Gość: Garucha IP: 213.17.234.* 06.02.03, 12:08 Jak odzyskać zagrabioną własność? Rady dla poszkodowanych na www: www.reprywatyzacja.info.pl/index-wlasc.htm Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Ano Re: BRAK REPRYWATYZACJI W POLSCE HAMUJE ROZWÓJ KR IP: *.kappa.com.pl 06.02.03, 12:18 Rozwój kraju hamuje głupota rządzących, niski poziom wykształcenia społeczeństwa, a nie brak reprywatyzacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Garucha Re: BRAK REPRYWATYZACJI W POLSCE HAMUJE ROZWÓJ KR IP: 213.17.234.* 06.02.03, 17:31 A teraz sobie wyobraz gospodarke rynkowa bez wlasnosci. To znaczy kapitalista, ktory zarobi pieniadze, zbije kapital, zainwestuje w nieruchomosci, powinien je ostatecznie stracic. Potem jak zarobi nastepne pieniadze, zainwestuje w kolejne nieruchomosci, po jakims czasie znowu je powinien stracic. A moze od razu po zakupie nieruchomosci, kapitalista powinien je oddawac panstwu, bo ta lepiej wie, jak je wykorzystac. Tak sobie wyobrazasz kapitalizm? Ze faceci od robienia pieniedzy beda po oplaceniu padatkow rozdawac je ludziom? A czy widzisz, ile jest w Polsce nieruchomosci niezagospodarowanych, zrujnowanych? Cala Polska prawie tak wyglada, a wiesz dlaczego? Bo nieruchomosci polskie nie maja prawdziwych wlascicieli, ktorzy by o nie zadbali. Tylko w scislych centrach duzych miast cos sie ruszylo, bo wymusil to rynek, silne parcie do robienia pieniedzy, ale dwie ulice dalej juz nie. Brak reprywatyzacji szkodzi panstwu jak nic na swiecie. Zastanow sie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ano Re: BRAK REPRYWATYZACJI W POLSCE HAMUJE ROZWÓJ KR IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.03, 12:12 Jakbyś się zastanowił, to byś zrozumiał, że reprywatyzacja dokonana w Polsce wobec obywateli polskich stałaby się precedensem dla Niemców i Żydów do odzyskiwania swojej utratconej własności. Tak się ukształtowała historia, że pewne sprawy są niedowracalne. Do tej samej wody w rzece dwa razy nie wejdziez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Garucha Jak jest w Rumunii? IP: 213.17.234.* 08.02.03, 15:07 Szanowny kolego z internetu! W Rumunii król domaga się zamku. Przeczytaj: arch.rp.pl/a/rz/2001/08/20010813/200108130078.html?k=on;t=2001081220010814 Oto skutek reprywatyzacji. Jak widzisz, każdy kraj ma tzw. "problemy". W Polsce NA PEWNO po reprywatyzacji upomną się o swoje majątki i Niemcy i Żydzi. Ja uważam, że lepiej żeby upadająca POLSKA fabryka nagle znalazła się w rękach niemieckiego gospodarza, niż żeby walec po niej przejechał. Tak samo uważam, że lepiej będzie, jak kamienice w Polsce odzyskają Żydzi, zagospodarują je zgodnie z prawami rynku, niż żeby ten sam walec po nich przejechał. Kto ma oczy ten widzi, że wszystko co w łapach państwa (czyli ludu polskiego) musi upaść i upada! Poza tym jak sobie wyobrażasz następującą sytuację, wziętą z dnia dzisiejszego: Polska robi wszystko, żeby przyciągnąć inwestorów z zagranicy. W związku z tym pojawia się w Polsce kapitał z różnych zakątków globu. W Tychach jest japońska fabryka Isuzu. Teraz wyobraź sobie, że dorobiony Japończyk buduje kamienicę w centrum Łodzi za WŁASNE ZAROBIONE PIENIĄDZE, pochodzące z zysków np. fabryki silników Isuzu. Po jakimś czasie pojawiasz się Ty i mu tę kamienicę zabierasz pod byle pretekstem. Mówisz mu np, że się zmienił ustrój w Polsce i tyle. Potem Twoje dzieci mówią jego dzieciom, że raczej nie odzyskają tej kamienicy, bo upłynęło za dużo czasu, za dużo wody w Wiśle i Warcie, i że jak chcą to mogą znów zainwestować w fabrykę śrubek i jak się dorobią, to.... Wiedz jedno: że gdyby ten Japończyk nie przyjechał do Polski i nie zainwetował w fabrykę Isuzu, a potem nie wybudował tej kamienicy w centrum Łodzi, to Polska nie miałaby ani fabryki ani kamienicy, a ludzie żyliby na poziomie Afrykanów z Kongo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ano Re: Jak jest w Rumunii? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.03, 19:58 W Rumunii niech sobie będzie jak sobie Rumuni wybiorą. Ale na przykład w Enerdowie po połączeniu reprywatyzacji nie przeporowadzono. U nas na reprywatyzację w naturze można się zgodzić w stosunku do nieruchomości, które nie wpadały w dekret o reformie rolnej i taka repryweatyzacja się odbywa. Na inną reprywatyzację nie ma kasy ani podstaw - zmiany własnosciowe zaszły takl daleko, że się już tego nie cofnie. Ciekawostką jeż i to, że po odzyskaniu niepodległości w 1918 r. Państwo Polskie nie zwróciło skonfiskowanych przez władze carskie po Powstaniu Styczniowym majątków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Garucha Re: Jak jest w Rumunii? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.03, 21:57 Czyli Rumuni uczciwsi od Polaków? (podobno Cyganie?) Pasuje to do międzynarodowej opinii o Polakach, że są jednymi z największych złodziei na świecie. Omawiasz stronę techniczną reprywatyzacji. Tymczasem chodzi o WOLĘ narodu, której brak. Reprywatyzacja w Polsce przebiega, powiadasz. Gdzie? Jak? Jeżeli się nie wpuścisz w wieloletni, wyniszczający proces sądowy, to nic nie wskórasz. Jakie są polskie sądy, to szkoda czasu i pieniędzy na połączenie z internetem, żeby to opisać. Wyobrażasz sobie 70 letniego dziadka w sądzie, któy walczy o własność, a nie ma na bułkę? A to jest właśnie to pokrzywdzone, złupione do kości pokolenie. Na tym polega ochydna obłuda naszego Pana Prezydenta, który zaprosił pokrzywdzonych właścicieli do sądu. Z góry wiedział, że pokrzywdzeni nie pójdą do sądów, bo nie mają przede wszystkim zdrowia, wiary, pieniędzy i czasu. Śliski, obłudny i niebezpieczny wąż, ten Aleksander Wielki. Naród wzbudza we mnie tym większą odrazę, im większą mam świadomość. Zresztą w kraju funkcjonuje takie powiedzenie, że lepiej nic nie wiedzieć, niż za dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krotki Do Ano!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.torun.mm.pl 25.02.03, 15:43 Gość portalu: Ano napisał(a): > Jakbyś się zastanowił, to byś zrozumiał, że reprywatyzacja dokonana w Polsce > wobec obywateli polskich stałaby się precedensem dla Niemców i Żydów do > odzyskiwania swojej utratconej własności. > Tak się ukształtowała historia, że pewne sprawy są niedowracalne. > Do tej samej wody w rzece dwa razy nie wejdziez. Przerażające Ano !!!! dla Ciebie własność jest rozpatrywana w kategoriach rasowych i narodowych nie bracjie własnośc to własniośc czy to Żyda czy Polaka i nie tak sie ukształtowała historia a Twoi koledzy komuniści - patrioci-Polacy namieszali pokradli cudze a teraz oddac nie mają z czego po przepili i przejdli!!! . Oczywiście że można zawsze powiedieć "trudno" ale na szczęście takich ludzi jest niewiele i dzieki temu świat istnieje. Wyobraż sobie teraz że to rozumowanie odnosi sie do ludzi można im tez powiedziec trudno i do gazu??? nie można byc trochę w ciąży albo troche uczciwym!!! jest sie lub nie Ty nie ot co!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Garucha Re: BRAK REPRYWATYZACJI W POLSCE HAMUJE ROZWÓJ KR IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.03, 22:21 arch.rp.pl/a/rz/1998/07/19980711/199807110161.html www.reprywatyzacja.info.pl/o_o_autorze.htm#_Toc28762309 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Garucha Bez komentarza IP: 213.17.234.* 10.02.03, 09:44 arch.rp.pl/a/rz/2003/02/20030208/200302080056.html?k=on;t=2003020720030210 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Garucha ODDAĆ ZAMEK JEGO WŁAŚCICIELOM!!!!!!!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.03, 21:46 www1.gazeta.pl/kraj/1,34317,1336500.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Garucha JAŚNIE PAN WRÓCI ? IP: 213.17.234.* 24.02.03, 10:36 www.lodz.naszemiasto.pl/archiwum/836582.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Garucha Re: JAŚNIE PAN WRÓCI ? IP: 213.17.234.* 25.02.03, 13:48 Jaśnie pan wróci? SEMIK TERESA data: 21 lutego 2003r., źródło: Dziennik Zachodni Długa droga do przejęcia majątków ziemskich Jaśnie pan wróci? Potomkowie dawnych właścicieli walczą o pałace, zamki, pola i lasy Do wojewody śląskiego wpłynęło 8 wniosków od spadkobierców dawnych rodów arystokratycznych i szlacheckich, którzy domagają się zwrotu upaństwowionych po wojnie majątków. Z dawnego województwa bielskiego pochodzą dwa wnioski od jednej osoby. Oczekuje ona zwrotu dworu i 40 ha w Kozach oraz zwrotu ok. 111 ha w Kobiernicach. W sprawie kompletowana jest dokumentacja. O materiały zwrócono się do ośmiu Archiwów Państwowych, by ustalić tytuł prawny i podstawy jego przejęcia przez państwo. Z ziemi częstochowskiej wpłynęło 6 wniosków, większość rozpoznawana jest teraz przez Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie. Spadkobiercy Raczyńskich żądają zwrotu zespołu pałacowo-parkowego w Złotym Potoku łącznie z 35 ha gruntów oraz 150 ha w Żarkach-Letnisku. Ujawnili się także prawni następcy dawnych właścicieli nieruchomości ziemskich o pow. 1.500 ha w Cielętnikach oraz o pow. 113 ha w Jaworniku. Największe roszczenia zgłaszają na tym terenie potomkowie Potockich. Wykazują, że były właściciel dysponował w Chrzęstowie zespołem pałacowo-parkowym o pow. 10 ha, a także lasami o pow. 3.200 ha oraz „pozostałym majątkiem” o pow. ponad 4.000 ha. Jakie szanse na pomyślne załatwienie mają te wnioski? Bez ustawy reprywatyzacyjnej nie za duże. Majątki te przejmowano na podstawie dekretu o reformie rolnej z września 1944 roku. W sądach na decyzje czeka się latami, czego doświadczyli także spadkobiercy dóbr pilickich oraz żywieckich. O pałacu w Pilicy głośno było pod koniec lat 80. Wyjątkowej urody zabytek, którego początki sięgają XVII wieku, popadał w ruinę. Stan techniczny jednego z narożników był wręcz katastrofalny. Wtedy to pojawiła się wielka pani biznesu — Barbara Piasecka-Johnson i w maju 1989 roku kupiła pałac od ówczesnego naczelnika gminy, występującego w imieniu skarbu państwa. Kosztowny remont przebiegał w zawrotnym tempie, a pani Piasecka-Johnson gościła na salonach władzy. Kilku spadkobierców dawnych właścicieli pilickich włości pojawiło się na początku lat 90. i wniosło sprawę do sądu. Wyrok, wydany w pierwszej instancji, unieważnił podpisanie aktu notarialnego sprzedaży tej nieruchomości. — Pozwany skarb państwa odwołał się do katowickiego Sądu Apelacyjnego, ale tam sprawa została zawieszona z powodu nierozstrzygniętych jeszcze postępowań administracyjnych — mówi prawnik Maria Bańska z zawierciańskiego starostwa. Problem sprowadza się głównie do tego, że naczelnik gminy — sprzedając zabytek — nie dysponował formalną zgodą ministra kultury i sztuki na sprzedaż pałacu. Sprawa ciągnie się w sądzie już 10 lat. Niemniej jeden z najpiękniejszych pałaców na Wyżynie Częstochowskiej nadal jest własnością Barbary Piaseckiej- Johnson, która uratowała go przed zrujnowaniem. Również spadkobiercy dóbr Habsburgów żywieckich upominają się w sądzie o prawo do starej części browaru, założonego w 1856 roku, oraz do lasów na Żywiecczyźnie. TERESA SEMIK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Garucha Czy pałac w Złotym Potoku wróci do właściciela? IP: 213.17.234.* 25.02.03, 12:55 www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030225/prawo/prawo_a_5.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Garucha NARODOWE ZŁODZIEJSTWO IP: 213.17.234.* 06.03.03, 12:10 arch.rp.pl/a/rz/2003/03/20030305/200303050072.html?k=on;t=2003020420030306 Odpowiedz Link Zgłoś