Dodaj do ulubionych

Rudery w Łodzi

31.07.06, 15:22
Jeśli nie ma pieniędzy na ich remont to wyburzyć te rudery w centrum Łodzi i
posadzić tam kwiecie i trawę. Jasne konserwator zabytków się wzburzy że tych
ruder nie zburzy i nie pozwoli sadzić róż konwalii i fiołków. A ja mówię
zburzuć niechaj światło będzie i kwiecie....
Obserwuj wątek
    • cassani czytaj gazety, interesuj się miastem 31.07.06, 15:25
      wszystkiego się dowiesz odnośnie tych ruder i planów.
      • bryzolin Re: czytaj gazety, interesuj się miastem 31.07.06, 15:37
        Czytaniem gazet wyburzę rudery?
        • cassani przepraszam 31.07.06, 15:38
          juz nie będę wpisywał tak rozwiniętych zdań.
          • bryzolin Re: przepraszam 31.07.06, 15:43
            Nie chodzi mi o to aby dowiedzieć się o prozaicznych przyczynach - stoją
            jeszcze bo mają być wyburzone w roku .... 2132 lub stoją bo wnuk właściciela
            się odnalazł lub mają już 100 lat i są baaardzo zabytkowe tylko aby obudzić
            świadomość i może w końcu do kogoś to dotrze, że jak mają rudery stać to lepsze
            są kwiatki
            • cassani Re: przepraszam 31.07.06, 15:46
              czekają na plany zagospodarowania przestrzennego - działki mają być grupowane w
              większe żeby odsprzedać inwestorom pod poważniejszą inwestycję np. hotel. W tej
              chwili sa rozdrobnine i bez sensu sprzedawać po 500-1000 metrów bo zaraz będzie
              misz-masz. każdy se zbuduje szczęke - a co drugi parking strzeżony i będzie
              jeszcze ładniej niż jet teraz.
              • bryzolin Re: przepraszam 31.07.06, 15:54
                No właśnie do tego zmierzam, niechaj nie czekają na żaden plan zagospodarowania
                tylko po prostu rozbiorą to co jest - mam na mysli najgorsze rudery, które
                miały być już rozebrane kilkanaście lat temu i straszą a jeśli nie ma pieniedzy
                na ich remont lub odnowienie elewacji to albo niech miasto to zburzy jeśli jest
                ich właścicielem albo niech właściciel będzie zobligowany do remontu,
                odnowienia elewacji albo do rozbiórki i beż żadnego planu po prostu posadzą
                trawę i kwiaty.
                • cassani Re: przepraszam 31.07.06, 16:02
                  przypominam że rozbiórka też kosztuje i to dość dużo. Mi one też się nie
                  podobaja w centrum miasta, ale też się nie dziwię że miasto nie podejmuje sie
                  na własny koszt działań, które potem zrobi inwestor. Żeby przywrócić do stanu
                  zielonego nawet małą, działkę, łącznie z wykopaniem fundamentów, zamknięciem
                  łącz gazowych czy wodociągowych etc. potrzeba kupę kasy i jest to działanie bez
                  sensu, skoro docelowo działka i tak ma zostać zabudowana. Nie chce tu bronić
                  magistratu, bo centrum wygląda fatalnie - mogliby się pospieszyć z tymi
                  działkami - no ale cóż...
                  • bryzolin Re: przepraszam 31.07.06, 16:09
                    Wiadomo, wszystko jak zwykle rozbija się o kasę, jest to nawet zrozumiałe -
                    koszty przerzucić na nabywce - ale dziwię się, że skoro istnieje taka
                    instytucja jak architekt miasta, który ma dbać o jego wizerunek, to dlaczego
                    nie grzmi i nie może wręcz nakazać - zobligować do remontu elewacji lub
                    wywłaszczyć jeśli właściciel nie wywiązuje się przez lata z nakazów to rozebrać.
                    Słyszałem że z niektórymi obiektami szło gładko nawet za pomocą ładunków
                    wybuchowych.
    • aaa202 Bez tych ruder i "ruder" Łódź straci cały 31.07.06, 16:39
      swój charakter. Czemu, czemu, czemu u nas niczego się nie remontuje? Czemu
      piękne budynki, wielkie mieszkania w centrum miasta zarządzane są w sposób:
      póki stoi - niech stoi, obsypie się, to poszukamy inwetora, który zrobi tu
      cudeńko ze stali i szkła.
      My mamy cudeńka! Ale czekamy aż wszystko obróci się wniwecz. Żal.
    • bajkers Re: Rudery w Łodzi 31.07.06, 19:45
      Jasne najlepiej zburzyć to co w tym mieście jest ( przetrwało) najpiękniejsze(
      mowa tu o pieknych ale zaniedbanych kamiennicach)....bo jakieś tam nieudolne
      władze nie potrafią w normalny sposob zrewitalizowac centrum miasta !!!!

      Najlpeiej zburzyć ...to nie wymaga myślenia...nie potrzeba sie trudzić...a
      zamiast parku...ktoś zaproponuje budownictow w stylu "Komunalny Nawrot"...bo
      brakuje mieszkań.

      Jak ci sie nie podoba mieszkanie w mieście to sie wyprowadz na wieś...tam masz
      trawy pod dostatkiem, zamiast proponować deurbanizacje miasta.
      • bryzolin Re: Rudery w Łodzi 31.07.06, 22:27
        Nie proponuję Komunalnego Nawrotu tylko trawę i kwiaty, aby w Łodzi było więcej
        przestrzeni. Spójrz w światło ulicy Kilińskiego jak tam wąsko i czarno i
        właściwie nie ma żadnego światła. Powinny pozostać tylko te kamienice, które są
        w dobrym stanie i dadzą się wyremontować. Resztę zburzyć. To nie jest
        deurbanizacja ale odbrzydzenie tego miasta. Nic nie stoi na przeszkodzie aby
        budować nowe, ciekawe architektonicznie budynki.
    • brandywine Re: Rudery w Łodzi 01.08.06, 07:05
      Tak, a potem zmienimy nazwę Łodzi na Wielka Wieś. Na łąkach między pięknymi domami będą pasły się krówki, wykopiemy stawki dla kaczuś, gdzieniegdzie posiejemy zboże, bo dlaczego nie, a w innych miejscach posadzimy las, żeby zrekompensować ubytek puszczy amazońskiej.
      • bryzolin Re: Rudery w Łodzi 01.08.06, 11:05
        Piszecie tak, jakbyście nigdy nie byli w innych miastach - przestronnych z duża
        ilością zieleni. Taka np. ulica Kilińskiego ani ładna ani zabytkowa,
        rozpadające się brudne domy nieodnawiane od stu lat, odlatujące tynki, czarne
        elewacje, brudne rozpadające się bramy. Mówię Wam - lepiej trawę posiać.
        • aaa202 Bryzolin, pier dolisz 01.08.06, 11:10
          przecież właśnie w tym rzecz, że te ulice należy odnawiać, kamienice
          restaurować, podnieść ich standard, niech wprowadzą się tam wydolni
          ekonomicznie ludzie. Łódź mogłaby być piękniejsza od Wiednia.
          Fakt, parę ładnych skwerków i przyzwoitych parkingów przydałoby się, ale nie
          kosztem kamienic, które mają prawdziwy potencjał.
          No, ale żeby to widzieć trzeba czasem unieść głowę wzrok nieco ponad poziom
          kierownicy swojej wyścigówki.
          • bryzolin Re: Bryzolin, pier dolisz 01.08.06, 11:16
            Niektóre z tych kamienic są naprawdę zabytkowe a reszta to wylegarnia szczurów,
            karaluchów i prusaków. Nie oszukujmy się. Nikt tego nie remontował przez 100
            lat i nikt nie wyremontuje przez następne.
            Moja (nasza) wyścigówka jest najlepsza, a nie?
            • cassani idąc Twym tokiem rozumowania 01.08.06, 11:18
              na miejscu fabryki Poznańskiego mielibyśmy już pięknego Kauflanda a na miescu
              fabryki Scheiblera hurtownie środków higienicznych "Cypisek".
              Pozostawilibyśmy następnym pokoleniom piękne miasto.
              • bryzolin Re: idąc Twym tokiem rozumowania 01.08.06, 11:22
                Nie! No no no! Mówiliśmy że część kamienic należy pozostawić dla potomnych po
                wyremontowaniu, np. Piotrkowska, Struga, Kościuszki tam są śliczne kamienice,
                ale może to już wystarczy na taki skansen łódzki? nie? Reszta brudnych,
                zarobaczonych kamienic jest do rozbiórki.
                • cassani Re: idąc Twym tokiem rozumowania 01.08.06, 11:29
                  bryzolin napisał:

                  > Nie! No no no! Mówiliśmy że część kamienic należy pozostawić dla potomnych po
                  > wyremontowaniu, np. Piotrkowska, Struga, Kościuszki tam są śliczne kamienice,
                  > ale może to już wystarczy na taki skansen łódzki? nie? Reszta brudnych,
                  > zarobaczonych kamienic jest do rozbiórki.

                  a raczej do odrobaczenia i remontu.
        • cassani Kilińskiego 01.08.06, 11:11
          szczególnie nie jest zabytkowa.....
    • aaa202 Proponuję koncepcję Bryzolina 01.08.06, 11:39
      by wyburzyć zarobaczone kamienice w centrum, rozciągnąć na każdy łódzki
      budynek, w którym mignie szczur, pchła bądź mrówka. W ten sposób pozbylibyśmy
      się większości bloczydeł z wielkiej płyty, tych wspaniałych "sypialni"
      miejskich, popłuczyn po le Corbusierze. Potem zamieszkamy w tymczasowych
      barakach ze starych kaloryferów i dykty. Kobiety będą tańczyć, machać
      spódnicami i wróżyć, zaś mężczyźni wyrabiać patelnie i kuć konie. Dla mnie
      byczo!
      • dziad_borowy Re: Proponuję koncepcję Bryzolina 01.08.06, 11:49
        Mam jednak nadzieje, ze kilka osob oprocz machania spodnicami i kucia koni
        znajdzie chwilke na pielegnacje kwiecia. Bo jak nam sie te wszystkie blawatki
        zmarnuja to znow bedzie syf kila i mogila i zadna wypasiona patelnia tego nie
        zmieni.
        Dzierżżż!!!!
        • aaa202 Byzolin będzie pełł, niczym pierwszy osadnik. 01.08.06, 12:09
          • dziad_borowy Nie, nie, nie 01.08.06, 12:27
            Bryzolin, jak sadze, bedzie siedzial w jedynym ocalalym i na pewno pozbawionym
            robactwa budynku w miescie, a mianowicie swoim banku i liczac papierki bedzie z
            gory spogladal na rozwiane spodnice i łąki kwieciem zalane.
            Dzierżżż!!!
            • bryzolin Re: Nie, nie, nie 01.08.06, 13:48
              Nie nie roztaczajcie wizji katastroficznych i destrukcyjnych. Jeśli chodzi o
              spódnice rozwiane to jestm zdecydowanie za!
              Pozostaje decyzja co do starych zapuszczonych i zarobaczonych kamienic -
              remontować co równa się praktycznie postawieniu nowego budynku czy zburzyć
              tanio i robactwo wyniszczyć. I trawę z kwieciem posiać i dziewczyny niech tańczą
    • brite A ja lubię rudery. 01.08.06, 13:46
      I zapuszczone podwórka.
      • dziad_borowy A dachy, Brajcie, a dachy? / nicość 01.08.06, 13:48
        • brite Z dachami dopiero się zapoznaję /ni dachówki 01.08.06, 14:06

      • bryzolin Re: A ja lubię rudery. 01.08.06, 13:50
        Perwera straszna, tam smród piwniczny i szczynowy. Malaria i gruźlica się
        szerzy. Meliny i pijackie burdy bywają.
        • hrabia.mileyski Re: A ja lubię rudery. 01.08.06, 16:20
          To ja sobie,bryzolin, wypraszam.
          mieszkam w dużej kamienicy, wprawdzie nie na Kilińskiego (brrr), ale jeszcze w
          Śródmieściu (kierunek Radiostacja).
          Wprawdzie tynki pozostawiaja wiele do życzenia, ale mam świetnych sąsiadów
          (zobaczyłbys przy tym marki parkujących na podwórku samochodów!), a na widok
          mojego choćby mieszkania poskręcałoby Cie z zazdrości.
          • dziad_borowy Eee tam, na pewno robaki 01.08.06, 16:25
            wyburzyc!!!
            Dzierżżż!!!!
            • hrabia.mileyski Re: Eee tam, na pewno robaki 01.08.06, 16:30
              dziad_borowy napisał:

              > wyburzyc!!!
              ..............blokowiska!!!
              • dziad_borowy hehe 02.08.06, 08:08
                nie nie, blokowiska zostawmy, tam nie ma robali. Robale upodobaly sobie
                kamienice. Wyburzmy je i posadzmy kwiecie! hehe ale pomysl, juz drugi dzien
                mnie smieszy. Wyburzyc!!!
                Dzierżżż!!!
          • bryzolin Re: A ja lubię rudery. 01.08.06, 19:57
            Wierzę że masz wspaniałe mieszkanie i może dom jest nawet łądny ale dlaczego
            nie remontowany? Pewnie jako mieszkaniec masz jakieś informace dlaczego nie
            remontują. Pewno za mało płacicie czynszu i nie ma z czego. A jak robale, macie?
            • aaa202 Tak, w zasadzie wyburzenie miasta powinno 02.08.06, 08:22
              rozwiązać wszystkie problemy typu: biedota miejska, hałaśliwość transportu
              miejskiego, choroby cywilizacyjne, patologie społeczności miasta, bezrobocie w
              mieście etc.
              Wytrzebienie pluskiew, pcheł i prusaków będzie tylko skutkiem ubocznym tej
              chwalebnej inicjatywy.
              • hrabia.mileyski Re: Tak, w zasadzie wyburzenie miasta powinno 02.08.06, 08:43
                Wyburzenie szczególnie biedoty miejskiej jest prawdopodobne, lecz według nie tak
                wcale odosobnionych opinii i tak po wszystkim zostają karaluchy.
                • aaa202 Wiesz, karaluchy lgną do ludzi, nie do konwalii 02.08.06, 09:00
                  więc wraz ze zrównaniem śródmieścia z ziemią powinien zniknąć problem karalucha
                  w centrum Łodzi;-)
                  • hrabia.mileyski Re: Wiesz, karaluchy lgną do ludzi, nie do konwal 02.08.06, 09:07
                    No tak, wygląda to już na argumentum ad personam.Mieszkam w Śródmieściu.
                    • aaa202 Ja przy samiutkiej filharmonii, ale jakoś prusak 02.08.06, 09:15
                      się mnie nie ima.
                      • dziad_borowy Nikogo już nie oszukasz 02.08.06, 09:17
                        na pewno nie chce Ci sie machac spodnica i lepic patelni. Ale to juz na
                        szczescie postanowione:-) Wyburzyc!!! Precz z robactwem!! Niech zyje prusakolep
                        i buldozery!!!
                        Dzierżżż!!!
                        • aaa202 Nie mam spódnicy, ale mogę machać patelnią 02.08.06, 09:19
                          • hrabia.mileyski Re: Nie mam spódnicy, ale mogę machać patelnią 02.08.06, 09:20
                            A ja poświecić oczami.
                            • aaa202 I gołym zadkiem zubożałego szlachciury;-) 02.08.06, 09:24
                              szlach + ciura, ciekawe słowotwórczo...
                              • hrabia.mileyski Re: I gołym zadkiem zubożałego szlachciury;-) 02.08.06, 09:28
                                Z + goła po + suwasz sie za + daleko?
                                • aaa202 Z goła jak z goła, ale na bosaka daleko nie zajdę 02.08.06, 09:34
                                  nawet w ostrogach
                                  • hrabia.mileyski No to koniecznie musisz sie wyburzyć! 02.08.06, 09:36
              • olejowy.bogacz Re: brandzolin 02.08.06, 08:44
                jestes dupos przyglupi. Nawet nie pizdzesz o jakie rudery ci idzie. Duzo w
                takich ruderach sie urodzilo. daloby sie duzo zobaczyc takie rudery przy
                przejazd obejzec gdzie dziadkowie sie urodzili. A tam beton. No to na h jezdzic
                do takiego miasta, co nie ma historii lebku golony? Widac jestes jakis stary
                demagog bo pchly i wszy to byly ale przed IIww. Lodz jest piekna. Wyrusz w
                swiat i popatrz sobie to sie zadziwisz.
                • bryzolin Re: brandzolin 02.08.06, 09:32
                  Pchły i wszy są i teraz, gwarntuję. I prusaki, karaluchy i pluskwy
    • bryzolin Dobra, zadam inaczej pytanie 02.08.06, 09:38
      Popełniłem błąd, podałem gotowe, radykalne rozstrzygnięcie. Zatem inaczej:
      W Łodzi jest wiele rozpadających się, zrobaczonych, wymagających kapitalnego
      remontu kamienic. Remont musi być zupełny z instalacjami, stolarką itp.,
      prawdopodonie tak kosztowny jak postawienie nowego budynku. Co z tym zrobić,
      kiedy wiadomo,że jednocześnie brakuje zieleni, jest cisno, ulice są wąskie i
      nie ma gdzie zaparkować samochodu. No co zrobić???
      • aaa202 Atomówką przypier dolić 02.08.06, 09:43
        lej zalać wodą, kajaki wypożyczać.
        • bryzolin Re: Atomówką przypier dolić 02.08.06, 09:52
          miała być trawa i róże
      • hrabia.mileyski Re: Dobra, zadam inaczej pytanie 02.08.06, 09:44
        W Rzymie też nie ma gdzie parkować - ba, po wiekszości uliczek jeździć sie nie da.
        Sczury jak koty, koty jak krowy (przez te szczury), zieleni też nie za dużo.
        Wyburzyć?
      • olejowy.bogacz Re: Dobra, zadam inaczej pytanie 02.08.06, 09:45
        Cos sie tak na te insekty zawzial. W akademikach byly i sa w domach
        asystenckich i stolowkach w szpitalach i innych megaobiektach w calej Polsce i
        poza tez. Szczury w NYC - nie wiedziales? A na dworcach tez szczury posuwaja -
        nie tylko w Lodzi. Z dworcow to tych lejacych pod drzwi poczekalni meneli zdjac
        i ukarac bo slabo sie robi jak cos takiego widzisz z pociagu. 60 lat
        wychowania - ja pijak - ja pan. O to sie zatroszcz.
        • bryzolin Re: Dobra, zadam inaczej pytanie 02.08.06, 09:50
          Zgadzam się, wszystkie te zjawiska są negatywne, ale przecie nie można stawiać
          sprawy tak: jeśli gdzie indziej jest źle, to u nas też tak być powinno.
          Łodź ma zwartą, ciasną zabudowe, potrzeba nam powietrza i przestrzeni. Jesli
          nie stać na fajny remot kamienic tak jak w Zamościu, Jeleniej Górze czy
          Olsztynie to zróbmy coś z tym - może niech zamiast nowych bloków do cholery to
          wyremontują kapitalnie, co?
      • bryzolin Re: Dobra, zadam inaczej pytanie 02.08.06, 09:55
        Insektu są obrzydliwe i żadne z nimi przebywanie w akademiku nie powoduje
        zminiejszenia do nich odrazy, ani trochę, przynajmniej u mnie.
        • dziad_borowy Insekty w akademikach są bardzo pożądane 02.08.06, 09:59
          To czyste bialko. Za friko. Mniam.
          Dzierżżż!!!!
        • nett1980 Re: Dobra, zadam inaczej pytanie 02.08.06, 19:55
          eee wynajmowalem wiele mieszkan , zanim nie osiadlem na swoim w kamienicy.
          Faraonki spotykalem w blokach , karaluchy tez , a moj kot z braku myszy poluje
          na pluszaki w moim mieszkaniu w starej kamienicy , no owszem z podsmiardujaca
          po deszczu klatka schodowa. Jak dla mnie robactwo woli bloki , ludzkie tez , bo
          smiech mnie ogarnia jak porownuje ceny w starym i wielkoplytowym budownictwie..
      • kotbert Zdecyduj się 02.08.06, 20:07
        chcesz obsiać pół miasta trawką czy zabetonować na parkingi? Bo widzę, że na początku było niewinnie o cudownych rozległych pełnych kwiecia i owadów łąkach (na których swoją drogą na pewno z radością zamieszkają w szałasach ludzie wykwaterowani z kamienic, aby wykorzystać możliwość przebywania bliżej natury), a teraz już o braku miejsc do parkowania.

        BTW wsiądź w tramwaj jadąc do centrum, to nie będziesz się musiał martwić o brak miejsc do parkowania, a na tej i tak już nielicznej w twym mniemaniu zieleni osiądzie nieco mniej syfu ze spalin.

        bryzolin napisał:

        > Popełniłem błąd, podałem gotowe, radykalne rozstrzygnięcie. Zatem inaczej:
        > W Łodzi jest wiele rozpadających się, zrobaczonych, wymagających kapitalnego
        > remontu kamienic. Remont musi być zupełny z instalacjami, stolarką itp.,
        > prawdopodonie tak kosztowny jak postawienie nowego budynku. Co z tym zrobić,
        > kiedy wiadomo,że jednocześnie brakuje zieleni, jest cisno, ulice są wąskie i
        > nie ma gdzie zaparkować samochodu. No co zrobić???
      • bajkers Re: Dobra, zadam inaczej pytanie 03.08.06, 17:18
        bryzolin napisał:

        ....Remont musi być zupełny z instalacjami, stolarką itp.,
        > prawdopodonie tak kosztowny jak postawienie nowego budynku. Co z tym zrobić,
        > kiedy wiadomo,że jednocześnie brakuje zieleni, jest cisno, ulice są wąskie i
        > nie ma gdzie zaparkować samochodu. No co zrobić???

        Zaparkować samochodu...

        Bardzo ciekawe podejsćie do sprawy....no cóz na zachodzie wycofuje się lub
        mocno ogranicza ruch w centrum( priorytet dla komunikacji zbiorowej i.td) co
        przyczynia sie do prawdziwego rozkwitu tych miast


        Tak najlepiej wyburzyć to co przetrwało najpiękniejszego ..bo ktoś potrzebuje
        przyjechać autostradą na śródmieście..i zaparkować samochód w sklepie.

        Wiesz dlaczego to rudery...nie tylko z racji ludzi tam mieszkających...w konću
        kto by chciał mieszkać w spalinowym ścieku gdzie nawet okna nie można otworzyć
        nie raz na forum zostalo to napisane ..
        Łódz miasto wyjatkowe najbiedniesi ludzie mieszkają na najcenniejszych terenach
        w najpiękniejszych budynkach, a ci którzy cieszą sie dobrym standardem
        zadowalają sie lokum zdala na przedmiasiach.

        Hipotetycznie nawet gdyby znalazła sie firma która była by zdolna podjąć sie
        remontu ..jak ty piszesz ruder...to i tak byłoby to nieoplacalne...nikt by nie
        kupił mieszkań przy wiecznie zakorkowanych zasmrodzonych wąskich ulicach
        śródmieścia wszak kazdy chce życ w czystym zacisznym zakątku miasta.

        Najpierw ograniczmy ruch kołowy na śródmieściu..a chętni by tam wrócic i
        możliwości by restaurować te kammiennice pojawią się same


        W naszej rzeczywistości zyja jednak takie Brzolin-y..i dzieki nim marzenia o
        szerokich arteriach i wjezdzaniu samochodem do sklepu nigdy nie umierają.

        Jak nie "komunalny nawrot" ..to samochodowe klepsko.. coraz lepiej :(

        Holendrzy odkryli to już dawno...wszak miasto dla samochodów jest za ciasne!!!!!
    • bryzoli Re: Rudery w Łodzi 02.08.06, 17:48
      Wyburzyć kwartałami ulic

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka