Gość: anen
IP: *.lodz.dialog.net.pl
20.04.06, 15:40
Dokładniej chodzi tu o nauczycielkę od biologii...nie będę wymieniała nazwsik
ani szkoły bo to nie o to tu chodzi. Dziś na lekcji biologii były obecne 23
osoby w tym 8 zgłosiło nieprzygotowania z powodu braku pracy domowej. Kiedy
pani dostała listę z nazwsikami osob nieprzygotowanych zrobiła kartkówke
reszcie klasy tej niby przygotowanej ;) wszystko byłoby OK gdyby nie to że po
naszej lekcji biologii nauczycielka poszła na skargę do wychowawczyni że pół
klasy nie pisało kartkówki mówiąc w dodatku że ją zapowiedziała choć nic
takiego nie nastąpiło. Skoro sądzi że ją zapowiedziała to jaki normalny
nauczyciel przyjmuje nieprzygotowania z kartkówki??!! A jeszcze przed świętami
zapewniała nas że nie zrobi żadnej kartkówki przed egzaminami tylko jedną
wielką klasówkę po świecie 3 maja. Ale nagle jej sie odwidziało i postanowiła
(nie powiadamiając nas o tym) rozłożyć to na dwie mniejsze kartkówki przed
egzaminami. W dodatku nauczycielka ta zapewnia nas że ma dobrą pamięć i
niczego nie zapomina gdyż ma tylko trzy klasy trzecie ale jakos dziwnym trafem
tylko my o niczym nie wiemy. Chciałam dodać że sprawa niezapowiedzianej
kartkówki zdażyła się nie pierwszy raz ;/