Gość: jacomir
IP: *.mpm.net.pl / *.mpm.net.pl
20.01.03, 20:41
to bardzo miłe że Pan Prezydent /nie dla mnie!? przypomniał
związki dyr. Dejmka z polityką, ciekawe czemu zapomniał
wspomnieć o związkach pana Królikiewicza z pewną partią
polityczną, bardzo dobrze sobie znaną. Rozumiem że teatr
finansuje miasto, rozumiem że prezydent chce sie otoczyć swoimi
ludźmi ale jeżeli chodzi o dyrektorowanie Teatrowi powinien
postawic się ponad "układami sił", "podziałem stołków" i
ponad "kolesiami". Ludzie teatru będą z tym dyrektorem pracować,
widywać go i podlegać jego decyzjom codziennie! Panie
prezydencie KROPIWNICKI teatr to nie poligon doświadczalny, a
już na pewno nie TEATR NOWY! Aktorom teatralnym to co związane z
teatrem, a panu Królikiewiczowi to ........... co związane z
filmem!!!