Dodaj do ulubionych

Przykra sprawa na Krakowskim Przedmieściu

03.08.10, 15:05
Niewątpliwie jest to profanacja krzyża przez ludzi mieniących się
jego obrońcami, gdy w rzeczywistości uczynili z tego świętego znaku
dla chrzescijan - i to w całkowicie w złej wierze - odpowiednik
bałwochwalczego 'złotego cielca' znanego z biblii.

Bardzo to przykre dla nas wierzących i na pewno nie mające nic
wspólnego z katolicyzmem.

Krzyż jest dla tych ludzi jedynie znakiem zastępczym, mimo
prezentowanej publicznie niby-pobożności, i symbolem ich
politycznego fundamentalizmu .
Obserwuj wątek
    • bambii Re: Przykra sprawa na Krakowskim Przedmieściu 03.08.10, 21:25
      zgadzam się ze słowami bp. Pieronka ze nie chodzi tu o krzyz ale
      pomnik a to oznacza ze politycy PiS traktuja krzyz instrumentalnie -
      jest mi naprawde przykro

      www.wiadomosci24.pl/artykul/wladze_pis_krzyz_przed_palacem_prezydenckim_do_czasu_budowy_152468.html

      dla nich wazniejszy jest pomnik , krzyz jest narzedziem - WSTYD MI
      JAKO KATOLIKOWI !
      • oxylog Re: Przykra sprawa na Krakowskim Przedmieściu 03.08.10, 23:02
        Kiedyś za Krzyż powieszony w szkolnej sali chcieli mnie wyrzucić ze
        szkoły, ale to była inna walka i inne czasy, teraz chce mi się
        płakać, że ktoś ten Krzyż che wykorzystrać do nazistowskich walk
        politycznych, hierarchowie kościelni jakby zapomnieli języka w
        gębie... smutne....
        • xaveri Re: Przykra sprawa na Krakowskim Przedmieściu 03.08.10, 23:14
          www.prezydent.pl/aktualnosci/dzialalnosc-kancelarii/art,762,wspolne-oswiadczenie-w-sprawie-krzyza.html
        • verena0 Re: Przykra sprawa na Krakowskim Przedmieściu 03.08.10, 23:16
          smutne, ale dobrze że są jeszcze ludzie (jak Wy w tym wątku), którzy
          mają do tego zdrowe podejście
        • moler1 Re: Przykra sprawa na Krakowskim Przedmieściu 04.08.10, 09:04
          oxylog napisał:

          hierarchowie kościelni jakby zapomnieli języka w
          > gębie... smutne....

          no chyba jednak nie zapomnieli, jest oficjalne stanowisko zarówno
          kurii warszawskiej, jak i publiczne wystąpienie poszczególnych
          biskupów w tym prymasa, Nycza, Życińskiego, Pieronka...wszyscy
          odcinają się od pseudoobrońców krzyża, podkreślając, że nie ma to
          nic wspólnego z prawdziwą obroną krzyża (krzyż nie jest zagrożony),
          a jest jedynie rozgrywką polityczną. Tylko Ci opętani pisowskimi
          bzdurami biedni ludzie tego nie słyszą...za to słyszą chorą
          ideologię pseudochrześcijańską.
    • moler1 Re: Przykra sprawa na Krakowskim Przedmieściu 04.08.10, 08:59
      brat_szczepana napisał:

      > Niewątpliwie jest to profanacja krzyża przez ludzi mieniących się
      > jego obrońcami, gdy w rzeczywistości uczynili z tego świętego
      znaku
      > dla chrzescijan - i to w całkowicie w złej wierze - odpowiednik
      > bałwochwalczego 'złotego cielca' znanego z biblii.
      >
      > Bardzo to przykre dla nas wierzących i na pewno nie mające nic
      > wspólnego z katolicyzmem.
      >
      > Krzyż jest dla tych ludzi jedynie znakiem zastępczym, mimo
      > prezentowanej publicznie niby-pobożności, i symbolem ich
      > politycznego fundamentalizmu .


      Podpisuję się pod powyższym.
      Określam się katolikiem, marnym, to marnym, ale katolikiem. Niestety
      jestem zniesmaczony tą rozgrywką polityczną, która ma miejsce.
      Ci "obrońcy" nie mają nic wspólnego z ideologią chrześcijańską, albo
      na opak ją rozumieją.
      Są to biedni, ogłupiali ludzie...
      • brat_szczepana Re: Przykra sprawa na Krakowskim Przedmieściu 04.08.10, 20:22
        Dziekuję siedleckiemu biskupowi za dzisiejszą wypowiedź w KRP.

        podlasie24.pl/wiadomosci-diec.-siedlecka-wywiad-z-biskupem-siedleckim-o-sprawie-krzyza-upamietniajacego-ofiary-tragedii-
        smolenskiej-audio-40e2.html
    • falszywy_klamca Re: Przykra sprawa na Krakowskim Przedmieściu 05.08.10, 00:12
      Nie ma wątpliwości, że idzie o politykę, ale to Komorowski jest winien. Nie chce
      mieć przed pałacem symbolu tragedii w której zginął PREZYDENT RP, dlatego, że
      uważa, że to osłabi go politycznie.

      Problem zatem nie w obrońcach krzyża, ale w ludziach chcących się krzyża pozbyć.
      • brat_szczepana Re: Przykra sprawa na Krakowskim Przedmieściu 06.08.10, 17:30
        Wydaje się, ze Komorowski jest jedynie bardzo wdzięcznym
        pretekstem. Tu idzie o coś więcej. Być może zalążek schizmy w
        kościele?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka