Dodaj do ulubionych

Zatrzymać studentów w Łodzi

IP: *.toya.net.pl 20.04.06, 00:17
Kończę właśnie medycynę. Skończcie Centrum Kliniczno-Dydaktyczne Uniwersytetu
Medycznego przy ul. Czechosłowackiej, to zostanę. I to skończcie wg
pierwotnego planu, czyli szpital na wszystkich 14 piętrach, a nie na kilku.
Podobne zdanie wyraża większość ludzi z mojego roku i lat niższych, a także
wielu lekarzy już pracujących. Nie będzie CKD - wtedy wyjeżdżamy. Chcemy
pracować i leczyć łodzian w przyzwoitych warunkach.
Obserwuj wątek
      • Gość: łodzianin Re: Zatrzymać studentów w Łodzi IP: *.toya.net.pl 20.04.06, 00:58
        A my nie chcemy takich pacjentów, którzy nieustannie wieszają na nas psy. Ten
        apel był także w waszym imieniu po to, byście mogli się leczyć w godnych
        warunkach - nie żadnych luksusowych czy kosmicznych - tylko godnych i
        przyzwoitych. Widać jesteś ślepy, skoro tego nie przeczytałeś i nie wychwyciłeś
        albo za głupi by to zrozumieć. Widać wolisz dalej leżeć w szpitalu na
        wieloosobowej sali mając za sąsiada pacjenta infekującego wszystko, co się o bok
        niego znajdzie, w XIX wiecznym szpitalu. Róbcie tak dalej, a wyjadą stąd wszyscy
        wykształceni lekarze i całe pokolenie młodych zdolnych. Kto Was będzie leczył?
        Nie licz na lekarzy z Ukrainy, bo gdy ich kraj wejdzie do UE, to na pewno pojadą
        za pracą do Europy Zachodniej, a nie do nas. Nie licz też, że młodzi lekarze od
        razu zaczną cię leczyć. Medycyna to nie informatyka, której podstawy opanujesz z
        książki, a umiejętności praktycznych nabędziesz metoda prób i błędów na swoim
        komputerze. Medycyna to wiedza i umiejętności, które pokolenia przekazują
        pokoleniom. Ty chyba jednak wolisz, że młody chirurg na tobie uczył się jak się
        operuje.
        • Gość: Gosc Re: Zatrzymać studentów w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 01:11
          typowy przypadek... zupelnie niesluszne gloryfikowanie swojego zawodu...
          zreszta nie swojego bo go jeszcze nie masz, zanim zrobisz specj. minie jeszcze
          duzo czasu, wtedy mooze pogadamy. Nie wiadomo zreszta czy kiedykolwiek to
          nastapi?

          A jeszcze jedno - najwazniejsze aby lekarze - kryminalisci zostali
          wyeliminowani - to powinien byc priorytet dla wladz, no ale pewnie masz
          odmienne zdanie na ten temat...
            • Gość: tomga Re: Zatrzymać studentów w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 02:52
              w stosunku do zachodu-zarobki niskie... a i łatwo w tym zawodzie (lekarz)
              znalezc tam prace... :-)

              a co zeby wrocic do łodzi??? albo w niej pozostac - praca za okolo 3000 brutto
              (teraz) za mniej nie wroce do tego miasta, bo sie po prostu nie opłaca...
              pierwsza praca mysle ze minimum 1500-1800 brutto zeby zostac w Łodzi, gdzie
              indziej mozna znalezc prace za nawet wiecej (po studiach politechniznych, na
              wydz elektrycznym)... byc moze w innych zawodach, po innych kierunkach jest
              lepiej lub gorzej.....
          • Gość: łodzianin Re: Zatrzymać studentów w Łodzi IP: *.toya.net.pl 20.04.06, 07:20
            Przemawiają przez was straszne kompleksy i typowo polska złośliwość. Ani raz nie
            wspomniałem o pieniądzach jako o warunku pozostania w Łodzi. Tak się składa, że
            mam z czego żyć. Chcę po prostu pracować w przyzwoitych warunkach, cieszyć się z
            tego że w wieloprofilowym szpitalu można łodzianom zapewnić kompleksową, pełną i
            najlepszą wg aktualnej wiedzy medycznej pomoc. Myślisz, że to dla lelarza miłe
            gdy nie mógł pacjentowi udzielić potrzebnej mu pomocy bo w szpitalu brakuje
            jakiegoś oddziału albo sprzętu? Myślisz, że to miłe gdy pacjent wtedy umiera?
            Niestety, obecne łódzkie szpitale są stare, niefunkcjonalne i słabo wyposażone.
            zreszta nie swojego bo go jeszcze nie masz, zanim zrobisz specj. minie jeszcze
            > duzo czasu, wtedy mooze pogadamy. Nie wiadomo zreszta czy kiedykolwiek to
            > nastapi?
            Żenujące. Raz, że kompleksy, dwa że kompletnie nie masz pojęcia o czym piszesz.
            Do uzyskania zawodu zostało niewielem, a specjalizacja jest ciebie równoznaczna
            z zawodem - otóż jesteś w błędzie. Doczytaj sobie, bo ja nie zamierzam cię
            edukować na tym forum.
            Zaś co do lekarzy łapowników - w Łodzi są ludzie, o których powszecnie od lat
            wiadomo, że biorą. Jednak albo nie wpadają, albo ich wpadki tuszuje się. To, że
            nadal są przy korycie, to kolejny dowód na to, że jest to nienormalny kraj. Mam
            nadzieję, że te osoby zdążą jeszcze przed smiercią zostać wyłapane.
        • lgn77 Re: Zatrzymać studentów w Łodzi 23.04.06, 20:40
          Gość portalu: łodzianin napisał(a):

          > Widać jesteś ślepy, skoro tego nie przeczytałeś i nie wychwyciłeś
          albo za głupi by to zrozumieć.

          [...]

          > Nie licz też, że młodzi lekarze od
          > razu zaczną cię leczyć. Medycyna to nie informatyka, której podstawy opanujesz
          > z książki, a umiejętności praktycznych nabędziesz metoda prób i błędów na swoim
          > komputerze. Medycyna to wiedza i umiejętności, które pokolenia przekazują
          > pokoleniom. Ty chyba jednak wolisz, że młody chirurg na tobie uczył się jak się
          > operuje.

          Nie no, nie liczę. Mnie na przykład rodzice nauczyli jak sobie zmierzyć
          temperaturę i radzić z katarem i tylko dzięki temu jestem medykiem. W książkach
          bym tych podstaw nie znalazł.

          Natomiast informatyka faktycznie jest taką dziedziną, że bierzesz książkę,
          komputer i bum - jesteś informatykiem (potrafisz naprawić komputer cioci, wysłać
          maila, wziąć udział w dyskusji na forum i wiele innych 'informatycznych' rzeczy).

          Tyle jeśli chodzi o bzdurną moim zdaniem tezę, że medycyna w jakiś zasadniczy
          sposób różni się od innych nauk (za chwilę będziesz - oczywiście o ile jesteś
          chirurgiem - operował za pomocą robotów i chyba też nie chcesz, żeby informatyk
          uczył się na TWOIM pacjencie).

          Natomiast co do meritum to oczywiście się zgadzam - jeśli chodzi o diagnozę. Bo
          kuracji nie zaproponowałeś - więc nie mogę się wypowiadać na jej temat.

          No i oczywiście razi mnie buta i arogancja przbijająca z Twojej wypowiedzi. Jak
          nie chcesz, żeby pacjenci wieszali psy na lekarzach, to zrób proszę coś
          pozytywnego, żeby tak nie było. Bo na razie według mnie, pacjenci, którzy będą
          Cię utrzymywać (i pewnie utrzymują Twoich rodziców), mają niemało podstaw do
          niezbyt pochlebnych opinii o środowisku medycznym.

          A ubliżanie osobom biorącym udział w dyskusji (wyzywanie ich od głupców i
          ślepców) to według mnie zwykłe chamstwo. Mam nadzieję, że nie to w Waszym fachu
          pokolenia przekazują pokoleniom.
    • niemyte_mohery Re: Zatrzymać studentów w Łodzi 20.04.06, 04:25
      Gość portalu: łodzianin napisał(a):

      > Kończę właśnie medycynę. Skończcie Centrum Kliniczno-Dydaktyczne Uniwersytetu
      > Medycznego przy ul. Czechosłowackiej, to zostanę.

      Pamietam, ze ten szpital zaczynal byc budowany jakies 20 lat temu jak jeszcze
      mieszkalam w Lodzi. Czy chcesz przez to powiedziec, ze budowa sie tyle
      ciagnie??? A moze cos mi sie pomylilo z innym szpitalem tez na Czechoslowackiej?
          • Gość: gosc Re: Zatrzymać studentów w Łodzi IP: *.leom.ec-lyon.fr 20.04.06, 09:51
            Zarowno ty, jak i wszyscy inni wyglaszajacy teksty "to sobie wyjezdzajcie itd."
            nie rozumiesz pewnej podstawowej rzeczy. Otoz wyjada ci, ktorzy nie biora
            lapowek i chca uczciwie wykonywac swoja prace - poniewaz tylko tacy beda mieli
            szanse znalezc zajecie na tzw. Zachodzie. W zwiazku z tym, w Polsce bedzie rosl
            odsetek lapowkarzy i dyletantow, ktorych jedynym celem bedzie zbudowanie sobie
            kolejnego domu. Bez wzgledu na to, czy zarobia na niego uczciwie, czy nie.
            Raczej nie, bo uczciwie to mozna w Polsce zarobic jedynie w gebe. Przemysl to
            sobie - o ile prymitywna zawisc nie pozbawila cie jeszcze tej umiejetnosci.
            • par0dia Re: Zatrzymać studentów w Łodzi 20.04.06, 10:05
              nie wiem czemu wydaje Ci się że masz jakiekolwiek pojęcie o moich poglądach na
              temat ucieczki młodych wykształconych z kraju. Żeby było jasne: zjawisko jest
              bardzo negatywne i władze powinny zrobić wszystko żeby zatrzymać ten trend, nie
              muszę chyba tłumaczyć dlaczego.
              Co do mojej prymitywnie zawistnej wypowiedzi: odnosiła się do konkretnego
              człowieczka, który odpowiedź na logiczne pytanie rozpoczyna od zwrotu "imbecylu"
              a kończy diagnozą o chorobie psychicznej.
        • niemyte_mohery Re: Zatrzymać studentów w Łodzi 20.04.06, 13:11
          Gość portalu: łodzianin napisał(a):

          > Nie imbecylu, szpital jest budowany od 30 lat. A skoro ci się coś pomyliło, to
          > znaczy że pewnie leżałeś w działającym już od dawna szpitalu psychiatrycznym.

          Twoja niczym nie sprowokowana agresja, na moje niewinne pytanie, swiadczy raczej
          o tym, ze to ty powinienes szukac profesjonalnej opieki psychiatrycznej.

          I jeszcze jedno, jak tak bedziesz sie odzywal do pacjenta na Zachodzie to
          skonczysz kariere pod mostem.
      • Gość: łodzianin Re: Zatrzymać studentów w Łodzi IP: *.toya.net.pl 20.04.06, 15:04
        Rżniesz głupa i tyle, nasmiewasz się z jednej kluczowych potreb dla tego miasta.
        Ulica Czechosłowacka jest na tyle krótka, że więcej szpitali się przy niej nie
        zmieści, o czym powinienieś wiedzieć. Nie wiem jednak, czy wiesz gdzie jest ta
        ulica. Irytuje Cię, że szpital ma tyle lat ile ma. No i co z tego? Uważasz, że
        obecne są lepsze? Jęśli XIX-wieczny szpital to dla ciebie wygoda, to lepiej żeby
        tacy zaciemniacze rzeczywistości opuścili to miasto. Zapytaj w pogotowiu o
        zestawienie ile osób rocznie dałoby się uratować, gdyby w Łodzi był jeden
        szpital, mający w swej strukturze wszystkie możliwe oddziały. Jak zobaczysz
        statystki, to może przejrzysz na oczy. A tego typu budowa wszędzie się ciągnie -
        tyle że Wrocław dobija do końca, a w Zabrzu-Rokitnicy budowa została wstrzymana.
        • niemyte_mohery Re: Zatrzymać studentów w Łodzi 20.04.06, 16:23
          Gość portalu: łodzianin napisał(a):

          > Rżniesz głupa i tyle, nasmiewasz się z jednej kluczowych potreb dla tego
          miasta
          > .
          > Ulica Czechosłowacka jest na tyle krótka, że więcej szpitali się przy niej nie
          > zmieści, o czym powinienieś wiedzieć. Nie wiem jednak, czy wiesz gdzie jest ta
          > ulica. Irytuje Cię, że szpital ma tyle lat ile ma. No i co z tego? Uważasz, że
          > obecne są lepsze? Jęśli XIX-wieczny szpital to dla ciebie wygoda, to lepiej
          żeb
          > y
          > tacy zaciemniacze rzeczywistości opuścili to miasto. Zapytaj w pogotowiu o
          > zestawienie ile osób rocznie dałoby się uratować, gdyby w Łodzi był jeden
          > szpital, mający w swej strukturze wszystkie możliwe oddziały. Jak zobaczysz
          > statystki, to może przejrzysz na oczy.

          To chyba odpowiedz do mojego postu (co wynika z drzewka).
          Jak juz wspomnialam w Lodzi nie mieszkam od ponad 20 lat wiec dziwi mnie, ze
          budowa szpitala (niewatpliwie potrzebna dla miasta) tak dlugo sie ciagnie. Na
          Czechoslowackiej bylam raz zyciu, z wizyta u osoby hospitalizowanej na
          oddziale psychiatrycznym w latach 80tych, wiec nie wiem jakim cudem mam
          pamietac jak dluga jest ta ulica?? Reszta twojej wypowiedzi co mysle na temat
          szpitali, ze rzne glupa i sie nasmiewam, to po prostu twoje wymysly wyssane z
          palca.
          Radze ci brac czyjejs wypowiedzi "face value" a nie fantazjowac na ich temat.
          • Gość: łodzianin Re: Zatrzymać studentów w Łodzi IP: *.toya.net.pl 20.04.06, 17:11
            Skoro nie mieszkasz w Łodzi, to po co się wchrzaniasz na tą stronę i zabierasz
            głos? Ja jeszcze walczę i próbuję coś w tym mieście ruszyć, mam nadzieję że nie
            będę musiał stąd wyjeżdżać, chcę pomóc zmienić coś na lepsze, ty za to uciekłaś
            przed problemem (tak jest najłatwiej) i smiesz teraz prawić morały nam -
            ludziom, którzy chcą Łodzi pomóc i nie dają stąd dyla.
            • niemyte_mohery fantastyka stosowana 20.04.06, 17:39
              Gość portalu: łodzianin napisał(a):

              > Skoro nie mieszkasz w Łodzi, to po co się wchrzaniasz na tą stronę i zabierasz
              > głos?

              Nie rozumiem co znaczy ze sie wchrzaniam na strone?
              A po co zabieram glos? O wolnosci slowa slyszales?

              > Ja jeszcze walczę i próbuję coś w tym mieście ruszyć, mam nadzieję że nie
              > będę musiał stąd wyjeżdżać, chcę pomóc zmienić coś na lepsze,

              Powodzenia

              >ty za to uciekłaś
              > przed problemem (tak jest najłatwiej)

              ???? Skad wiesz ze ucieklam, skad wiesz w jakich okolicznosciach wyjechalam???

              > i smiesz teraz prawić morały nam -
              > ludziom, którzy chcą Łodzi pomóc i nie dają stąd dyla

              Gdzie komu prawie moraly??? Podaj cytaty, z moich postow a nie z twojej glowy
              co ci sie wydaje.

              Masz najwyrazniej klopoty z rozroznieniem swojej wyobrazni od realu.
    • histeryx "magister operator widłowych wózków..." 20.04.06, 07:57
      skoro mamy Takich wizjonetów to nie dziwi kondycja miasta czy regionu !!! to
      jest jakaś szklana wieża w której władze straciły kontakt z rzeczywistością

      Bedzie to pierwszy w historii świata
      Naród co przetrwał niewoli lata
      I swą wolnoscią tak sie radował
      Że cały z kraju wyemigrował

      zostaną tylko panie w zusie i urzedzie skarbowym,
      no i te wszystkie partiee i sportowi działacze...
    • jacek2216 Re: Zatrzymać studentów w Łodzi 20.04.06, 08:00
      Szkolenia komputerowe dla studentów, którzy juz to potrafią doskonale oraz do
      obsługi wózków widłowych, do czego wystarczy podstawówka albo nawet jej brak.
      Dzięki temu studenci na pewno znajdą tutaj pracę, a gospodarka ruszy do przodu z
      kopyta. Za takie pomysły należałoby wsadzać do więzienia, bo jest to jaskrawy
      przypadek defraudacji publicznych pieniedzy. Nikomu nie chodzi tutaj o
      studentów, tylko kolesie mają firmy właśnie w tych dziedzinach i skoszą całą
      kasę dla siebie.
    • Gość: agnieszka b. łódź I to działajmy szybko, bo może być za późno IP: *.lze.lodz.pl 20.04.06, 09:28
      Jestem inżynierem informatykiem. Robię studia magisterskie. Mam certyfikat z
      SAN JOSE w Kaliforni. Myślę , że bez trudu np.znalazłabym pracę w Honolulu -
      bo tu widzę dla mnie oferty / Cisco / i znam angielski. Ale w Łodzi jest bieda.
      Więc róbcie coś bo niedługo będzie to miasto jeszcze biedniejsze i jeszcze b.
      starych ludzie . Wszyscy młodzi, zdolni wam uciekną.
    • Gość: Rebel Zatrzymać studentów w Łodzi IP: *.retsat1.com.pl 20.04.06, 10:03
      1. Brak świetnych praktyk dla studentów pokazujących, że są tu perspektywy na
      niezłe zarobki.
      2. Łodzka strefa ekonomiczna w Warszawie dla międzynarodowego koncernu to absurd
      - żeby tam pracować trzeba wyjechać z Łodzi - szczyt desperacji ze strony władz.
      3. Beznadziejne artykuły o tym, że potrzeba ludzi do obsługi wózków widłowych
      4. Brak pracy.
      5. Za duże bezrobocie i myślenie typu: "skoro bezrobotni po podstawówce nie chcą
      takiej pracy to może studenci się skuszą". Marzenie.
      6. Nadmierna korupcja.
      7. Zła prasa o mieście
      8. Co do lekarzy - koupcja, afery. Podstawa. Ale to do środowiska lekarskiego (i
      nie tylko ego bo każdego innego zawodu również) nalleży oczyszczanie swoich
      szeregów z ludzi, którzy psują wizerunek i stanowią zagrożenie. Niestety w
      Polsce myśli się ciągle "kolektywnie".
      9. Słaba promocja miasta jako przyjaznego młodym ludziom.
      10. Dalekie pozycje w rankingach łódzkich uczelni - ciekawe dlaczego?
      11. i tak dalej i tak dalej. Mozna pisać całą litanię, a jeśli w mieście nic się
      nie zmieni to jakieś ankietki z pacodawcami nic nie pomogą. Nie wystarczy
      pojedyńczy programik ale potrzebna jest kompleksowa zmiana wizerunku miasta.
    • kasi5 Re: Zatrzymać studentów w Łodzi 20.04.06, 10:08
      Masz całkowitą rację! Nie chodzi tylko o małe zarobki, chodzi również o jakość
      życia w tym mieście, a to pozostawia wiele do życzenia!Co chwilę czyta się post
      : jak ci się nie podoba Łódź to spadaj! I niestety tak jest, większość
      wykształconych , młodych ludzi stąd spada bo nie chce im się walczyć z
      wiatrakami i poświęcać na to pół życia! Zaś ci co zostają niech się zastanowią
      czy robią coś dla miasta, choćby okolicy w której mieszkają.Przypuszczam, że nie
      robią nic! Tylko wykrzykują na forum, że Łódź ma klimat, swój styl, owszem, ale
      niedługo ten styl zniknie i pozostanie tylko brud.
      Pozdr.
      • Gość: Zdradziłem Łódź,he Łódź w tej chwili to miasto, bez jakiejkolwiek IP: *.sggw.waw.pl 20.04.06, 11:10
        przyszłości. Nie wiem dlaczego flugacie na Warszawę, mieliście 2 premierów z
        Łodzi w ostatniej kadencji (Leszek i Belka) jako duże miasto macie dość duże
        lobby w parlamencie, na dodatek nawet na strajki i demonstracje macie blisko,
        parade wolności rozwiązaliście etc. Przecież jaki prezydent tacy ludzie, on nic
        nie robi i wy też. Dawno nie słyszałem, żeby z Łodzi coś pozytywnego wyszło.
        Same pęczaki,skóry etc. Jesteście h..jowi, komunistyczne myślenie przez was
        przemawia. Nie tyczy się to do tej grupy studentów, która ma zamiar uciekać- bo
        wiedzą co robią. Uruchomienie lotniska nie uważam za sukces, a reczej za powrót
        do jakiej takiej normalności. Ktoś się ze mną nie zgodzi ? A tak w ogóle gdzie
        czujecie ten klimat?może na piotrkowskiej ?czyli tam gdzie najłatwiej stracić
        komórkę i portfel, bym powiedział, że dworcu w Katowicach jest bezpieczniej i
        nie piszcie, że coś się zmieniło, bo mieszkałem przez 20 lat i hu..jnia jak
        była tak jest!
        • Gość: lekarz in spe Lódź jest dobra dla turysty IP: 217.97.239.* 20.04.06, 16:21
          Łódź nadaje się do tego aby ją odwiedzić- przespać się w Grandce na Pietrynie,
          wydać trochę eurasów na browary i kluby i tyle. Cała reszta jest milczeniem.

          1. Infrastruktura- dramat, jazda autem po Łodzi przypomina walkę o zaliczenie
          jak najmniejszej ilości dziur
          2. Rozrywki- film w Silverze najdrozszy w Polsce, Piotrkowska zaszczana i brudna.

          Jeszcze tylko rok studiów i spadam. Wystarczy mi 5 lat oglądania szarych
          brudnych kamienic.
          A tych, przez których przemawia lokalny patriotyzm pozdrawiam i cya na Pietrynie
          za 10 lat jak wpadne odwiedzić klubiki :D
    • Gość: fama Re: Zatrzymać studentów w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 14:50
      A ja poprę studenta medycyny, bo co mi po wózkach widłowych, tym może zajmować
      się kolega, który całe życie sie obijał i nawet matury nie ma. więc niech mnie
      szanowna gazeta nie rozśmiesza takimi artykułami

      co do remontu szpitala i prawdziwych powołan w zawodzie lekarza, niech się może
      przedstawią ci, co tak krytykują i wyśmiewają propozycję ukończenia centrum.
      przedstawią mam na myśli - jaki zawód. nauczyciel? no to jesteście tak
      samo "beznadziejni" jak lekarze, nawet dyscypliny na lekcjach nie potraficie
      utrzymać, urzędnik? a tak, miałam ostatnio spotkanie z jedną panią, która za
      wielką łaskę uważała przyjście do biura i wypicie kawy, reszty jej się już nie
      chciało, kierowca? to ile wypadków było w te święta? i ilu ludzi zginęło?,
      sprzedawca? dlaczego ciągle muszę upominać się o źle wydaną resztę? liczyć was
      nie nauczono? pracownik fabryki słodyczy? jak można takie świństwa ludziom
      sprzedawać, o higienie pan/pani słyszała? itd. itp

      ludzie, wszędzie są jakieś wykręty robiące syf i psujące opinie o zawodzie.
      tylko o innych tak głośno się nie mówi, wiadomo, są rzeczy istotniejsze dla
      ludzi, a leżeć sobie (odpukać oczywiście) w oddzielnej sali i mieć dobrą opiekę
      to chyba każdy, gdyby coś, chciał...

      ja nigdy nie chciałam z Łodzi wyjeżdżać ale zmieniam zdanie. i nie piszcie, że
      to najłatwiej i że nic nie robię, bo ludzi, którzy miezy innymi wybrali
      kropiwnickiego skutecznie to uniemożliwili

      teraz mogę tylko się przesiąść na wózek - o dziękuję. trzymajcie się, jak
      będzie mi lepiej, przyślę kartkę
    • Gość: fama Re: Zatrzymać studentów w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 14:52
      a i jeszcze odnośnie "zlikiwidowaliście paradę wolności" jacy my? jacy my?
      referendum było? było. wygrali zwolennicy parady? wygrali. czy kropwinicki miał
      to gdzieś? miał

      pretensje do tych, co na niego głosowali, swoją droga, mam nadzieję, że
      zrozumieć jaką głupotę popełniliście:/ szkoda gadać

      głosujcie na niego dalej, wózki widłowe czekają :P
      • Gość: JJJ Re: Zatrzymać studentów w Łodzi IP: 62.148.79.* 20.04.06, 15:29
        Ja studiowałem i pracowałem w Łodzi na początku mojej aktywności zawodowej.
        Teraz pracuję w Wielkopolsce a obecnie jestem w trakcie rozmów z firmą, która
        ma siedzibę we Wrocławiu. Nie ma porównania pomiędzy zarobkami moimi a
        zarobkami kolegów ze studiów, którzy zostali w Łodzi. Jakość życia w Łodzi
        również pozostawia wiele do życzenia. Ostatnio przez parę dni byłem w Łodzi i
        przeszedłem się ulicą Piotrkowską- sorry, ale do rynku Poznania czy Wrocławia
        to droga daleka. Poza tym nie wiem czym dokładnie jest tzw. "łódzki klimat"-
        smrodem szczyn z bram na Pietrynie czy poczuciem zagrożenia, że ktoś wyrwie Ci
        torbę z zakupami jak wychodzisz z Galerii Łódzkiej??
        Ku przestrodze innym- radzę wybierać na studia miasto, w którym chce się zostać
        po studiach (czyli takie, które oferuje coś ponad centrum księgowości Philipsa
        i GE czy call centre ERY) żeby nie tułać się potem po Polsce jak ja, tylko jak
        człowiek kupić mieszkanie i zostać tam gdzie jest miło.
        Pozdrawiam
    • Gość: absolwent2005 Re: Zatrzymać studentów w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 15:42
      Jestem zeszłorocznym absolwentem PŁ. Na nic zdał się dyplom z wyróżnieniem! Na
      początku roku starałem się o staż (przypomina to wszystko trochę żebranie o 450
      zł miesięcznie), w firmie którą sam znalazłem. Stażu nie dostałem, bo zabrakło
      środków. Może i lepiej bo to tylko pewnego rodzaju odwlekanie bezrobocia w
      czasie - firmy nierzadko nie podpisują z byłymi stażystami umowy o pracę! Po
      co?! Przecież mogą wziąć nowych stażystów (jest ich na pęczki - świeża dostawa
      dwa razy w roku conajmniej), którzy za pół darmo będą dla nich wykonywać czarną
      robotę, mając przed nosem na kiju marchewkę w postaci umowy o pracę! OBUDŹCIE
      SIĘ! Do kitu są te wszystkie programy rządowe, samorządowe i inne - pięknie
      wszystko wygląda tylko w mediach, kiedy się o tym mówi lub pisze. Urzędasy mają
      się czym chwalić. Mydlenie oczu! Prawda jest taka, że za granicą od ręki czeka
      na mnie posada i perspektywy rozwoju - wystarczy tylko podjąć decyzję o
      wyjeździe... niestety na długo. I to boli, bo trzeba będzie zostawić wszystkich
      i wszystko, wśród czego wzrastałem... ale widać nie ma innej drogi w tym
      mieście i kraju... smutne, ale prawdziwe.
      • Gość: info Czy to nie dziwne.. IP: *.orange.pl 20.04.06, 17:09
        że kiedy prasa opisuje jakiś problem i prosi o komentarz urzędnika/polityka to ten mówi robimy/zrobiliśmy/zrobimy "bazę danych"?

        I jeszcze jedno tzw "fundusze unijne" na edukację to wielka pomyłka. Popytajcie tych co z nich "korzystają".
      • Gość: Piotr Re: Zatrzymać studentów w Łodzi IP: *.lodz.msk.pl 20.04.06, 19:16
        Gość portalu: absolwent2005 napisał(a):

        > Jestem zeszłorocznym absolwentem PŁ. Na nic zdał się dyplom z wyróżnieniem! Na
        > początku roku starałem się o staż (przypomina to wszystko trochę żebranie o 450
        >
        > zł miesięcznie), w firmie którą sam znalazłem. Stażu nie dostałem, bo zabrakło
        > środków.

        Ty dziwny jakiś jesteś. Masz dyplom inżyniera (skoro z wyróżnieniem to bardzo
        prawdopodobne że to nie tylko papierek i nawet coś umiesz ;-)) a chcesz się jak
        ostatni frajer wpakować w staż z UP zamiast poszukać normalnej pracy.
        A prawdziwej pracy dla inżynierów wcale w Łodzi nie brakuje, żeby nie być
        gołosłownym podaję kilka linków:
        gillette.taleo.net/servlets/CareerSection?art_ip_action=FlowDispatcher&flowTypeNo=13&pageSeq=1&art_servlet_language=sv&csNo=10360
        www.bsh-group.de/laender/pl/jobs.php
        www.praca.egospodarka.pl/ogloszenia/Corning-Cable-Systems-Polska
        www.ericpol.pl/www/pl/praca/oferty_pracy/

    • Gość: ml Zrobcie tak IP: *.pool870.interbusiness.it 20.04.06, 18:29
      Najlepszy sposob to dofinansowanie mieszkan dla studentow, ktorzy chca
      usamodzielnic sie od rodziny.
      I juz.

      Na pewno to lepsze niz tworzenie jakiejs idiotycznje i na pewno nieaktualnej
      bazy danych praktyk, czy prowadzenie fikcyjnych albo niepotrzebnych szkolen
      komputerowych...
    • Gość: jan Re: Zatrzymać studentów w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 21:21
      najbardziej denerwuje mnie postawa samych łodzian: narzekaja przy każdej okazji
      a nawet można powiedzieć że szukają okazji do ponarzekania, psują tym chumor i
      wszyscy wpadaja w apatię, niechęć do czegokolwiek...
      a ze swoich obserwacji widze że skłonność do narzekania na swoje (i jednocześnie
      do idelizowania obcego) tym bardziej rosną przy sobach najmniej zdolnych...

      nad łodzią cały czas wiszą "ciemne chmury" ale głęboko watpie w to że
      najsłynniejsze nasze afery miały miejsce tylko w jednym mieście polski -
      naprawde nie wydaje wam sie to dziwne?, zapach moczu i inne oznaki brudu,
      dziadostwa można spodkać w samym centrum "super nowoczesnego" miasta warszawy...
      przy tym nie musze pić wody niczym z basenu, szukac przepraw na drugi brzeg,
      obawiać sie powodzi, płacic wygórowanych cen za czynsz czy "codzienne produkty",
      nigdy nie powiem: "przeciez miasto xxx to drugi koniec polski"...

      śmieci wyrzucaj do śmietnika, nie sikaj w bramie, głosuj w wyborach ...i nie
      miej pretensji do całego świata
      poprostu nie psuj ludziom chęci do zycia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka