niegoscinny
09.09.06, 01:25
czy ktoś go jeszcze pamięta? stare to były dzieje. początek lat
osiemdziesiątych. ciekawe czasy i ciekawy człowiek na miarę czasów w naszej
parafii. ks. Adam, którego wspominam z dużym sentymentem, a po nim nie było
juz chyba zadnego z prawdziwego zdarzenia kapłana. no może jeden. i tu nagle
po tylu latach ( połowa - mojego życia ) w czasie zwykłych wiadomości
sportowych w tv pokazują "mojego osobistego księdza" Adam Zelgę. postanowiłem
sie tym z wami podzielic. jak z przyjaciółmi. doceńcie to bo moje dość
osobiste przeżycie.