Gość: Ktoś
IP: *.slkc.qwest.net
13.04.06, 05:05
"Niedroga" i "wykwalifikowana"? No to muszę Szanownych Inwestorów rozczarować.
Jestem naukowcem i inżynierem (specjalistów w mojej dziedzinie i na moim
poziomie jest może ze dwie setki na całym świecie), angielski na poziomie
niemal native, i dlatego właśnie jestem dość uwrażliwiony na próby traktowania
mnie jako "niedrogiego". Chcecie niedrogich, no to macie te tabuny
absolwentów. Chcecie kwalifikacji, no to trzeba zapłacić. "You get what you
pay for". A jak myślicie, że zabiedzony polski inżynier zobaczy 5-6 tysięcy
brutto na miesiąc i ze łzami wdzięczności rzuci się na okazję, to informuję,
że wolę sobie wyjechać za granicę, albo na giełdzie pohandlować. Życzę
szczęścia w rekrutowaniu innych.