IP: *.cantonimotor.com.pl 04.04.06, 12:28
Zastanawiam się , co sprawia, że Bar Anna jawi się prawie jako knajpa
kultowa. Czytam na forum o jej klimacie, wiem , że często chodzą tam np
ludzie z ASP. Tylko dlaczeo? Możecie mi jakoś wyjasnić?
Ja byłem tam po raz pierwszy i jak dotąd ostatni jakieś 12-15 lat temu. A
ostatnio zajrzałem przez szybę. Pamiętam, że do piwa poprosiłem frytki. Były
z mikrofali. Chsiałem skubnąć jedną widelcem, podniosły się wszystkie razem z
tą na widelcu. Ale nie o frytki tu chodzi. Dla mnie to obleśna
speluna, jakich na prowincji wiele. Fakt, nie ma tam dresów , ani barbie, ale
zrauszona żulernia , a to tez nie najlepszy widok.
A moze mamy zupełnie inne poczucie estetyki?
Obserwuj wątek
    • Gość: beholder Re: Bar Anna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 13:40
      MOże. A jeżeli po raz ostatni byłeś tam 15 lat temu to raczej kiepska podstawa
      do wypowiadania takich opinii.
    • Gość: papuga Re: Bar Anna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.06, 14:32
      po 15 latach to frytki z kazdego baru byly by posklejane.
      a knajpa i jej klimat to nie tylko stolki i frytki - takze konsumenci.
    • brite Re: Bar Anna 04.04.06, 14:45
      Gość portalu: kiwaczek11 napisał(a):

      > Zastanawiam się , co sprawia, że Bar Anna jawi się prawie jako knajpa
      > kultowa.

      > to obleśna
      > speluna, jakich na prowincji wiele. Fakt, nie ma tam dresów , ani barbie, ale
      > zrauszona żulernia , a to tez nie najlepszy widok.

      Odpowiedziałeś sobie na pytanie.
    • suchy_lew Re: Bar Anna 10.04.06, 15:50
      Taki klimat był już ponad 20 lat temu, kumpel słyszał od ojca można było tam
      spotkać przy jednym stoliku żula z profesorem.
      • memento77 Re: Bar Anna 10.04.06, 19:46
        ja bywam tam często, poznałem sporo ciekawych osób i nie przestanę tam bywać
    • lykaena Re: Bar Anna 22.04.06, 15:00

      • karollina Re: Bar Anna 12.05.06, 19:16
        a gdzie sie miesci ten bar,bo zaciekawil mnie bardzo w tym momencie;)
        • profes79 Re: Bar Anna 12.05.06, 20:27
          Na ulicy Tuwima zaraz za PIotrkowską, po prawej stronie.
          • karollina Re: Bar Anna 12.05.06, 21:08
            czyli t ojest przy kabarecie:>?
            • huann Re: Bar Anna 14.05.06, 01:09
              po sąsiedzku :)
    • Gość: Lukasz Re: Bar Anna IP: *.centertel.pl 12.05.06, 21:23
      brdzo chetnie Ci to wytlumcze - br anna to tradycja conajmniej 10 letnia
      dobrego, mocnego i taniego piwa przy piotrkowskiej. Ja kiedy bylem studentem to
      bylo jedyne miejsce gdzie 3 piwami mozna bylo sie upic .... i dzieki tej opinii
      obecni studeci (i nie tylko) chetnie tam zagladaja.
      • karollina Re: Bar Anna 13.05.06, 10:16
        wlasnie jakos teraz mi sie przypomnialo,ze kiedys kolega mi o nim mowil,ze szybko i tanio mozna sie czegos napic;) ale o klimacie nic nie wspomnial,chyba tam musze wpasc;) dzieki i do zobaczenia w barze Anna:p
    • Gość: Łodzianin Re: Bar Anna IP: *.195-167-159-16.net.eco.atman.pl 20.03.18, 02:15
      Czas leci, a w Annie ciągle takie same klimaty. Moje ulubione, ale niestety odnoszę wrażenie, że Anna dogrywa. Nie przez brak klientów tylko laskę położoną przez właścicieli. Chcą chyba jedynie dotrwać do emerytury i zamknąć. Nie wymagam zbyt wiele, jednak nawet kupno piwa trąci o loterię, bo często brak podstawowych popularnych marek. Idziesz i w zasadzie jesteś zdany na to co jest, a wybór nadzwyczaj marny. Szkoda, bo fajna speluna.
      Pozdrowienia dla bywalców :)
    • obywatel_piszczyk Re: Bar Anna 23.06.20, 16:08
      Dramat, jeśli to prawda i zamknięto dawną Annę na amen.

      • Gość: kasa Re: Bar Anna IP: *.spongebob.nicdex.com 27.07.20, 01:43
        Zarządzający tym przybytkiem sami się o to prosili. Emil miał w dupie tę robotę. Przychodził z litości w zastępstwie za starych, którzy jak ktoś wcześniej napisał, chyba ciągnęli ten biznes by dociągnąć do emerytury. Idziesz w sobotę, a tam piwne ochłapy, "bo mu się w tygodniu wyprzedało". W weekend, kiedy najlepsza sprzedaż! Najprawdopodobniej zmawiali w porywach po kilka skrzynek, stąd braki. W sobotę o 23-ej wypierdaIać, mimo że w lokalu kupa ludzi. Zmęczony. Chodziłem regularnie z sentymentu, sam nie wiem dlaczego przy takim traktowaniu klienta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka