Dodaj do ulubionych

Wybór własnego życia

22.11.02, 09:30
Tak mnie naszło, po stwierdzeniu, że jak żyć to któcej aczkolwiek tresciwie.
Gdybyście mieli możliwość wyboru sobie życia przed urodzeniem, to jak byście
go spedzili:
a) w bogactwie i dobrobycie, żyjąc lat 60
b) w wyższej klasie średniej żyjąć lat 70
c) ledwo wiążąc koniec z koncem żyjąc lat 80
d) klepiąc biedę a żyć lat 90

Ja wacham się między a i b, ale chyba a. 60 lat to w sumie dużo,a już zbliżam
się do półmetka.:))
Obserwuj wątek
    • kropka. Re: Wybór własnego życia 22.11.02, 09:50
      Nie chciałabym mieć takiego wyboru. Życie bez niespodzianek? Bez sensu.
      • aric Re: Wybór własnego życia 22.11.02, 10:01
        Dlaczego bez sensu?? A jeżeli wybieramy sobie życie przed przyjściem na świat,
        a jeżeli mamy do rozysponowania przed urodzeniem umówioną liczbe dobrych i
        złych rzeczy, które mogą nas spotkać. Natura żyje w równowadze. Jeżeli ktoś się
        przeciwstawia tej równowadze, natura go czasem kopie i to w okrótny sposób.
        I my też nasze życie spedzamy w równowadze, coś złego za coś dobrego. Uwaga to
        była okropna generalicacja.:)))
    • dziad_borowy Re: Wybór własnego życia 22.11.02, 09:54
      aric napisał:
      > a) w bogactwie i dobrobycie, żyjąc lat 60
      > b) w wyższej klasie średniej żyjąć lat 70
      > c) ledwo wiążąc koniec z koncem żyjąc lat 80
      > d) klepiąc biedę a żyć lat 90
      >
      > Ja wacham się między a i b, ale chyba a. 60 lat to w sumie dużo,a już zbliżam
      > się do półmetka.:))
      dziad zakresla najpierw odp. a) ,a pozniej b). czyli najpierw 60 w dobrobycie,
      a pozniej godzi sie na obnizenie za przeproszeniem stopy zyciowej i nastepne 70
      w wyzszej sredniej:-) i prosze ja kogo dziad jak to dziad stary jest i zbliza
      sie tez do polmetka:-)
      ps. aricu koncert jest od ktorej do ktorej bo oprocz uslyszenia glosu jeza
      Twego chcialbym rowniez uscisnac grabulke jesli by byla taka mozliwosc dotrzec
      na wyzej wymieniony koncert i oczywiscie mozliwosc uscisniecia wyzej
      wymienionej grabulki:-)?.

      • aric Koncert jest... 22.11.02, 09:57
        Od 20 do nie wiem której, pewnie do północy albo dalej, wszystko zależy na ile
        damy ciała, i jak długo zechcą nas ludzie słuchać. Gdzie jest to wiesz?? Je
        budu dierżył czarne wiosło, a la Gibson Les Poul, haha.:))
        • dziad_borowy Re: Koncert jest... 22.11.02, 10:01
          aric napisał:

          > Od 20 do nie wiem której, pewnie do północy albo dalej, wszystko zależy na
          ile
          > damy ciała, i jak długo zechcą nas ludzie słuchać. Gdzie jest to wiesz?? Je
          > budu dierżył czarne wiosło, a la Gibson Les Poul, haha.:))
          aricu prawdziwy Lodzianin z Ciebie, w sensie z wioslem:-) twk wiec jak przyjde
          to bede i mnie na pewno poznasz bo bede mial czerwona roze w butonierce i GW
          dodatek motoryzacja w tylnej kieszeni spodni:-)
    • Gość: frrancuzka Re: Wybór własnego życia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.02, 10:16
      Kiedys na GW forum humorrum znalazłam takie sobie zapytanie:

      "Co byście woleli:
      Mieć zarąbistą chatę, czerwone Lamborghini, super laskę blond z długimi nogami,
      ekstra pracę w miedzynarodowym koncernie, wakacje na Hawajach, narty w
      Norwegii....
      czy może

      nie mieć rąk i nóg"

      Niestety sie nie wybiera

      frran
      • aric Ja jednak wierzę, że się wybiera 22.11.02, 10:19
        Fran, prześle ci coś na adres gazety. Miłej lektury.:))
    • aard "Co się z nami dzieje po śmierci" /nt 22.11.02, 10:45

      • aric Tak mnie coś wzięło:)))))(nt) 22.11.02, 10:54

        • aard I dobrze, dla mnie bomba :-) 22.11.02, 11:32
          Warto promować tamten tekst, bo jest świetny!
    • tulka Re: Wybór własnego życia 22.11.02, 12:55
      Dla mnie za mało danych. Można byc cholernie bogatym i strasznie
      nieszczęśliwym. Nie potrafiłabym dokonac takiego wyboru. Może rzucałabym
      monetą? ;-)
      • markiza_de_kotlet_mielony Re: Wybór własnego życia 22.11.02, 14:06
        Wybrałabym :

        e. Żyć 50 lat w totalnym szaleństwie..., bogactwo nie miałoby większego
        znaczenia.
        • aric Też ładnie:)) 22.11.02, 14:13
          Pojawiasz się i znikasz, zostań chwile, zatrzymaj się tutaj czas stoi w
          miejscu.:)))
          • markiza_de_kotlet_mielony Markizy, hity, andruty... 22.11.02, 14:52
            aric napisał:

            > Pojawiasz się i znikasz, zostań chwile, zatrzymaj się tutaj czas stoi w
            > miejscu.:)))


            markizy to nie to co Hity:)))

            Nie lecą na okrągło...
    • med_max Re: Wybór własnego życia 22.11.02, 16:37

      z pamieci:Grek Zorba spotyka 90-letniego czlowieka sadzacego drzewo migdalowe...
      - Musi cie to bardzo meczyc? Dlaczego to robisz?
      - Bo ja postępuję tak, jakbym mial zyc 100 lat.
      - A ja- odpowiada Zorba- żyję tak, jakbym miał umrzeć w każdej chwili.
      W życiu ważne są tylko chwile i kto tego nie zrozumie, przegrał.
      Ale trzeba pamiętać,że jak mówił Zorba szczęściem mogą być malutkie rzeczy,
      niekoniecznie jakieś wielkie kamienie milowe.„Raz jeszcze poczułem, jak prostą,
      codzienną rzeczą jest szczęście-szklanka wina, kasztan, jakiś piecyk, szum
      morza. Nic więcej. Ale aby poczuć, że to wszystko jest szczęściem, trzeba mieć
      proste, naiwne serce...” A szczęście, to wymysł, to bańka mydlana. Może prysnąc
      w jednej chwili.
      Życzę wszystkim prostego naiwnego serca. łapcie piekne chwile, bo szybko
      przemijają. A Henry Miller dodaje: "po co pragnąć nieśmiertelnośći, skoro
      jesteśmy w samym centrum wieczności".Ale to już całkiem inna bajka...
    • geograf Re: Wybór własnego życia 22.11.02, 17:30
      f) lat 30
      w końcu i tak prawie wszystko w tym czasie można poznać, a po co mam męczyć się, nawet żyjąc w bogactwie (takie życie tylko w bogactwie jest nudne...)
      • aard No aric, zamknij no to wieko! 25.11.02, 08:55
        geograf napisał:

        > f) lat 30
        Brawo Geo! Aric, marsz do trumny!
        ;-)

        > w końcu i tak prawie wszystko w tym czasie można poznać, a po co mam męczyć
        się
        > , nawet żyjąc w bogactwie (takie życie tylko w bogactwie jest nudne...)
        >
        >
        >
        • aric Ejj, nooo!! 25.11.02, 09:33
          Jeszcze 4 miesiące, juz chcesz, żeby do trumny mnie wkładać? Poczekaj chociaż
          te cztery miechy.:)))))))
          • tulka Re: Ejj, nooo!! 25.11.02, 09:40
            Eeee, nie... Co by Twoi fani poczęli? Nie spiesz sie tak!
            Chociaż, z drugiej strony... Przedwcześnie zmarli artyści często są wręcz
            obiektem kultu. Dołączyłbyś do niezłego grona- Jim Morrison, Kurt Cobain,
            Freddie Mercury i jeszcze paru...
            ;-)

            Kurczę, sama siebie nie poznaję. Zazwyczaj nie przepadam za takimi żartami ;-)

            Pozdrawiam :-)
            • aric Re: Ejj, nooo!! 25.11.02, 09:48
              Hehehe, żart jak każdy inny, ale za daleko mi do tych panów, bardzo dalego.:)))
              No i jeszcze się nie wybieram w zaświaty, moja opcja to 60 lat.:)))
              • tulka No i dobrze :-) (nt) 25.11.02, 09:55

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka