Dodaj do ulubionych

Jak poprawić sobie humor?

02.12.02, 14:39
Właśnie straciłem humor i idę sobie poprawić.Idę niedaleko...do kuchni,
zrobić swoją ulubioną zapiekankę z piwem.
Jak jeszcze mógłbym wywołać uśmiech na mojej chmurnej twarzy?
Ale proszę tylko o męskie sposoby, bo nie mam szmalu na dwudzieste buty, nie
mam ochoty na seks;), i nie będę wałęsał sie godzinami po sklepach bo mnie
nogi bolą.
Obserwuj wątek
    • bartuch Re: Jak poprawić sobie humor? 02.12.02, 14:41
      Sex zawsze poprawia humor, więc masz czego żałować:-)))
      PS. Idź do kina. Polecam ,,Skok" Davida Mameta. Wręcz idealna rozrywka.
      • med_max Re: Jak poprawić sobie humor? 02.12.02, 14:47
        bartuch napisał:

        > Sex zawsze poprawia humor, więc masz czego żałować:-)))
        > PS. Idź do kina. Polecam ,,Skok" Davida Mameta. Wręcz idealna rozrywka.

        A o czym to?
      • hubar Re: Jak poprawić sobie humor? 02.12.02, 15:56
        bartuch napisał:
        > Sex zawsze poprawia humor, więc masz czego żałować:-)))
        --To dlatego ostatnio jesteś taki przybity i bez humoru?
    • bartuch Re: Jak poprawić sobie humor? 02.12.02, 15:00
      O złodziejach, najkrócej mówiąc:-)To nie jset arcydzieło, ale bardzo solidne
      rzemiosło. Gra Hackman, jak zwykle rewelacyjnie. Naprawdę się odprężysz.
    • do~ Re: Jak poprawić sobie humor? 02.12.02, 15:52
      Przeczytac ksiazke z gatunku "pewnych rozsmieszaczy" lub obejrzec odpowiedni
      film (najlepiej serial komediowy... duzo odcinkow na raz :-))
      Pisac na forum!
      Pozdr.
    • med_max Już mam dobry humor!:))))))))) 02.12.02, 17:44
      Zdecydowałem się na wariant zapiekanka z piwem do filmu "Seksmisja". Trzy w
      jednym:)Pomogło jak najbardziej!
      • markiza_de_kotlet_mielony Re: Już mam dobry humor!:))))))))) 02.12.02, 17:46
        Szkoda,ze Ci się nie przypaliła...

        Wszystkim by sie humor poprawił:)))
        • aard Re: Już mam dobry humor!:))))))))) 07.12.02, 14:48
          markiza_de_kotlet_mielony napisała:

          > Szkoda,ze Ci się nie przypaliła...
          >
          > Wszystkim by sie humor poprawił:)))
          Mylisz się.
    • k_kitty Re: Jak poprawić sobie humor? 02.12.02, 18:52
      Zaproponowałabym siebie, ale to tylko mojemu facetowi poprawia humor ;-)
      • hubar Re: Jak poprawić sobie humor? 02.12.02, 19:52
        k_kitty napisała:
        > Zaproponowałabym siebie, ale to tylko mojemu facetowi poprawia humor ;-)
        --Coś mi się wydaje, że niedoceniasz się.
        Choć jest pewne ryzyko, ze poprawiając jednemu humor, możesz zepsuć drugiemu.
    • tulka Re: Jak poprawić sobie humor? 02.12.02, 21:28
      Oj, widzę, że nie ustajesz w próbach sprowokowania kobiet... ;-)
      Mnie humor poprawia:
      1) w samotności- gorąca herbatka lub kawa, ulubiona muzyka i dobra książka
      2) w towarzystwie- gorąca herbatka lub kawa, ulubiona muzyka i rozmowa

      Zamiast napojów gorących może być też coś mocniejszego :-)
      • hubar Re: Jak poprawić sobie humor? 02.12.02, 21:40
        tulka napisała:
        > Zamiast napojów gorących może być też coś mocniejszego :-)
        --Albo jak jest tak zimno, albo jeszcze bardziej, to można oba wymienione przez
        Ciebie składniki połaczyć ;-)
    • aquarius11 Re: Jak poprawić sobie humor? 02.12.02, 22:01
      Nie wiem czy to ci porawi humor, ale od czasu do czasu lubię zajrzeć do mojej
      ulubionej książeczki pt."250 praktycznych porad jak zostać prawdziwym
      antykierowcą. Vademcum" - od razu powiem, że ją tylko czytam dla poprawienia
      humoru - zalecam się nie stosować do tych porad - pozwoliłam sobie wysłać ci
      parę stroniczek na twoją skrzynkę - miłej lekturki!! Pozdrowionka - głowa do
      góry - zły humor może wynikać z obecnej pogody
      • ixtlilto (aquarius) 02.12.02, 22:40
        Mogę to vademecum też prosić?! :)
        • aquarius11 Re: (aquarius) 02.12.02, 23:17
          czy mam wysłać na adres: ixtiltio@gazeta.pl??
    • hanya Re: Jak poprawić sobie humor? 02.12.02, 22:50
      med_max napisał:

      > Jak jeszcze mógłbym wywołać uśmiech na mojej chmurnej twarzy?

      Stań przed lustrem i uśmiechnij się najsz(cz)erzej jak tylko potrafisz :-)
      Lustro pokaże Ci, że nie jest tak źle.

      > Ale proszę tylko o męskie sposoby,

      Tylko męskie- to trudne, bo jedyne jakie mi się kojarzą z moimi kolegami to
      piwo, czego ja zwolenniczką raczej nie jestem - bo akurat piwo lubię pić w
      dobrym humorze.

      > bo nie mam szmalu na dwudzieste buty,

      No to też faktycznie nie jest rozwiązanie dla mnie, bo zwykle jak mam buty
      kupić, to jeszcze bardziej mi sie humor psuje.
      Tobie natomiast proponuję 2 wyjścia:
      1. jeżeli to mają być buty dla Ciebie, to faktycznie sobie odpuść i pobiegaj
      boso po kałużach - humor murowany :-)
      2. jeżeli to mają być buty dla Kobiety, to daj Jej kasę a sam idź na piwo

      > nie mam ochoty na seks;),

      To chyba faktycznie musisz mieć kiepski humor ;-)

      >i nie będę wałęsał sie godzinami po sklepach bo mnie nogi bolą.

      Nogi to Cię dopiero rozbolą od siedzenia w domu, więc proponuję na zły humor
      zdrowy spacer do lasu :-)

      pozdrawiam w niezłym humorze, hanya
    • kirka1 paradoksalnie-popłakac 08.12.02, 12:59
      takie małe katharsis może pomóc

      a, ponieważ sama posiadam imię związane z oczyszczeniem i czystością
      (Katharina), wiem coś o tym:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka