Dodaj do ulubionych

Egzaminy na aplikacje prawnicze

IP: *.aster.pl 09.07.06, 17:12
Egzaminy na wszystkie aplikacje były trudniejsze niż w poprzednich latach, bardzo szczegółowe i zakres materiału był też rozległy. Ja zdawałem na aplikację notarialną i po rozwiązaniu 250 pytań w 4 h czułem się jak po praniu mózgu. Nie rozumiem po co na teście aż 250 pytań - 100-150 w zupełności wystarczyłoby - więcej to już tylko test na kondycję organizmu kandydata.
Obserwuj wątek
    • Gość: ola Czy ktos zdawal, jak bylo? IP: 194.221.74.* 10.07.06, 10:39
      Ciekawa jestem jaki ten egzamin, ja zarzucilam prawnicze aspiracje i
      przenioslam sie do marketingu gdzie ZYCIE JEST PIEKNE, PRZYCHODZE DO PRACY Z
      USMEICHEM!!!!! Polecam.
    • Gość: Tomek Re: Egzaminy na aplikacje prawnicze IP: 80.51.198.* 10.07.06, 10:48
      Egzamin na adwokacką zawierał dużo pytań z prawa budowlanego, ubezpieczeń. Był
      jak dotychczas najtrudniejszym egzaminem na aplikację. 250 pytań to przesada.
      100 wystarczy, że sprawdzić wiedzę, a na pewno żeby kogoś udupić. Generalnie
      wybór prawa jako kierunkyu studiów to pomyłka.
    • Gość: szu Re: Egzaminy na aplikacje prawnicze IP: *.drawsko.sdi.tpnet.pl 10.07.06, 12:20
      Nic tylko dziękować kochanemu Ministrowi za otwarcie dostępu do zawodu
      notariusza. W Poznaniu dostały się 3 osoby na 35 , we Wrocławiu 1 na 49 , w
      Szczecinie też 1 ...
      • Gość: Krab Re: Egzaminy na aplikacje prawnicze IP: *.sejm.gov.pl 10.07.06, 12:37
        Ja zdawałem w Warszawie choć to i tak bez znaczenie gdzie. W kazdym razie tez
        jestem zdania ze egzamin był bardzo trudny ale to pół biedy. najgorsze ze tychy
        pytan jest faktycznie za duzo. Gdzies tak okolo 180 pytania mozg mi sie
        zlasował, ledwo rozumiałem o co mnie pytają...150 pytań to powinno byc maksimum
      • Gość: tomi_78 Re: Egzaminy na aplikacje prawnicze IP: *.chello.pl 11.07.06, 11:53
        Nikt nie obiecywal, ze ma byc latwo, tylko rowne szanse, douczyc sie mozesz,
        ojca w adwokata nie zamienisz. Przypomnij sobie, ze w poprzednich latach nie
        bylo lepiej w Poznaniu dostawaly sie po 2 osoby, a raz od wielkiego dzwonu 6!!!
        Ktos tez mi mowil, ze ustny wygladal tak, ze weszly 2 osoby na pogadanke na
        poczatku, widac, ze zaprzyjaznione z komisja, a potem wchodzila reszta na
        normalny egzamin. Ta 2 zdala, reszta nie.
        Nie rozumiem tez jednej rzeczy na notarialna nie ma karnego, jest za to prawo
        podatkowe (ale to normalne bo notariusz jest platnikiem podatkow) tymczasem
        kandydaci maja pretensje, ze bylo az 20 (!) pytan z podatkow. To u radcow bylo
        z 10, a gdybyscie zobaczyli te z karnego i wykroczen (+ KKS czyli tez podatki)
        to dopiero byl odjazd.
        Powodzenia wszystkim zdajacym!
        • foxik25 mój wynik na notarialną to 180 pkt 11.07.06, 21:56
          Trochę to chore, że mając 72 procent z egzaminu jestem za burtą...co do stopnia
          trudności to były pytania bardzo proste, jak i cholernie trudne. Co do
          podatków , to stopień trudności był wyższy niż na egzaminie na doradcę
          podatkowego, a to już lekka paranoja...Z samego PPM było 10 pytań. Wyniki
          tragedia: Kraków 6 osób, Poznań 3(w tym dwie po 190pkt), Łódź 1 osoba, Katowice
          2, Wrocław 1, Warszawa 10, Gdańsk 3, Lublin i Rzeszów po zero. To się nazywa
          dostęp do zawodu. Egzamin zdało w skali kraju około 5 procent!!! Trzeba pisać
          odwołanie, taki los, a palantom z ministerstwa dziękujemy już za pracę-czerwona
          kartka!!!
    • majra8 Re: Egzaminy na aplikacje prawnicze 17.07.06, 22:29
      Niestety tegoroczny egzamin pokazał, że nie można mówić o zniesieniu ograniczeń
      w dostępie do zawodów prawniczych. Zdawałam na notarialną, choć uzyskałam 185
      pkt. oceniam go jako najtrudniejszy z dotychczasowych (to było moje trzecie
      podejście). Może jeśli jest więcej osób w podobnej sytuacji powinniśmy (na fali
      ostatnich wydarzeń)złożyć wniosek o amnestię do ministra Ziobro? Skoro
      maturzystom wystarcza 30 %, to nam powinno wystarczyć 60-70%. Nie ma też chyba
      co porównywać wagi tych egzaminów, oba decydują o naszej przyszłości, choć
      studiować można dziś i bez matury. I gdzie tu sprawiedliwość?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka