Dodaj do ulubionych

Kim chcieliście zostać....

IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 13.03.03, 21:48
Ale mnie naszło... To chyba w związku z kryzysem wieku przedśredniego, który
właśnie przeżywam.

Kim chcieliście być, kiedy byliście jeszcze malutkimi kajtusiami???

Ja osobiście najbardziej chciałam zostać nauczycielką....
A najśmieszniejsze jest w tym wszystkim to, że przy sprzyjających wiatrach-
właśnie nią będę. I wcale nie wiem, czy się z tego cieszę....

pzdr
m_nostalgiczna
Obserwuj wątek
    • vladip Re: Kim chcieliście zostać.... 13.03.03, 21:54
      a ja kierowcą autobusu ale zdecydowanie nim nie zostanę...
      PS
      na kryzysy najlepszy jest wypad na miasto i gin&tonic.. albo co kto tam lubi
      byle w miłym towarzystwie
      • Gość: micin Re: Kim chcieliście zostać.... IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 13.03.03, 21:59
        vladip napisał:

        > na kryzysy najlepszy jest wypad na miasto i gin&tonic.. albo co kto tam lubi
        > byle w miłym towarzystwie

        Wypad na miasto odpada, ponieważ moje miasto kończy się prawie w miejscu, w
        którym się zaczyna:-))))) Na inne wypady ciągle brak czasu:/ Chyba pozostaje
        gin z tonikiem....
        • kropka Re: Kim chcieliście zostać.... 13.03.03, 22:09
          Królewną. Zawsze chciałam być królewną i nadal chcę :)
          • Gość: sticky Re: Kim chcieliście zostać.... IP: *.studby.ntnu.no 13.03.03, 22:23
            a ja zawsze chcialem byc pilotem, ahhhhh, moze kiedys wyrobie sobie licencje, sprzedam wszystko co mam, kupie sobie mala Cessne i polece w daleki swiat...........
          • Gość: micin Re: Kim chcieliście zostać.... IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 13.03.03, 22:29
            Tzn. najbardziej chciałam zostać belfrem. To marzenie ciągnęło się za mną kilka
            ładnych lat.
            Oprócz tego chciałam być policjantką (ach, te niezapomniane zabawy w Demspey i
            Makepace z moją kuzynką:-)))), poza tym ekspedientką (to po części się
            spełniło), no i pisarką (późniejsze lata, marzenie, które może jeszcze się
            spełni....)
            Poza tym, po przeczytaniu "Kajtusia czarodzieja", chciałam być czarodziejką:-
            ))) Przez kilka tygodni wpatrywałam sie w jakieś przedmioty próbując je
            poruszyć swym wzrokiem. Nie udało się.... Kolejny zawód małego, pełnego nadziei
            dzieciaka.... Ale może kiedyś:-))))

            pzdr
            m
            • Gość: micin Re: Kim chcieliście zostać.... IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 13.03.03, 22:36
              Gość portalu: micin napisał(a):

              > Oprócz tego chciałam być policjantką (ach, te niezapomniane zabawy w Demspey
              i
              > Makepace z moją kuzynką:-))))

              Oczywiście miało być Dempsey- mała literówka. Poza tym nie pamiętam już jak
              pisało się imiona bohaterów mojego ulubionego serialu sensacyjnego. A tak
              a'propos -może polshit, specjalista od powtórek, zapodałby jakąś serię tego
              genialnego serialu??? Myślę, że byłoby sporo chętnych:-))))

              pzdr
              m_nadal_nostalgiczna
          • srootootoo Re: Kim chcieliście zostać.... 13.03.03, 22:37
            Chciałem byc facetem, który by miał tak stukające buty jak Rosiewicz...powaga!
            :-)))
            • Gość: micin Re: Kim chcieliście zostać.... IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 13.03.03, 22:39
              Hehe, mam kumpla, który zamęczał miesiącami swoją mamę, że chce mieć takiego
              brata jak Seweryn Krajewski:-)))) Było to dećko niemożliwe do zrealizowania....
              • srootootoo Re: Kim chcieliście zostać.... 13.03.03, 22:44
                Gość portalu: micin napisał(a):

                > Hehe, mam kumpla, który zamęczał miesiącami swoją mamę, że chce mieć takiego
                > brata jak Seweryn Krajewski:-)))) Było to dećko niemożliwe do
                zrealizowania....

                ale dzis ...całkiem realne, ale kto by dziś chciał brata jak Krajewski...:-)
                chyba że Wiśniewski co ma Keine...coś tam
    • Gość: Maruda Re: Kim chcieliście zostać.... IP: *.tvsat364.lodz.pl 13.03.03, 22:58
      Mam wrażenie, że gdzieś na Forum już o tym pisałem. Jak byłem berbeciem chciałem być:
      1. dróżnikiem - nic nie robi, tylko kręci(ł) co jakiś czas korbką. Zmieniłem zdanie jak zobaczyłem czym przyjeżdża do pracy /są to rowery zwykle/
      2. księdzem - nic nie robi, tylko je opłatek i popija winkiem no i godzinkę dziennie pogada.

      Potem moje plany nie były już tak różowe ;-))) A teraz nie mam najmniejszego cienia pojęcia co chciałbym robić konkretnie. Chciałbym, żeby moja praca opierała się na zawodzie i dawała satysfakcję /także tę finansową/.
      • Gość: micin Re: Kim chcieliście zostać.... IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 13.03.03, 23:06
        Tak właśnie czekałam sobie na zdanie, że ten wątek już się wcześniej pojawił...
        Ale nie za mojej kadencji. Starałam się zgłębić forum do granic możliwości,
        ale, jak widać, nie udało mi się....Przepraszam... To był przedostatni raz:-
        )))))))
        Ja wiedziałam, że tak będzie.... Ale zastanawiając się- co by tu wymyślić, aby
        dećko ożywić to forum, właśnie taki pomysł przyszedł mi do głowy.
        I nie czytajcie mnie już, bo posłuchałam rady Vladipa i jestem po porządnym
        drinku:-))))
        Pewnie bredzę od rzeczy....
        • piasia Re: Kim chcieliście zostać.... 14.03.03, 08:26
          Fajny wątek ;)

          I ciekawe wpisy - większość moich koleżanek w podstawówce chciała być
          piosenkarką.

          A ja zawsze marzyłam żeby być leśniczym... głównie ze względu na sarenki
          przychodzące do karmnika. I co z tego wyszło?....
    • dziad_borowy Re: Kim chcieliście zostać.... 14.03.03, 09:51
      Ale sie Micin rozgaworzyla;-)
      Jako rasowy, berbeciem bedacy Dziad Borowy bardzo chcialem zostac kierowca TIR-
      a. Krecily mnie te wielkie maszyny i nigdy nie opuszczalem okazji gdy moglem
      przejechac sie czyms takim. Bylem jednak wybredny i Stary, Jelcze i Kamazy
      odpadaly w przedbiegach. Coz marzenie nie zostalo spelnione, ale czy na pewno
      jest to powod do zmartwienia??? ;-)
      darzbor
      • michal.ch Re: Kim chcieliście zostać.... 14.03.03, 14:39
        Potężne ciężarówki - znam to. :))) Coś kapitalnego.
    • zamek Re: Kim chcieliście zostać.... 14.03.03, 09:55
      Hmmm, kiedy Micinek była wczoraj po solidnym drinku, to
      ja byłem po jeszcze solidniejszym... gripexie :(
      Ale wracam do żywych :)
      Nie zaskoczę Was. Chciałem zostać tramwajarzem. I nawet
      mi się udało:
      www.mnc.pl/~zamek/herbrand.JPG
      Szkoda, że tylko na moment, a tramwaj stał na krańcówce :(
      • michal.ch Re: Kim chcieliście zostać.... 14.03.03, 14:37
        zamek napisał:

        > Nie zaskoczę Was. Chciałem zostać tramwajarzem. I nawet
        > mi się udało:
        > www.mnc.pl/~zamek/herbrand.JPG

        Ja zawsze mówiłem, że Zamek to swój człowiek. Nie tylko Ty miałes takie plany
        na przyszłość. :)

        W sumie pasja do pojazdów szynowych pozostała mi do dzisiaj.

        > Szkoda, że tylko na moment, a tramwaj stał na krańcówce :(

        Po pierwsze: na krańcówce było za dużo świadków.
        Po drugie: Herbrand to oczko w głowie łódzkiego MPK (to najstarszy czynny
        tramwaj elektryczny w Polsce), dlatego prowadzą go tylko zawodowcy z dużym
        doświadczeniem.

        W innych okolicznościach może coś by z tego wyszło. Nie poddawaj się. Marzenia
        czasem się spełniają (w tym miejscu pozdrawiam załogę koleji wąskotorowej w
        Rogowie - prowadzić pociąg to dopiero jest jazda!). :)
    • maclorcan Re: Kim chcieliście zostać.... 14.03.03, 10:03
      Oj, ale tego było :))) Jako dzieciak byłem raczej wybredny i co rusz zmieniałem
      swoje "plany" na przyszłość :)) Z tego co pamiętam to chciałem być
      paleontologiem, potem archeologiem (zdaje się, że lubię grzebać w ziemi ;)),
      pilotem (nadal chcę tylko kasy brak na licencję), że nie wspomnę o sportowcach
      różnej maści.

      PS. do Zamka: zdaje się, że nie tylko ja "poprawiam sobie humor" Gripexem :))
    • Gość: DiogenesPies Re: Kim chcieliście zostać.... IP: *.toya.net.pl 14.03.03, 14:17
      Jako maluszek chciałem zostać śmieciarzem bo to ciekawa praca, jak to
      tłumaczyłem Mamie. Teraz jestem bezrobotnym historykiem, robie doktorat i nawet
      na śmieciarza mnie nikt nie chce przyjąć!!!!
      Pozdrawiam
      DiogenesPies
      • michal.ch Re: Kim chcieliście zostać.... 14.03.03, 14:29
        Oj tak. Może nie tyle sama praca mogła się podobać, co maszyny, które w tym
        zawodzie się obsługuje. Te potężne ciężarówki-śmieciarki w dzieciństwie mi
        imponowały (w sumie tak jak każda ciężarówka).
    • aric Re: Kim chcieliście zostać.... 14.03.03, 14:34
      Ja zawsze chciałem być karateką, albo jakim policjantem co łapie złodzieje.
      Miałem raczej zapedy wojownicze. Żołnierka i takie tam.
      Komandosi byli ekstra, Hans Klos był super. A później zachciało mi się byc
      kierowca rajdowym albo formuły jeden. Niestety dziś jestem ino szarym
      człowiekiem z przebłyskami kolorów.:)
      • Gość: saida Re: Kim chcieliście zostać.... IP: *.mm.pl 14.03.03, 15:03
        Saida zawsze chciała miec ZOO! Chciała zostać taką panią co to z kamera wsród
        zwierząt i wogóle..:)) Zbierała nawet namiętnie wszelkie pluszaki, coby się juz
        szkolić, jak to jest utrzymać w porządku i ładzie potężne (bo zakładała ,że
        takie własnie będzie) stadko dzikich zwierząt... Pierwszym żywym nabytkiem była
        jaszczurka...znalazła ja...pod swoim łóżkiem któregos ranka...jakaż to była
        radość w sercu saidkowym!!! Niestety jaszczurka po kilku dniach postanowiła
        opucić ubogie jeszcze wtedy schronisko dla dzikich lecz kochanych zwierzątek i
        wybrała się na przechadzkę po podwórzu..od tamtej pory nie pisze...nie
        dzwoni...;)
        Po jakims czasie saida z zoologii przerzuciła sie na botanikę i postanowiła
        zostać Pacykiem i założyć ogród Pacyka... Dla niewtajemniczonym dodam iż Pacyk
        był bohaterem pewnej serii kolorowanek, w których to saida stawiała pierwsze
        kroki jako późniejszy plastyk...Pacyk wprawdzie był chłopcem, ale jako
        wszechstronnie uzdolnione dziecko saida nie widziała w tym większego
        problemu... w końcu spodziewała się już niedługo w swym
        ogrodzie_jeszcze_nie_Pacyka odkryć zaczarowany ołówek , a wtedy..hm..no może
        nie będę się zagłębiać coby sobie wtedy wyrysowała...ale przyznacie-
        wykombinowane...;P
        Gdzies tam w miedzyczasie pojawiły sie plany rozpoczecia pełnej
        niewiarygodnych zwrotów kariery piosenkarsko-aktorskiej, które to jednak
        straciły swój blask ze wzgledu na dość powszechne zastosowanie wśród kobiet
        średnia wieku-7 ;)
        Oprócz tego saida zawsze chciała zostać żoną... niestety doświadczenie w tej
        branży każe jej przypuszczac ,że szybciej zostanie Pacykiem..:P

        ...pzdr
        siadeh_ogrodniczka_z_kamerą_wśród_zwierząt_;))
        • kasiaprim SAIDA ! Jesteś BOSKA!!!/ nt 14.03.03, 18:13

          • Gość: saida Re: Dziekuję... IP: *.mm.pl 14.03.03, 20:32
            ...boska?...a to stad to roztrojenie jaźni...:P

            ..pzdr
            siadeh_jakby_nie_jedna_;P
            • kasiaprim Re: Dziekuję... 15.03.03, 17:42
              Gość portalu: saida napisał(a): > ...boska?...a to stad to roztrojenie
              jaźni...:P ..pzdr
              > siadeh_jakby_nie_jedna_;P

              Wydajac certyfikat nie zdawalam sobie sprawy, skad we mnie taki geniusz - a
              teraz po Twojej interpretacji, widze, żem po prostu GENIUSZ INTUICYJNIE
              BIBLIJNY, czyli z przeproszeniem- ja chyba tez cos na rzeczy...jakby...
    • Gość: Ano Re: Kim chcieliście zostać.... IP: *.kappa.com.pl 14.03.03, 15:44
      Chciałem być archeologiem, ale ponieważ rodzice nieli tzw. "działkę", a w
      rzeczywistości kawałek pola o powierzchni około 2,5 tys. m kw. na którym rosły
      chyba wszelkie warzywa i owoce dostępne w naszej strefie klimatycznej, szybko
      wybiłem sobie z głowy jakiekolwiek "grzebanie w ziemii".

      Ale chyba najbardziej chciałem zostać dziennikarzem sportowym - nic dziwnego
      był to złoty okres polskiej piłki no i komentarzy J. Ciszewskiego (nota bene
      słyszałem wielu komentatorów sportowych na świecie, chyba tylko brazyliscy są
      lepsi od ś.p. J.C, a argentyńscy mu dorównują).

      Ale już gdzieś tak około 15 roku życia byłem przekonany, że czekają mnie studia
      na Wydziale Prawa. Co się okazało prawdą.
      Na całe szczęście adwokatem nie zostałem - jakoś mnie ten zawód napawa
      obrzydzeniem. Tak, bycie adwokatem jest chyba gorsze od profesji panien lekkich
      obyczajów.

      Czuwała nade mną też Opatrzność i nie zostałem prokuratorem, choć dużo nie
      brakowało. Na dzisiaj kontakt z prawem mam od czasu do czasu i nie żałuję.
    • kasiaprim A może na morze by tak...? 14.03.03, 18:50
      Bywalo roznie- w zaleznosci od Mistrza, jakim z zasady byl jakis pan w
      podeszlym wieku lub pan wrecz juz niezyjacy, co bylo o tyle zrozumiale, ze jak
      sie jest w wieku marzen dzieciecych-to wszyscy panowie sa w podeszlym wieku lub
      wrecz "w wieku niezyjyjącym"...
      Najciekawsze marzenie to zostac kapitanem zeglugi wielkiej i wcale nie dlatego,
      ze w modzie byla Pani Kapitan Danuta Kobylinska-Wallas- to by bylo za proste
      przelozenie, a ja bylam kobietką małą ale już wtedy na łatwizne nie szłam.
      Otóż ja chciałam zostac PRZEDWOJENNYM KAPITANEM ZEGLUGI WIELKIEJ. A wszystko
      to ,dlatego ,że jednym haustem przeczytalam wszystkie ksiazki Karola Olgierda
      Borchardta i to mnie olsnilo! Chcialam - tak jak On- na transatlantykach przez
      Ocean ("Witam Pana Oceana!") do Ameryki, przez sztormy("Cicho, Matka Morze !")
      i wichury, przewozic dystyngowanych a ciekawych pasazerow i nie mniej ciekawe
      ladunki, jak chocby slynne bizony ("Cicho, Panie Byku!)i glosem swym
      wszechwladnym a donioslym pokoj zestrachanym i spokoj -falom przywracac !!!
      Miewalo sie marzenia, ech...
    • bartuch Re: Kim chcieliście zostać.... 14.03.03, 19:11
      Bylo, bylo;-)))Smieciarzem to pewne. Do dzisiaj pamietam to
      ,,sssssss"...Kieszonkowcem, policjantem, dziennikarzem....
      PS. Micin, jaki to byl drink;-)))???
      • Gość: micin Re: Kim chcieliście zostać.... IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 14.03.03, 19:22
        bartuch napisał:

        > PS. Micin, jaki to byl drink;-)))???

        To było piwo.
        Wypiłam je z wiadomych powodów.
        I teraz cierpię.
        Podwójnie. :-(
    • marjory_m Re: Kim chcieliście zostać.... 16.03.03, 14:58
      Moze to śmiesznie zabrzmi ale kiedy byłam całkiem mała i pytali:"kim
      zostaniesz jak dorośniesz?" odpowiadałam: "Kimś mądrym".

      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka