hubar
28.02.03, 15:04
"- Już wiem! Na opisywanej działce miała swoją siedzibę firma
Landau i Weile, należąca do Stanisława Landaua i Karola Weile -
z taką informacją zadzwonił do nas miejski konserwator zabytków
Wojciech Szygendowski. Dodaje, że była tam przędzalnia wełny
zgrzebnej, obaj panowie wytwarzali także... kapelusze. Ewa
Szelągowska z Regionalnego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków
w Łodzi dodaje: - Ten zakład zatrudniał 550 robotników. Składały
się na niego tkalnia, farbiarnia i wykańczalnia, poruszane
trzema silnikami o mocy 350 KM.
Firma Landau i Weile powstała w latach 80. XIX wieku. Jednak
elektrownia została zbudowana znacznie później. Szelągowska: -
Na bocznej elewacji budynku można przeczytać datę - 1923 r.
Według miejskiego konserwatora, w 1911 r. nieruchomość kupił
Salomon Danzinger i to on właśnie postawił elektrownię. - Ma ona
duże okna, bo technologia produkcji prądu wymuszała powstawanie
wysokich budynków, bez podziału na kondygnacje. A okna w dachu
były niepraktyczne - mówi Szygendowski. Próbowaliśmy też
ustalić, jaka była najnowsza historia budynku. - Jeszcze kilka
lat temu mieściła się tam przewijalnia przędzy - przypomina
sobie Henryk Ziółkowski, były syndyk zakładów Lodex.
Przypomnijmy, że wkrótce dawna elektrownia Danzingera może
odzyskać dawną świetność. Znany w Łodzi inwestor Hikie Fromer,
który postawił już budynek Orange Plaza przy ul. Piotrkowskiej,
chce zbudować tu centrum wyposażenia wnętrz. Inwestycja warta
kilkanaście milionów złotych czeka tylko na decyzję urzędników o
warunkach zabudowy."
Czy ktoś ma dawne fotografie tego budynku?