Dodaj do ulubionych

Wrażenia, opinie, relacje z obchodów 870 lecia

03.06.06, 09:24
Robota mnie troszkę przygniotła - to raz.
Jakoś nie przepadam, za bywaniem na wszystkim - to dwa,
To coby mnie ewentualnie interesowało, pewnie mnie ominie (patrz pkt1) -to trzy.

Więc może napiszecie swoje opinie, wrażnia, komentarze z poszczególnych imprez
i ogólnie o całym "zamieszaniu" ? ;)
Obserwuj wątek
    • ebusia_fam_fatal 0 03.06.06, 09:33
      nie powiem CI prawie nic :P

      moze tylko tyle ze w muzeum byl wczoraj mily tlumek. tzn z reguly muzeum swieci
      pustkami :( a wczoraj to az milo popatrzec i posluchac :)

      i sam pan dyrektor oprowadzal ludkow :)
      • hajdana muzeum 03.06.06, 10:30
        ale fajnie, jak zwykle nie mogłam się załapać :( Mapę masz?
        Mnie też przywaliła praca, także chętnie w przerwach sobie poczytam jak było
        • ebusia_fam_fatal Re: muzeum 03.06.06, 11:16
          mape mam - farben mi kupil jakis czas temu. a Ty masz? :)

          wystawa Pana Matusiaka robi wrazenie...

          a miny ludzi, ktorzy dowiedzieli sie ze obok banku jest "druga czesc" muzeum -
          rewelka :D

          ja pewnie mialam nie lepsza mine :) bo sobie przypomnialam ze sto lat temu to
          pamietam ze wiedzialam ze tam jest muzeum - z wystawa, ale mi sie zapomnialo i
          tez bylam zdziwiona przez moment ;)
          • hajdana Re: muzeum 03.06.06, 19:54
            mapę mam, właściwie mam ją do odebrania, czyli zobaczę ją za kilka tygodni;)
            Widziałam wystawę muzealną w drugiej kamienicy przy rynku ładnych parę lat temu
            i mogę powiedzieć, że na dzieciakach robiła duże wrażenie (inscenizacje). Ale
            co tam było.. to już nie za bardzo pamiętam:)
    • wpm1 Re: Wrażenia, opinie, relacje z obchodów 870 leci 03.06.06, 17:06
      Wrażenia? Z wczorajszego koncertu T. Love jedno wrażenie, a w zasadzie pytanie: czy to był koncert czy jedno wielkie chlanie piwska? Piwsko lało się strumieniami, nie tylko koło amfiteatru czy na widowni, ale i na estradzie. Czy są to więc w ogóle Dni Sieradza czy tez najzwyczajniejsze w świecie Dni Piwa w Sieradzu?
      • sieradzak Re: Wrażenia, opinie, relacje z obchodów 870 leci 03.06.06, 18:53
        wpm1 napisał:

        > Wrażenia? Z wczorajszego koncertu T. Love jedno wrażenie, a w zasadzie pytanie:
        > czy to był koncert czy jedno wielkie chlanie piwska? Piwsko lało się strumieni
        > ami, nie tylko koło amfiteatru czy na widowni, ale i na estradzie. Czy są to wi
        > ęc w ogóle Dni Sieradza czy tez najzwyczajniejsze w świecie Dni Piwa w Sieradzu
        > ?

        Przeciw piwku nic nie mam ;) Jak takie cuda działy się w Kredensie na róznych
        występach, to jakoś było w klimacie, ale jeśli jest tak jak piszesz, to chyba
        faktycznie coś jest nie tak ? ;(

        Mam nadzieję, że tak nie było na Arce Noego ;)
      • anonimowy_internauta Re: Wrażenia, opinie, relacje z obchodów 870 leci 03.06.06, 19:41
        Coś musiało być na rzeczy bo rano widziałem "Głupiego Henia" z Pogorzelskiego jak targał do skupu dwa wielkie wory zgniecionych puszek po piwie.
      • paenka Re: Wrażenia, opinie, relacje z obchodów 870 leci 03.06.06, 20:10
        Ile ty masz lat ze taki zgredziały jesteś? Piwa nigdy nie piłeś? DObrze że to było piwo a nie wódka. Ja stałam za widownia i tam nie widziałam ani jednej osoby z piwem.
      • farbenheit Re: Wrażenia, opinie, relacje z obchodów 870 leci 04.06.06, 20:15
        W odpowiedzi na twoje pytanie czy to byl koncert czy jedno wielkie chlanie
        piwska odpowiadam - to byl koncert. Zeby bylo latwiejsze do zrozumienia -
        wielkie chlanie piwska odbywa sie na Oktober Fest
        • galoszka76 "czuje się jak na krupówkach" 05.06.06, 08:35
          Taki text usłyszałam w sobote z ust jakieś blond dziewusi gdy szłam ul.
          Kościuszki wsród straganów tam rozstawionych :)))
          • sieradzak Re: "czuje się jak na krupówkach" 05.06.06, 08:50
            galoszka76 napisała:

            > Taki text usłyszałam w sobote z ust jakieś blond dziewusi gdy szłam ul.
            > Kościuszki wsród straganów tam rozstawionych :)))

            A nie wiesz co owa dziewusia zażywała ? ;)
            • paenka Re: "czuje się jak na krupówkach" 05.06.06, 12:08
              Moim zdaniem opinia troche przesadzone. Pomysł super. JEstem za aby zaadoptować
              ten odcinek Kościuszki na deptak z wyłączeniem ruchu samochodowego.
              Byłam i widziałam. Naliczyłam 9 namiotów pustych, druga połowa zajęta. Uważam
              że to niepoważne i niefajne ze strony tych artystów, że sie nie pojawili mimo,
              że sie wpisali na listę.
              Bardzo mi się podobało , że idać wzdłuz Kościuszki co chwila siedziała jakaś
              osóbka i na żywo malowała to takie własnie troszke z klimatu innych starówek.
              Bardzo fajna sprawa.
              Rycerze też OK. Fajna ta aranżacja z sianem ;)
              Ale liczyłam na więcej straganiarzy. Nie było oranżad w woreczkach ani z
              saturatora. Widziałam tylko jednego pana z balonikami i to w rogu rynku. Nie
              było chyba ani jednego kramiku z pamiątkami z okazji uroczystości. PRzynajmniej
              ja nie dostrzegłam.
              W niedziele na stadionie znowuż baaardzo sie ucieszyłam jak zobaczyłam stoisko
              z "pomadką" - ciągnącymi sie krówkami. NIestety przestałam się cieszyć jak się
              okazało że akurat z "Pomadki" tradycyjnego smaku krówki nie ma. Są z jakiejś
              innej firmy ale się nie ciągna :(
              Również zastanowił mnie fakt, że na pierwszym ogrodku na stadionie była masa
              klientów a na drugim nikogo.
            • galoszka76 Re: "czuje się jak na krupówkach" 05.06.06, 17:55
              sieradzak napisał:

              > galoszka76 napisała:
              >
              > > Taki text usłyszałam w sobote z ust jakieś blond dziewusi gdy szłam ul.
              > > Kościuszki wsród straganów tam rozstawionych :)))
              >
              > A nie wiesz co owa dziewusia zażywała ? ;)
              >


              Sama chciałabym wiedzieć co też ona zażywała :))) Ale może sprawe wyjaśni fakt
              że była blondynka :D (oczywiscie ja brunetka nie mam nic do blondynek hehe)
    • paenka Ale pada... 04.06.06, 10:01
      wiec jak dzisiaj beda obchodzone dni sieradza skoro wszystko bylo zaplanowane
      na plener? koszykowka, siatkowka, co tam jeszcze? wystawa psow. No i gdzie
      Skaldowie wysąpia? Mieli na stadionie a teraz? przeniosa ich do teatru? to sie
      ludzie nie pomieszcza i reszta bedzie niepocieszona.
      • farbenheit Re: Ale pada... 04.06.06, 13:23
        A tanczace fontanny? Ja na to chcialem pojsc...
        • paenka Re: Ale pada... 04.06.06, 14:29
          no ja tez chcialam w sumie to woda wiec chyba nie powinno przeszkadzacz e
          zaleje aleeeee..... moze zaklocic efekty ktore nie beda juz tak spektakularne.
          Np. struzka wody deszczem moze byc rozpraszana i z efektu nici. :(
      • sieradzak No - ogromna szkoda ;( 04.06.06, 14:42
        paenka napisała:

        > wiec jak dzisiaj beda obchodzone dni sieradza skoro wszystko bylo zaplanowane
        > na plener? koszykowka, siatkowka, co tam jeszcze? wystawa psow. No i gdzie
        > Skaldowie wysąpia? Mieli na stadionie a teraz? przeniosa ich do teatru? to sie
        > ludzie nie pomieszcza i reszta bedzie niepocieszona.

        Szkoda, że pogoda skopsała się ;( Zawsze takie imprezy obarczone są tym ryzykiem.
        • sbi Re: No - ogromna szkoda ;( 04.06.06, 19:23
          Rok temu też padało, ale zabawa była fajna
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=166&w=24796038&a=24796038
    • m-nauzyka Re: Wrażenia, opinie, relacje z obchodów 870 leci 05.06.06, 09:19
      Czwartek: poza sesją uroczystą nic się nie działo.
      Piątek: no cóż - żakinada była fajna ;) dzieciaki potrafią bawic się lepiej od
      dorosłych. Niektóre stroje były wprost obłedne. Koncert T.Love - masa!
      Ale masa nie tylko luidzi, alkoholu tesh. Ale co tam :)fajnie, także dlatego że
      obyło się bez wiekszych burd i awantur. No i dawno nie widziałam tylu
      usmiechniętych twarzyczek w Sieradzu na raz.
      Sobota - przyznam nie byłam, ale ponoć zdjęcie na rynku było małym niewypałem
      ilościowym. Choć uważam, że to wina organizatorów - może gdyby rozreklamowano
      to głośniej, wcześniej, szerzej... i ponoć tłumy dopisały na Golcach.
      Jarmark z tego co wiem tesh nie był rewelacyjny - no ale był.
      Niedziela: Skaldowie troszkę ospali - wiek ich nie usprawiedliwia, byłam na
      kilku koncertach nie tak znowu dawno temu i dawali wspaniałe popisy. Ale
      zrzućmy winę na pogodę - każdego by uśpiła.
      Za to fontanny były b.b.b.fajne :):):)
      Mnie siem podobały wręcz niezmiernie - szkoda tylko, że było tak zimno bo
      dopisało mniej ludzi niż by mogło. I postuluje za tym, żeby zmienić naszą
      obecną fontanne na własnie takie. A co tam!!! Miejmy coś z życia jak jush ;)
      Może postawmy je np. gdzieś na postivie - gwarantuje tłumy latem :)
      Atrakcją wczorajszego wieczoru był pewien Pan :) który nieźle "rozbawiony"
      tańczył i spiewał nie tylko na bieżni stadionu. Dawał czadu, ze hooooo i tylko
      on jeden "ruszył" w końcu towarzystwo :D Zresztą kto był, ten widział i wie co
      się działo ;););) Jestem za tym, by w przyszłym roku (ponoć ?? jakaś rocznica
      nadania miastu praw miejskich) zatrudnić tego dżentelmena w roli konferansjera.
      Gwarantuje swietną zabawę i na pewno nie byłoby wtedy niekończących się prób
      mikrofonu typu "jeden, jeden, jeden....." Facet ma głos jak dzwon (serce pewnie
      tesh) i pewnie dziś nie może wydobyć z siebie słowa (ale słyszało go pół
      stadionu). tak czy inaczej brawa dla niego, za to, że tak się bawił i za to, że
      inni dzięki niemu tesh się bawili. Wniósł troszkę ciepła i dużo usmiechu w ten
      chłodnawy wieczorek :)

      Wrażenie z tych czterech dni jest takie: Byłoby fajniej gdyby wszystko
      zaczynało się o czasie. Pewnie elementy mogły byc lepiej zorganizowane (tu
      zaznaczam: mała reklama, jak ktos nie słuchał N.radia - i to tylko 2/3 dni
      przed - i nie looknął na te kilka plakatów to mógł w sumie nawet nie wiedzieć,
      że cos się będzie działo).
      Ogólnie było nawet nieźle, nawet powiedziałabym ok. - sympatycznie. Szkoda
      tylko, że pogoda nie dopisała no i że nie wszyscy ruszyli się z domów.
      Ale to moje subiektywne odczucie. Nie wszyscy muszą mieć przyjemne wrażenia.
      Bawic też się trzeba umieć :) bez względu na okoliczności ;)
      • non.conformist Re: Wrażenia, opinie, relacje z obchodów 870 leci 05.06.06, 10:19
        Boshe, nauzyka, co Ty mash z tym tesh? :P
        • anonimowy_internauta Re: Wrażenia, opinie, relacje z obchodów 870 leci 05.06.06, 10:22
          Chyba grypsująca.
        • m-nauzyka Re: Wrażenia, opinie, relacje z obchodów 870 leci 05.06.06, 11:22
          Ja?? "Tesh" nic nie mam, ani z tym, ani z owym :) Tak tylko dziś mnie dopadło
          po wczorajszym dniu ;) Spokojnie :) do wieczora mi przejdzie :)
        • m-nauzyka Re: Wrażenia, opinie, relacje z obchodów 870 leci 05.06.06, 11:30
          Poza tym to "tesh" (z delikatnym żarcikiem) ma zaznaczyć lekkawy sceptycyzm w
          stosunku do zbytniej euforii dot. 870-lecia - było symatycznie, ale dziś
          słyszałam już super-ekstra-entuzjastyczne opinie typu "fantastyczne, nic tak
          dobrze zorganizowanego nigdy u nas nie było: i "wreszcie się postarali" a ja
          powiem tylko, ze owszem było symaptycznie i może niektórzy rzeczywiście bawili
          się fantastycznie, ale teksty o "niesamowitym" przygotowaniu są przesadzone
          moim zdaniem. Sporo niedociągnięć by się znalazło. Więc nie mylmy towarzystwa w
          którym się znaleźliśmy -z własnej woli - z organizacją tego i owego.
          Dlatego właśnie to moje "tesh" ;)
          • paenka Re: Wrażenia, opinie, relacje z obchodów 870 leci 05.06.06, 12:01
            M-nauzyka, nie ma co się tłumaczyć. Ci co mieli zrozumieć Twoje intencje,
            zrozumieli. CI co nie zrozumieli....no cóż.

            Wracajonc do temata.
            Z wielkim entuzjazmem poszłam oglądać fontanny tańczunce. Miałam nadzieję
            zobaczyć ekstra widowisko, które co chwila będzie mnie zaskakiwało, tak jak w
            przypadku sztucznych ogni, które wprost uwielbiam (-> ebka ;) )
            No i powiem , że sie troszke rozczarowałam. Generalnie ładne widowisko ale
            takie małospektakularne. Już bardziej wciagająca jest żaba w Galerii Łódzkiej.
            Nagłośnienie podkładu było kichawe. ALe nie mówie, że było beznadziejnie, bo
            zawsze jest to cos nowego. I to jest plus, że nie były to znowu (troche
            szkoda:P) sztuczne ognie. ALe w przyszłym roku muuuuuszą być sztuczne ognie :D
            • m-nauzyka Re: Wrażenia, opinie, relacje z obchodów 870 leci 05.06.06, 13:18
              Mnie siem podobało, choć znagłosnieniem - fakt - mogło byc lepiej. Ale
              spoglądałam na to bardziej plastycznie - moją uwage przykuła gra kolorów ;)
              • paenka Re: Wrażenia, opinie, relacje z obchodów 870 leci 05.06.06, 13:33
                nie mowie ze bylo brzydkie i ze mi sie nie podobalo. SPodziewalam sie czegos
                bardziej spektakularnego.
                • m-nauzyka Re: Wrażenia, opinie, relacje z obchodów 870 leci 05.06.06, 14:15
                  Czegoś jak np. ognie św. Elma na morzach połódniowych? ;)
                  Ale chyba wiem o czym mówisz. Miało być bardziej widowiskowo. A to co było to w
                  zasadzie powtarzające się sekwencje. Ale i tak lepsze niż cieknąca fontanna z
                  pozytywką ;)
                  • paenka Re: Wrażenia, opinie, relacje z obchodów 870 leci 05.06.06, 14:24
                    m-nauzyka napisała:

                    > Czegoś jak np. ognie św. Elma na morzach połódniowych? ;)

                    Nie wiem, nie widziałam ja się raczej zapuszczam w przeciwnym kierunku ;)
            • ebusia_fam_fatal Re: Wrażenia, opinie, relacje z obchodów 870 leci 05.06.06, 15:58
              > M-nauzyka, nie ma co się tłumaczyć. Ci co mieli zrozumieć Twoje intencje,
              > zrozumieli. CI co nie zrozumieli....no cóż.
              a co to - urazona duma, paenka? :D
              • paenka Re: Wrażenia, opinie, relacje z obchodów 870 leci 05.06.06, 16:05
                NIe urazona duma, ale zniesmaczenie.
                • ebusia_fam_fatal Re: Wrażenia, opinie, relacje z obchodów 870 leci 05.06.06, 16:07
                  okej okej, juz nic nie mowie, bo bedzie na mnie :)
                  jak tam w sieradzewie?
                  w poznaniu (tzn na morasku - bo jak znam zycie to w centrum P. moze nawet
                  swiecic zajebiste slonce) wlasnie burza sie zaczyna :D tzn cos jakby grzmialo
                  ale przestalo :(
          • farbenheit Moje wrazenia z DS 2006/870 lat PWP (!) o Sieradzu 05.06.06, 14:40
            Co mi sie podobalo:
            - pomysl organizacji imprez kazdego dnia w innym miejscu
            - pomyslano o wszystkich, dla dzieci piatek wczesniej, dla mlodych piatek
            pozniej, dla wszystkich sobota, dla starszych niedziela
            - muzeum w piatek w nocnych godzinach - fajnie sie to ogladalo i mysle, ze
            pomysl w duzej czesci sie sprawdzil
            - profesjonalne plakaty, bannery itp ( nie licząc ''870 lat Sieradza'' )
            Co mi sie nie podobalo:
            - Amfiteatr jest stanowczo zbyt malym i niepraktycznym miejscem na organizacje
            tak duzego przedsiewziecia
            - prowizoryczne ( nie licząc pompy ) ''upiekszanie'' Rynku i wogole miasta ( Pl.
            Wojewodzki - swoja drogą trza zmienic w koncu tą chorą nazwe )
            - mam wrazenie, ze kazdego dnia nie wszystko bylo dopiete na ostatni guzik
            - co robil RMF FM na Dniach Sieradza?
            - wcale nie bylo tak fajnie i nie byla to taka pompa jaką zapewne wladze
            obbębnią wszem i wobec
            - za te pieniadze moglo byc to zorganizowane lepiej i mysle, ze nie tylko ja o
            tym wiem
            - fontanny to mialo byc przedstawienie zapierajace dech w piersiach a takie nie bylo
            - Skaldowie spali praktycznie na scenie ( choc bylem dopiero na sam koniec )
            - i jeszcze pare innych rzeczy jak np sluzby porzadkowe

            Gdybym mial ocenic to daje 6/10
            • ebusia_fam_fatal Re: Moje wrazenia z DS 2006/870 lat PWP (!) o Sie 05.06.06, 15:57
              pragne [przypomniec ze robienie imprez codziennie w innym miejscu, to byl nasz
              forumowy pomysl na rok temu :]
              • farbenheit Re: Moje wrazenia z DS 2006/870 lat PWP (!) o Sie 05.06.06, 17:17
                Wiec mozecie byc dumni, ze ktos to podchwycil bo widocznie pomysl byl dobry :)
    • hajdana Wrażenia, opinie, relacje czytelników DŁ... 05.06.06, 09:28
      włos mi się zjeżył;)
      sieradz.naszemiasto.pl/forum/wiadomosci/115352.html
      Wychodzi na to, że imprezy na rynku (lokalizacja wymarzona, wskazywana także
      przez nas na forum w wątku o DS2005) to głupota i zbrodnia na spokojnym
      narodzie. Czy sieradzanie potrafią tylko sknocić zabawę - niskie
      zainteresowanie i masowe upijanie? Jako organizatorowi odechciałoby mi się
      jakiejkolwiek działalności ;/
    • non.conformist Re: Wrażenia, opinie, relacje z obchodów 870 leci 05.06.06, 10:33
      no ja niestety nie mogłam być,
      ale czytam Wasze relacje i widzę, że niezbyt Was to porwało..
    • sieradzak Podsumowanie ? 05.06.06, 22:26
      Uważnie czytałem Wasze opinie. Znalazłem też chwilę, aby z rodzinką obskoczyć
      Rynek w sobotę.

      Jeśli przyjąć ogólnie panujące zadowolenie wynikłe z filozofii: "ważne że się
      coś robi" - to było super ;) Bo coś się działo, coś zrobiono, ludzie mieki gdzie
      iść ...

      Jednak mam wrażenie, że nadmierny merketing i budzenie nadziei okazał się ...
      zgubny ? Jeśli ta cała impreza byłaby od tak, bez zbytniego nadęcia, to zapewne
      wrażenia byłyby bardziej pozytywne. A nadmiar autoreklamy, tworzenie wielkości
      imprazy - spowodowało chyba lekki zawód ?
      W porównaniu z zapowiedziami było chyba dość smutno ? Nie liczę tu występów
      zespołów, bo jakby to miało się nie udać, za te pieniądze, które zostały na to
      wydane ... to ... klapa byłaby zupełna.
      Oczywiście, nie byłem na wszystkich imprezach, ale rozmawiałem z kilkoma osobami
      i raczej nie był to hura optymizm, a raczej umiarkowane zadowolenie. Chyba
      najlepiej podsumował to jeden z moich znajomych ..." ... wiesz, to takie
      Sieradzkie, ... ot gotuje się to wszystko w sieradzkim dołku".
      Obejście wszystkich atrakcji na Rynku w sobotę zajęło nam jakieś 20 minut i
      gdyby nie spotykani znajomi, to pewnie tyle bym tam przebywał. No nie skłamałem,
      najwięcej czasu zajęła kolejka do malowania twarzy - mojej córki ;) i jazda na
      kucyku ;)
      Było niby jakoś świątecznie, ale też jakoś smutno ?
      Myślę, że jak na czas przygotowań, ilość zaangażowanych osób i fundusze, które
      zostały zainwestowane, to chyba można było spodziewać się czegoś więcej ?
      Ale pomysł i pewne koncepcje są OK, brakło chyba jednak dopięcia sprawa
      organizacyjnych, ciągłości imprez które pozwalałby na ciągłą zabawę i nie
      nudzenie się ? Chyba ciut za duzo było .... wyczekiwania ?

      Czy warto to powtarzać za rok ? Zdecydowanie tak, ale myślę, że nie musi to aż
      tyle kosztować. Warto też by pomyśleć o lepszej "scenografii" miejsc zabawy, aby
      były bardziej klimatyczne, te namioty na Kościuszki jakoś nie przypadły mi do
      gustu w kontekście tej imprezy, a namiot w "obejściu" rycerzy już mnie powalił
      zupełnie ;)

      Pomysły choć dobre, to chyba niedopracowane i jakby wyrwane z kontekstu, widać
      że organizacja wszystkiego bazowała na przypadkowości i zlecaniu róznych spraw -
      róznym ludziom i instytucją, co zaowocowało chyba brakiem koordynacji całości ?

      Jest nadzieja, że za rok ktoś wyciągnie wnioski, przeanalizuje całość i
      wyeliminuje "problemy", jednak jeśli wygra samozadowolenie połączone z
      samozachwytem, to będzie powtórka z rozrywki ?

      Zdecydowanie lepiej niż w 2005 roku - i to jest największy PLUS !!! Choć pewnie
      budżety 2005 i 2006 to diametralne skrajności ?!

      Farben ocenił na 6 w skali do 10 ;) Jak dla mnie to naciągane 4 w tej samej skali ;)
      • emzetes Re: Podsumowanie ? 06.06.06, 07:15
        Igrzyska się skończyły. A teraz czas na pracę i chleb.
        Ludzie na to też czekają.
        • ebusia_fam_fatal Re: Podsumowanie ? 06.06.06, 07:35
          emzetes napisał:

          > Igrzyska się skończyły. A teraz czas na pracę i chleb.
          > Ludzie na to też czekają.

          a ja czekam na rolki :)))))
        • sieradzak Re: Podsumowanie ? 06.06.06, 18:52
          emzetes napisał:

          > Igrzyska się skończyły. A teraz czas na pracę i chleb.
          > Ludzie na to też czekają.

          Myślę, ża na to przede wszystkim ;)
      • paenka Re: Podsumowanie ? 06.06.06, 10:19
        to rycerze mieli tam jakis namiot? Ja nie widzialam namiotu, bylam kolo 15 to
        chyba jeszcze go nie zainstalowali
        • sieradzak Re: Podsumowanie ? 06.06.06, 18:51
          paenka napisała:

          > to rycerze mieli tam jakis namiot? Ja nie widzialam namiotu, bylam kolo 15 to
          > chyba jeszcze go nie zainstalowali

          Chyba był dużo wcześniej, w rogu, taki biały ogrodowy - zawyklas z "marketu".
          • farbenheit Re: Podsumowanie ? 06.06.06, 21:55
            To byl namiot ''epokowy''...rozumiesz - epoka marketow :/
          • hajdana namiot 07.06.06, 07:42
            czepiacie się, przecież w którymś wywiadzie było o tym, że z szyciem namiotu z
            epoki nie zdążą :]
            To napisałam ja, fanka Rycerzy ;)
            Miłego dnia:)
            • sieradzak Re: namiot 07.06.06, 19:20
              hajdana napisała:

              > czepiacie się, przecież w którymś wywiadzie było o tym, że z szyciem namiotu z
              > epoki nie zdążą :]

              Czy się czepiamy ? ;) Stwierdzam fakt ;) Pasowało to jak wół do karety ;(
              A wiedząc z jakim namaszczeniem podchodzą do prawdy historycznej - tym bardziej
              to wyglądało kuriowalnie ;(
              Życzę, aby na kolejną imprezę zdążyli ! ;)

              > To napisałam ja, fanka Rycerzy ;)

              OO - fan club ;)

              > Miłego dnia:)
              • hajdana Re: namiot 07.06.06, 23:14
                no BKS-u też jestem;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka