Dodaj do ulubionych

Złodziej zabrał mi uprawnienia

12.06.06, 15:50
Okazuje się, że zwykły kieszonkowiec, albo co innego, może pozbawić mnie na
miesiąc korzystania z samochodu. Straciłem prawo jazdy w hipermarkecie.
Wtórnik otrzymam za miesiąc. Żadnych zaświadczeń nie wystawiają.
Czyli złodziej decyduje o tym komu wolno w Polsce prowadzić pojazdy mechaniczne.
No chyba, że ktoś zna inne sposoby, i nie myślę wcale o Górniaku.
Olek
Obserwuj wątek
    • gray Re: Złodziej zabrał mi uprawnienia 12.06.06, 16:00

      możesz jeździć bez - może ci się uda. ja, na ten przykład, nie miałem przez 2
      lata żadnej kontroli drogowej :)
    • aaa202 Co innego nie mieć dokumentu, co innego zaś 12.06.06, 16:33
      nie mieć uprawnień. Jedno to mandat, drugie to kolegium i zakaz prowadzenia
      pojazdów mechanicznych przez ileś tam.
      Możesz zaryzykować i jeździć.
      • wredna.suka Re: Co innego nie mieć dokumentu, co innego zaś 12.06.06, 16:35
        Albo jeśli zgłosiłeś kradzież, to chyba na policji dają taki kwitek o zgłoszeniu.
        Ja bym jeździła na tym :)
        • aaa202 A jeśli nie zgłosiłeś 12.06.06, 16:37
          to np. ile raty jesteś w stanie miesięcznie płacić?
        • Gość: znajacy sie Re: Co innego nie mieć dokumentu, co innego zaś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 10:17
          Problem polega na tym, że "na tym" co dostaniesz od policji nie mozna jeżdzić.
      • Gość: Olek Re: Co innego nie mieć dokumentu, co innego zaś IP: *.4web.pl 12.06.06, 17:41
        Na policji byłem. Kwitu nie dali bo powiedzieli "że nie było napadu. Może sam
        gdzieś zgubiłem"
        W urzędzie też żadnego papierka nie dali. Jak mnie zatrzymają to co mam robić?
        Nie posiadanie dokumnetu rónoznaczne jest z jazdą bez prawa jazdy. To pewno
        grozi mandatem.
        • Gość: Piotr Re: Co innego nie mieć dokumentu, co innego zaś IP: *.lodz.msk.pl 12.06.06, 19:48
          > Nie posiadanie dokumnetu rónoznaczne jest z jazdą bez prawa jazdy. To pewno
          > grozi mandatem.

          Jest rozróżnienie pomiędzy jazdą bez uprawnień a jazdą bez dokumentu. Tobie
          groziłaby tylko odpowiedzialność za to drugie, czyli w praktyce mandat albo
          upomnienie jak na ludzkiego policjanta trafisz.
    • cassani Urzędnik tez Ci może zabrać uprawnienia 13.06.06, 10:22
      Jak wymieniałem prawo jazdy na nowe (oczekiwanie ok. 30 dni) urzędnik spytał
      się czy chcę otrzymać nowe prawko pocztą pod wskazany adres - powiedziałem że
      ekstra - poprosze tak, to nie będę się musział fatygować. Pan mi w zamian
      oznajmił że w takim razie musi mi zatrzymać stare prako i że przez 30 dni nie
      będę miał żadnego. Więc zdecydowałem się na odbiór osobisty i
      zachowałem "ciągłość" praw jazdy.
      jak wysyłają pocztą to zabierają od razu stare.rozumiecie coś z tego?
      • aaa202 No niestety 13.06.06, 10:27
        boją się chyba, że obywatel nie stawiłby się do urzędu celem zwrócenia;) i tym
        samym miałby dwa dokumenty. Przy kontroli drogowej nie trzeba mieć dowodu
        osobistego, teoretycznie wystarczy prawo jazdy jako dowód tożsamości (praktyka
        pokazuje, że chcą tego i tego). Więc mógłbyś komuś jeden dokument odstąpić,
        sprzedać itd.
        • cassani Re: No niestety 13.06.06, 10:52
          no domyślam się o co chodzi - ale system jest kompletnie do dupy i bez sensu -
          wystarczyłoby podpisanie zwykłego zobowiązania się do zwrotu w okreslonym
          czasie od momentu odebrania nowego prawka. No ale nasze silne państwo na
          wszelki wypadek nie ufa obywatelom.
          • aaa202 Dosyć do dupy jest to 30!!!! dni 13.06.06, 11:06
            jakie zajmuje urzędom wystawienie dokumentu.
            • cassani mogłoby byc i 30 dni 13.06.06, 11:21
              ale dobrze żeby państwo pomogło obywatelowi załatwić sprawę za którą i tak z
              powodu widzi-mi-się urzędników płaci niemałe pieniądze 70 cos tam złotych, z
              nie odwrócic się dupą do obywatela i kazać mu się martwić na własną rękę.
              • orientman 30 dni? 13.06.06, 11:27
                Zona zlozyla dokumenty pod koniec maja. W piatek sie dowiedziale, ze "na pewno do konca czerwca nie
                ruszymy tego pudla z Pani dokumentami". I koniec. Nie podskoczysz. Oczywiscie zadnego zaswiadczenia,
                ze z winy Urzedu nie bedzie miala waznego dokumentu sie nie nalezy.
                Martw sie sam i spier.. petencie, bo tylko czas zajmujesz..
                • cassani Re: 30 dni? 13.06.06, 11:32
                  ano - trzeba było nie czekac do statnij chwili :)
                  ale tak na serio - to urzędnicy może i się starają - ale sposób a jaki to jest
                  zorganizowane woła o pomstę. Czemu w ogóle wymiana praw jazdy jest obowiązkowa?
                  W takich na przykład Niemczech, które bywaja wzorem, nie ma i nigdy nie było
                  OBOWIĄZKOWEGO wymieniania prawa jazdy - można jeździć na prawie jazdy z lat 60
                  i nikomu nic do tego - masz dokument państwa Niemickiego- państwo ma ciągłość i
                  dokument jest zawsze ważny. Oczywiście - polecają wymiane prazwa jazdy głównie
                  ze względu na wyjazdy za granicę - gdzie prawo jazdy z przed 40 lat bardziej
                  może kojarzyc się z receptą niz dokumentem uprawniającym do kierowania. A w
                  Polsce - obowiązek - i to oczywiście z horrendalnym kosztem zwalanym na
                  obywatela. A w koszcie poukrywane marże i podatki. Czy Państwo ma prawo
                  prowadzić względem własnych obywateli działalność komercyjną? jak widać - chyba
                  ma.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka