09.09.06, 01:25
czy ktoś go jeszcze pamięta? stare to były dzieje. początek lat
osiemdziesiątych. ciekawe czasy i ciekawy człowiek na miarę czasów w naszej
parafii. ks. Adam, którego wspominam z dużym sentymentem, a po nim nie było
juz chyba zadnego z prawdziwego zdarzenia kapłana. no może jeden. i tu nagle
po tylu latach ( połowa - mojego życia ) w czasie zwykłych wiadomości
sportowych w tv pokazują "mojego osobistego księdza" Adam Zelgę. postanowiłem
sie tym z wami podzielic. jak z przyjaciółmi. doceńcie to bo moje dość
osobiste przeżycie.
Obserwuj wątek
    • jolka905 Re: ks. Adam 09.09.06, 07:39
      A ksiądz Wiesław?To była postać!Pamiętacie,jak Go młodzież żegnała,gdy odchodził bodajże do Zgierza?
      • zainteresowany761 Re: ks. Adam 09.09.06, 09:05
        no,no on był w tym samym okresie jak ks.adam zelga.oj to była postać,ten to
        prowadził bielanki,jak otchodził to tak go żegnały,że ho,ho....!
        miał wiele wspólnego,ale z kobitkami z żychlina...!
        fajny był,ale naszemu ks.adamowi to do pięt nie dorastał!
    • zainteresowany761 Re: ks. Adam 09.09.06, 08:58
      tak pamiętam księdza adama! byłem wtedy grzecznym ministrantem,fajny okres
      mojego życia ( wycieczki,zawody sportowe,spotkania w kościele). pamiętam
      wycieczkę do zakopanego z ks.adamem,było ekstra.bardzo dobry
      człowiek,kolega,przyjaciel,prawie jak ojciec,potrafił
      wysłuchać,poradzić,pomóc,ale i jak trzeba było opie....yć!
      ja uważam,że po odejściu ks.adama nie było takiego księdza jak on u nas w
      parafii,po jego odejściu ja też przestałem służyć w kościele,ale komże widziałem
      niedawno jeszcze u mamusi w szafce!!!już się chyba nie przyda...
      pozdrawiam wszystkich ludzi,których skupiał wokół siebie ks.adam.
      • art724 Re: ks. Adam 09.09.06, 22:49
        Tak pamiętam ks.Adama.Jego kazania na niedzielnych mszach gromadziły tlumy
        ludzi,nikt tak nie potrafił przypierdzielić czerwonym jak On.Cenię człowieka za
        jego odwagę i mądrość.W tym samym czasie pracował jeszcze jeden bardzo
        sympatyczny i niebanalny ksiądz o imieniu Sławek-chyba tak.Wielki miłośnik
        sportu,młodzieży.Pamiętam,że przychodził na treningi drużyny Emitu-twardy gość
        był podobno z pochodzenia byl góralem i taki mial psełdonim.Obecnie jest
        kapelanem w kaplicy na warszawskim lotnisku Okęsie.
        • niegoscinny Re: ks. Adam 10.09.06, 12:35
          cieszy mnie,że macie podobne odczucia do ks.Adama. zaprawdę godna postać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka