sloggi
24.05.06, 11:26
Łowicka kuria diecezjalna potwierdziła oficjalnie, że ks. Franciszek
Augustyński, proboszcz parafii Świętego Ducha i wysoki dostojnik kościelny w
Łowiczu, przestał pełnić obowiązki proboszcza.
We wtorek "Dziennik Łódzki" podał, że ksiądz zniknął w środę 17 maja. W
związku z samowolnym opuszczeniem parafii kapłan został zwolniony 20 maja z
urzędu proboszcza oraz z funkcji wikariusza generalnego diecezji łowickiej,
czyli kapłana, który zastępuje biskupa.
Do Łowicza przyszła informacja o tym, że auto proboszcza jest do odebrania na
warszawskim Okęciu. Wielu kapłanów i wiernych zastanawia się nad motywami
ucieczki dostojnika kościelnego. Nieoficjalnie mówi się, że miał wielkie
długi, gdyż namiętnie grał w kasynach. Trudno jednak stwierdzić, ile jest w
tym prawdy - zastrzega "DŁ".
/interia/