Dodaj do ulubionych

Forum - z czym to się je

25.06.06, 19:50
Witaj użytkowniku Forum :)

Ponieważ od niedawna mamy obowiązek logowania na forum, a co za tym idzie
masę nowych forumowiczów, postanowiłyśmy (Szprota i ja) przypomieć waszystkim
parę zasad obowiązujących na FŁódź.

* Struktura wątków ma budowę drzewka.
Chcąc napisać nowy temat możesz to zrobić poprzez kliknięcie na
forum.gazeta.pl/lodz "+ rozpocznij nowy wątek". Jeśli jednak chcesz
odpowiedzieć komuś na jego wątek nie zakładaj nowego tematu, tylko kliknij "+
odpowiedz" lub "odpowiedz cytując". Twoja odpowiedź pojawi się pod tekstem
którego dotyczy. Wygląda to mniej więcej tak:
- Przykładowy wątek (początek wątku)
Obserwuj wątek
    • szprota Moje Forum - z jakim apetytem to się je 25.06.06, 19:56
      * Moje forum.
      Gdy już jesteś zalogowany / zalogowana masz do dyspozycji wiele narzędzi
      umilających pobyt na forum.
      a) możesz po lewej stronie spisu wątków mieć spis swoich ulubionych forów (gdy
      jesteś na forum, które Ci się podoba, możesz je dodać do swich ulubionych
      poprzez kliknięcie napisu "+ dodaj do ulubionych forów").
      b) podobnie jak fora, możesz mieć swoje ulubione wątki, i być powiadamiany/a o
      nowych wpisach w temacie, ktory Cię interesuje.
      c) możesz zmienić kolor forum (kliknij napis "moje forum") tam masz możliwość
      zmiany kolorystyki z domyślnej oliwkowej na zieloną, żółtą czy np. białą.
      d) możesz mieć "przyjaciół" i "nieprzyjaciół". Osoby, które dodasz do listy
      przyjaciół, na forum zaświecą Ci na zielono, a nieprzyjaciół zobaczysz na szaro
      (funkcja dostępna różnież po kliknięcie w "moje forum")
      e) możesz mieć sygnaturkę. To część postu, która dodawana jest automatycznie do
      Twojej wypowiedzi. Najczęściej umieszcza się tam swój podpis + jakiś tekst
      będący cytatem, złotą myślą, czy linkiem do jakiejś strony www.

      * Jeśli chcesz "pobawić się"...
      ... ustawieniami forum, sygnaturką, zakładaniem postów i poprostu zobaczyć jak
      to wszystko działa: zaprszamy na
      forum testowe.

      Można również założyć wizytówkę - kliknąwszy w swojego nicka opublikowanego przy
      wypowiedzi otwieramy sobie możliwość edycji ministronki z własnym zdjęciem,
      ulubionymi stronami www,wynurzeniami na swój temat tudzież księgą gości. Osoby
      posiadające wizytówki są wyróżniane uśmiechniętą emotką przy nicku (widoczną
      jedynie przy zwiniętym wątku)

      W razie jakichkolwiek pytań służymy pomocą, podobnie jak inni forumowicze i
      Administratorzy, którzy odpowiadają na
      Forum o Forum
      • ixtlilto Re: Moje Forum - z jakim apetytem to się je 25.06.06, 20:00
        A tak na marginesie:

        serdecznie witamy na Forum Łódź i zapraszamy do dyskusji :)
        • wredna.suka f a n t a s t y c z n i e :D:D 25.06.06, 20:04

    • dziad_borowy A z czym się to je 25.06.06, 20:21
      ze niektorzy nie dosc ze pisza, to jeszcze zakladaja watki jako niezalogowani?
      Oto poszlaka:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=44180704
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=44144658
      JA tez tak chce.
      Dzierżżżżż!!!
      • lavinka Donoosiciel nt 25.06.06, 20:38

        • sffora Re: Donoosiciel nt 25.06.06, 21:17
          Po prostu!!
          mianownik - prosto, celownik - prostu.
          Jest to slad dawnej odmiany przymiotnikow, w ktorej mialy one koncowki
          rzeczownikowe.

          Po prostu piszemy rozłącznie, podobnie jak: po cichu, po ciemku, po kryjomu, po
          ludzku, po omacku, po trochu, po trosze, po troszku. Znajoma może protestować,
          bo nie zna także słów: cichu, ciemku, kryjomu, ludzku, omacku, trochu, trosze i
          troszku, ale nie wiemy, czy dawniej nie funkcjonowały słowa, których pewne
          formy zachowały się właśnie w tych zwrotach. Sprawa pisowni sprowadza się do
          aktualnych poleceń słownika ortograficznego, które to przepisy ulegają zmianom
          (chyba uzasadnianym przez etymologów) i teraz każą nam pisać jak wyżej, ale w
          Słowniku A.Briicknera (1927r) mamy: pociemku, pokryjomu, poomacku, potrochu.
          (łącznie). Poprostu (i pozostałych) jednak, zapisanych łącznie, nie ma.
          Znajomej należy powiedzieć, że jej wątpliwości rozstrzyga słownik
          ortograficzny – ostatnie wydanie.


          Po czemu? Po złotemu! - Jakie pytanie - taka odpowiedź. Żeby było do rymu.
          Słowo "czemu" ma znaczenie:"z jakiego powodu;dlaczego" i pytanie "po czemu" nie
          ma sensu. Oczywiście, mozna je traktować jako skrót myślowy "Po ile" ale to
          żaden skrót.
          Żargon targowiskowy nie jest najlepszym materiałem do uzasadniania związkow
          frazeologicznych, gdyż składa sie ze skrótów zrozumiałych dla rozmówców, ale
          niekoniecznie poprawnych gramatycznie i logicznie.
          Jesli idzie o samo słowo "prostu ", to może przydatny bedzie fragment
          z "Gramatyki"P.Bąka:

          Druga grupę przysłowkow złożonych stanowią wyrażenia przyimkowe. Są to
          połączenia przyimków z róznymi przypadkami dawnej rzeczownikowej odmiany
          przymiotnikow. Z czasem dawne końcowki stały sie formantami przyrostkowymi.
          Najliczniejszą tego typu grupę stanowią poaczenia przymiotników z
          przyimkiem "po" i przyrostkiem -u: po cich-u; po sasiedzk-u, po polsk-u, a
          takze formy zrośnięte np.pomał-u
          Tak jest i z po prost-u z przymiotnika prosty

          lyap:
          > Po czemu? Po złotemu! - Jakie pytanie - taka odpowiedź. Żeby było do rymu.
          > Słowo "czemu" ma znaczenie:"z jakiego powodu;dlaczego" i pytanie "po czemu"
          > nie ma sensu.
          Dla jednych nie ma, a dla innych ma i dla nich znaczy właśnie pytanie o cenę.
          Chyba niewiele jest osób, które zrozumiałoby
          inaczej, o co idzie pytającemu.

          > Oczywiście, mozna je traktować jako skrót myślowy "Po ile" ale to żaden skrót.
          Zgoda. Co więcej, pytanie "po ile" ma tyle samo sensu, co "po czemu". A czemu?
          Bo można - traktując je tak samo literalnie jak
          pierwsze - odpowiedzieć: "po tuzinie". Podobnie: "Na ile? Na tydzień". Mimo to
          ludzie za pomocą takich pytań dogadują się bez
          większego trudu, nawet profesor z przekupką na targu, a i ta sama kramarka ze
          sprzedawcą w outlecie, markecie, butiku czy salonie.

          > Żargon targowiskowy nie jest najlepszym materiałem do uzasadniania związkow
          > frazeologicznych, gdyż składa sie ze skrótów zrozumiałych dla rozmówców, ale
          > niekoniecznie poprawnych gramatycznie i logicznie.
          Osobiście wolę każdy żywy żargon jako źródło rozwoju polszczyzny, niż słowniki,
          które zupełnie nie nadążają za dokumentowaniem jej
          rozwoju, a już nijak się mają do jej kreowania. I właśnie frazeologia ma
          największe szanse rozwijać się na targach i w bramach, a
          nie wśród słownikami usztywnionych elit. Czy się nowe związki frazeologiczne
          przyjmą, czy nie - to już inna śpiewka.
          Natomiast gramatyka jest jedynie (nie zawsze całkowicie udaną) próbą opisania
          praw działających w żywym języku i z logiką nie ma
          nic wspólnego.

          A tak właściwie pytając "po czemu" miałem jedynie na celu zaproszenie do
          dyskusji dlaczego aż cztery przypadki rządzą pytaniem o
          cenę (jakkolwiek nie byłoby ono sformułowane).


          Osobiście wolę każdy żywy żargon jako źródło rozwoju polszczyzny, niż
          >słowniki, które zupełnie nie nadążają za dokumentowaniem jej
          >rozwoju, a już nijak się mają do jej kreowania. I właśnie frazeologia ma
          >największe szanse rozwijać się na targach i w bramach, a
          >nie wśród słownikami usztywnionych elit. Czy się nowe związki frazeologiczne
          przyjmą, czy nie - to już inna śpiewka.
          Badanie językow srodowiskowych może być fascynującym zajęciem dla filologa,
          ktory jednak nie powinien oczekiwać na utrwalanie sie frazeologii
          wystepującej"na targach i w bramach" wsrod"słownikami usztywnionych elit".
          Kultura języka powinna przejawiać sie właśnie w działaniu przeciwnym.Można
          traktować żargon jako"żródlo rozwoju polszczyzny" ,tylko watpliwośc wzbudza
          kierunek tego rozwoju.
          Słowniki - szczegolnie ostatnio wydawane - odnotowują i te marginalne zjawiska,
          choć z zastrzezeniami typu środ.; gwara miejska; gwara mlodzieżowa itp. choć na
          pewno nie jest to komplet wyrazeń z kazdego targowiska, szkoły czy grupy
          zawodowej.
          W kazdym razie fakt,że "gdzies tak sie mówi" nie jest podstawą do zaaprobowania
          tego w języku ogólnym. Jesli stanie sie to powszechne - trudno - językoznawcy
          ulegną.


          Widzę, że w wielu miejscach zgadzamy się ze sobą, więc komentuję tylko dla
          większej ścisłości.

          flyap:
          > Badanie językow srodowiskowych może być fascynującym zajęciem dla filologa,
          > ktory jednak nie powinien oczekiwać na utrwalanie sie frazeologii
          > wystepującej"na targach i w bramach" wsrod"słownikami usztywnionych elit".
          Z zasady nie oczekuję, że elity przyjmą język "targów i bram", choć i tego nie
          można wykluczyć, patrząc na dzisiejsze elity.
          Pisałem o tylko tym, że na targach i w bramach jest więcej (moim zdaniem) szans
          na wzbogacenie frazeologii, bo tam język jest
          znacznie bardziej dynamiczny, jako że mniej okiełznany. Poruszanie się li tylko
          według utartych słownikowych wzorów nie daje tak
          wielu szans na powstanie nowej frazeologii. I powtórzę: to już inna sprawa, czy
          się nowe związki frazeologiczne przyjmą, czy nie,
          i które grupy co przejmą od siebie.

          > Kultura języka powinna przejawiać sie właśnie w działaniu przeciwnym.Można
          > traktować żargon jako"żródlo rozwoju polszczyzny" ,tylko watpliwośc wzbudza
          > kierunek tego rozwoju.
          Nie mamy zbyt wiele wpływu na to, w którym kierunku pójdzie rozwój języka, jako
          że żyje on własnym życiem, nie zważając na nakazy
          i zakazy słowników. Jak widać, częściej idzie w tym "złym" kierunku. Ale
          generalnie entropia rośnie, pieniądz zły wypiera dobry, a
          obyczaje upadają. Tylko czy warto tracić czas na załamywanie rąk nad takim
          porządkiem rzeczy?

          > Słowniki - szczegolnie ostatnio wydawane - odnotowują i te marginalne zjawiska,
          > choć z zastrzezeniami typu środ.; gwara miejska; gwara mlodzieżowa itp. choć na
          > pewno nie jest to komplet wyrazeń z kazdego targowiska, szkoły czy grupy
          > zawodowej.
          Chwała takim słownikom. Paradoks polega jednak na tym, że ogromna większość
          tych, którym radzi się korzystanie ze słownika ani
          myślą z niego korzystać, a tym, którzy mówią i piszą poprawnie słownik rzadko
          jest tak naprawdę potrzebny. Są jeszcze ci, którzy
          chcą słownikiem wojować, a to jest działanie nieracjonalne. No i śmiesznie
          wygląda wojna na cytaty, bo czemuż to Iksiński miałby
          mieć więcej racji niż Igrekowski w interpretacji języka?

          > W kazdym razie fakt,że "gdzies tak sie mówi" nie jest podstawą do zaaprobowania
          > tego w języku ogólnym.
          W pełni się zgadzam.

          > Jesli stanie sie to powszechne - trudno - językoznawcy ulegną.
          Jeśli stanie się to powszechne, to - z całym szacunkiem do językoznawców - nie
          mają już oni wtedy nic do powiedzenia. Więc pewnie
          ulegną, by nie wyjść na schizofreników.



          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10102
          • lavinka Re: Donoosiciel nt 26.06.06, 12:17
            Ojej nauczyłaś się słownika na pamięć? Piszę je SPECJALNIE. Jak Ci się nie
            podoba to trudno. Zawsze mozesz nie czytać moich postów.

            lav

            p.s.Język Polski ewoluuje. Czy poloniści tego chcą czy nie. Weźmy reformę
            językową u Niemców (sławne podwójne s). Skoro oni mogli to czamu my Nie?
            • wredna.suka Re: Donoosiciel nt 26.06.06, 21:12
              Tak w ogóle to trzeba być kimś żeby sobie pozwalać na takie rzeczy.
              Indywidualizm w dodatku niesłuszny i żałosny jest jeszcze gorszy.
              A Twoja "inteligencja" pozostawia wiele do życzenia.
              Czego Tobie i sobie serdecznie życzę.

              www.bykom-stop.avx.pl
              • lavinka Re: Donoosiciel nt 27.06.06, 19:18
                Jezu, dziecko Ty chyba miałaś trudne dzieciństwo. Wychowałam się na programach
                profesora Miodka i nigdy nie robiłam błędów. To co robię to czysta prowokacja.
                Życzę więcej poczucia humoru. A co do mojej inteligencji to nie narzekam. Tylko
                6%społeczenstwa ma tak wysokie IQ. Nauczyłam się czytać i pisać zanim poszłam
                do przedszkkola. Tak więc nie mam kompleksów na tym tle(w przeciwieństie do
                Ciebie). Poza tym rzeczywiście masz rację - trzeba być kimś,żeby sobie na takie
                rzeczy pozwalać. I ja jestem tym KIMŚ. Czego i Tobie życzę ;-PPP

                lav
          • uerbe ... 27.06.06, 06:38
            sffora napisała:

            > Po prostu!! [ciach bleblanie]

            Spam
      • szprota Dziadziu 25.06.06, 20:39
        załóż jakiś wątek na jakimś podforum, ja go przeniosę i gotowe.
        • dziad_borowy Ale extra!!!! 25.06.06, 20:42
          I swiat znow wydaje sie cudowny:-)
          Dzierżżżż!!!
      • kotbert No przecież to jasne 25.06.06, 20:40
        jak napisał Obserwator - są równi i równiejsi.
        • dziad_borowy Heh tak właśnie pomyślałem 25.06.06, 20:43
          i sprobowalem. Okazalo sie, ze jestem tylko rowny:-)
          Dzierżżżz!!!
          • kotbert Równy chłop z Ciebie! / jak deska 25.06.06, 20:44

            • h8red a imię jego Tereska 25.06.06, 21:23
              A tym czasem 1:0 dla Portugalii.
              • gray no to cześć ;-) /och, nie! 26.06.06, 01:08

                • lavinka Re: no to cześć ;-) /och, nie! 26.06.06, 12:21
                  Ja czekam na Argentynę:Niemcy... a propos dostałam od wujka piłkę nożną na
                  imieniny ;-)))
                  • gray Re: no to cześć ;-) /och, nie! 26.06.06, 13:40

                    całą?
                    • lavinka Re: no to cześć ;-) /och, nie! 27.06.06, 19:14
                      No ba, pewnie że całą...
    • yavorius Ja bym się bardzo chciał dowiedzieć 27.06.06, 09:53
      Jakie są wytyczne Waszego moderowania?
      • szprota my też 27.06.06, 21:59
        a Twojego? :P
        • yavorius Re: my też 28.06.06, 09:11
          A mojego? Proszę:
          forum.gazeta.pl/forum/1904849,62605,1617503.html
      • yavorius Re: Ja bym się bardzo chciał dowiedzieć 29.06.06, 08:11
        yavorius napisał:
        > Jakie są wytyczne Waszego moderowania?

        Dziękuję za odpowiedź :/
        • 75.b Re: Ja bym się bardzo chciał dowiedzieć 04.07.06, 08:23
          yavorius napisał:

          > yavorius napisał:
          > > Jakie są wytyczne Waszego moderowania?
          >
          > Dziękuję za odpowiedź :/
          Up!
          • yavorius No cóż 04.07.06, 08:42
            Aktywność adminów tutaj jest wielka, czeka się kilka dni na odpowiedź na proste
            pytanie...
            • szakal_el Re: No cóż 04.07.06, 10:31
              A czasem sie nie doczekasz w ogole:/
            • szprota No cóż 04.07.06, 12:34
              admini mają swoje życie, pracę, w której pracują, a nie zajmują się forum i nie
              przesiadują na tymże forum non stop.
              Poza tym ja, Yavorku, potraktowałam to pytanie jako retoryczne. Ewentualnie
              otwierające kolejną już między nami dyskusję na temat stylu moderacji, która jak
              zwykle doprowadzi do konkluzji, że ty jesteś zwolennikiem silnej moderacji, a ja
              wręcz przeciwnie.
              • yavorius Re: No cóż 04.07.06, 12:35
                szprota napisała:
                > Poza tym ja, Yavorku, potraktowałam to pytanie jako retoryczne.

                No chyba że tak :-D, więc pytania nie było :D
                • szprota o, to dobrze 04.07.06, 12:38
                  za ciepło dzisiaj, by myśleć ;)
                  • yavorius tylko 04.07.06, 12:39
                    jestem jeszcze ciekaw zdania drugiej Kasi ;)
                    • szprota Re: tylko 04.07.06, 12:40
                      Ixtlilto ma opis, że jest b. zajęta, więc nie spodziewałabym się na Twoim
                      miejscu (szybkiej) odpowiedzi :)
                      • yavorius aha /tojaprzepraszam:P 04.07.06, 12:41
    • voker Re: Forum - z czym to się je 04.07.06, 09:28
      jak dostac sie do watku dyskoteki? :)
      • szprota Re: Forum - z czym to się je 04.07.06, 12:42
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=546&w=6778406
        • voker Re: Forum - z czym to się je 04.07.06, 15:31
          :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka