beatrix01 03.07.06, 18:23 moj chlopak ma 30 lat , a ciagle jeszcze gra na komputerze i playstation.czy to normalne czy powinnam z tym walczyc?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lykaena absolutnie normalne 03.07.06, 18:31 To dotyczy wiekszosci mezczyzn i mozesz byc pewna ze jesli to lubi,to dlugo jeszcze grac nie przestanie(lub nigdy).A jak ci to przeszkadza,bo przez to malo czasu spedzacie razm,to wymyslaj po prostu wspolne ciekawe spedzanie czasu,a podczas gdy on gra tez sie czyms zajmij,a moze polubisz gry i problem z glowy;) Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: 30 lat i gry komputerowe 03.07.06, 18:40 25-30 latkowie stanowią najliczniejszą grupę graczy, więc to raczej normalne:) Odpowiedz Link Zgłoś
seth.destructor Re: 30 lat i gry komputerowe 03.07.06, 19:10 Oczywiscie ze normalne. Za to miec 30 lat i ogladac telenowele? Idiotyzm:^P Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Re: 30 lat i gry komputerowe 03.07.06, 19:17 A ty lubisz ślajać się po sklepach godzinami czy oglądać telenowele? Bo jeśli tak to zrozum że i on może mieć swoje hobby. (A nawet jeśli nie lubisz obu rzeczy za co chwała, to i tak można zrozumieć, chyba że chorobliwie potrafi spędzić cały dzień że nawet nic nie zje i nie ma czasu poklepać swej partnerki po tyłku; bez obrazy bo to takie kolokwialne określenie przyjemności) Odpowiedz Link Zgłoś
kalinazkalinowa Re: 30 lat i gry komputerowe 03.07.06, 19:27 mój ma 32 i też gra to okropny nałóg czasami żałuję że mamy internet w domu Odpowiedz Link Zgłoś
fablle Re: 30 lat i gry komputerowe 11.07.06, 22:02 Mój mąż ma 30, ja 28 i oboje jestemy maniakami. World of Warcraft pożarł nas całkowiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
konsultant313 Re: 30 lat i gry komputerowe 12.07.06, 18:50 fablle napisała: > Mój mąż ma 30, ja 28 i oboje jestemy maniakami. World of Warcraft pożarł nas > całkowiecie. lvl 60 lock do usług ;) Odpowiedz Link Zgłoś
konishiko Re: 30 lat i gry komputerowe 15.07.06, 20:19 Heh, u mnie jest odwrotnie, ja (28) sie wciagnelam, rowniez w World of Warcraft, a moj chlopak (29) jeszcze nie. Czasami mi mowi, ze jak bede tyle grac, to nie zostane zona i matka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
fablle Re: 30 lat i gry komputerowe 15.07.06, 23:03 hehe ;) ja jestem zona i matka ;-) i (dla wtajemniczonych0 hunterem 60lvl, argent dawn) ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
esperanta Re: 30 lat i gry komputerowe 11.07.06, 22:23 Ja tez jestem w takim wieku i tez uwielbiam gry komputerowe! Nawet moja mama je lubi. :) Jak widac to niezalezne od wieku, ani od plci. Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: 30 lat i gry komputerowe 11.07.06, 22:41 Jestem od niego starsza i tez gram. Zaraz odpale sobie piracka strategie:P Odpowiedz Link Zgłoś
monisss3 Re: 30 lat i gry komputerowe 12.07.06, 13:48 Witam, mój mężczyzna również gra, ale zupełnie mi to nie przeszkadza, czasami nawet sama się wciagam ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mathias_sammer Re: 30 lat i gry komputerowe 12.07.06, 15:27 To normalne, idiotko, calkowicie normalnie bezmozgowcu! M.S. Odpowiedz Link Zgłoś
konsultant313 Re: 30 lat i gry komputerowe 12.07.06, 18:49 Absolutnie normalne. W USA gra (czynnie, nie w pasjansa w pracy) ok. 30% populacji. Średnia wieku gracza w USA zbliża się już do 30 (a może przekroczyła). W Europie jesteśmy (jak zawsze) do tyłu - średnia wieku ok. 23-24 i nadal, przez wiele osób, jest to postrzegane jako dziecinada ("a ciagle jeszcze gra na..." z Twojego postu). Acha - i nie walcz z tym - jeśli jest zapalonym graczem, to wszelkie zakazy będą gorzej przez niego przyjęte niż przysłowiowy szlaban na piwko z kumplami. Nie pozostaje nic innego, tylko zacząć samemu grać ;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nupik Re: 30 lat i gry komputerowe 12.07.06, 20:20 normalne ale moj 28 letni mąż grał dniami i nocami, rozwiodłam się. moj obecny facet nie gra tylko ksiazki czyta: poziom bez porównania. jesli cie przez to zaniedbuje, nie spi z tobą tylko prowadzi legie do mistrzostwa polski na playstation to go kopnij w dupe. sory ze wulgarnie ale gnojki sa po prostu debilami i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
konishiko Re: 30 lat i gry komputerowe 15.07.06, 20:21 Hobby to jedno, a patologia to co innego. Ciezko to porownywac. Czytanie ksiazek tez moze byc nalogiem nieprzyjemnym dla otoczenia :P Odpowiedz Link Zgłoś
krwawabestia Re: 30 lat i gry komputerowe 13.07.06, 00:07 a pojawił sie nowy pomysł w grach czy cały czas odswieza sie kotleta? Odpowiedz Link Zgłoś
methinks Re: 30 lat i gry komputerowe 14.07.06, 14:16 Zagraj w "Rag Doll Kung Fu" - zupelnie cos innego niz reszta gier. A jesli chcesz naprawde REWOLUCYJNY produkt, to musisz poczekac na "Spore" - symulacje ewolucji organizmu zywego - tu video z Game Developers Conference: video.google.com/videoplay?docid=8372603330420559198 Odpowiedz Link Zgłoś
zabiczku Re: 30 lat i gry komputerowe 14.07.06, 13:42 Liga Mistrzów Siedze u Misia w pokoju. Od kilku godzin ogladam seriale. A dlaczego? Bo Misio gra w menagera.Mial mi wymasowac plecki i chyba z 5 min tylko masowal . A teraz co robi?? Oglada mecz. Jak jest liga mistrzow.Zabka nie istnieje. Prosze zeby mi pryniosl jedzonko i picie. i Co slysze. ZA CHWILE. Acha super. Ciekawe co powie jak przyjedzie do mnie. A ja : - przywitam go - wyciagne mu jedzenie i sam sobie nalozy - pojde sie kapac - jak skoncze to pojde do pokoju podczas gdy misiu bedzie siedzial w salonie - zaczne grac w menagera i skoncze po 2 godz. - przytule sie do niego jak zacznie marudzic, wczesniej nie - poglaskam 5 min plecki - bede czekala na mecz( w moim przypadku np. festiwal filmowy ) - jak misio poprosi o jedzonko i herbatke to powiem za chwile bo akurat zacznie sie festiwal, przeciez nie moglabym przegabic wstepu . W ZYCIU. Odpowiedz Link Zgłoś
zabiczku Re: 30 lat i gry komputerowe 14.07.06, 13:43 Definicja Egoistki - za dużo czasu chciałaby spędzać ze swoim mężczyznĄ - za bardzo go kocha - nie rozumie, ze wazniejsze jest granie w menagera niz spedzanie z nia czasu - obraza sie gdy jej mezczyzna rzuca slowa na wiatr, nie dotrzymuje obietnic - nie rozumie swojego mezczyzny gdy ten chce ogladac w spokoju film mecz etc. - za duzo mowi - za czesto chcialaby rozmawiac - pisze ze teskni kocha etc ( to na pewno na dluzsza mete tez jest meczace) Przesrane życie z taką egoistką. Osobiście nie zniosłabym takiego zachowania. Tą miłośc to powiedzmy, ze moge zrozumiec ale tyle gadac to już jest przegiecie przyslowiowej paly. Odpowiedz Link Zgłoś
missy-queen Re: 30 lat i gry komputerowe 14.07.06, 14:09 Definicja Egoistki "- za dużo czasu chciałaby spędzać ze swoim mężczyzna" jesli kogos sie bardzo kcoha, to normalne zjawisko. "- za bardzo go kocha" co przez to rozumiesz? Jelsi on sie meczy z nia, to niech jej to powie, a nie skrzywia jej psyche. Litosci. "- nie rozumie, ze wazniejsze jest granie w menagera niz spedzanie z nia czasu" bez komentarza. to po co z nia ma byc? chwila czasu dla siebie u partnerow wskazana, ale nie przeginaj. "- obraza sie gdy jej mezczyzna rzuca slowa na wiatr, nie dotrzymuje obietnic" a uwazasz ze to w porzadku klamac i stawiac obietnice bez pokrycia? "- nie rozumie swojego mezczyzny gdy ten chce ogladac w spokoju film mecz etc." jesli robi to dzien w dzien ten mezczyzna, to sie jej nie dziwie "- za czesto chcialaby rozmawiac" a ma to tlumic w sobie ,co ja męczy? "- pisze ze teskni kocha etc ( to na pewno na dluzsza mete tez jest meczace)" owszem , otrzebny jest rozsadek, ale czy twoje stwierdzenie oznacza,ze juz nie wolno okazac uczuc?to jest egoistyczne? "Przesrane życie z taką egoistką. Osobiście nie zniosłabym takiego zachowania. Tą miłośc to powiedzmy, ze moge zrozumiec ale tyle gadac to już jest przegiecie przyslowiowej paly." moda na ignorancje i stoicyzm? Odpowiedz Link Zgłoś
katie333 Re: 30 lat i gry komputerowe 15.07.06, 03:26 Mój mąż ma 25 lat i też gra. To, że kupa facetów w wieku 15-35 lat spędza mnóstwo czasu grając w gry komputerowe, to oczywiście fakt. Ale słowo norma nie przechodzi mi prze gardło... Niestety przez to nasze relacje stają się coraz gorsze, bo co to za mąż i przyjaciel, który pół dnia gra w gry, a kiedy chcę z nim iść na spacer czy porozmawiać, to jest już tak zmęczony, że nie może. Nie o to chodzi, że nie mam co robić w tym czasie, kiedy on gra - dużo czytam i rysuję, ale to niestety nie zbliża nas z sobą. Dlatego też gdybym miała doradzać, czy z tym walczyć czy nie, to powiedziałabym,że jeśli zależy ci na świętym spokoju, wystarcza ci krótka rozmowa przy śnaidaniu i wspólne wypady do znajomych, to walka nie ma sensu. Jeśli oczekujesz jakiejś głębszej więzi z partnerem, przyjaźni, to masz do wyboru - zacząć też grać (ileż to jest tematów do rozmów), albo walczyć. Jednak małe są szanse, że dasz radę. Ale życzę powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kagarro Re: 30 lat i gry komputerowe 15.07.06, 11:11 to zalęzy kim jesteś i kim jest Twój chłopak ) Odpowiedz Link Zgłoś