msolek5
12.06.06, 15:50
Okazuje się, że zwykły kieszonkowiec, albo co innego, może pozbawić mnie na
miesiąc korzystania z samochodu. Straciłem prawo jazdy w hipermarkecie.
Wtórnik otrzymam za miesiąc. Żadnych zaświadczeń nie wystawiają.
Czyli złodziej decyduje o tym komu wolno w Polsce prowadzić pojazdy mechaniczne.
No chyba, że ktoś zna inne sposoby, i nie myślę wcale o Górniaku.
Olek