zamek Z cyklu "Z Zamkiem po sKraju" 17.10.03, 10:31 Wyżyna Krakowsko - Eberswaldzka: mityczna kraina geograficzna rozciągająca się stopniowo pod wpływem sił i środków od środka ku zewnętrzu. Środek wypada i wtedy w środku jest dziurka, choć dziurki nie zrobią, a krew wyPijaw. Co było do uzurpowania :) Odpowiedz Link Zgłoś
finneznam Z cyklu 'Z Wowem po Zamku' 17.10.03, 11:14 Wiem, wiem! gdzie to jest! :) Odpowiedz Link Zgłoś
ciocia_lea neosurrealizm wg. Lei cz 19-watek dla DZIADA 17.10.03, 12:46 przyszło to to na świat trzy dni po wyborze papieża a wcale święte nie jest! sto lat wcześniejsze, bo niby dlaczego ma być punktualnie? Odpowiedz Link Zgłoś
finneznam Ja chcę tylko dokrzyczeć... 17.10.03, 13:03 Sto lat, sto lat!! :)) (ejaculation praecox) oraz chce tylko dopowiedzieć, że jeśli Dziad Borowy rodzony w triddum przedkonklawnym nazywa siębie Dziadem (sic!), to ja od dziś nazywam się Prapradziad Rurowy. ----------- z wiekiem traci się puktualność Odpowiedz Link Zgłoś
mistrz_i_frateressa Walczymy o Fiata 17.10.03, 15:48 Bo Fiat nadjeżdża. Jeszcze ze starym silnikiem, ale pruje jak podszewka na wiosnę. Fiat 1300. A jak dziś nie przyjedzie, to Frateressa jeszcze raz wszystkim pokaże tak członkiem z ramienia, że nie daj Światak Piatak i Niedzielan. Od Zdziś wszystkie litrówki są zakreślane czerwonym pismakiem, bo jak nie jak tak? Kto nie kuma, ten trąba i nie będzie miał sekretarki swojej. Odpowiedz Link Zgłoś
szprota1 Walczymy o Kwiata 17.10.03, 16:03 Może być palma. Pierwszeństwa. Byle nie starszeństwa, gdyż jak wszystkim wiadomo, Szprotka ma obsesję wieku i to postępującą geometrycznie. Ci geometrzy nie byli tacy źli. Ale Szproci i tak najlepiej wychodzi zgarbiony Nosferatu, a że pamięci wzrokowej nie ma, najlepszym przykładem nierozpoznanie fotosu z "Gabinetu Dra Caligari" wiszącego nad pukającym łóżeczkiem. Tak serio, to jednak przechodzą mnie dreszcze, gdy słyszę: "W 1794 roku na jarmarkach w miasteczkach północnych Włoch pojawił się mistyk zwany doktorem Caligarim z somnambulikiem o imieniu Cezar" Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Warczymy o Świata 17.10.03, 16:15 "Ale palma!" "A Milionlerzy" "Co, urzekła cię moja historia?" "Jaka tam historia! To Fakty!" "Fakty? Chyba na Plebanii!" "Tam na Plebanii to cały Klan jest!" "Ale na dobre czy na złe?" "To zależy, jaka to melodia" "No jak to jaka? Ta co ją Miliard rozumie!" dzierżbór 1300!! (albo i więcej, byleby ładnie) :) Odpowiedz Link Zgłoś
the_borg ASYMILACJA GŁUSZCA W TOKU 17.10.03, 15:56 Dawno dawno temu w odległej galaktyce siedziała sobie jedna nasza drona O Nazwie Własnej i mawiała: -O, na Trygława i Swaroga, jak ja mam wszędzie daleko! Słuch po niej zaginął (widział kto kiedy słyszący sześcian?)(czy sześciany nas słyszą?)(disconnect error:...incompetent user) Odpowiedz Link Zgłoś
dwie_kobiety No ładne rzeczy! 17.10.03, 16:07 -Powiedział komornik. -Skąd ty znasz komornika? Ja nic o tym nie wiem! -Nie znam. Tak się mówi. Czytałabyś więcej, to byś wiedziała. -Ja czytam tylko SMSy. Reszta jest śmiertelnie nudna. -A te do mnie też czytasz???? Bździągwo jedna? Odpowiedz Link Zgłoś
szprota1 Sobotni Surreal Szproty 18.10.03, 13:20 Skądinąd stwierdzam, szczególnie sobotnio, są same "Sy" (w) surrealu. Simperatyw sjakiś. Sczoraj sył soczek, ser, sałatka, solone spaluszki i schizowy swieczór sporucznikami. Samo sgęste! {potem nastąpił apgrejd do T i piliśmy terbatę) Odpowiedz Link Zgłoś
cruach C111 20.10.03, 08:21 Piszę to tylko dlatego, że co wejdę na wątek, to mi skacze, że postów jest 1301. Kiedy wchodzę w ostatnią zakładkę 1301-1301 pojawia się post 1. Czyli 1300, jest. Dla ułatwienia dodam, że C111 jest postem, jak sama liczba wskazuje, 176, z których 2 odbyly się poza Łodzią, z czego raz przez omyłkę a drugi nie raz. Mam nadzieję, że po tym poście się odetka (szkotek na płotek). Was es auch immer bedeutet. -------------------- Z cruachem powstałeś, w łódź się powrócisz. Odpowiedz Link Zgłoś
mo_b Anna Liza 20.10.03, 08:22 Pragnę przedstawić jeden z nowych utworów naszego ulubionego poety . Zanim to jednak nastąpi chciałbym prosić nieletnich oraz wszelkie bóstwa poezji (szczególnie bóstwa celtyckie), które rozpraszają swoje poetyckie natchnienie w sentymentalnym i na wskroś romantycznym (do zerzygania) lirycznym „Ja’” o odejście od odbiorników . Już Eliot (co może być zaskoczeniem dla wyżej wymienionych) określił swoją metodę poetycką jako wyraz prywatnej jaźni opisanej w obrazach świata zewnętrznego - szukał zależności , łańcucha wydarzeń, które zilustrują temat niezależnie i bezosobowo bez żadnych lirycznych uniesień . Z takim to właśnie łańcuchem zdarzeń i zależności mamy tu do czynienia . Po tych niezbędnych uwagach formalnych , cytuję : Cipka to jest taki gad Co wysysa z chuja jad. Odpowiedz Link Zgłoś
finneznam Anal Iza 20.10.03, 08:30 Ze źródeł zblizonych do bóstw celtyckich donoszę w zębach oświadczenie, że niektóre z nich (tj. bóstw, nie zębów) posiadają albo cipkę, albo (bóstwa lub zęby) posiadają jad, a czasem i jedno i drugie. Dziękujemy, czaczacza, czaczawiście się odetkało :) Utwór nie podobał się natomiast neoiberystom, którzy nie wiedzą, czy po polsku mają kląć "czucha" czy "ucha", skoro zapis męskiego organu urodnego co rusz się wahuja. Odpowiedz Link Zgłoś
keltoi Jak bardzo Utopia jest surrealistyczna? 20.10.03, 09:49 Utopia bardzo surrealistyczna jest, gdyż nawet strukturę wątków tworzy wg własnego charakteru, co by oznaczało, iz własną świadomośc posiada, a więc Eternal Hails to Utopia... wygląda to mniej-więcej tak : OGŁOSZENIA Sprzyja rozpuście Mielonka z mielonką, mielonką, mielonką i mielonką Odpowiedz Link Zgłoś
szprota1 Tak bardzo Utopia jest surrealistyczna! 20.10.03, 11:04 Żyje własną rzycią (fuj, na wątek pornowizyjny z tym!)i rzyga z balkonu z widokiem na tfurcze hałdy powarkujące po nocy tudzież sfrustrowanego gołębia, z którym Zamek łączył się w bólu zanim. Nie mogę mówić za siebie, bo mam zakwasy. W imię zasad. Szkoda, bo...zjesz coś jeszcze? A Cruach też się bawi wargami, jak siedzi przy kompie! Odpowiedz Link Zgłoś
cruach C112 21.10.03, 10:18 Szprotessima referessit: "A Cruach też się bawi wargami, jak siedzi przy kompie!" Hahahaha :)) Czyli: PODRDŚWIADRDOME IGRASZKI Z DIABŁEM No tak to właśnie jest. A jak siedzę w koncie, to się bawię bankiem. Banko czyli Makbet czyli Labia-ch czyli wszystko gra. Czy to może dlatego, że miałem wargi spierzchłe? A może oblizywałem się na myśl, że zaraz wsadzę między wargi podłużny Odpowiedz Link Zgłoś
maginiak Ależ naturalwannie! 21.10.03, 12:06 > Zastanawiam się czy jak się udaje udawanie, to wychodzi nieudaność? Hmm, udawwannie? Polecam zdecydowannie. Szczególnie na niesamotne jesienne wieczorry. W wersji doppeltgemoppeltturbo, ale bez doładowannia, bo się przelewanna i co za dużotoniezdrowannie. Do tego jakiś wonny olejek, na przykład różanny nadaje się dobrze do wanny. Wanna większa niż mniejsza lepsza, ale, tak jest nawet przyjemwanniej zdaniem niektórych. Ogólnie wychodzi git i naprawdę udannie:-)Ja bym się bynajmwanniej nie zastawannawiała... Odpowiedz Link Zgłoś
finneznam I wanna hold my wand (Fu Beatles) 21.10.03, 12:27 No tak. Waćwanna tak polecasz, polecasz, bo waćwanna mojej wanny nie windziała. A onna tak niewannygodnie niewansoka, że jak ja weń stoję, to mnie się udawaje tylko po uda stać w wondzie udawwannie. Zaś wyżej woda się nie wannosi, tylko wanncieka na zwannwnątrz. Wobec czego jestem wanmyty tylko pupą ziomu ud. Ale się nie przejmuję, bo wynżej mam kilt właźnioręcznie obsztalowanny, hej! (A jeszcze propos mowann ciała, body wanguage, to kto to był w Mikołajkach, który wanmyślił sposób podpowanndania na lekcjach. "Zrobić ryjek: sześć, zrobic ryjek: sześć..." Odpowiedz Link Zgłoś
maginiak Ależ dla wannącego nic trudnego! 22.10.03, 13:49 Moja wanna też nie długanna a się uda je! Tobie też się uda i nie tylko po uda, ale i wyżej. Woda Wyżej - taką książkę widziałam w dzieciństwie głębokim w biblio teczce moich rodziców. A napisał ją Jerzy Kurek - ciekawe, kiedy się jemu odtyka.. Więc próbuj, ale nie tylko stojąc, bo wtedy jest najtrudniej. Trzymam kciuki a tylko kiltu sobie nie zamocz. Jeśli zaś chodzi o ryjek, to też nim można, ale ja jednak wolę udami. Powannienia życze raz jeszcze! Odpowiedz Link Zgłoś
finneznam Złej wannicy przeszkadza korek w spływnicy 23.10.03, 08:22 Ma wanna długa o na, trzy cztery, owszem, ale nie wysoka ona i waśnie weń problem. Bo jak ja mam tam stać? Na leżąco?!! Z kurków młodości ja pamiętam tylko Jalu Kurka, który spuścił coś jakby Wanna Szaleje w Naprawie. Grypę wtedy miałem, tytuł mglił się przed oczami. Mgliło mnie ogólnie, nie tylko przed oczami, pewnie zjadłem co niewłanściwe. A może się won myłem porządnie? Pouczali starsi ludzie "nie myj się często, bo zmyjesz rozwannite wanterie i mikroby, co dobre są i można na nich pędzić. A od mycia, tfu, tylko odklejają się wapory skórne i wongry powstają przeklęte z brudu ziemi" - Odpowiedz Link Zgłoś
maginiak O Wanny Julek to był Jalu Kurek! 23.10.03, 10:51 Rzeczywanniście! Ale Jerzy też Kurek był, ale on był jeszcze wyżej nad poziomem wanny, bo w telewannwizji! Uff! Ale ze mnie gapanna! Ach, i póki zapomnę, zastawannawia mnie, dlaczemuż Wy Wanneznamie tak koniecznie na stojąco się smarowannować chcecie? Hmm... A poza tym, z tymi świństwannami to na fątek pornograwannoficzny! Odpowiedz Link Zgłoś
finneznam Wan stąd... 23.10.03, 13:52 .....mi Waćwanna supozycjonujesz że niby na jaki wanntęk? Zagrawaniczny? :)) No żeby człowiek nie mógł sobie błotkiem pochlapać, coś podobnego! Jutro będę mięsem rzucał w łaziebną i w nie tylko. He. Tylko wani listonoszka niech już sobie idzie. Okno przydusić, a przez zaparnowane szyby palcem pomazywać sobie na okoliczne sarny, zające i wantussi. Pozdrawiam Gapanny cały ochalapanny (żem nie wantrzymał i w końcu przysiadł) Jaskół Paradyz PS. A wanny powanno się sprzedwanć z instrukcją obsługi używającego sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
aard Odwracanie lavinthalala 22.10.03, 14:45 cruach napisał: > Czyli każdy system można odwrócić. Ba, lawintala można odwrócić! (4 kaardo?:)) Z lewantywantalem to jest tak, że TRZEBA odwrócić, bo jak nie, to mówiąc z holenderska vrij. Poza tym samo się odwraca, po czwartej gruszce. Odpowiedz Link Zgłoś
finneznam Zawracanie kopfaaarda 23.10.03, 10:05 aard napisał: > Z lewantywantalem to jest tak, że TRZEBA odwrócić, bo jak nie, to mówiąc z > holenderska vrij. Poza tym samo się odwraca, po czwartej gruszce. O, widzisz a propos gruszek, to ja mam się ochotę założyć. O grusze pieniądze. O dolarce vita. Albo co innego słodkiego. Czy lewatywala można odwrócić tylko z blotką Odpowiedz Link Zgłoś
aard Skoro coś od tego zależy, to odpowiem poważnie 23.10.03, 14:46 finneznam napisał: > Czy lewatywala można odwrócić tylko z blotką Odpowiedz Link Zgłoś
finneznam Nie ma tekstu 23.10.03, 15:10 A właśnie, że jest skoro: aard napisał był: > finneznam napisał był był: >> [cenzura PZB] > Aha, miało być poważnie. Lavinthal dotyczy WYŁĄCZNIE tych zrzutek, kiedy nie > możesz dołożyć do koloru. Ergo, NIE TEJ sytuacji. Cóż zatem w TEJ chcesz wiedzieć? Co przyjęło się sygnalizować zrzutką króla przed damą? Bo nie pamiętam (nawet tego, że to nie lawintal.) ------------------ Wszystko mi się odwróciło! Odpowiedz Link Zgłoś
aard Nie ma zysku 23.10.03, 15:36 finneznam napisał: > Co przyjęło się sygnalizować zrzutką króla przed damą? Bo nie pamiętam Tego nie wiem i chyba nigdy nie wiedziałem. KD sec kiedy partner wyszedłw asa to może raz w życiu mi się zdarzyło mieć. Ergo: wiedza - nawet gdyby była - byłaby (niemal) nieprzydatna. Odpowiedz Link Zgłoś
szprota1 Lubię takie zapłodnienia: 20.10.03, 16:04 www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=8604448&a=8604612 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawski Re: Lubię takie zapłodnienia: IP: *.toya.net.pl 21.10.03, 15:41 Coś bezpłodnie albo aborcja adminowa? Odpowiedz Link Zgłoś
szprota1 Aborcja Aardminowa 22.10.03, 16:54 Aardos de RedNatch musi był w minorowym nastroju i nic nie popełnił. Bywa. Zwłaszcza w zapiątki i zapierdolki pracingowe. Z innej beczki. Tamtej nocy letarg. Troje na jednym tapczanie, a brzuch wtedy jeszcze nie tak wklęsły jak teraz. I zdradliwy mech wieku na coraz starszym ciele. Kocioł w głowie, żwir pod powiekami. I takiej dławiącej nienawiści do samej siebie, takiej zgody na śmierć nie doświadczyłam nigdy. Gdybym wtedy nie czuła w obu dłoniach innych, równie drżących, może nie byłoby następnego posta. Odpowiedz Link Zgłoś
szprota1 ========Alkoholowie ogłaszają czwaardy miesiąc==== 22.10.03, 16:57 TRzeźwej Szproty. Zaocznie, bo jeszcze tydzień. Wytrwam. Kawał dzielnej kobity ze mnie:) I dzierżbór AARDER THE BRIDGE! Odpowiedz Link Zgłoś
zoe04 Re: Wątek Neosurrealistyczny 21.10.03, 12:43 ja mam racje, poniewaz ty nie masz racji gdy cie zabije... bo z definicji wynika ze "niezywi racji nie maja bo niezyja" czy jakos tak;) Odpowiedz Link Zgłoś
eyemakk Gdzie (to naprawdę ja) 21.10.03, 14:25 motto: Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzy się. prolog: Gdzie dwóch się bije, tam trzeci nie jest masochistą, ale lubi sobie popatrzeć, patrzy więc na nich a w majtkach ma mokro (atrybut podniecenia sex. w miarę unisexualny) część zasadnicza: Gdzie dwóch się biję, tam trzeci korzysta. Korzyści odnieść może zarówno moralne (przekonanie o swojej wyższości), intelektualne (poznaje zwyczaje bijących się), fizyczne (nie jest obity) naukowe (analizując motorykę bijących się opracuje praktyczne wykorzystanie zjawiska antygrawitacji) jak i hipernaturalne (ujrzy Boga odciśniętego w ziemi łokciem jednego z uczestników bójki a drugiego odwłokiem Matkę Boską). zakończenie: Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
ileana Re: Wątek Neosurrealistyczny 22.10.03, 01:16 Wchodze do pomieszczenia bez szyldu ,jest kolejka jak sie patrzy,ustawiam sie , na scianie koloru nijakiego tablica z czasow sojalizmu realnego .. ooooo jest zupa mleczna z makaronem ,zraz wolowy z kasza i ogorkiem,zupa ogorkowa..kluski... Radosnie odczekawszy swoje odstanie , podchodze do okienka a panienka wyjeta jak z przed 20 lat , warknela;Slucham! prosze zurek z grzybkami...powiedzialam szybko ...nie ma czegos takiego ,..otrzymuje z piorunujacym spojrzeniem odpowiedz.Zadzieram znow glowe i bojazliwie zerkam na socjalistyczna tablice ..jest uff zurek z pieczarkami.."poprosze" mowie..i z glosnym , stawiajacym mnie w brzydkim polozeniu na sali,otrzymlam ostateczna odpowiedz ..nie ma. Szybko wybralam z brzegu zupke ogorkowa i dalej prosze o pierogi ruskie... padla szydercza wrecz z zadowoleniem odpowiedz ze nie ma tu czegos takiego..no ale byl pierog zmiesem. Bylam uratowana. I te smaki, takie same ,socjalistyczne ,wszystko mialo ten sam smak,niewiele stracilam ze pierogi w nie I o to wlasnie chodzilo..o rownosc i... jednosc. A na koncu niespodzianka.. zupa mleczna za 0.70 zlotego.. gulasz za 4 zlote, cos tam,cos tam 2,60 zlotego ...i zapytalam z jakiego okresu sa te ceny.Zaplacilam 7zl i poszlam na herbatka na przeciwko za 6zlotych/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Solista heh... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.03, 19:05 Kotś npasiał że połąnca żryfaa, zpaonmaił kbotieę z sazmafi zmaisat wzdkięu. Mdrąy naipasł alngosc, gułpi zubodawł srocelazim ze srmoedm kmoabjónw. Jset fjaine jak w oywm kojbamine, bo mam zpuę za ztłoy dswzdiśica seiedm. Nie cohzdi o żryfaę, króta połine z kiobteą z sfzaą zmaisat wzdkieu, Ani o zpuę, króta ztłoy dcawdizśia sdieem. Swłoo jset zbawaą, A zwabaą jset żiyce i oto czodhi. Tkylo zanj rłeugy. P.S. pdozrwoieina iaenlo... Odpowiedz Link Zgłoś
cruach C113 23.10.03, 08:40 Whereas zapłodniony niemczyzną Aarda a Zamka co chcichotali przy ferbojtlach ferzakowanych Whereas ja ani w Zahn co oni tam, Whereas zapłodniony tematyką przez niewanncenioną Maginiak Whereas sam wyraz zapłodniony zapłodniła mi Szprota Immer Eins Którą z kolei zapłodniło gdzieś ze stron papieskich W dyskusji Whereas trochę to trwało, bo musiałem wannrazy nie raz posprawdzać. Rzucam się na głęboką wodę, W metrum wyrafinowane, rzekłby kto, moskiewskie, Na melodię znaną miłośnikom zespołu Na literę R Pieśnią o kamieniu szlechtnie osadzającym się nieszlachetnie Na wannie Na saunie UND DIE SAUNA SCHEINT (DUSCH MAKABRR) Wannstein - Ein Schott, sinkt - Wannstein - Rostgeruch (rot) in der Luft Wannstein - Ein Schwamm, swimmt - Wannstein - Der Schotte, schweingt Wannstein - Ein Meerschaum, mehr - Wannstein - Kilt fällt, ab, hoch, Schenkel, halt Wannstein - Wasser, kalter - Wannstein - Und der Schotte schreit (ja!) Wannstein - Gliedmasseneis - Wannstein - Kein Durschrinnen Wannstein - Kein Vogel singt mehr - Zahnstein - Die Lücke scheint Odpowiedz Link Zgłoś
maginiak Z florocyklonu Maginiak: In-Tuicja 23.10.03, 11:53 In-Tuicja - kwiat z rodziny surrtujących. Ostatnio bardzo trendy, szczególnie w pewnych kamiennych kręgach zwanych potocznie rabatami. Kwiat dość tani, głównie o 37%. Jest hodowany wyłącznie na terenach byłego Związku Producentów Mleka Uchatego. Zjada go chętnie Kłapouchy jak również Krówka Śmieszka. W związku z powyższym jest prawnie chroniony znakiem jakości Q. Odznacza się charakterystycznym zapachem smażących się żyraf. Bardzo głośny spór dotyczący prób wyoutowania in-tuicji z rynku przez koń-kurencję zakończył się pełnym nocnikiem hodowców. In-Tuicja jest potocznie zwana. Odpowiedz Link Zgłoś
eyemakk SZTUK PUK 23.10.03, 12:31 To znowu ja, czyli Eyemakk E jak erotoman Y jak yebnięty koleś E jak Erotoman podwójny M jak marzyciel A jak Autocenzurujący się Alfons, Altruista i Agnostyk Aspołeczny K jak Kosmopolita i Kolaborant Korporacyjny K jak Ksiądz pod Koloratką, ale w przebraniu Kurwy Odpowiedz Link Zgłoś
neochuan +++PSEUDOHISTORYCY OGŁASZAJĄ KONIEC--- 23.10.03, 15:46 Bitwy Płowych Łokietków pod Krzyżmem. przyrost Kazimierza - +1,52m (K. Wielki), ubytek dobrych manier (pchła łokciem) wśród zakonu - -56,92 Odpowiedz Link Zgłoś
zamek 1410!!! Dopis kronickarski!!! 11.11.03, 20:07 neochuan napisał: > Bitwy Płowych Łokietków pod Krzyżmem. przyrost Kazimierza - +1,52m (K. Wielki), > ubytek dobrych manier (pchła łokciem) wśród zakonu - -56,92 Co stwoeirdzili w dziele koliber 7,62 mm, a zamek wylata: Swastyka Knajacka i Brzydosław Zgorączką-Przędziorek Odpowiedz Link Zgłoś
mo_b Pan Hilary 24.10.03, 08:34 Hi..Lary -Haloo to ty kochanie ? -tak -coś nie ma .. m zasi...zasięgu jesteś ? -jestem jestem -bo coś ... nie n ... słysz..ę -Posłuchaj - znalazłem ! -Co? C..o oo, bo nie sły.. -Znaaalaaaazłeeeeem ! -C..0 lazłem złem ? -Leżało jak zwykle na oczach. -Zeel żało.. o? -Od zawsze i niepostrzeżenie jak zwykle . -Stże nie ? co ty plecie..sz? -Podniosłem dopiero z głupoty dorastającej z niefrasobliwości szczeniackiej, którą się osiąga po powrocie z nieba , czy jak je tam zwał. -Nie..baa zawał ... o... o coś chyba lepiej słychać. -Z oczu podniosłem w oczko zagrasz z diabłem czy jak go tam zwał. Popierdolone to wszystko w oczach mokry piasek na rękach blizny a kiedy się rozejrzeć ciągle na oczach leży i rechocze pieprzone brakujące ogniwo. -Dobrze kocha..nie denerwuj się przywiozę ci nowe okulary. Odpowiedz Link Zgłoś
keltoi Hurrrrrra !!! 25.10.03, 18:39 1333 Rezerwuję sobie 3333 :D kocham trójeczki, moje ulubione cyferki to są... Odpowiedz Link Zgłoś
aard Odczuwam potrzebę 27.10.03, 09:10 A ze mnie taki sybaryta, że jak odczywam, to spełniam. Dlatego piszę tu między innymi. Gdyby nie to, to pisałbym pewnie sam, ale między innymi raźniej. Odpowiedz Link Zgłoś
cruach C114 27.10.03, 10:25 SAMHAIN COUNTDOWN (1) THE BITCH OF ACHERON ["Das Unglück an das wir nicht glauben kann sich als das schlimste erweisen"] when you feel someone's head on your pillow do not open your eyes too many bodies remember these willows and each for hundreds cries --- C-Minor F-Major Odpowiedz Link Zgłoś
keltoi Re: C114(Życzenia Noworoczne) 27.10.03, 21:58 A napij się za mnie w ten Samhein, co? Ja będę palić ognisko w Górach, to pomyślę o Tobie i Innych Surrealistach. Może mnie nic nie porwie po nocy... Yun cuiread do chupa zhairis le slaintayus sonas !!! Odpowiedz Link Zgłoś
cruach C117.5 (Keltoi hat uns snagsnagt) 30.10.03, 07:35 Życzenia noworoczne. huha. "O will you trick or treat?" Odpowiedz Link Zgłoś
maginiak Ciąg bliższy 27.10.03, 11:06 No bo przecież nie dalszy. Bo jeżeli by tak było, to niby czego? A przecież niczego. I właśnie dlatego. No cóż, niestety stało się. Znowu. A to w związku z pewną obserwacją. Z pozoru bardzo fajną, bo przecież amerykańską, lecz niestety skutkującą kolejnymi wyrzutami sumienia i całkowicie zepsutym wieczorem. Otóż... chodzi o to, że w damskim WC, w jednej z licznych restauracji szybkiej obsługi w Warszawie jest taki napis: "Prosimy, pozostaw to miejsce w takim stanie, w jakim chciałabyś je zastać". Ja nie posprzątałam, bo się spieszyłam. A potem miałam wyrzuty sumienia przez pół nocy. Ech... Nieszczęścia są jak kobiety, które chodzą parami do toalety. Odpowiedz Link Zgłoś
neochuan Re: Ciąg bliższy 27.10.03, 13:22 maginiak napisała: > No bo przecież nie dalszy. Bo jeżeli by tak było, to niby czego? A przecież > niczego. I właśnie dlatego. No cóż, niestety stało się. Znowu. > A to w związku z pewną obserwacją. Z pozoru bardzo fajną, bo przecież > amerykańską, lecz niestety skutkującą kolejnymi wyrzutami sumienia i całkowicie > > zepsutym wieczorem. > Otóż... chodzi o to, że w damskim WC, w jednej z licznych restauracji szybkiej > obsługi w Warszawie jest taki napis: > "Prosimy, pozostaw to miejsce w takim stanie, w jakim chciałabyś je zastać". czyli w domyśle: kup (!) i rozwiń czerwony dywanik, zamontuj dyskretny urok świec, stare kapy (!!), złonoce ramy i lokaj. Tylko kto byłby tzw. sponsorem?... ech, rzycie... :) Odpowiedz Link Zgłoś
szprota1 Znam taką toaletę 27.10.03, 13:50 No, bez lokaja jest, ale za to z ogórkowym kremem do rąk. W niej można, ale jeszcze nie próbowałam. A na plebanii była Biblia otwarta na psalmie 49, do którego. Odpowiedz Link Zgłoś
cruach C115 28.10.03, 07:03 SAMHAIN COUNTDOWN (2) LITANIA DEFUNCTA I zostawcie nas nareszcie w świętym spokoju dobrze nam gniło się bez was nie zdejmujcie kołder burych liści nie dymcie nie klekoczcie zębami nie mruczcie zaklęć w ciasnych alejkach nie depczcie nam po marmurowych żebrach kradniecie wzrokiem nasze daty ile zostało wam czasu ile zostało zapałek a my po drugiej stronie urządzamy zakłady Odpowiedz Link Zgłoś
aard Trochę się pospieszyłeś, Cruachu :-) 28.10.03, 10:56 Ale przyjmę zakład o własną duszę, że nie bez kozery. Podpisano: Zmarł Mur. Odpowiedz Link Zgłoś
zamek ====KOMPOZYTORZY OGŁASZAJĄ GŁOŚNY TYDZIEŃ==== 28.10.03, 09:50 Rozwrzeszczanej Koty. Kota chce wystąpić w "Rigoletto" i w "Pajacach". Zna wszystkie partie, włącznie z wqrzonym dyrygentem. Ponadto przeprowadzi pogadankę na temat entropii na przykładzie przesuwania piasku w kuwecie zgodnie ze wskazaniami GPS. Gaża wygórowana aż do wydrapania oczu (jak smakują?) włącznie. PS. Eksperymentalnie stwierdzono, że Kota jest zdolna do wykonania 1 1/2 salta Auerbacha z podwójną śrubą bez wody, wieży i trampoliny. Odpowiedz Link Zgłoś
aard Prośba o uściślenie 28.10.03, 11:07 Mistrz napisał: > PS. Eksperymentalnie stwierdzono, że Kota jest zdolna do wykonania 1 1/2 salta > Auerbacha z podwójną śrubą bez wody, wieży i trampoliny. A do jakiej koty włącznie? Czy może niedostatek tlenu jest kompensowany zmniejszoną grawitacją? Odpowiedz Link Zgłoś
mistrz_i_frateressa Odpowiedź z uściśnięciem 28.10.03, 11:57 Frater Pater napisał pytajnie: > > A do jakiej koty włącznie? Czy może niedostatek tlenu jest kompensowany > zmniejszoną grawitacją? Kota osiąga wyłącznie wysokości względne, za to czyni to bezwzględnie i z wszelkimi kotsekwencjami (kotsekwencja: 1/2 salta + 1/3 śruby + mutra w pyszczku, po czym następuje powtórzenie). Obywa się przy tym bez tlenu, butli, smoczka, palnika acetylenowego etc., etc. Zauważalne są defekty relatywistyczne (tzn. dostajemy defa, jak Kotę obserwujemy). Kota nie jest kotpensowana, bo nie jest na sprzedaż. Odpowiedz Link Zgłoś
ci_cholerni_relatywisci icsiwytaler_inrelohc_ic (-: 29.10.03, 00:51 "kiedy ktoś powiedział mi że myślę więc jestem zacząłem się bać... panicznie myślałem i myślałem by nie przestać istnieć. myślenie stało się aktem samym w sobie. (myśleć można - to stwierdzenie zamyka się w samym sobie... jest tak jak z czekaniem - pojęcie implikuje cel, słowo stwarza czynność poza słowem) cały w strachu siedzę i myślę by nie zapomnieć o myśleniu... by świadomie udowadniać sobie własne istnienie. jeżeli nie myślę że jestem to tak jakby mnie nie było." by radosny b00g13 o poranku. .,;{poleca minister a, be, ce i innych literek};,. Odpowiedz Link Zgłoś
cruach C116 29.10.03, 08:01 SAMHAIN COUNTDOWN (3) Tłumaczenie z języka poezji na język nowoczesności pokuszone następującym mottem: "Młodzi ludzie teraz, tzn. od 1989, żyją w zupełnie innym świecie. Wśród innych rekwizytów. Robiłem z nimi np. W malinowym chruśniaku Leśmiana, ale jakoś nie mogliśmy się porozumieć. Nie z powodu jakiejś niechęci, tylko dlatego, że oni tego świata nie rozumieją. Nie rozumieją tej muzyki łąki, w której brzęczą pszczoły i idzie Dusiołek�Ani tego, że ktoś się tam kocha, w tym upale, w tych malinach. Nie czują tego. Teraz jedzie się samochodem, puszcza radio i idzie w krzaki." Zbigniew Zapasiewicz, "Teatr codzienności" [wywiad dla K. Bielas] GW / Magazyn, 15(266): 38-44 1 W malinowym próchniaku, z brawurą, z rympałkiem Wzwikłani w levisy przez piętnaście minut Pukaliśmy zerwane tej nocy dziewczyny, Które dały się skusić na browar i działkę. Ktoś po lewej tchnął bąka, ktoś po amfie pawia, Rdzawe guzy mózgowia ów wygniatał myślą, Tamten wzwiódł pokuszenie, przedwcześnie wytrychnął, Diskibol się od rufy z kosmatą rozprawiał. Duszno było i techno. Dym z obocznej huty Dłubał nam w olfaktorach i w oczy tumanił Dioksydem pokusy a spadał sęp dłoni Na padlinę wszeteczną przez uda na skróty. Nakąsalim malinek na grdykach przespanek, My najpierwsza brygada, aż parskały w niebo Wykrzykiem rozpiszczonym. I szły za potrzebą Korekty makijażu i otarcia piany. Choć nie wiem jak się stało, że któryś z patroli Dopadł naszą czwórkółkę, gdy pruła przeplotem Sweter autostrady - w następną sobotę Znów próchniak malinowy będzie kokakolił. Odpowiedz Link Zgłoś
cruach C117 29.10.03, 08:22 anioł tykacz mnie tknął ale za późno ):( kurwa c116 to już było jako c29 sprawdziłem tak to jest, jak się wątku na dyska, nie nadawszy dysk lektyk nie, nie: zaczynam gonić w piętkę ballada o piętuszku to jak z limerykami po paru tysiącach zaczyna się kurwa powtarzać idę spać albo nie idę spawać idę cokolwiek na sp- jer w dal jam to prawie wszystko przez ból głowy, ból głowy, ból głowy nienawidzę głowy odkręciłbym ją najchętniej, rzucił w krzaki, niech udaje dynię na piętce, na prędce: CYRK MARZEŃ CRUACHA znów zapominają że bicz, podnoszą łby (biczowane kulą się, kwilą, nieważne jakby w ogóle ich nie było) no dobra jedno wypuszczę na pokaz ej ty, marzenie żeby głowa przestała boleć wychodź, masz przerwę Odpowiedz Link Zgłoś
aard Przerwa na reklamę (by Marta) 30.10.03, 09:37 Wybacz, że to wklejam, ale szkoda, żeby zaginęło, skoro takie mniamniusne jest :-) ZAPRASZAMY NA REKLAMY:-) Filozof: Miałem zareklamować wam w tych oto telezakupach ... ten...no...proszek do prania. Ale stwierdziłem, że jest to sprzeczne z moimi zasadami. Nie dołączê do sekty uśmiechniêtych perfekcyjnie kolesi, którzy obiecują, że wasze życie zmieni siê gdy tylko kupicie ten niezawodny, cudowny, wspaniały, niezastąpiony, oszczędny, doskonały, absolutny, odjazdowy, znakomity, niesamowity BUBEL. Załosne! Wiêc co ja tu robiê? To akt PROTESTU i PROWOKACJI. Jestem tu aby was wyzwolić. (Tak na marginesie to uważam, że to całkiem dobry proszek ale nieważne) Myślcie SAMODZIELNIE. Nie dajcie siê omamić. Otwórzcie oczy. Wyrwijcie siê z Matrixa. Pozwólcie aby przez opary absurdu i mgłê nudy w waszym życiu przebiło siê światło poznania. Ech.. Wy głupi beznadziejni, pospolici ludzie, nie potraficie docenić prawdziwego geniuszu!ODPIEPRZCIE SIÊ! PORYPINOL - WYPIERZEMY CI MÓZG - DO BIAŁEGO Stosowaæ do standardowego prania mózgów w ramach sekt, religii, rodzicielstwa, reklamy, norm, mody, stowarzyszeñ, szkoły itp. Aby otrzymać filozofa, dodać obiektowi szczyptê, łyżeczkê lub chochlê do mleka przeczekać etep gadania rzeczy w stylu "A kto te gwiazdy rozrzucił na podłodze?", przemawiania do zlewu, skakania itp. po dwunastu godzinach mamy lśni±cego nowością, świeżego acz trochê potarganego myśliciela, filozofa. Firma Odjebinex sp. z.o.o. nie odpowiada za możliwe skutki dodawania porypinolu do płynów innych niż mleko. Nawet w przypadku mleka czasami otrzymujemy mistyka, mesjasza lub Kubusia Puchatka. ŻEGNAMY REKLAMY :-) Odpowiedz Link Zgłoś
cruach C118 30.10.03, 10:00 W SUPORT AKCIE SUPORTU SURREALISTYCZNYCH IDEI CÓŻ ŻE W REALISTYCZNYM WYKONANIU DAVIDA BLAINE'A PO (NIE DOŚĆ) SZYBKIEJ LEKTURZE DARIUSZA ROSIAKA ARTYKUŁU W POLITYCE 43(2424) 25 X 2003 PP. 76-78 HAMEN Panie Rosiak Się Panie Boże Pan jesteś kumkwiat młodzieży albo brednia, a najpewniej obie trzy rzeczy na raz. 1. Przyjmij pan dziękowanie za objawienie, że w pieluchy się sika. Wiadomo człowiek głodny, może się mylić i np. zjeść. 2. Powiedz pan (choć in clamantis piszę): gdzie robią badania moczu, z których znać, że ktoś zjadł trochę soli albo glukozy, bo ja chętnie tam dotrę z pieluchami. 3. Jak brzmiał w oryginale brytyjski komentator co podobno nie oparł się myśli (w której pan czyta) - "co ta głupia p�robi tam na górze"? Owszem, David Blaine nie jest kobietą (chociaż niewykluczone że zrobi kiedyś stosowny performance). Owszem, i ja nie potrafię oprzeć się pewnej myśli. Myślina mi na język przynosi bowiem, co wiem. 4. Proszę doprecyzować, jak można "leżeć i medytować - nie bez istotnych przemyśleń". Albo lepiej nie. Poleżę, sam doprecyzuję. 5. Jeżeli Pan uważa, że lewitowanie albo siedzenie parę godzin w piecu to "prozaiczne sztuczki" to (choć wiem, że pan nie prozaik, lecz słowa poeta), proszę przylewitować i posiedzieć trochę w moim piecu. A potem poczytamy medytacje świętej Rozalki albo świętego Antka. Głowacki pracuje, co ni? 6. O ile choć jeszcze raz użyje pan stwierdzenia typu "sztuka rozumiana w tradycyjnym tego słowa znaczeniu", wiedząc, że nie ma (poza funkcjonalnymi) definicji ani sztuki, ani znaczenia, ani tradycji, ani słowa, to ja zrezygnuję z prenumeraty, bo nie chcę się dokładać do pana wierszówek. 7. Epilogicznie: być może "bycie gwiazdą" to dziś " dla milionów ludzi niedościgły ideał estetyczny". Jako jednostka tyleż powiem, ileż: Pan jesteś akurat dościgły, i to bez zadyszki. 8. Ale najpierw: stuknij się pan i puknij. 9. I jeszcze raz. A z panem i pan, panie Aronson. Człowiek gówno tam, nie istota społeczna. I John Donne też. Człowiek nie jest wyspą nie dlatego, że jakiś dzwon, lecz dlatego, że zjeżdżają buldożery ciemnych i / lub zawistników, żeby pobudować kanał albo usypać groblę - i łączyć z kontynentem. Skąd wynika mi, że lepiej niechże każdy broni swojej wyspy. "We shall defend our island, whatever the costs may be" przynajmniej pan Churchill mówił z sensem, choć po angielsku. Wreszcie: może rację (a dyćby krzywą) pan ma, panie Sartre, że piekło to Inni. Lecz diabły to na pewno My. Bo jak powiada pewne Pismo w niepewnej Ewangelii: 1. I wyszedł Joszua na pustynię. I głodował dni czterdzieści. 2. I cztery. 3. I przystąpił do niego Szatan. 4. I obrzucił Szatan Joszuę jajkami, hamburgerami, frytkami i piłkami golfowymi. 5. Potem obnażał piersi, tańczył prowokująco i kradł wodę z kaktusów. 6. I kusił Szatan Joszuę a pytając: Czy nie bez sensu tak siedzieć bez jedzenia? 7. Czy to jest sztuka, sam powiedz? 8. Poobierałbyś ziemniaki, albo nasypał piasku do puszki po zupie zacnego klanu Campbell. 9. O wtedy, to tak. 10. Aż powiedział mu Joszua: "Idź precz Rosiaku!" Post postem: nie jesteś pan na bieżąco. O ile samobójstwo to odmianą zabójstwa, zabójstwa w mediach ukazują bez żenad, czy to w skali wojennej gdzieś w Iraku, czy to w skali prywatnej dla rodzin zebranych przy zejściu z Zielonej Mili. A poza tym po necie krążą adresy ludzi (a tak, ludzi, ludzi, panie Rosiak), którzy sprzedadzą panu kasetę z gwałtem na żywo, mordem na żywo i samobójstwem na żywo (choć na krótko), krzyżowaniem na żywo, a kto widział a choćby rosyjski film "Brat", temu nawet w TV publicznej temat mignął, a jeśli pan z dobrą wolą, proszę jechać do Tajlandii, śladem niemieckich wujaszków, tam panu pokażą Sztukę przez duże SS. A jeżeli kasy pan nie ma, tio za koszt połączenia z netem inne ludzkie ciekawostki można w sieci znaleźć (a niech mnie, służę adresami, chyba że zdjęli za obrazę sztuki zdefiniowanej) gdzie kobiety robią różne rzeczy z psami, psy z wężami a węże ze strażakami. Kurwa, panie Rosiak, jesteś pan złem na cały lek, jak nie śpiewała artystka Prońko. I za to pana kocham, cokolwiek sur. Odpowiedz Link Zgłoś
aard Re:Definicje aarda: BUROKOBYLIZM CRUACHNY 30.10.03, 12:19 Się Cruach po burku-Rosiaku przejechał, jakby co najmniej hippisem bez kwiatów w baby-wazonach był :-) I dobrze mu tak, temu Rosiaku, chociażem ja nie czytał artykułu wspomnianego, a wyczyn pana Blaina uważam za cokolwiek bezsensowny. Ale za to Cruacha wyczyn uważam, bom uważny jest. Poważam też się stwierdzić, a sztuka to wielka, bo nie każden jeden smiertelnik jest w stanie strwierdzić sam siebie (wyjątki typu "myślę więc jestem" jak zwykle ośmieszają regułę), że burokobylizm Cruachno-Rosiaczny wielce do gustu mi przypadł i w przeponę przyrżał a we włos wstrząsnał, mimo iz ja jeż i to myty. Na cześć Cruacha gromkie DZIERŻBÓRR! Odpowiedz Link Zgłoś
maginiak Re: Wątek Neo 31.10.03, 10:26 Przepaliły się dwie żarówki. Brat zrzędząc zaczął je wykręcać przy czym upuścił je na podłogę. Cóżeś uczynił, nieszczęsny? Ja wiedziałam że tak będzie! A Neo to by się na pewno nie pomylił! Odpowiedz Link Zgłoś
neochuan podwątek neo 31.10.03, 11:45 wypaliły się dwie świece. maciej rządząc zaczął się wykręcać przy czym spuścił się na podłogę. -a żeś pajączek, szczęsny... -nie wiedziałem że tak będzie! a neo to by się na pewno powałęmsał! Odpowiedz Link Zgłoś
qu_rek Re: Wątek Neosurrealistyczny 31.10.03, 14:25 Mryczle pajgane szczubiały kieł. Kudlaj, kudlaj, budlu chaś mrodluj pągle zaświeglane wyzluj wąźle lu gurdlane Nieśmiało (bo raz pierwszy na Surr ... chyba)chciałam zaprezentować drobną próbkę ( to akurat kołysanka zresztą to przecież widać) poezji Mogwińskiej ( z okręgu Pluśry du ) Pracuję obecnie nad tłumaczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
aard After-rada (po rumuńsq dupa-rada) 31.10.03, 15:46 qu_rek napisał: > Mryczle pajgane szczubiały kieł. > Kudlaj, kudlaj, budlu chaś > mrodluj pągle zaświeglane > wyzluj wąźle lu gurdlane > Pracuję obecnie nad tłumaczeniem. W razie problemów zgłoś się na konsultacje do Lewisa Carolla :-) Odpowiedz Link Zgłoś
keridwen Re: aard nie pitol ;) 31.10.03, 15:56 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=8822488 Odpowiedz Link Zgłoś
zamek (Z inspiracji Cruachowej) 31.10.03, 14:56 Stowarzyszenie Miłośników Miłośników objawia stopnie służbowe: 01. świergolony 02. śwarny świergolony 03. swat-pan 04. śwarny swat-pan 05. platoniczny 06. śmielżant 07. śwarny śmielżant 08. śmielżant łóżkowy 09. śwarny śmielżant łóżkowy 10. milszy chędożny 11. chędożny 12. śwarny chędożny 13. chędożny łóżkowy 14. śwarny chędożny łóżkowy 15. podpomrucznik 16. pomrucznik 17. kupidyn 18. miłor 19. pocałownik 20. całownik 21. miłował Brygidę 22. miłował Damazję 23. miłował Bronię 24. zmurszałek (ale chędożny!) Kochajmy się! Odpowiedz Link Zgłoś