Gość: Łodzianka ci ja
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
28.01.03, 13:01
Po wczorajszym 997 mam mieszane uczucia. Jest trup, nikt nic nie wie, nawet
policja a dzielny Misza kręci prawie fabułę z detalami. Czy to jest jego
fantazja czy reality show? Jeśli to pierwsze to wprowadza ludzi w błąd
sugerując że TAK było. Zabrnął z tymi programami za daleko. To powinny byc
raporty, anie seanse filmowe z kiepskimi dziełkami. Przypomina mi 997 troche
losowanie Lotto na Polsacie. Zamiast skupic się na maszynach do losowania
prezenterz krecą sie po studiu jakby mieli owsiki. Po co?