Dodaj do ulubionych

Piotrkowska - deptak czy ulica?

IP: *.p.lodz.pl 17.01.03, 13:46
Wyglada na to ze "kupcy i restauratorzy z Piotrkowskiej" chca
miec darmowy parking po przyjezdzie do pracy. W tym czasie nikt
nie wcisnie miedzy ich auta igly
Obserwuj wątek
    • Gość: Daq Re: Piotrkowska - deptak czy ulica? IP: *.lodz.dialog.net.pl 17.01.03, 14:06
      Ludzie, opamiętajcie się. Nie niszczmy ulicy z takim trudem
      przekształconej w wizytówkę Łodzi. Kupcy - myślicie bardzo
      krótkowzrocznie. Ktp rzyjdzie pospacerować na Pietrynie, jeśli
      co chwilę obok będą śmigały auta. Poza tym argument o
      podjechaniu pod sklep w celu dokonania zakupów jest śmieszny.
      Badania wykazują, że zakupy są zazwyczaj poprzedzane
      poszukiwaniem odpowiedniego towaru. A więc aby coś kupić ludzie
      lubią sobie troszkę pochodzić i wybrać odpowiedni produkt (tak
      na marginesie jest to powód dla którego Centra Handlowe są tak
      popularne - duża ilość sklepów do odwiedzenia w jednym miejscu a
      NIE PARKING!!! ((chyba, że mówimy o zakupach spożywczych)). Kto
      będzie spacerował po Pietrynie z dziećmi? Dokąd pójdą turyści? W
      ciągu 2 lat zniszczona zostanie nawierzchnia (wystarczy zobaczyć
      ajk ona wygląda tam gdzie parkują taksiarze swoimi gruchotami z
      Niemiec) i już na pewno nikt tam nie przyjdzie. Galerie są
      czyste, nowe i przyjemne dla oka. Jak będzie wyglądała
      Pietryna?? Nie mam nic przeciwko kupcom na Pietrynie (wręcz
      przeciwnie - uważam, że to powinna być wizytówka Łodzi z
      ekskluzywnymi sklepami i restauracjami) ale Kupcy moi mili
      zrozumcie - wpuszczając auta na Piotrkowską strzelacie sobie
      sami samobója. Zobaczycie.
      • Gość: Rafis Re: Piotrkowska - deptak czy ulica? Co wyrabiacie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.01.03, 15:20
        Chcecie zniszczyc tak bardzo wypromowany deptak.Dla mnie jest to najbardziej
        znany deptak w Polsce.We Wrocławiu do takiej roli aspiruje ul.Świdnicka ale
        deptakiem jest tylo jej część niestety(każdy Wrocławianin chce żeby w jego
        miescie powstyał choc jeden deptak w stylu Piotrkowskiej.To błąd.
        Jeśeli chce się wziekszyc ruch w sklepach to trzeba zadbac o darmowe miejsca
        do parkowania ale nie zamiast deptaka.
        pozdrawiam
      • Gość: Scypion Re: Piotrkowska - deptak czy ulica? IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 21.01.03, 22:57
        Mieszkam w Pabianicach.Od dwudziestu lat przyjeżdżam do Łodzi
        na Piotrkowską.Bywało różnie, ale teraz jest miło czysto,
        prawie nie ma samochodów.
        Scypion
      • Gość: fioletycjanubis Re: Piotrkowska - deptak czy ulica? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.03, 13:41
        Zdecydowanie deptak.Lepsze jest wrogiem dobrego.Nie wiadomo o co chodzi?
        Na 100% o kase.Jeszcze bardziej bym się wkurzył,gdybym miał miejsce na Pomniku
        Łodzian.To też argument pomnożony przez liczbę kostek w pomniku.
        Wyobrażam sobie lato:20-30 ogródków,parkujące auta,samochody dostawcze,tłum
        ludzi,riksze i ruch uliczny.Nic dodać.
    • halm Re: Piotrkowska - deptak czy ulica? 17.01.03, 14:38
      niepowtarzalny klimat deptaku na Piotrkowskiej ściąga do centrum
      zarówno mieszkańców Łodzi jak i przyjezdnych z innych miast.
      Niektórzy przyjeżdżają z Warszawy specjalnie po to żeby pobyć na
      Pietrynie ! Kupcy nie biorą pod uwagę, że Łódź systematycznie
      biednieje i dlatego ich obroty spadają. Tak naprawde to jedyna
      atrakcja Łodzi dla wielu łodzian i mieszkańców regionu !
    • Gość: rem-7 Re: Piotrkowska - deptak czy ulica? IP: *.wodn.lodz.pl 17.01.03, 15:11
      Jestem za deptakiem
      • Gość: Do. Re: Piotrkowska - deptak czy ulica? IP: proxy / 129.194.53.* 17.01.03, 15:14
        Ja tez jestem za deptakiem!
        Glosujmy w sondazu na stronie www.gazeta.pl/lodz
        (na dole strony)
        Pozdr.
        Do.
        • bibus Re: Piotrkowska - deptak czy ulica? 17.01.03, 15:23
          DEPTAK,DEPTAK,i jeszcze raz DEPTAK !!!!!!!!!!
          • ventlan Re: Piotrkowska - deptak czy ulica? 17.01.03, 15:46
            Deptak, deptak i tylko DEPTAK!!!
    • Gość: eMartinelli Re: Piotrkowska - deptak czy ulica? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 15:22
      Jeśli wprowadzą ruch samochodów na Piotrkowskiej to będzie
      tragedia, ulica straci swój charakter a z miejscami do parkowania
      i tak będą problemy. Nie wyobrazam sobie aby wtedy mozna było
      spokojnie spacerować po Pietrynie. Cyba lepiej pomyślec nad
      parkingami wielopoziomowymi i/lub podziemnymi.
    • Gość: maya Re: Piotrkowska - deptak czy ulica? IP: *.zdnet.com.pl / 217.96.107.* 17.01.03, 15:24
      ludzie chyba nie rozumieją, iż właściciele sklepów przy ul.
      Piotrkowskiej też chca jakoś zarobić i wyżywic swoje rodziny.
      zresztą mogę się założyć, że bedą protestować ci co nie kupuja
      na pietrynie tylko się po niej przechadzają!
      • geograf Re: Piotrkowska - deptak czy ulica? 17.01.03, 17:26
        Przeciez Piotrkowska właśnie do tego jest!! aby pospacerowac, a dopiero po jakimś czasie wejść do pubu/kawiarni/sklepu!!

        poza tym- nie wiem czy kupcy pamiętają (a nie, bo to jest kacja typowo pod publiczkę!!), że jest zezwolenie na przejazd Pietryną JEDNĄ PRZECZNICĘ...
        a oni nie tylko chca możliwości parkowania, ale i przejazdu na całej długości, co zrobi z niej normalną ulicę..

        na całym świecie centra miast są zamknięte dla samochodów..mają taki deptak, czy rynek, który jest tylko dla ludzi i skupia życie kulturalne miasta...

        szkoda, ze Łódź to nie Zachód, ale wschód...
    • Gość: Goliat30 Re: Piotrkowska - deptak czy ulica? IP: *.azymut.pl 17.01.03, 16:07
      Kompletna paranoja. To w innych miastach świetnie się handluje
      na ulicach pozbawionych pojazdów, a w Łodzi nie? Ludzie, między
      innymi, dlatego lubią różnego rodzaju Galerie i Centra Handlowe,
      bo można spokojnie się przespacerować, bez strachu że zaraz
      rozjedzie nas i nasze dziecko samochód. Problemem Piotrkowskiej
      jest to, że zbyt dużo tam jeszcze jeździ samochodów, a nie za
      mało. Likwidując deptak, likwidujemy turystykę w Łodzi. Swoją
      drogą jestem ciekaw, jakiego argumentu użyją tzw. kupcy, gdy po
      wprowadzeniu ruchu na Piotrkowską ich obroty nie wzrosną? Czego
      jeszcze będą sobie życzyć, może wyburzenia kilku kamienic, bo
      zasłaniają im witryny i nie da tam się zrobić parkingu dla
      samochodów?
      Piotrkowska nie jest własnością kilku ludzi, którzy nie mając
      pojęcia o handlu, zwalają winę na tzw. okoliczności, Piotrkowska
      jest ulicą wszystkich Łodzian. Dlatego popieram apel, ludzie nie
      kupujcie na Piotrkowskiej. I moja prośba do "Gazety" - proszę
      podajcie nazwiska ludzi, którzy są odpowiedzialni w mieście za
      to kuriozum - chcę wiedzieć na kogo NIE GŁOSOWAĆ.
      • michal.ch Re: Piotrkowska - deptak czy ulica? 17.01.03, 16:13
        Kropiwnicki i Tomaszewski (ze szczególnym wskazaniem na tego drugiego).
    • Gość: barnaba Re: Piotrkowska - deptak czy ulica? IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 17.01.03, 16:39
      Gość portalu: PiWi napisał(a):

      > Wyglada na to ze "kupcy i restauratorzy z Piotrkowskiej" chca
      > miec darmowy parking po przyjezdzie do pracy. W tym czasie nikt
      > nie wcisnie miedzy ich auta igly

      Ciekawe, kto teraz pójdzie na Piotrkowską?
      Spacer między dymiącymi samochodami, przeciskanie się między tarasującymi
      chodniki pojazdami, przejście na drugą stronę ulicy po kilkuminutowym
      oczekiwaniu lub dopiero na światłach.... Całe szczęście, że być może
      ruszy "Manufaktura".

      Krótkowzroczność osób nazywających się "kupcami" a będących zwykłymi
      sklepikarzami (dla ewentualnych obrażonych- KUPCEM TO BYŁ WOKULSKI. WŁAŚCICIELA
      JEDNEGO SKLEPU NAZYWAŁO SIĘ INACZEJ) jest porażająca. Licząc na klientów
      jeżdżących samochodami chcą umożliwienia im podwieziwenia tyłka pod sam sklep.
      Zapominają, że tacy klienci mogą pojechać do najbliższego hipermarketu, gdzie
      ceny niższe, wybór większy, a i zaparkować łatwiej. Mają gdzieś, że ci, którzy
      spacer łączą z zakupami z Piotrkowskiej uciekną- bo spacer taki przestanie być
      przyjemnością a stanie się katorgą.

      Ciekawe, dlaczego sklepikarze Torunia czy Krakowa nie żądają przywrócenia ruchu
      samochodowego na miejskich starówkach? Może dlatego, że zdają sobie sprawę, że
      zamiast zyskać nowych klientów stracą starych? A może dlatego, że tymi miastami
      rządzą ludzie na tyle rozsądni, że zgłaszających takie rządania handlowców
      wyślą do wszystkich diabłów.

      Wygląda, że Łódź ma gorszego prezydenta niż obawiałem się w najczarniejszych
      snach. Wybrała człowieka, dla którego najważniejsze jest dołożenie "czerwonym",
      zatrudnienie kolesi - nieudanych ministrów - na dobrze płatnych stanowiskach,
      zrobienie dobrze handlarzom i zniszczenie wszystkich osiągnięć poprzedników.

      Kropiwnicki- won z Łodzi!
      • Gość: lechu Kabaret Starszego Pana!! IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 19.01.03, 09:31
        A może nieco inne referendum: czy Kropa i jego Tomaszewsy mają
        zostać czy trzeba im bardzo podziękować, jesteśmy po dwóch
        miesiacach joż zmęczeni pomysłami Starszego Pana.
        • Gość: EDI Re: Kabaret Starszego Pana!! IP: *.lodz.supermedia.pl 20.01.03, 14:41
          Kropiwnicki wróg samochodów szuka pieniędzy za
          parkowanie.Tworzyć miejsca pracy,ludzie zaczną
          zarabiać,kupować,bawić się.To proste,nie trzeba kończyć
          fakultetów-panie prezydencie!!
    • Gość: deptak Re: Piotrkowska - deptak czy ulica? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 16:55
      Samochody mogą parkować przy Zachodniej oraz na parkingach bezpośrednio
      znajdujących się przy tej ulicy. Jest parę takich miejsc. Jest też parę miejsc,
      pustych placów na ulicach prostopadłych do Piotrkowskiej. Wystarczy lepiej to
      zorganizować i trochę, niewiele, zainwestować w parkingi. Dzięki nim ożyją
      boczne uliczki. Te kilkadziesiąt czy kilkaset metrów to naprawdę można przejść.
      A może urząd miasta wybudowałby piętrowy parking (nadziemny lub podziemny) przy
      Piotrkowskiej. Jeżeli można było na Manhattnie to dlaczego nie przy
      Piotrkowskiej. Jest wiele "dziur" po kamienicach, gdzie mógłby się znaleźć. To
      by najbardziej pomogło kupcom i Piotrkowskiej.
      • Gość: deptak Re: Piotrkowska - deptak czy ulica? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 17:01
        Oczywiście chodziło mi o ten piętrowy parking nie bezpośrednio przy
        Piotrkowskiej ale przy którejś z bocznych ulic.
    • geograf Re: Piotrkowska - deptak czy ulica? 17.01.03, 17:32
      1)Czy kupcy zdają sobie sprawe z tego, że już teraz można przejechać bezkarnie (wg przepisów) jedną przecznice Pietryny??
      Gdzie te nowe samochody miałyby parkować skoro już teraz większość miejsc przy chodnikach jest już zajęta??

      2)Skoro Pietyrna będzie normalną ulicą to gdzie zostaną wymalowane pasy po środku jezdni?? na kostkach również??

      3)Czy tak naprawde o to chodzi kupcom (niech pogadają z kupcami z innych miast, którym podoba się zamykanie centrów deptakowych miast), czy może Prezydent macza w tym palce??
    • Gość: tom Re: Piotrkowska - deptak czy ulica? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 17:46
      1. a co z pomnikiem łodzian ???????????//!!!!!!!!!!!!!!!
      2.co z milionami wydanymi na kostke na Piotrkowskiej ?????????

    • Gość: tom Re: Piotrkowska - deptak czy ulica? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 17:50
      1. a co z pomnikiem łodzian ???????????//!!!!!!!!!!!!!!!
      2.co z milionami wydanymi na kostke na Piotrkowskiej ?????????
      3.jak "PANOWIE ŁODZI " wyobrazaja sobie parkowanie na
      piotrkowskiej ( moze tak jak od Zwirki DO MIckiewicz ???????

      gratuluje POMYSLu "WŁADCOM "

    • Gość: WOJTOM Re: Piotrkowska - deptak czy ulica? IP: *.dialog.net.pl / *.lodz.dialog.net.pl 17.01.03, 17:54
      Piotrkowska jest jedynym miejscem w zapyziałej Łodzi którego nie
      musimy się wstydzić.Jeszcze przedwcześnie by się nim chwalić ale
      zniszczyć efekty które już uzyskano, tylko dla uzyskania
      poklasku i zaspokojenia interesu lobbującej grupy tzw.kupców to
      szczyt głupoty.O tym czy się kupuje decyduje towar, a nie tylko
      odległość między drzwiami wejściowymi a środkiem transportu.
      Gdyby tak było do wnętrza supermarketów pewnie dawno by
      wjeżdżano samochodami.Cóż,mamy władzę która z "zapyziałej"
      napewno zrobi "zapadłą". Łódź skansenem Europy.Gratulacje.
      • margot Re: Piotrkowska - deptak czy ulica? 17.01.03, 18:15
        Pomysl swiadczy o zupelnym braku wyobrazni. Przeciez nie bede podjezdzac
        samochodem od sklepu do sklepu. Jak ide na zakupy to ogladam co jest w jednym,
        drugim... dziesiatym sklepie. Kupcy powinni wplynac na wladze miasta, zeby bylo
        w ulicach prowadzacych do Piotrkowskiej wiecej parkingow,zeby Straz Miejska
        przeganiala dzikich parkingowych, ktorzy skladaja propozycje nie do
        odrzucenia: "popilnowac?" Moze lepszym rozwiazaniem byloby obnizenie oplat za
        parkowanie?
        Margot
    • Gość: macias Re: Piotrkowska - deptak czy ulica? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 18:04
      Pietryna bez samochodow!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: zy Re: Piotrkowska - deptak czy ulica? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 18:31
        Absolutnie do samego końca Naszego (Łodzian) lub jej (Pietryny)!
        Mamy coś wyjątkowego i znowu chcemy to zniszczyć! Szkoda!
        Pietryno nie daj się!! zy
        • Gość: lolita Re: Piotrkowska - deptak czy ulica? IP: 4.2.* / *.lodz.mm.pl 20.01.03, 05:34
          Gość portalu: zy napisał(a):

          > Absolutnie do samego końca Naszego (Łodzian) lub jej (Pietryny)!
          > Mamy coś wyjątkowego i znowu chcemy to zniszczyć! Szkoda!
          > Pietryno nie daj się!! zy
          >Tylko deptak a nie parkowanie !
    • Gość: jan1926@tlen.pl Re: Piotrkowska - deptak czy ulica? IP: *.toya.net.pl 17.01.03, 18:40
      Uważam że:1.Piotrkowska winna być wyłącznie deptakiem.Świat ma
      wiele miast z ulicami bez ruchu pojazdów samochodowych i
      jednocześnie kwitnącym handlu.
      2.Pan Kropiwnicki dzięki mieszkańcom Łodzi-ich woli został
      prezydentem miasta.Piotrkowska to wizytówka,należy obywateli
      zapytać jak ona ma wyglądac.
    • Gość: EKa Re: Piotrkowska - deptak czy ulica? IP: *.toya.net.pl 17.01.03, 18:42
      Zdecydowanie jestem przeciwna wjeżdżaniu samochodów na fragment
      Piotrkowskiej od ul.Struga do Centralu. W przeciwnym razie
      szybko ulegnie zniszczeniu Pomnik Łodzian Tysiąclecia!!! Czy
      nikt o tym nie pomyślał? Na tym odcinku ulica ma już
      specyficzny deptakowy charakter. Poza tą strefą samochody chyba
      nie bardzo by przeszkadzały.
    • Gość: Mewa Re: Piotrkowska - deptak czy ulica? IP: *.toya.net.pl 17.01.03, 18:57
      Często kupuję na Piotrkowskiej i zawsze znajduję miejsce do
      parkowania przy Zachodniej, Moniuszki itp. W zasadzie rzadko są
      kłopoty ze znalezieniem miejsca. Kilka kroków do Piotkowskiej
      można przejść bez problemu.Nie wyobrażam sobie przeciskania się
      między autami na Piotrkowskiej, a wolnych miejsc do parkowania
      i tak tam nigdy nie będzie!!!!!!. Jestem za deptakiem - inaczej
      właściciele sklepów stracą resztę klientów a nie zyskają nowych.
    • Gość: Studenci Re: Piotrkowska - deptak czy ulica? IP: *.p.lodz.pl 17.01.03, 19:37
      My studenci Politechmiki Łódzkiej wydziału Elektroniczno-
      Elektrycznego jesteśmy ZDECYDOWANIE PRZECIWNI wprowadzeniu ruchu
      samochodowego na naszej ukochanej Piotrkowskiej. Piorkowska to
      ulica dla ludzi spacerujących. To jedyne miejsce rozrywki w tej
      dziurze zwanej Łodzią a wy chcecie to nam odebrać. Będą
      samochody - nie będzie nas. Piotrkowska umrze - umrą sklepy i
      puby.
      • hubar Re: Piotrkowska - deptak czy ulica? 17.01.03, 23:41
        Zgadzam się z Wami, za wyjątkiem stwierdzenia, że Łódź to totalna dziura.
    • Gość: Markost Re: Piotrkowska - deptak czy ulica? IP: *.easycomm.pl / 10.0.0.* 17.01.03, 20:49
      Handlowcy z Piotrkowskiej dokumentują swoja naiwność
      utrzymując, że wpuszczenie aut uratuje ich interesy. Tak na
      prawdę - to może zmienić sytuacje w tej materii wpuszczenie
      KLOMUNIKACJI ZBIOROWEJ ! Ideałem byłoby metro, lub cichy i
      czysty trolejbus.Nie czarujmy sie jednak - przywróćmy chociaz
      autobus.
      Ta ulica jest zbyt długa - by pełnić jedynie funkcję deptaka.
      Mam do załatwienia jeden sprawunek w sklepie przy Zamenhofa,
      drugi sprawunek - w pobliżu Jaracza. Jak znaczna większość
      Łodzian, autem nie dysponuję. Komunikacja tramwajowa na
      al.Kościuszki sp[rawy nie ułatwia, jest przystanek przy
      Zamenhofa, ale na wysokości Jaracza - juz nie. Wybieram
      więc ... robienie sprawunków w jakimś centrum handlowym, gdzie
      wszystko jest razem, blisko siebie - i blisko przystanku
      tramwajowego (czasem zakupy trzeba dźwigać).
      Istnieja w Europie setki przykładów wyłączania ruchu aut z
      centrów handlowych. Ale - sa to centra wyznaczona na planie
      kwadratu, koła, elipsy - nie zas trzykilometrowej kichy. I
      zawsze, ZAWSZE owe centra mają dogodną komunikację zbiorowa:
      tramwaje, autobusy, trolejbusy - ułatwiony a nie eliminowany
      dojazd taksówek. Najbliższy taki przykład - to warszawski Nowy
      Świat, z dalszych - Karntner Str. w Wiedniu, centra Lille,
      Grenoble, Genewy.
      KONKLUZJA: utrzymać jeszcze surowszy zakaz wjazdu aut na
      Piotrkowską, niechaj pozostanie ona w zasadzie najdłuzszym
      deptakiem Europy ( i centrum handlowym), ale dopuścić (poza
      pożytecznymi rikszami) - TRANSPORT ZBIOROWY, z dodatkową
      możliwością przejazdu i parkowania taksówek.
      Bo nadal mentalnie tkwimy w kulcie auta, któremu rozsądni
      burmistrzowie miast na całym świecie stawiaja coraz więcej
      ograniczeń.
    • Gość: kwz Re: Piotrkowska - gdzie bezpiecznie parkować? IP: *.lodz-teofilow.sdi.tpnet.pl 17.01.03, 21:36
      Oczywiście, jeśli Piotrkowska ma byc deptakiem i pasażem
      handlowym musi byc mozliwość dojazdu samochodem. Ale nie na
      Piotrkowską! Duzym problemem jest znalezienie taniego albo
      darmowego i bezpiecznego (!) parkingu na ulicach równoległych do
      Piorkowskiej oraz przejscie na Piotrkowską podwórkiem lub brama
      nie obrywąjc przy tym w głowę. Problem Piotrkowskiej to problem
      parkingów na ulicach równoległych, "droznych" pasaży i
      bezpiecznego przejscia na deptak. Tak więc, problem
      Piotrkowskiej to remont i oświetlenie podwórek, miejsca
      parkingowe i straż miejska na Zachodniej, Kosciuszki,
      Sienkiewicza i Wschodniej (ha!, ha! ha!), natomiast wprowadzenie
      samochodów na Piotrkowską to głupota.
    • Gość: lodka Re: Piotrkowska - deptak czy ulica? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 22:15
      A moze pan Janiak boi sie o swój monopol na tej ulicy - do tej
      pory sluzyła mu Pietryna jako trampolina.
      We wszystkim musi być umiar- jezeli zniknie handel z
      Piotrkowskiej to także inni potem się wyniosą, nikt tu nie
      przyjdzie tylko dlatego że raz do roku jest techno albo raz na 5
      lat góra śniegu.
    • Gość: lodka Janiak w strachu??? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 22:17
      A moze pan Janiak boi sie o swój monopol na tej ulicy - do tej
      pory sluzyła mu Pietryna jako trampolina.
      We wszystkim musi być umiar- jezeli zniknie handel z
      Piotrkowskiej to także inni potem się wyniosą, nikt tu nie
      przyjdzie tylko dlatego że raz do roku jest techno albo raz na 5
      lat góra śniegu.
      • Gość: Viscon Re: Janiak w strachu??? IP: *.toya.net.pl 18.01.03, 03:06
        Gość portalu: lodka napisał(a):

        > A moze pan Janiak boi sie o swój monopol na tej ulicy - do tej
        > pory sluzyła mu Pietryna jako trampolina.
        > We wszystkim musi być umiar- jezeli zniknie handel z
        > Piotrkowskiej to także inni potem się wyniosą, nikt tu nie
        > przyjdzie tylko dlatego że raz do roku jest techno albo raz na 5
        > lat góra śniegu.

        Marek Janiak włożył sporo wysiłku w doprowadzenie Piotrkowskiej do ulicy o
        charakterze wyjątkowym. Min. dzięki niemu mamy tu funkcjonujące puby i ogródki,
        których zazdrości nam cała Polska. Wiele miast naśladuje już ten styl.

        Tak się składa, że wyeliminowanie aut z ulicy jest konieczne, żeby tę
        wyjątkowość utrzymać. Z kolei wpuszczenie samochodów zniszczy cały wieloletni
        wysiłek.

        Jak na to zareagują właściciele pubów, kiedy spadną ich dochody?
        I czy na pewno dochody sklepikarzy wzrosną? Mocno wątpliwe.
        Ulica się zakorkuje i kierowcy po prostu będą jej unikać. Znów pojawią się
        piesi klienci, z tym że będą mieli problemy ze swobodnym poruszaniem się po
        Piotrkowskiej.

        Jestem za nie wpuszczaniem aut na Piotrkowską.
        • Gość: MarcinK Pietryna - już się zaczyna: IP: *.wshe.lodz.pl 18.01.03, 09:46
          lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/241355.html
          -----------------------------------------------------------------

          Zamęt na Piotrkowskiej

          Sobota, 18 stycznia 2003r.

          Wystarczyła tylko informacja o planowanym wprowadzeniu parkowania na
          Piotrkowskiej, a na zamkniętej wciąż dla ruchu ulicy już zaroiło się od
          samochodów. Wczoraj niektóre odcinki, np. od Centralu do ul. Tuwima,
          przypominały wielki parking. Kierowcy zastawili autami obie strony jezdni. U
          zbiegu ul. Piotrkowskiej i ul. Moniuszki oraz Piotrkowskiej i 6 Sierpnia nawet
          tworzyły się korki.



          Pomysł o czasowym otwarciu ulicy dla samochodów wzbudza wiele emocji, a
          prezydent Jerzy Kropiwnicki ciągle się waha, choć jego służby przygotowały
          projekt wprowadzenia parkowania. Ostateczna decyzja ma zapaść po spotkaniu
          prezydenta z działającą przy nim Radą Przedsiębiorczości, która zaopiniuje
          projekt.

          Zakłada on możliwość wjazdu i zaparkowania za opłatą samochodu przed sklepami w
          godzinach ich otwarcia. Prędkość zostałaby ograniczona do 10 km/h. Większość
          Czytelników, która wzięła udział w naszej wczorajszej sondzie, była przeciw
          takim propozycjom.

          – Przyjeżdżałem na Piotrkowską z dziećmi, żeby się przejść, obejrzeć witryny,
          przejechać rikszą. A teraz będę przemykał między samochodami? – pyta Jan
          Mielczarek z Aleksandrowa.

          – Jeśli zezwoli się na wjazd samochodom osobowym, to zaraz pojawią się też
          ciężarówki. Nawierzchnia tego nie wytrzyma. Poza tym nie stać nas na wydanie
          tysięcy złotych na nowe oznakowanie – mówił Tadeusz Urbański.

          – Przez tyle lat Piotrkowska była zatłoczona i zadymiona. Teraz jesteśmy z niej
          dumni. Przyjeżdżają na nią warszawiacy, żeby miło spędzić czas. Teraz może
          stracić taki charakter – powiedziała Hanna Smolińska.

          Wiele osób niepokoi się o swoje kostki, które utworzyły Pomnik Łodzian Przełomu
          Tysiącleci. – Wydaliśmy pieniądze, a teraz kostki zostaną zaplamione olejem
          albo w najgorszym razie rozjechane.

          Uczestnicy sondy podkreślali, że wieloletni wysiłek, a także duże pieniądze
          włożone w odrestaurowanie Piotrkowskiej, pójdą na marne. Ludzie przyzwyczaili
          się do tego, że można tu przyjść na spacer. Ulica straci urok, niepowtarzalny
          klimat, z którego słynęła w całej Polsce. Może ponownie zamienić się w ruchliwą
          i hałaśliwą arterię jak al. Kościuszki czy ul. Gdańska.

          Łodzianie, którzy robią zakupy na Piotrkowskiej, wiedzą od dawna, gdzie
          zostawiać samochody.

          – Władze miasta powinny szukać innych sposobów na ratowanie handlu na
          Piotrkowskiej. Należałoby zmniejszyć stawki czynszów za lokale użytkowe, a
          wtedy kupcy obniżyliby ceny i klienci od razu do nich by przyszli. Kupcom
          niewiele pomoże parkowanie przy sklepach – uważa Ryszard Domagała. Trzeba
          budować parkingi. W pobliżu Piotrkowskiej jest wiele ruder, które można
          wyburzyć oraz pustych placów, np. przy ul. Nawrot.

          Odezwali się też Czytelnicy, którzy chcieliby wjeżdżać samochodami na
          Piotrkowską. Wśród nich byli właściciele firm, którzy prowadzą działalność na
          Piotrkowskiej, płacą zabójcze czynsze np. w prywatnych kamienicach. Ulica
          powinna być przejezdna dla wszystkich, a nie wyłącznie dla urzędników oraz
          samochodów dostawczych. Trzeba tylko wprowadzić ostre rygory bezpieczeństwa.

          – Tej ulicy jeszcze daleko do deptaku. Nie pomogą jej nawet pomniki. Zresztą
          nigdy nie była deptakiem, a przed laty miała właśnie handlowy charakter,
          jeździły nią tramwaje i autobusy – wspominał jeden z Czytelników. – Najpierw
          trzeba zrobić porządek z brudnymi, zanieczyszczanymi bramami. Możliwość
          zaparkowania przed sklepem to udogodnienie dla klientów i petentów, którzy mają
          sprawy do załatwienia w urzędach. Poza tym opłaty za parkowanie to dochód dla
          budżetu miasta.

          – Nie znam przypadku, żeby gdziekolwiek główna ulica w centrum miasta była
          całkowicie zamknięta dla ruchu na tak długim odcinku. Owszem, są deptaki, ale
          nie dłuższe niż kilometr – mówi Jarosław Wągrowski. – Niech więc samochody
          wjeżdżają do godz. 18, a potem może być i deptak.

          (mr) - Express Ilustrowany
    • Gość: Marek Re: Piotrkowska - deptak czy ulica? IP: *.toya.net.pl 17.01.03, 23:33
      przylaczam sie do protestu przeciw temu durnemu pomyslowi
    • Gość: pk DEPTAK!!! IP: 4.2.* / *.lodz.mm.pl 17.01.03, 23:37
      Szanowni Kupcy z Ulicy Piotrkowskiej!
      Jeśli nie odpowiada Wam posiadania sklepu przy głównej ulicy
      naszego Miasta mam dla Was prostą receptę - wynieście się na
      jedną z kilku tysięcy innych ulic, gdzie ruch jest zachowany. I
      nie próbujcie zniszczyć tej pięknej wizytówki Łodzi. Ona bez Was
      przeżyje, Wy możecie Ją zabić.

      Szanowny Panie Prezydencie!
      Ma Pan oto okazję pokazać, czy trzyma Pan z Łodzianami, czy z
      kupczykami, którzy widzą tylko swój - źle pojęty - interes.
      Piotrkowska jest własnością wszystkich Łodzian, nie tylko
      garstki geszefciarzy, którzy właśnie udowodnili, jak bardzo
      dbają o nasze miasto.

      Wybór należy do Pana. Jeszcze ma pan szansę zachować twarz.
      • Gość: Tadeusz Re: DEPTAK!!! IP: *.lodz.supermedia.pl 20.01.03, 14:26
        Deptak,bez samochodów.Kupcy muszą poczekać na lepsze czasy,Lódz
        biednieje,Miller obiecywał:Czas na Łódz:.Chyba się nie polepszy!
    • Gość: mal Re: Piotrkowska - deptak czy ulica? IP: *.toya.net.pl 17.01.03, 23:44
      Boje sie ze decyzja juz jest podjeta i wszystkie te opinie na
      nic sie nie zdadza ,ale probowac trzeba moze przyjdzie
      opamietanie .
      • Gość: pk LUDZIE PISZCIE DO PREZYDENTA!!! IP: 4.2.* / *.lodz.mm.pl 17.01.03, 23:51
        Piszcie listy, adres Piotrkowska 104, zbierajmy podpisy, musimy
        uratować Pietrynę!!! Nie e-maile, nie sms-y ale LISTY!!! Jeszcze
        jest czas!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka