Dodaj do ulubionych

Debata w "Gazecie"

07.05.06, 20:53
Dziwi mnie jednak brak na debacie kogoś z Łodzian... jakoś brak mi na niej np
osób z Stowarzyszenia "Łódź na fali". Takto będzie gadu gadu i z marnym skutkiem.

W Łodzi sa tylko dwie uczelnie wyższe, że tylko ich przedstawiciele brali
udział w debacie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Altul Re: Debata w "Gazecie" IP: *.lodz.dialog.net.pl 07.05.06, 21:39
      z tymi hot-spotami to bym się wstrzymał. najpierw niech na ulicach będzie 2 razy więcej policjantów, a na piotrkowskiej 3 razy więcej. ja na pewno nie zamierzam sobie przesiadywać w kawiarence do wieczora z laptopem na kolanach, żeby mi go później jakieś dresy ukradły
      • yarro Re: Debata w "Gazecie" 08.05.06, 12:54
        Oj, oj. Jak ktoś się będzie bał to jego sprawa, nie?
        • ascasc A ja bardzo bym chcial, zeby lodzka policja 08.05.06, 14:27
          zaczela w koncu zachowywac sie jak instytucja z prawdziwego zdarzenia a nie jak
          banda szczeniakow i ignorantow. Bardzo bym chcial, zeby lodzka policja
          REAGOWALA na wezwania a nie odpowiadala "Oczywiscie, przyjedziemy" i dalej
          czytala gazeta.
      • Gość: pieguz Re: Debata w "Gazecie" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 14:04
        Bardzo cieszy fakt, ze coraz wiecej kanienic jest restaurowanych... czas zadbac
        o chodniki, zielen... mamy w Łodzi kilka pieknych parkow, jednak brakuje
        skwerkow, klombow, czegos mneijszego, cieszacego oko w samym centrum...
        Odstraszaja mieszkancy okolic ulicy Piotrkowskiej. Niedawno stracilam kołpaki do
        samochodu pod teatrem Jaracza, co tu nie tak... ;/
        aleja WLOKNIARZY jest w stanie TRAGICZNYM! jak i wiele innych drog w Łodzi, ale
        akurat ta jako glowna arteria powinna nie wygladac jak po malej wojnie domowej...
        Wiecej klubow z muzyka, koncertami, imprezami kulturalnymi... Wroclaw, Krakow,
        Poznan... ostatni zjezdzaja tam gwiazdy swiatowej slawy... a do Łodzi?

        Zeby nei bylo, ze tylko narzekam, widac zmiany, sporo sie dzieje, ale jesczze
        dalek droga przed nami...
      • mkjbusiness Re: Debata w "Gazecie" 12.06.06, 08:53
        Łodzi jest potrzebny gospodarz posiadający wizję jak stworzyć z miasta
        nowoczena metropolje.Taki którego będzie drazniły pomalowane ściany, brud,
        rozbestwiona straz miejska, który stworzy warunki zostania w miescie mlodych
        zapobiegając emigracji. Emigracja jest najgorzą forma protestu. Odchodza
        najzdolniejsi, najdynamiczniejsci a zostają miernoty. Ten prezydent jest tylko
        zadufanym w sojej wielkości człowiekiem
    • Gość: ojoj Re: Debata w "Gazecie" IP: *.netburg.pl 07.05.06, 21:39
      Brakowalo ŁnF, ale dobrze ze sie cos w tym kierunku zaczyna dziac.
    • Gość: beta mnie nie było... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 21:45
      ... nie zaproszono mnie, mieszkam tu 20 lat i cały czas czuję się jak na emigracji;
    • Gość: TJ Re: Debata w "Gazecie" IP: *.4web.pl 07.05.06, 21:52
      Sprzątać, sprzatać, sprzątać. Zebrać te kupy śmieci leżące w każdym kawałku zieleni, przy drogach, torach, na ulicach. Rozebrać te obrzydliwe rudery w centrum (i nie tylko), chyba że chcemy wyhodować jeszcze więcej gryzoni. I przeganiać z ulic zapijaczonych twarzowców.
    • Gość: majk_bank FAJNE MIASTO? = czyste miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 22:09
      zacznijmy od podstaw, drugiego takiego brudnego i zaniedbanego miasta nie ma w
      Polsce, opowiadamy o nowych technologiach, IT, etc, a mamy syf na każdej ulicy,
      chwasty na trawnikach i smród w bramach na Pietrynie, żur i tyle...
      pozdr.
      • Gość: Uciekamy FAJNE MIASTO = czyste miasto = Łódź IP: *.vline.pl / *.109.rev.vline.pl 07.05.06, 23:47
        > zacznijmy od podstaw, drugiego takiego brudnego i zaniedbanego miasta nie ma
        > w Polsce...

        Myślę, że nie jest aż tak źle, w Krakowie jest gorzej:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=410&w=41035076&s=0
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=28254117&a=28279091
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=41213987&a=41213987
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=410&w=41035076&a=41396440
        ;)
      • Gość: pla Re: FAJNE MIASTO? = czyste miasto IP: *.75.rev.vline.pl 04.06.06, 22:36
        Jaki prezydent takie miaso. Tak jest jak się wybiera sterych dziadów .Prezydent
        musi byc młody
      • sowa_46 Re: FAJNE MIASTO? = czyste miasto 14.07.06, 07:27
        Gość portalu: majk_bank napisał(a):

        > zacznijmy od podstaw, drugiego takiego brudnego i zaniedbanego miasta nie ma
        w
        > Polsce, opowiadamy o nowych technologiach, IT, etc, a mamy syf na każdej
        ulicy,
        >
        > chwasty na trawnikach i smród w bramach na Pietrynie, żur i tyle...
        > pozdr.

        Wystarczy wytępić brudasów, wandali, łobuzów i złodziei a nasze miasto nie
        dość, że stanie się czystym to jeszcze będzie miało najniższy wskaźnik
        bezrobocia, o ile ono w ogóle wystąpi.
        Jak znajdziesz trochę czasu to zajrzyj do podobnych bram w podobnych
        dzielnicach W-wy, Krakowa a zobaczysz jaki tam jest syf.
    • Gość: snakemaycry Re: Debata w "Gazecie" IP: *.toya.net.pl 07.05.06, 22:48
      No fajnie. Przyszli, pogadali, poszli, będzie jak zawsze.
      • Gość: thome Re: Debata w "Gazecie" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 00:11
        no własnie, nagadali się, nagadali, a i tak przez następne lata będziemy całe
        lata za Krakowem, Wrocławiem, czy Poznaniem.Śródmieścia nie zrewitalizują,
        Zachodniej nie zabudują, o Bulwarze Narutowicza już dawno zapomnieli, kamienice
        na Wschodniej i Rewolucji niedługo runą, inwestorów będą ściągać ale nie
        postarają się dla nich o hotele 4 i 5 gwiazdkowe itd itd... ale pogadali...
        przynajmniej miło czas spędzili...
        • Gość: Pink Floyd Re: Debata w "Gazecie" IP: *.4web.pl 08.05.06, 02:04
          Tak sobie poczytuję co ciekawego dzieje się w naszym mieście i muszę się
          przyznać, że powoli zaczyna mnie mdlić od tego co dzieje się w Łodzi. Spójrzmy
          prawdzie w oczy. Łódź to zapadła, zapomniana przez Boga, dziura. Nowe
          technologie, najwięcej studentów, wspaniałe zabytki postindustrialne, świetna
          lokalizacja. :-) To wszystko nic nie znaczące frazesy, nie mające żadnego
          potwierdzenia w rzeczywistości. Miasto jest brudne, ma fatalne drogi, nie jest
          skomunikowane z żadną aglomeracją, studenci spadają stąd już na ostatnim roku
          studiów.
          Ostatnio przyjechali do mnie znajomi z Wawy, którzy są bardzo ciekawi Łodzi.
          Przyjeżdżają tu zresztą często. Pojechaliśmy na Księży Młyn. Jezu!!! Więcej
          nigdzie ich nie zabieram bez uprzedniego sprawdzenia miejsca. Czy ktoś z Was
          oglądał ostatnio Beczki Grohmana? Czy ktoś przeszedł się tamtymi rejonami.
          Widziałem slumsy w Shanghaju czy Stambule. Zapewniam Was - niewiele nam brakuje.
          Moim zdaniem Łodzi przede wszystkim potrzeba lepszego traktowania własnych
          mieszkańców.
          Przykład: mieszkam na Bałutach. Wiecie ile razy sprzątano przed naszym blokiem
          w kwietniu? Uwaga: 2 razy !!!!!!!!!!!!!!!!!! Kilka dni temu
          znowu "posprzątano". To znaczy zagrabiono śmieci w kupkę i zostawiono kupki.
          Stoją już czwarty dzień i są coraz mniejsze bo wiatr wieje.:-) Jako członek
          zarządu wspólnoty mieszkaniowej naszego bloku interweniowałem u straży
          miejskiej i co? I nic. Nic, bo firma sprzątająca w tej części miasta należy do
          miasta. Głupio byłoby zatem gdyby miasto samo sobie mandaty wystawiało. Było
          brudno i jest brudno.
          To tylko jeden z przykładów.
          Kolejny: z grupą znajomych szliśmy na Pietrynę w zeszły wtorek. Na ul.
          Lutomierskiej dwie laski biją się między sobą. Na trawniku przed Manufakturą na
          Zachodniej leży pijany jegomość. Za Ogrodową przy Zachodniej grupa kolesi
          okłada jednego bo nie kibicuje komu trzeba. LUDZIE!!! to tylko 3 przecznice.
          Samo centrum. Długi weekend. To jest właśnie obraz Łodzi. Gó.. mnie obchodzi
          jakie super są tu zabytki czy nowe technologie, bo lada moment trzeba się
          będzie poruszać samochodem po mieście, żeby było bezpieczniej i nie wychodzić
          po zmroku.
          Nie jestem z Łodzi, przyjechałem tu na studia. Zauroczyła mnie, osiadłem tu,
          założyłem rodzinę. Coraz częściej jeżdżę jednak poza Łódź i zawsze kiedy wracam
          jest mi przykro, że powód mojej dumy coraz bardziej mnie zawodzi. I nie chodzi
          tu o inne duże miasta. Przyjechałem ze Zduńskiej Woli. Tam nikt nie mówi o
          wielkich planach, nowoczesnych technologiach, inwestorach czy wspaniałej
          przeszłości. Tam tak na prawdę nie ma nic poza jednym - jest przyjemnie, chce
          się chodzić po ulicach, które kiedyś z taką radochą opóściłem. Ludzie dbają o
          to gdzie żyją. W Łodzi tego nie widzę. I nie piszcie: to wracaj skąd
          przyjechałeś, jak nie wierzysz w powodzenie tego miasta. Związałem swoje życie
          z Łodzią i nie zamierzam się poddawać. Problem polega jednak na tym, że czas
          płynie a nic się nie zmienia. I nie ma na to wpływu ani Manufaktura, ani lofty,
          ani lotnisko. To są rzeczy, które powinniśmy przyjmować jako całkiem normalne.
          Fakt, że jest inaczej najdobitniej świadczy jak nisko upadło to miasto.
          A co do artykułu. No cóż pogadali, ludzie sukcesu wskazali te same problemy o
          których piszę. A władze co? Będą tworzyć nowe miejsca pracy. To jest ważne, ale
          moim zdaniem nie najważniejsze i ilustracja mojego rodzinnego miasta jest tu
          dobrym przykładem. I właśnie wypowiedź wiceprezydenta napawa mnie największą
          obawą. Tu nic nie pomogą żadne stowarzyszenia. To nie one decydują.
          Powtórzę jeszcze raz: Nowe technologie, najwięcej studentów, wspaniałe zabytki
          postindustrialne, świetna lokalizacja. To samo słyszałem 10 lat temu. Mam
          nadzieję, że nie będę musiał tego jeszcze dalej słuchać. Mam również nadzieję,
          że kiedyś będę mógł z czystym sumieniem odszczekać wszystko to co powyżej
          napisałem. W przeciwnym razie dołączę do wszystkich tych, którzy przeklęli to
          fascynujące niegdyś miejsce.
          pozdrawiam
          • Gość: thome Re: Debata w "Gazecie" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 09:14
            Mnie odwiedziły kuzynka z koleżanką. Przyjechaly z Białegostoku na długi
            weekend. Więc oprowadziłem je po Łodzi, poszliśmy np na Gdańską. Wysiedliśmy z
            46 przy Zielonej-pierwsze co ujrzały to niesamowita kamienica-rudera na rogu
            obu tych ulic. i po prostu je zatkało. zrobiły zdjęcia-pokażą rodzinie i
            znajomym:). Idziemy dalej: do Pałaców Poznańskich. I dalej, na ogrodową. Po
            drodze dziewczyny wdepnęły w 3 psie gówna, w kilka omało nie weszły. W końcu
            stwierdziły że "tak obsranego miasta to jeszcze nie widzialy" a ja czerwony jak
            burak powiedziałem sobie że nikogo już tam nie zabieram. Jeżeli przyjedzie do
            mnie ktoś z innego miasta to te Pałace pokażę mu w internecie. Zgadnijcie jak
            zareagowały gdy ujrzały Hotel Polonia? Tu przynajmnie mogłem powiedzieć że
            wkrótce go odnowią. Pokazałem im też synagogę. Jak myślicie? jakie wrażenia z
            ulicy Rewolucji? Podobała sie Pietryna, będą chciały przyjechać do Manufaktury.
            Miasto się podobało, ale, jak mówiły, potrzeba 2-3 dni żeby ochłonąć po
            pierwzym, bardzo złym, wrażeniu. I że tak zaniedbanego miasta jeszcze nie
            widziały, że na wiele miejsc po prostu smutno było patrzeć. Może ktoś z UMŁ to
            przeczyta i choć trochę weżmie to sobie do serca...
            • Gość: WN Re: Debata w "Gazecie" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 17:15
              Fachowcy w Łodzi to duży problem. Nie to, że ich nie ma, lecz to, że są. Dwa
              lata temu wyjechałem z Łodzi do innego miasta, bo mnie podkupiła inna firma.
              Mam stabilną pracę i bardzo duże możliwości rozwoju. W Łodzi tylko przedłużali
              umowę-zlecenie i poza lichą płacą, niczego innego nie dawali. A oczekiwania
              mieli wielkie, bo mam rzadką specjalność (kilka osób w Polsce, reszta
              wyemigrowała). Uwalali każdy autorski program, wszystko musiało być z
              rozdzielnika. A tu, gdzie obecnie mieszkam, okazało się, że programy są dobre i
              są wdrożone.
              Teraz, gdy przyjeżdżam na święta albo łykendy, dostrzegam straszliwy brud tego
              miasta. Naprawdę trzeba ciągle patrzeć pod nogi, by nie wejść w goowno. Jeśli
              wszyscy mieszkańcy Łodzi wypatrują goowien, to przestają patrzeć przed siebie i
              tracą perspektywę. Być może perspektywę rozwoju.
          • yarro Re: Debata w "Gazecie" 08.05.06, 12:55
            Proszę pani, a u nas w przedszkolu...
    • Gość: gm Re: Debata w "Gazecie" IP: *.zdnet.com.pl 08.05.06, 06:53
      Władze tak bardzo koncentruja się na duzych inwestorach że zpominaja o rzeczach
      drobnych ale dolegliwych. Może część środków z dofinansowania inwestorów
      przeznaczyc na zrobienie porzadku w miescie - to tez są miejsca pracy. A jak
      nie chcą tej pracy "bezrobotni" to słyszałem ,ze więźniowie az się proszą.
      Warszawka połączeniami z Łodzia też chyba nie jest zainteresowana , więc z
      pewnością nie pomoże a raczej przeszkodzi.
    • Gość: przemo Re: Debata w "Gazecie" IP: 5.6.2R* / *.nokia.com 08.05.06, 09:13
      zapłaćie przyzwoicie absolwentom PŁ, inaczej znikomy procent tych dobrych tu
      zostanie, reszta będzie albo dojeżdżać do Wawy albo się wyprowadzi...tak jak ja
      i wielu znajomych do Krakowa, Wrocławia czy Poznania
      • Gość: literka_m Re: Debata w "Gazecie" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 09:49
        najpierw czyta sie takie banialuki jak wyzej z lodzka rzeczywistosc wyglada tak:
        miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,3328665.html
        i pusty smiech ogarnia
    • Gość: Ingo Re: Debata w "Gazecie" IP: 213.17.170.* 08.05.06, 10:08
      Zgadzam sie w 100%. Trzeba uatrakcyjniac miasto i jego centrum. Czystość,
      eleganckie plomby. Transport i nowoczesne technologie oraz pomysły. I wrescie
      trzeba skończyc z oglądaniem sie na warszawe i twierdzeniem, że ona nam
      utrudnia. Klucz do sukcesu lezy w łodzi i nigdzie indziej. Trzeba walczyć o
      swoje interesy a nie biadolić.
      • Gość: karoolka Re: Debata w "Gazecie" IP: *.zabpan.lodz.pl 08.05.06, 10:52
        Gazeta zorganizowała debate która tak naoprawde nic nie wnosi, wszystkie tematy
        poruszane podczas debaty były niejednokrtonie poruszane w czasie dyskusji n
        aforum, tematy były wielokrotnie wałkowane.
        MAm propozycje czy nie łatwiej byłoby wydrukować Gazecie wątków z forum i
        przesłać po takim zestawie włodarzom miasta.
        Skoro mówi sie ze władza miasta jest zainteresowana głosami poszczególnych
        ludzi to moze zapozna sie z głosami na forum....
        • yarro Re: Debata w "Gazecie" 08.05.06, 12:58
          Bo gazeta zogranizowała tę debatę dla czystego sumienia.

          W jej trakcie nie padło nihil novi sub sole, a tylko powtórzono frazesy ktore od
          lat są te same...
          • krzykowal Re: Debata w "Gazecie" 08.05.06, 18:07
            > Bo gazeta zogranizowała tę debatę dla czystego sumienia.
            >
            > W jej trakcie nie padło nihil novi sub sole, a tylko powtórzono frazesy ktore o
            > d
            > lat są te same...

            Masz rację yarro. Dlatego pora się odkolegować od tej gazety i tego forum, z
            którego ona niestety nie robi dużego pożytku (a jakiż tu jest potencjał!). Może
            siła społeczna da radę? ;)
            • avatary dlaczego nie w Łodzi ?takiego komendanta potrzeba 08.05.06, 20:31
              Dlaczego Brodziński akurat uparł się na grafficiarzy? To jeden z elementów
              strategii wprowadzania porządku w mieście, którą realizuje od miesiąca jako
              nowy komendant policji w Toruniu. - Najczęściej na murach wypisywane są
              wulgarne teksty i malowane obsceniczne rysunki, które demoralizują - tłumaczy
              Brodziński. - To wandalizm, a przeciętnemu człowiekowi najbardziej doskwiera
              drobna przestępczość.

              Komendant zapowiada, że tak samo surowo będą traktowani blokersi. - Jeśli w
              bloku większość to porządni ludzie, to dlaczego wychodząc np. ze śmieciami,
              mają bać się kilku wyrostków, którzy zapomnieli, że żyją w cywilizowanym
              świecie? - irytuje się Brodziński. - Dlaczego mają być narażeni na wyzwiska i
              krzyki pod swoimi oknami?


              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3329480.html
            • Gość: do łnf Czy to rozwód??? IP: *.orange.pl 08.05.06, 23:59
              ..pomiędzy ŁnF a GW?
              • yarro Re: Czy to rozwód??? 09.05.06, 00:30
                Nigdy nie było ślubu. Bo Łódź na Fali jest bezukładowa.
                • Gość: do łnf Re: Czy to rozwód??? IP: *.orange.pl 09.05.06, 00:43
                  Pytam poważnie. Jeżeli nie ślub to coś w rodzaju koleżeństwa.

                  Czy te teraz te ścieszki się rozchodzą?
                  • krzykowal Re: Czy to rozwód??? 09.05.06, 09:06
                    > Czy te teraz te ścieszki się rozchodzą?

                    Raczej zrozumienie, że to chyba nie jedyna ścieżka. Nie może być tak, ze jedna
                    strona chce, stara się, przypomina, sypie pomysłami, a druga udaje, że tego nie
                    widzi, nie potrzebuje, daje sprzeczne sygnały (bo przecież to GW jest w Łodzi
                    "społecznikiem numer 1" w ich odczuciu), a nawet...
            • Gość: abyaby "Gazeta" dla pozoru... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 07:59
              Spadek ilości czytelników Gazety Wyborczej spada wraz z brakiem zainteresowania
              dziennikarzy istotnymi sprawami mieszkańców. Hołubienie obecnych tzw. władz
              miasta zawsze będzie odbijać się czkawką !!
              Jak choćby stanowisko red. M.Jagiełło:
              Autor: michal.jagiello
              Data: 09.02.06, 21:50
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=716&w=31418634&a=36534452
              -------------------------------------------------------------------------------
              (..) posądzanie mnie o obronę gminy, od czego jestem jak najdalszy.
              Dlatego wystąpię o skasowanie wątków na tym forum, bo dalsza dyskusja nie ma
              najmniejszego sensu. Jeszcze raz zapraszam do redakcji z problemem - w
              konkretnej sprawie mogę pomóc. Ale "angażować się w skuteczne działania w
              sferze bezprawia dotyczącego zarządzania majątkiem wspólnot przez AN-y" nie
              będę. Jedyną rzeczą, jaką mogę zrobić, to napisać artykuł(..)
              --------------------------------------------------------------------------------
              • krzykowal Re: "Gazeta" dla pozoru... 09.05.06, 09:08
                > Spadek ilości czytelników Gazety Wyborczej spada wraz z brakiem zainteresowania
                >
                > dziennikarzy istotnymi sprawami mieszkańców. Hołubienie obecnych tzw. władz
                > miasta zawsze będzie odbijać się czkawką !!

                Dlatego tak bardzo potrzebny jest nam RUCH SPOŁECZNY i tak bardzo potrzebni
                jesteście WY! Żadne medium ani organizacja w Łodzi tego nie dostrzegają -
                wszyscy żyją w starym stylu myślenia. Pora budować miejsce gdzie to my sami,
                Łodzianie, budujemy własną tożsamość i wyrażamy własne poglądy. Gwarantuję, że
                za x czasu będziemy mieli większy wpływ na życie pojedynczych ludzi niż niejedno
                medium.
              • Gość: looka Widziałem ten wątek IP: *.orange.pl 09.05.06, 12:04
                > Spadek ilości czytelników Gazety Wyborczej spada wraz z brakiem zainteresowania
                >
                > dziennikarzy istotnymi sprawami mieszkańców. Hołubienie obecnych tzw. władz
                > miasta zawsze będzie odbijać się czkawką !!
                > Jak choćby stanowisko red. M.Jagiełło:
                > Autor: michal.jagiello
                > Data: 09.02.06, 21:50
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=716&w=31418634&a=36534452

                Oczekujesz cudów. Moim zdaniem dalsze zajęcie się tą sprawą przekracza misję jakiejkolwiek gazety. Ale za to jest dobrym tematem do zającia sie przez jakies ciało społeczne. A najlepiej jak ktoś na tym zarobi. Jak problem jest dwuznaczny, czyli generuje ryzyko to najlepiej żeby tym ryzykiem zjął sie jakiś przedsiębiorca. On zaangarzuje swoje zasoby (czas, kapitał) i jak rozwiąże problem to zyska (tak jak zyska otoczenie). Jak nie rozwiąże to jednocześnie nie zmarnuje cudzych zasobów (tylko własne).
                • Gość: abyaby O jeden więcej..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 12:53
                  Nie cuda! Chodzi bardziej o uświadomienie większej rzeszy mieszkańców tego
                  stanu, bo portal GW to zbyt wąski dostęp. Prawa obywatelskie nie są im
                  powszechnie znane. Władze miasta i dziennikarze wiedzą o tym , że opublikowanie
                  gazetowe( papierowe) informacji jest bardziej dostępne niźli portalowe. Łatwiej
                  jest sterować nieświadomym społeczeństwem: mniej żądań i oczekiwań.
                  A problem nie jest dwuznaczny. On jest interpretowny w Łodzi dwuznacznie, ale
                  prawo ustanowione przez Parlament jest jedno w całej RP.
                  Z uporem maniaka jednostki komunalne gminy naruszają to prawo, a Kropiwnicki i
                  Tomaszewski, Rada Miejska, wojewodowie, że nie wspomnę o Kusiu i Nadwysockiej
                  tolerują to.
                  Ciało społeczne mogłoby się tym zająć, ale myślę że nie łódzkie, bo tu wszyscy
                  uwikłani w zależności z magistratem: jakieś ŁSZN pomieszane z Radą d/s
                  Mieszkalnictwa przy Prezydencie, radni, członkowie Stowarzyszenia albo ich
                  bliscy zatrudnieni w jedn. komunalnych gminy...... dużo by o tym można.....
          • Gość: nowak Re: Debata w "Gazecie" IP: *.toya.net.pl 04.06.06, 17:11
            Yarro, Ty to jesteś niezły bałwan! Pokaż mi choć jedno forum, na którym Ci się
            coś podoba lub jest fajne. Wszystko krytykujesz. Powinieneś nakryć się kołdrą i
            zasnąć.....
      • Gość: oooo Re: Debata w "Gazecie" IP: *.75.rev.vline.pl 04.06.06, 22:37
        Taki program ma Kwiatkowski. Młody człowiek z pomysłami. Nie jakieś kościelne dziady
    • krzykowal Bardzo "dziwne" 08.05.06, 10:54
      Hubar, sam jestem w szoku. Jakieś 2-3 tygodnie temu przedstawiałem Asi Blewąsce
      2 różne pomysły na wspólne działanie Łodzi na Fali i Gazety Wyborczej.

      Pierwszy to było ZERO TOLERANCJI. Uważam, że kapitalnie by było w końcu się w
      tym w Łodzi zająć. Nie zwalać wszystkiego na władze, ale wziąść się za zwykłe
      wychowywanie ludzi, którzy nie mają szacunku dla już obowiązujących przepisów.

      Drugi pomysł to były właśnie Spotkania Łódzkie. Czyli, na wzór debat Lotniska
      dla Łodzi, organizować Spotkania Łódzkie z wybranymi osobami z władz, firm,
      instytucji, uczelni itd.

      Zainteresowanie pomysłami było niemal żadne, poczułem się zbyty. Ale - jak się
      okazuje to chyba tylko zasłona dymna bo dziś mogę przeczytać w Wyborczej, że
      jednak takie Spotkanie Łódzkie zostało zorganizowane! Szkoda tylko, że mam
      poczucie, że zrobiono coś za naszymi plecami i ktoś sobie skorzystał z fajnego
      pomysłu.

      Oczywiście może być tak, ze akurat Gazeta myślała w tym samym czasie o takich
      spotkaniach. Przecież zbiegi okoliczności czasem się zdarzają...
      • yarro Re: Bardzo "dziwne" 08.05.06, 12:56
        Podziwiam ślepą wiarę w gazetę i ich ludzi.

        Jeśli coś nie jest ICH pomysłem, to nie zrobią, albo ukradną i predstawią jako swój.

        Przykre ale prawdziwe.
      • licho30 Co ja widzę??? 09.05.06, 09:54
        > Zainteresowanie pomysłami było niemal żadne, poczułem się zbyty. Ale - jak się
        > okazuje to chyba tylko zasłona dymna bo dziś mogę przeczytać w Wyborczej, że
        > jednak takie Spotkanie Łódzkie zostało zorganizowane! Szkoda tylko, że mam
        > poczucie, że zrobiono coś za naszymi plecami i ktoś sobie skorzystał z fajnego
        > pomysłu.

        Znaczy się J.Blew. pod...iła z własnej woli czy dostała taki prikaz z góry.
      • Gość: KOWAL Re: Bardzo "dziwne" IP: *.toya.net.pl 04.06.06, 17:21
        .. zamiast narzekać na "Wybiórczą" zorganizuj taką debatę!! Czekamy!! Rusz się!!
        • krzykowal Re: Bardzo "dziwne" 04.06.06, 18:37
          > .. zamiast narzekać na "Wybiórczą" zorganizuj taką debatę!! Czekamy!! Rusz się!

          Tak jest! :)
    • endomedia prawda o mieście w obrazkach : 08.05.06, 11:51


      forum.lodznafali.org/showthread.php?t=35
      • Gość: Lidka Re: prawda o mieście w obrazkach : IP: *.cybernet.ch 08.05.06, 17:36
        Fantastyczne !!!
    • Gość: ERG Re: Debata w "Gazecie" IP: *.toya.net.pl 08.05.06, 16:48
      TRANSPORT KOMUNIKACJA jako pierwsze.A podobno już ginie ideea szybkiej kolei
      Warszawa-Łódź-Wrocław-Poznań.Konferencje się odbyły wygłoszono
      odczyty,ponarzekano,powitano i pożegnano gości tylko nie podjęto żadnych
      decyzji.Może zaproszono niewłaściwe osoby -trzeba było zaprosić tych co o tym
      decyduja......
      Kolejny temat CENTRUM ŁODZI i chyba najgorszy przykład ul.Kilińskiego.Ilość
      ruder od Północnej do Śląskiej chyba największa w Łodzi.BRAK JAKICHKOLWEIK
      DZIAŁAŃ ZE STRONY UMŁ>Pernamenty korek.SMRÓD BRUD UBÓSTWO.A "KROPA" zwiedza
      świat.....Panie Prezydencie takich slumsów jak na tej ulicy nie znajdzie Pan w
      całej EUROPIE.Może by Pan codziennie przejechał tą ulicę i przekonał sie
      naocznie o własnej nieudolności i niemocy!!!!!!!
    • Gość: slepy Debata w "Gazecie" IP: *.toya.net.pl 08.05.06, 17:41
      To co napisał ERG to świete słowa .
      Może by sie raz KROPA przejechał po mieście bo on chyba nosa z magistratu nie
      wychyla .Nie wychyla bo nie chce ogladać degrdacji tego miasta które kiedyś
      było wspaniałe a i teraz moze sie takim stać tylko potrzeba " prezydenta
      menagera " a nie takiej D.py jak KROPA .
    • Gość: zorro pomysly IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 08.05.06, 21:41
      1.Regeneracja i pozniejsza pielegnacja trawnikow,tylko nie 3 cztero metrowych
      kwadratow na rok!-na poczatek w centrum.
      2.Budowa ciagow komunikacyjnych dla pieszych-tylko z takich materialow aby po
      trzeciej burzy nie robily sie zapadliska (beton)lub plyty 2m na 1.5.Chodniki
      Lodz ma najgorsze chyba w calej Europie.zawsze jak wracam to przez 3 dni nie
      moge sie otrzasnac z szoku.
      3.Biurowce i apartamentowce w centrum.Ale do tego potrzebne sa atrakcyjne
      dzialki,ktore mozna wykozystac po ruderach.I moze ktos z magistratu przedstawil
      by na jakis prestizowych europejskich targach nieruchomosci oferty,to sposob
      sciagniecia liczacych sie developerow.
      5.Dworzec Lodz Fabryczna-konieczna jest jego calkowita przebudowa+b dobry
      projekt-czyli wybranie najlepszej pracowni polskiej lub dobrej zachodniej.
      place wokol dworca powinny byc przeznaczone pod budowe biurowcow kat A,a nie
      centrum handlowego czy placu z lawkami doniczkami i fontannami
      6.zmuszenie wlascicieli kamiennic w centrum do zmywania brudu z elewacji pod
      cisnieniem
      • Gość: Pink Floyd Re: pomysly IP: *.4web.pl 09.05.06, 01:11
        Wszystko pięknie Zorro. Ale ja bym na początek wybrał propozycje 1,2 i 6. Jak
        sobie poradzą to dopiero zabrałbym się za coś bardziej skompliowanego. :-)
        Nie przeceniajmy górnolotności Magistratu.

        A co do zdjęć na stronie Łódź na Fali, to właśnie kwitesencja tego o czym
        pisałem wcześniej. Uważam, że za każdym razem gdy Wyborcza znowu radośnie
        przypomni o jakimś super wydarzeniu (nowy sklep, samolot wyląduje, jakiś
        urzędas kwiatka podleje, tablicę pamiątkową wmurują) powinniśmy dobitnie
        przypominać o nierealizowaniu podstawowych świadczeń na rzecz mieszkańców. Nie
        wierzę, że nikt tego nie czyta. Jak cały czas będziemy się domagać czystości w
        mieście może wreszcie nas usłyszą i uświadomią sobie, że żadne akceleratory
        przedsiębiorczości, światowe centra finansowe czy studia filmowe Davida Lyncha
        ulic nie posprzątają.
        pozdrawiam
    • Gość: Snake30 Re: Debata w "Gazecie" IP: 193.17.84.* 09.05.06, 13:47
      a ja czytam i mi smutno... wywialo mnie z mojego miasta-Lodzi, zwiedzilem
      troche Polski, troche Swiata i nadal tesknie za Lodzia... Ale jak czytam, jak
      teraz jest niebezpiecznie w Centrum, jak przyjezdzam i przedzieram sie
      samochodem przez te dziury, patrze na ten brud, smrod... To mi zal Miasta i
      Mieszkancow... No ma Lodz pecha do wladz i tyle!! A najgorsze, ze nie widac
      ratunku... Ale trzeba miec nadzieje!! Kiedys bedzie lepiej!! ;-)
      • Gość: OLO Re: Debata w "Gazecie" IP: 217.153.8.* 09.05.06, 14:04
        Mówią że szkoda że Łodź nie była zniszczona podczas wojny a teraz sama i bez
        wojny się rozsypuje

        Szkoda.
        • Gość: azda Re: Debata w "Gazecie" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 17:12
          Nie sama ! Wydatnie pomagają w tym Kropiwnicki, Tomaszewski, Kuś i Podwysocka
    • Gość: mmm Re: Debata w "Gazecie" IP: *.bulldogdsl.com 12.05.06, 00:22
      oczyscmy nasze miasto z ruin!!!
      • tl111 Re: Debata w "Gazecie" 13.05.06, 09:27
        Do wszystkich niezadowolonych mam pytanie. Ilu z Was bylo rok temu na wyborach do Rad Osiedlowych? Ilu z WAs startowalo w nich? Ilu chcialoby wystartowac?
        Ilu zasloni sie powiedzeniem "ja nie mam czasu ale moze ktos zrobi to za mnie?"

        pozdrawiam tl
        • ixtlilto Re: Debata w "Gazecie" 13.05.06, 19:02
          Tutaj akutrat w większości są ludzie, którym się chce.
          Nie tylko chodzą na wybory, ale aktywnie uczestniczą w życiu miasta...
          • tl111 Re: Debata w "Gazecie" 14.05.06, 10:12
            No to spokojnie moga zmienic to na co narzekaja. Tylko dlaczego ograniczaja sie do narzekania? Dlaczego pisza pod nickami? Przez to nie wiem potem na kogo zaglosowac w wyborach, a tak bede znal ich poglady i wiedzial co chca zmienic gdy dam im taka mozliwosc oddajac na nich swoj glos :)
            • Gość: Pink Floyd Re: Debata w "Gazecie" IP: *.4web.pl 15.05.06, 02:30
              Chyba nie wiesz o czym piszesz. Od 2 lat zarządzam wspólnotą mieszkaniową na
              Bałutach i doskonale wiem co to znaczy "negocjować" z miastem. Zmieniać to
              mógłbym gdybym był prezydentem. A tak to sobie mogę pomarudzić jaka ta władza
              do bani.
        • Gość: ERG Re: Debata w "Gazecie" IP: *.toya.net.pl 25.05.06, 20:58
          Brałem udział w wyborach.Jestem członkiem Rady Osiedla.Zarządzam Wspólnota
          Mieszaniową.
          To co jest w gestii Wspólnoty mogę załatwić-uregulować jak nie w rok to w
          dwa.Ale to co wokól bloku pozostaje w gestii miasta-delegatury Łódź-Górna w
          moim przypadku to jest po prostu bicie głową w mur.Niektóre proste sprawy
          załatwia się rok-dwa i to jako Wspólnota i z poparciem Rady Osiedla a nawet z
          pomocą radnych Rady Miejskiej.I czasami to nie skutkuje.Niemoc urzędów ich
          bezwład jest PORAŻAJĄCE.Ale sie nie poddaje -walcze dalej
    • Gość: S Re: Debata w "Gazecie" IP: 195.69.82.* 14.05.06, 12:54
      Dwoch lodzkich premierow, tak? Rozumiem, ze ten pierwszy to Leszek Miller z
      ŻYRARDOWA?
    • Gość: Łodzianka Re: Debata w "Gazecie" IP: *.lodz.mm.pl 17.05.06, 12:03
      Śmieci, drogi, chodniki, kamienice,wyprowadzka dla mieszkańców ul.
      Piotrkowskiej a tam tylko siedziby banków, firm,galerie, księgarnie,
      antykwariaty, pamiątki, restauracje,puby,malutkie sklepiki
      pamiatkarskie,ogródki i miejsce dla spacerowiczów.Teraz kiedy jest Manufaktura,
      Galeria, Piotrkowska powinna być tylko deptakiem a przynajmniej na odcinku Plac
      Wolności/Mickiewicza.Straż konna w parkach i nowe fontanny,miejsca do
      rekreacji,miejsca piknikowe.I znaki informacyjne tylko w tym mieście można się
      zgubić,tablice z nazwami ulic, numerami domów.A działkowcy w centrum miasta to
      jakieś chore pozostałości po starym systemie, pozwalanie na budowanie szop z
      byle tektury i pieczenie kiełbasy pod oknami to może powinno przestać istnieć
      na rzecz boisk do tenisa,basenów,bezpiecznych placów zabaw.
    • Gość: Kantus Re: Debata w "Gazecie" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 13:40
      Łódź……od pewnego czasu mówię sobie, że to miasto ma potencjał, potencjał
      ludzki. Poczytałam sobie to forum i widzę, że jest wiele osób, które kochają
      Łódź i wiedzą co trzeba w niej zmienić i to jest właśnie ten potencjał, którego
      potrzebuje nasze miasto.

      Jednak już od kilku lat dużo mówi się o konieczności zmian, mówią o tym
      mieszkańcy, media, vipy, władze, a tak naprawdę to brakuje działania,
      konkretnego działania, konkretnych decyzji i co najważniejsze: brakuje odwagi
      w ich podejmowaniu.
    • Gość: piezo1 Re: Debata w "Gazecie" IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.05.06, 18:21
      Wszelkiego typu pieniądze działające jak dotacje dla Kościołów (łącznie ze
      sztabkami złota dawanymi Ziółkowi przez władze Łodzi z okazji Bożego
      Narodzenia) należy przeznaczać na inne cele. Władze miasta nie powinny mieć
      przywilejów w postaci darmowych przejazdów MPK itp. Na dobrą sprawę powinny
      robić wszystko tak jak szary Łodzianin. Zakaz używania samochodu w godzinach
      pracy, aby można było poczuć problemy komunikacyjne szarych obywateli...
    • Gość: Wiola Re: Debata w "Gazecie" IP: *.toya.net.pl 01.06.06, 10:15
      Dwie rzeczy, ktore na 1szy rzut oka decyduja o wygladzie miasta to :
      1.Estetyczne chodniki dla pieszych. Trzeba zobowiazac spoldzielnie do zajecia
      sie tym (przed blokami i ogolnie), oraz reszta miasta. Chodniki sa w
      skandalicznym stanie, choc wiele juz zostalo zrobionych. Dotychczasowe
      kwadratowe plyty odpadaja, zbyt szybko staja sie nierowne.
      2. Koszenie trawy.
      To sa dwie sprawy, ktore rzucaja sie w oczy po powrocie z zza granicy. Bez tego
      miasto widzi sie niechlujne.
    • Gość: joanna Re: Debata w "Gazecie" IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.06.06, 04:12
      Mieszkalam w Lodzi 5 lat kocham to miasto i wspominam jak najlepiej pozdrawiam
      Lodzian,ktorzy byli cudowni !!!Dzieki za te wspaniale lata !!!!!
    • Gość: Sigi Re: Debata w "Gazecie" IP: *.chello.pl 05.06.06, 13:05
      Łodzi potrzebne są inwestycje z prawdziwego zdarzenia, a nie takie firmy, które
      zatrudniają po 20-30 osób. Bez tego to puste gadanie, ale w naszym kraju tak
      już jest, że najwięcej do gadania mają ci co pozorują biznes. Nazwy tych firm
      są znane ale co z tego ma Łódź?.
    • Gość: irena Re: Debata w "Gazecie" IP: *.tor.economux.com 05.06.06, 15:09
      Po pierwsze nie mozemy bac sie chodzic po Lodzi nalezy zaczac od bezpieczenstwa
      mieszkancow co przyciagnie turystow a co pociagnie za soba rozwoj gospodarczy
      miasta. Mamy ogrodki i musimy miec ludzi co nie beda sie bali tam w nich
      przebywac jak i w innych czesciach Lodzi.
      Irena










Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka