Gość: amentalodz
IP: *.izet.pl
20.12.02, 11:30
Finał wątku "Doktryner czy oportunista?
Dekonstruktywizm bez alternatywy w osobach:"aard" (permanentny słownikowy
odsyłacz)oraz "markiza...","pijaw" -mentalni poplecznicy
To, co stanowi o rzeczywistości wygląda często nie pozornie.Nie rozpoznają
tego ci,którzy zajmują "kierownicze"stanowiska w polityce lub gospodarce;może
nawet im właśnie takie rozpoznanie przychodzi z największym trudem.Wiedzą, co
zaplanowano,wiedzą,jakie czynniki wprawiono w ruch,wiedzą czego się
oczekuje,ale "zapominają" o wydarzeniach nieprzewidywalnych( nieporadność w
zarządzaniu ryzykiem-doktrynerzy), niezaplanowanych,niespodziewanych.Talenty
takie są niezbędne już dla kupca, a co dopiero dla człowieka kierującego
gospodarką czy męża stanu.Ale jak mało w tym wiedzy, jak mało pewności, a jak
wiele zdolności błyskawicznego dostosowywania się do zmiennej sytuacji.
Oportunista jest o wiele bliższy rzeczywistości niż doktryner.
Jest szansa,że aard i jego poplecznicy, zdobędą się na zrozumienie całości
tej myśli i nie będą traktować jej wybiórczo.A aard zrobi, to z dwóch powodów:
1. mniej ważny: przyzna publicznie,że nie wszystko co się wokół niego dzieje
jest proste i można wytłumaczyć w sposób prosty, tzn. słownikowy lub za
pomocą prostych słów i w związku z tym, wiele zwyczajnie nie dostrzega i
jeszcze mniej rozumie,
2.najważniejszy: myśl, którą przedstawiłem wyżej popełnił wybitny
człowiek:Hans-Georg GADAMER.W tym roku od nas odszedł.(Jestem wdzięczny
GAZECIE WYBORCZEJ,że 2002roku zamieściła kilka ciepłych artykułów o Nim).
W związku z tym chciałbym zgłosić do wydarzenia 2002 roku złożenie Hołdu
Geniuszowi H.G.GADAMERA.Innymi słowy,wydarzeniem ma być nie sam "hołd", lecz
jego FAKT. Znając twórczość Gadamera właśnie z tego by się bardziej ucieszył.
I tylko tu "drogi","tani" aardzie możesz się przydać.
P.S. Po pełniesze asłownikowe "definicje" oportunisty i doktrynera, tym razem
ja odsyłam aarda i Sp. do dzieł Gadamera i do mojego pierwotnego wątku.
Dobranoc