30.04.06, 19:49
jest już tu co prawda wątek o tej szkole, ale nie zaszkodzi stworzyć drugi, bardziej ambitny i.. obiektywny.
Otóż szkoła jak szkoła - nie jest najlepsza, ale uważam, że dość dobra. Poszłam do niej ze względu na to, iż mieszkam w Zgierzu ( a że uważam każdą szkołę w Łodzi lepsza od każdej szkoły w Zgierzu, to chciałam mieć po prostu blisko ). Dostałam się do XIII i IV, ale moje wrodzone lenistwo nie pozwoliło mi na nadmiar wysiłku w postaci dojazdów zajmujących ponad godzinę.
szkoła duża, wręcz ogromna. brudna i szara. ale jest gdzie usiąść, gdzie się schować i gdzie w spokoju zjeść.
jest ta wielgaśna sala gimnastyczna, podobno największa i najlepsza w Łodzi, ale raczej nie wierzę w to - choć odbywają się tu zawsze nudne jak "Klan" turnieje siatkówki.
toarzystwo jest generalnie rzecz biorąc lampucersko-dresiarskie, ale być może Wy jesteście bardziej tolerancyjni ode mnie i nie wejdziecie w konfilkt z jakimś gangiem umalowanych terrorystek, z trudem zdającym z klasy do klasy.
Jest bardzo wysoki poziom geografii - wiem coś o tym, bo przez pierwszą klasę połowę czasu spędzałam nad geografią właśnie, są dobre profesor języka polskiego ( tylko musisz umieć sam robić notatki i mieć polot do pisania po kilka wypracowan maturalnych z jednej lektury... ) i cudowna pani K. ucząca matematyki - nawet mnie, największą dyskalkuliczkę matematyczną umiała nauczyć tego nieszczęsnego przedmiotu. Jeśli trafisz właśnie na panią K. prowadzącą fakultet - gwarantowany brak spokoju w postaci miliona zadań i brak stresu na maturze.
kuleje chemia, która i tak odpada w drugiej klasie - jednak pani profesor czasem nie do końca umie przekazać wiedzę, dlatego dobrze jest co nie co umieć, zwłaszcza podczas tzw. "prac w grupach", bo zbiory zadań są niekompatybilne z podręcznikami. Jeśli trafi się na historię z Panem Profesorem - będziecie się uczyli dzień i noc właśnie historii, ale to zaprocentuje. Historię zdaje na 80% praktycznie każdy kto chodzi na fakultet.

wiem jedno - w tej szkole trzeba liczyć na siebie. kadra pedagogiczna jest na ogół miła i sympatyczna, i na ten tak zwany ogół w zupełności wystarcza jej wiedza którą każą przyswajać z podręczników. do matury uczysz się sam - chodzenie do elitarnej szkoły nie gwarantuje zdanej matury. w tej np. nie nauczysz się niemieckiego czy angielskiego, choć to próbuje dyrekcja wmówić każdemu.
i lepiej nie musieć szukać pomocy, która może okazać się potrzebna jeśli grono Różowych Mamikiurzystek zechce nam udowadniać gdzie nasze miejsce. bo pomocy nie będzie.

ale dla cichych i pokornych uczniów szkoła jest w sam raz.
ogólna ocena 4 z plusem.
uwierzcie, że naprawdę nie robię reklamy, bo sporo problemów w tej szkole mnie spotkało. po prostu się wypowiadam.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka