Dodaj do ulubionych

ZANIEMÓWIŁAM...

30.11.02, 21:40
Zaniemówiłam…ale bynajmniej nie z wrażenia jakiezrobiły na mnie Wasze posty,
chyba,że mówimy o negatywnym wrażeniu to jak najbardziej :)
A tak serio…to straciłam głos, nie mogę wydobyć żadnych dzwięków, to jakieś
zapalenie krtani?strun głosowych? Albo kara za gadulstwo…to straszne, nie
mogę nikomu nic dogryźć,
Żadnych złośliwości werbalnych – straszne…męcze się, może zna ktoś z Was
jakieś antidotum ?
Co polecacie do picia?
Okłady z czego?
Obserwuj wątek
    • vladip Re: ZANIEMÓWIŁAM... 30.11.02, 21:50
      a z jakiego powodu?
      jeżeli uczulenie to polecam wapno do picia
      jeżeli przeziębienie to inhalacje może jakieś.. nasmarować się amolem i takie
      tam
      a jak z przegadania to zimne piwko na rozwiązanie języka.. choć dla markizy to
      lepiej szampan
      • markiza_de_kotlet_mielony Re: ZANIEMÓWIŁAM... 01.12.02, 13:18

        Dzięki, już mi trochę lepiej...tzn. wydaje jakieś dzwięki- mogłabym dzisiaj
        konkurować z Cohen'em
        • Gość: Dos Mollendos Re: ZANIEMÓWIŁAM... IP: 212.191.74.* 01.12.02, 13:49
          Albo z Waitsem Tomem którego i tak żadne zapalenie krtani nie przebije. Facet
          przez ponad 10 lat wlewał w siebie 1 butelkę whiski dziennie, głównie (choć nie
          tylko ) po to, aby nabrał mu głos barwy. Wypalał przy tym też. Chwalmy Toma za
          upór i trud. Jak już nabrał to z dnia na dzień odstawił. I śpiewa. Jak mam
          kaca, sorry, zapalenie gardła, to se go puszczam na okrągło. Pozdrawia Markizę -
          Huan dos M.
        • rokko Re: ZANIEMÓWIŁAM... 01.12.02, 14:38
          > Dzięki, już mi trochę lepiej...tzn. wydaje jakieś dzwięki- mogłabym dzisiaj
          > konkurować z Cohen'em

          Zawsze to lepiej, niż z Himilsbachem... ;-) A w ogole to dla kobiety lepszym
          odniesieniem bylaby chyba J. Joplin? :-)
          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka