Dodaj do ulubionych

Pomnik Stefana Jaracza stanął na ul. Piotrkowskiej

08.06.06, 19:42
jedno małe zdjecie za słów 200 by starczyło...
Obserwuj wątek
    • Gość: kamyk Re: Pomnik Stefana Jaracza stanął na ul. Piotrkow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 19:54
      Popieram! Gdzie jest fotka?
      • avatary pytasz_masz 08.06.06, 21:00
        mało mamy tych słynnych łodzian, dobrze, że ktoś ich wszystkich na ulice
        wyprowadził, bo choć mało to wielu i tych nie zna...

        może i rzeźba nie powala na kolana swą estetyką...ale co w tym mieście z nowych
        realizacji powala...

        ja jestem na za, ja jestem na tak...
    • Gość: Warszawiak widziane z Warszawy IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.06, 20:08
      Witajcie Łodzianie. Nie wiem ile kosztują tego typu akcje w Waszym mieście, ale
      myslę że koszt przedsięwzięcia nie jest mały uwzględniając zezwolenia, projekty,
      wykonawstwo itp. Zastanawiam się czy nie lepiej byłoby dla Was gdybyście te
      pieniądze ulokowali w niektóre części miasta które nie wyglądają najlepiej.
      Klimat Piotrkowskiej będzie wyjątkowy bez takich rzeźb, Pub-y macie jedne z
      najlepszych w Polsce, choć ciekawe jak to będzie z frekfencją po otworzeniu
      Manufaktury- giganta także w przemyśle " lokalowo- gastronomicznym". Żeby nie
      piosać zbyt długo uważam że lepiej byłoby gdyby te pieniądze wykorzysatć
      inaczej, chco0cby na 10 metrowy odcinek torów tramwajowych, 1 metr kwadratowy
      asfaltu na dziurawej ulicy czy lepsze pokrycie dachu hali odlotów lotniska.
      Pozdrawiam
      PS
      Mam nadzieje, że z życzliwością przyjmiecie moja opinie
      • Gość: lodzianin widziane z Lodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 20:55
        zaaaaabierzcie to paskudztwo. a jesli sie nie da zabrac, propobuje zaprosic
        panstwa Christo i Jeanne-Claude żeby je zapakowali, tak jak zapakowali już
        m.in. Reichstag ( www.jca-online.com/reichstag.jpg ). uważam, że
        te "wybitne" rzeźby zyskałyby na walorach estetycznych po zapakowaniu:)
      • yarro Re: widziane z Warszawy 08.06.06, 22:50
        Warszawiacy nie czytają ze zrozumieniem, czy jak?

        Pomnik stanął za prywatne pieniądze sposnorów. Miasto nie dołożyło ani złotówki.
    • Gość: Marek Re: Pomnik Stefana Jaracza stanął na ul. Piotrkow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 20:59
    • Gość: Marek Re: Pomnik Stefana Jaracza stanął na ul. Piotrkow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 21:00
      A ja uważam,z eto kolejna atrakcja dla turystó, popieram to co robi pan Sz. A
      ci co krytykują, niech sami coś zanczą dla maista robic, bo krytykuje zazwyczaj
      ten co nic nie robi. Pozdrawiam wszystkich mądrych!
      • Gość: gość2 Re: Pomnik Stefana Jaracza stanął na ul. Piotrkow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 22:07
        Kto zatrzyma twórcę "krasanali"? Ani lewica, ani prawica, bo im wszytsko jedno.
        Nie znają się, a powinni na rzeźbie, bo kto to jest np. Richard Serra panie
        prezydencie...
        • Gość: jan Re: Pomnik Stefana Jaracza stanął na ul. Piotrkow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 23:34
          > A ja uważam,z eto kolejna atrakcja dla turystó, popieram to co robi pan Sz. A
          > ci co krytykują, niech sami coś zanczą dla maista robic, bo krytykuje zazwyczaj
          > ten co nic nie robi. Pozdrawiam wszystkich mądrych!

          lepiej jest chyba nic nie robić niż robić na szkode
          widok tych 'posągów' powoduje u mnie podobny odruch co na widok ogrodowych krasnali
          tasama estetyka
          chcecie posągu? postawcie jeden duży na kształt powiedzmy tego na placu reymonta
          a nie jakieś niewiadomo co!

          > Nie znają się, a powinni na rzeźbie, bo kto to jest np. Richard Serra

          zakładam że jakiś rzeźbiarz ;)
    • wirusx Biedna Ada Sari 08.06.06, 23:43
      Następna w kolejce krasnalowych straszydeł pana S. Czy ktoś może powstrzymać tę
      radosną twórczość!?
      Sprytny sposób, żeby się zapisać w pamięci potomnych, ale może zamiast się
      przyklejać do wielkich zasłużonych i świecić odbitym blaskiem może by samemu
      coś stworzyć, co, panie S. ?
      • Gość: est Re: Biedna Ada Sari IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 00:03
        To juz nie tylko kolejne paskudztwo, ale wrecz dewastacja dobra wspolnego jakim jest przesrzen.
        Stosunek do przestrzeni jest /podobno/ miara kultury. A w naszym miescie te rzezbiarskie gnioty
        podobaja sie viceszefowej wydzialu kultury UML. Pogratulowac gustu
      • avatary Re: Biedna Ada Sari amoże wirux obolały ? 09.06.06, 11:08
        Sprytny sposób, żeby się zapisać w pamięci potomnych, ale może zamiast się
        > przyklejać do wielkich zasłużonych i świecić odbitym blaskiem może by samemu
        > coś stworzyć

        podaj kilka twórczych przykładów ze swgo życia...
    • hubar Lokalizacja 09.06.06, 00:11
      Nie do końca rozumiem lokalizacje dwóch ostatnich pomników. Są jakby można
      powiedzieć, jak byk polał. Tuwim usiadł na ławeczce, gdy nie wiadomo było jak to
      wypali. Reymont przy kamienicy nauczycieli... ale już fabrykanci przy ul.
      Jaracza, a Jaracz gdzieś na parkingu riksz przy budach z gołabkami :-(
      Czy tu jest jakaś logika, czy stawia się tam, gdzie jest jeszcze miejsce?
    • Gość: luk Niech ktos powstrzyma to beztalencie Sz. IP: *.lodz.dialog.net.pl 09.06.06, 00:15
      Obrzydliwe, bezgustne, toporne i szpetne. Dlaczego pozwala sie Szytenchelmowi
      bezkarnie szpecic glowna ulice miasta?
    • Gość: wojtek Re: Pomnik Stefana Jaracza stanął na ul. Piotrkow IP: *.lodz.dialog.net.pl 09.06.06, 00:16
      Uau. Super! To moż ja również postawę coś w podonnej estetyce na piotrkowskiej?
      Hmmm... może dacię logan albo gromadkę kolorowych bocianów....
      • hubar Re: Pomnik Stefana Jaracza stanął na ul. Piotrkow 09.06.06, 00:33
        Wojtek/Luk może zaproponujesz coś innego poza mnożeniem wypowiedzi?
      • ukalo Re: Pomnik Stefana Jaracza stanął na ul. Piotrkow 09.06.06, 10:34
        Najlepiej dostawić plastikowych bud ze śmierdzącym żarciem!
    • Gość: estetka Re: Pomnik Stefana Jaracza stanął na ul. Piotrkow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 11:06
      Łódź ma świetne tradycje awangardy artystycznej również w rzeźbie - vide osiągnięcia Katarzyny Kobro,
      jej powojenne kubizujące rzeźby aktów to wzorzec realistycznego i zarazem współczesnego studium
      postaci człowieka. Tymczasem miasto upstrzone jest krasnalami z brązu / polecam wycieczkę trasa do
      granicy niemieckiej, tam co 500 m takie stoją i czekają na rzeźbopolo miłośnikow /, a na dokładkę w
      Łodzi nie brakuje pseudomodernistycznych gniotów - vide drzewko solidarności na rondzie, tym razem
      autorstwa profesora ASP ! Idea pomników łodzian świetna, ale może rozwiązaniem byłby konkurs na
      wszystkie pomniki łódzkie, bo istniejące nadają się raczej do ogródka piwnego .
      • Gość: estetka Re: Pomnik Stefana Jaracza stanął na ul. Piotrkow IP: *.eris.pl 09.06.06, 15:36
        widzę, że z Ciebie estetka jak z koziej dupy trąba...
        PSEUDOARTYSCI na szafot!
        • Gość: wucet1 Re: Pomnik Stefana Jaracza stanął na ul. Piotrkow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 18:04
          jasne, wyrżnąć i uciąć łby. Łódż jaśnieje pięknem na cały świat. Wzorzec
          estetyki i kanon piękna architektury miejskiej w skali kuli ziemskiej.
          Obszczane kamienice. Zasrane trawniki. Dzieła zapijaczonych awangardzistów z
          KwP. Szytenchelm na prezydenta!
    • Gość: kolin_lodz Re: Pomnik Stefana Jaracza stanął na ul. Piotrkow IP: *.toya.net.pl 09.06.06, 22:12
      Ciekawe, że nikomu nie przeszkadzają wybitne dzieła w stylu czterech rur z
      daszkami na rogu Mickiewicza i Kościuszki, kolejne cztery rury ale leżące jako
      milczący wojownik w pasażu Rubinstaeina.
      Może i Szytenchelm stawia krasnale, ale dziwię się jak wielu ludzi wybitnych
      znawcow sztuki nagle pojawia sie w tym czasie. Tak jak pisal dziś Jagiełło w
      Gazecie - które pomniki są lubiane przez łodzian - czy jest to moze smutny
      Schiler, może Tuwim przy YMCE? Powiecie, że Ci którym podoba się Reymont są w
      błędzie - ale cóż Was upoważnia do tych ocen? Przestańmy wreszcie traktować
      miasto jako ponurą przestrzeń, na której kamienice mją być szare bo jak troche
      koloru to już bezguście. Nie przeszkadzają Wam plastikowe budy przy głownej
      ulicy miasta, pomalowane przez idiotów partery sklepów na kolor znacząco
      odbiegajacy od elewacji - tego nie da się przecież polubić w przeciwieństwie do
      dzieł Marcela, przy których uśmiechnięci turyści robią sobie zdjecia. A może
      im też nakażmy fotografować sie tam gdzie Wybitni Znawcy Sztuki zaproponują.
      Więcej luzu Panowie i Panie.
    • tragikomix Re: Pomnik Stefana Jaracza stanął na ul. Piotrkow 10.06.06, 13:40
      Jest jeden piękny pomnik na Pietrynie, ławeczka Tuwima. Autorem jest prawdziwy rzeżbiarz, tyle że z Wrocławia. Reszta to wynik artystycznej biegunki pana Szytenchelma, obsrał nam miasto na podobieństwo swoje i tak już niestety zostanie na wieki wieków.
    • Gość: Włodzimirz Adamiak Urzędnicy w Galerii Wielkich Krasnali IP: *.insite.pl 12.06.06, 09:48
      Urzędnicy w Galerii Wielkich Krasnali
      Miałem nie zabierać głosu w sprawie galerii krasnali na ulicy Piotrkowskiej.
      Zdecydowałem, że podejmę próbę załatwienia sprawy bez „podkręcania atmosfery”
      wokół kolejnego gniota , by nie dawać medialnej satysfakcji inicjatorom
      przedsięwzięcia.
      Sprowokowały mnie do wypowiedzi pytania z pierwszej strony łódzkiego wydania
      piątkowej ( z 9 - go czerwca ) Gazety Wyborczej; „Ładne są czy brzydkie? Zdobią
      nam miasto i Pietrynę, czy szpecą? Są sztuką czy nie?” pyta red. Michał Jagiełło
      nadając krasnalom tytuł pomników.
      Dodatkową motywację znalazłem w moich rozmowach na ten temat z Markiem Janiakiem
      ( architekt, artysta, prezes Fundacji Ulicy Piotrkowskiej) i Andrzejem Joczem
      (profesor rzeźby w łódzkiej ASP i w Instytucie Architektury). Pierwszy oznajmił,
      że duperelami nie będzie zaprzątał sobie głowy i radzi mi zachować się
      identycznie. Z wypowiedzi drugiego wynikało, że wszystko, co miał w tej sprawie
      do powiedzenia już powiedział. Wyrażając niecierpliwość oświadczył, że nieudolną
      amatorszczyzną nie będzie się zajmował, a poza tym dopuszcza społeczne
      funkcjonowanie takich ludycznych inicjatyw, także na głównej ulicy naszego
      miasta. Obaj panowie „spuszczają” wątpliwości i pytania Gazety. Myślę, że
      niestety, postawę „nie chce mi się, nie mam czasu, nie wypada się w tym babrać”
      przyjmą inni, w tym także twórcy, ludzie kultury i nieliczne w mieście
      autorytety. Za to jestem pewien, że kolejny raz około 600 fanów Szytenchelma w
      blisko milionowym mieście utwierdzi go w braku pokory.
      Armie kolorowych krasnali przy trasach wyjazdowych do naszych zachodnich
      sąsiadów też mają ciągle wzięcie. Są beznadziejnie sympatyczne. Udekorujmy nimi
      Piotrkowską. Pomalowane w kolorze brązu uzupełnią nam galerię. Jeszcze prościej
      pomalować nasze łódzkie w barwy krasnali eksportowych. Będzie ślicznie. Zapewniam.
      Nie trzeba karać za beztalencie i bezguście. Nie można jednak godzić się na
      zamianę najważniejszej przestrzeni w mieście w teren stałego odpustu. Ja nie
      chcę. Nie chcę kolejny raz odpowiadać własnym dzieciom i ludziom odwiedzającym
      Łódź, że to właśnie takie dziwne miasto, w którym obok świetnej „Ławeczki
      Tuwima” autorstwa Wojciecha Gryniewicza prawo egzystencji mają szkarady.
      Wspaniałą jest idea Galerii Wielkich Łodzian, koszmarem natomiast jej realizacja
      Miało nie być o krasnalach. Nie one i ich nieudolni autorzy są największym
      problemem Łodzi. Problemem, coraz groźniejszym, są urzędnicy, którzy wyrażają
      zgodę na inwazję krasnali na Piotrkowską. Dwa lata wcześniej pomysły Sztenchelma
      odrzuciła Miejska Komisja Urbanistyczna. Nie wyrazili zgody, pytałem, Architekt
      Miasta i Wojewódzki Konserwator Zabytków. A więc kto? Ulica Piotrkowska jest w
      całości chroniona konserwatorsko. To jeden z ważniejszych obszarów zabytkowych w
      Łodzi. Prawo chroni ją przed działaniami bezmyślnymi. Chroni przed brzydkimi
      szyldami, reklamami, witrynami. Nie można bez stosownych uzgodnień wymienić nie
      tylko okna, ale nawet krawężnika i kosza na śmieci. Akceptacji estetycznej
      wymagają także stawiane tylko czasowo, na okres lata ogródki gastronomiczne. Kto
      więc naruszył prawo zezwalając na obecność krasnali z galerii na Piotrkowskiej?
      Zadaję to pytanie publicznie Prezydentowi Łodzi.
      Od Konserwatorów; Wojewódzkiego i Miejskiego oczekuję skutecznych działań
      chroniących łódzkie zabytki zgodnie z prawem. Łodzian namawiam do aktywnej
      postawy. Miejsce dla krasnali z Piotrkowskiej jest w prywatnych ogródkach i na
      placach zabaw. Zapędziłem się. Na tych ostatnich niekoniecznie. Źle będą wpływać
      na rozwój dzieci!
      Urzędnikom odpowiedzialnym za obecność krasnali na Piotrkowskiej życzę ich
      własnych portretów w galerii Szytenchelma, koniecznie ze skrzydłami z
      fortepianu. Oczekuję opinii pod adresem fundacja@piotrkowska.pl

      Włodzimierz Adamiak
      Łódź 11.06.2006
      • Gość: Mi Re: Urzędnicy w Galerii Wielkich Krasnali IP: *.eris.pl 12.06.06, 10:33
        Dzień dobry,



        w odpowiedzi na Pana post na forum gazety.pl chciałam się spytać, za kogo się
        Pan uważa razem z Panem Markiem Janiakiem i Andrzejem Joczem????

        Za Bogów, jedyny możliwy wykładnik poczucia smaku i estetyki?

        Czy mało wyrażono już pozytywnych opinii na temat rzeźb na tym oraz innych
        forach? Czy tak trudno zrozumieć, że dla większości mieszkańców Łodzi
        inicjatywa (a także wykonanie) rzeźb jest czymś pozytywnym?



        „Myślę, że
        niestety, postawę „nie chce mi się, nie mam czasu, nie wypada się w tym babrać”
        przyjmą inni, w tym także twórcy, ludzie kultury i nieliczne w mieście
        autorytety. Za to jestem pewien, że kolejny raz około 600 fanów Szytenchelma w
        blisko milionowym mieście utwierdzi go w braku pokory.”



        Ja natomiast myślę, że szumnie nazwani przez Pana „ludzie kultury” powinni w
        końcu spuścić w pokorze głowę, zaprzestać wtykania kija w mrowisko i może
        zacząć tworzyć coś lepszego….

        Ludziom kultury chyba naprawdę nie przystoi porównywać którejkolwiek rzeźby do
        wschodnioniemieckich krasnali…. Od ludzi kultury, my „prości” mieszkańcy Łodzi
        oczekujemy kultury osobistej a także odrobiny pokory… Pisze Pan: „autorytety”…
        Na autorytet sobie trzeba zasłużyć, nie tylko krytyką, ale także działaniem…



        Pozdrawiam
    • Gość: Michał M. Re: Pomnik Stefana Jaracza stanął na ul. Piotrkow IP: *.tvsat364.lodz.pl 12.06.06, 11:23
      Niech sobie esteci kruszą kopie, mówią że pomniki są brzydkie. A mnie,
      łodzianinowi, fizykowi z wykształcenia, nie znającemu się na prawdziwej
      sztuce... po prostu się podobają i tyle.

      - Przez Urzędem Wojewódzkim na Piłsudskiego stoi zardzewiałe i pomazane pudło z
      napisem, że pomnikiem jest osoba oglądająca.
      - W pasażu przy kamienicy z namalowanymi głowami ludzi związanymi z Łodzią leżą
      zespawane rury. Też podobno dzieło sztuki.
      - Mickiewicza/Łąkowa. Utrącone głowy łabędzi.

      To są niby dzieła sztuki? Wolę rzeźby pana Sz. niż paskudztwa wymienione wyżej
      (uśmiechnę się do łabędzi, gdy wrócą ich głowy).

      Wolę rzeźby z którymi można usiąść niż tzw. model fiński. Mój kolega nazwał to
      tak: Rzeźby w Finlandii to stojące na wysokich cokołach pijane w sztok postacie
      wielkich Finów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka