Dodaj do ulubionych

KIEROWCA- CUKRZYK

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.02, 14:25
Jakiś tydzień temu zorientowałam się że od roku mam niewazne prawo jazdy
(jeżdżę codziennie) i musiałam sie wybrać do lekarza orzecznika. No i masz,
wchodzę a tu pan informuje mnie, że nieodzowny do wydania zaświadczenia o
zdolnosci do kierowania pojazdem jest BADANIE POZIOMU CUKRU WE KRWI. Chyba
się powoli sypię bo już mam w prawie jazdy ze nie widzę na oczy, teraz
jesczce mi rypną, ze jestem słodka idiotka i nie poderwę żadnego policjanta.
w każdym razie jesli kończy wam sie prawo jazdy to bądźcie przygotowani na
kłucie palca.

frrancuzka
Obserwuj wątek
    • mikroprofesor Czy to coś nowego? 28.11.02, 15:17
      Zdaje mi się, że od dawna (co najmniej od 1996 roku) tak właśnie jest, nie? No
      chyba, że ktoś miał "lewe" zaświadczenie, ale po co? To nie egzamnin, gdzie
      celowo ucinają dla łapówek.
      • micin Re: Czy to coś nowego? 28.11.02, 19:03
        Wydaje mi się, że nie było wcześniej takiego wymogu i chyba nie ma go nadal- ja
        musiałam wymieniać prawko parę miesięcy temu i nie robiłam badań na cukrzycę. A
        czy to są dodatkowo płatne badania? Bo w takim razie wiele by to wyjaśniało.
        W każdym razie to, co dzieje się w tej chwili, to kompletna paranoja! Prawo
        jazdy miałam ważne przez pięć lat (dlatego niedawno zmieniałam)- ze względu na
        wzrok. Badanie okulistyczne wykonuje się w prywatnym gabinecie (nie ma innej
        możliwości) i taka przyjemność kosztowała mnie 60zł. Następnie wizyta u
        lekarki - wydającej zaświadczenia kierowcom o ogólnym stanie zdrowia.
        Wyobraźcie sobie, że ta z kolei, po wypisaniu tego nieszczęsnego kwitka, kiedy
        już chciałam wychodzić, mówi do mnie- ale takie badanie jest płatne!
        A jakże! Okrąglutkie 90 zeta!!! Myślałam, że padnę trupem- nawet nie miałam
        tyle kasy przy sobie. No i na dobre zakończenie- 70 zł za śliczniutkie, nowe
        prawo jazdy, po które zresztą musiałam jechać do starostwa w Bełchatowie, bo
        nasz wydział komunikacji się tym nie zajmuje. Więc czym się zajmuje, do cholery?
        Co pięć lat będę musiała ponosić takie koszty bycia kierowcą tylko ze względu
        na to, że mam troszkę słabszy wzrok. 220zł... W starym prawku można było
        chociaż wbić stempel z przedłużeniem terminu, a to badziewie trzeba za każdym
        razem wymieniać. Poza tym nigdy nie będę mogła zostać zawodowym kierowca, np.
        Tira:))) Nie to, żebym chciała, ale to jednak dyskryminacja...
        Dlatego nie zdziwię się, jeśli te badania na cukrzycę są teraz obowiązkowe,
        szkoda tylko, że nie wprowadzili jeszcze dodatkowo płatnych badań na prostatę u
        mężczyzn i mammografię dla kobiet.
        • kropka. Re: Czy to coś nowego? 28.11.02, 19:41
          Słusznie. Niech rozdają prawa jazdy na co drugim rogu ulicy. Slepym, głuchym,
          chorym psychicznie i wszystkim chorym biorącym leki, po których nie wolno
          wsiadać za kierownicę. Ilość wypadków wzrośnie wprawdzie o 1000 procent, ale
          więcej nas wyginie, będzie mniejsze bezrobocie, więcej wolnych mieszkań i
          ogólnie więcej szczęścia.
          Jesli komuś szwankuje wyobraźnia, lepiej nie wsiadać za kierownicę.
          • micin Re: Czy to coś nowego? 28.11.02, 20:19
            Kropko,
            Po pierwsze nie jestem ślepa, tylko mam lekką wadę wzroku. Przez całą swoją
            karierę kierowcy nie spowodowałam ŻADNEGO wypadku ze swojej winy. Może przeszło
            pięć lat to nie jest dużo, ale jeżdżę sporo. I jakoś nie zauważyłam, aby
            jakiekolwiek statystyki wskazywały na większą ilość wypadków bądź kolizji
            powodowanych przez okularników.
            Po drugie: oczywiście rozumiem konieczność przeprowadzania badań na wzrok,
            tylko czemu ja mam za każde takie badanie płacić? To mamy w końcu tą bezpłatną
            służbę zdrowia czy nie? To są w końcu niebagatelne kwoty.
            Po trzecie: Jeśli sądzisz, że przeprowadzanie takich badań spowoduje, że
            wszystkie osoby w zasadzie nie kwalifikujące się do bycia kierowcą nie
            otrzymają prawa jazdy, to jesteś w dużym błędzie. Albo żyjesz w świecie marzeń.
            Nie słyszałaś nigdy o czymś takim, jak łapówka? Nie wiesz, że biorą zarówno
            lekarze, jak i urzędnicy, a także egzaminatorzy? W tej chwili prawko może mieć
            każdy kretyn, który nawet nie umie jeździć i nie zna przepisów.
            Gdybym ja dała w łapę, też miałabym święty spokój do końca życia.
            Po czwarte: Prawo jazdy można robić zdaje się od 17 roku życia. Dobrze widzący
            osobnik dostaje papier bezterminowo. Czy uważasz Kropko, że w tym momencie jest
            gwarancja, że wzrok już do końca życia mu sie nie pogorszy? Może tak sie stać
            już rok, dwa lata później. Więc dlaczego wszyscy kierowcy solidarnie nie
            dostają terminówek?? Jak się nie zachoruje (nie mówię tylko o wzroku) do 17-18
            roku życia, to później już nic nie może się stać? Nie mówię, że to dobry
            pomysł, ale idąc Twoim tokiem myślenia, takie przepisy byłyby słuszne.
            W zasadzie cały mój wczesniejszy post nie był wielkim protestem przeciwko
            badaniom lekarskim, chyba go źle zrozumiałaś, a jedynie wyrazem oburzenia na
            koszty, jakie muszę w związku z tym ponosić (z własnej kieszeni). Badanie na
            cukrzycę- czemu nie, ale oczywiście bezpłatne. Na inne schorzenia też się mogę
            przebadać- ale też BEZPŁATNIE. Bo jeśli takowe mam wykonywać co pięć lat, a juz
            teraz kosztowało mnie to 220zł, to ile za wszystko???
          • aard Kropeczko, słuchaj no... 29.11.02, 08:58
            Czy ktoś się czasem pod Ciebie nie podszywa? To już drugi post w ostatnim
            czasie (pierwszy na wątku o "nieszczęsnym" surrealu z atakiem na Zamka), w
            którym jakby nie jesteś sobą.
            Tłumiona agresja, złośliwość... Czy to na pewno Ty?
        • oalex Re: Czy to coś nowego? 29.11.02, 10:57
          Masz rację, badać powinni się wszyscy.

          Nie mamy tak dobrze w tym kraju i na takie badanie nie ma pieniędzy (oczywiście
          mogłoby się ich znaleźć trochę więcej gdyby nie ta cholerna administracja itp.).
          Nie ma pieniędzy nawet na badania dla ludzi chorych, więc o profilaktyce nawet
          nie ma co marzyć. A takie badania można uznać za profilaktykę.
          Uważam, że badanie raz na 5 lat to mało. Sama badam wzrok mniej więcej raz w
          roku, a mam właściwie zdrowy wzrok (jedno oko - 0,5, drugie 0). Też wolałabym
          za to nie płacić, ale żyjemy w takim kraju i nic na to nie poradzę, wolę
          zapłacić i w razie potrzeby skorygować wadę.

          Nie wiem u kogo zapłaciłaś 90 zł, to szokująco dużo. Dowiem się ile to kosztuje
          w mojej poradni to napiszę, ale minimum połowę mniej.
    • med_max Re: KIEROWCA- CUKRZYK 28.11.02, 19:37
      Cukrzyca nie stanowi zadnej przeszkody w kierowaniu autem. To kolejny pomysł na
      wyłudzanie pieniędzy, jak wymóg apteczek, gaśnic, zestawów głośnomówiących,
      fotelików itp.Mam pytanie, dlaczego powszechnie nie bada się poziomu spalin
      samochodowych?Odp: bo na to kasa szłaby z budżetu a nie z prywatnej kieszeni.
      Z całą pewnością chory na cukrzycę może kierować autem, bo cukrzycę można
      dobrze kontrolować i leczyć a hipoglikemii zapobiegać . Jeśli ktoś się tego nie
      nauczy pod kontrolą lekarza, nie nauczy się także jeździć autem.
      • kropka. Re: KIEROWCA- CUKRZYK 29.11.02, 15:12
        aricu, to ja we własnej osobie. Po prostu znudziło mi się wyśmiewanie głupoty
        ludzkiej, bo to nic nie daje. Trafia dopiero, jak sie walnie między oczy. No to
        będę walić. Inni mogą, a ja nie? Dlaczego?

        Oalex ma rację. Budżet nie ma pieniędzy na leczenie ratujące życie, to nie
        wymagajmy, żeby badania dla kierowców były bezpłatne. W końcu bez prawa jazdy
        można żyć.
        Moja babcia miała takie powiedzenie: "kulturalnych ludzi zęby nie bolą" (bo
        chodzą regularnie do dentysty). I w tym cała rzecz. Kultura osobista to nie
        tylko umiejętność ubierania się, mycia zębów i mówienia dzień dobry. To styl
        życia. M.in. dbanie o własne zdrowie poprzez regularne badania profilaktyczne
        z własnej woli, a nie z nakazu. A także odpowiedzialność za to, co się robi. Na
        całym cywilizowanym świecie ludzie badają się raz w roku bez względu na to, czy
        coś ich boli, czy nie. Prześwietlają się, badają krew, wzrok i tp. Każdy
        normalny kierowca sprawdza wzrok i słuch co jakiś czas, bo wie, że jest to
        bardzo ważne.
        U nas niestety jełopów więcej, niż ustawa przewiduje i tu masz rację, że jak
        ktoś dostaje prawo jazdy w młodości, to mu sie wydaje, że ma spokój do końca
        zycia. Tak jest, ale tak nie powinno być.
        A w kwestii cukrzycy - Med-max, jesli wiesz o niej tak dużo, to pewnie wiesz
        także, że cukrzyca powoduje wiele innych dolegliwości, m.in. bóle mięśniowo-
        stawowe, depresje czy migreny. A na to leki nie są już takie obojętne.
        Więc jak jest pretekst i okazja, badajmy się bez szemrania, bo to w końcu dla
        naszego własnego dobra.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka