kropka.
07.11.01, 19:24
Inspiracja z Bydgoszczy :)
Mój budzik dzwoni o 8.00 i dostaje w łeb.
Za chwilę włączą się radosny Jagielski i oznajmia, że minęła właśnie ósma.
Zakopuję się głębiej pod kołdrę i staram się nie słyszeć kto kogo i gdzie
zamordował i co ukradł. O tej godzinie guzik mnie to obchodzi.
Jeszcze dziesięć minut...pięć...minutka...gościem Jacka Żakowskiego był...
A żeby go... W pół do dziewiątej!!! Błysk!!! Prysznic!!! Kiecka!!!
Dwa łyki mocnej herbaty!!! Oko!!! Samochód!!! Kluczyki?! W koszu!!!
Telefon!!! Tak kochanie...świetnie...oczywiście...nie zapomnę...całuję...
Budzę się mniej więcej na rogu Ogrodowej i Zachodniej.
Chwila! coś mam załatwić Mężczyźnie Życia! Czego on mógł zapomnieć? Acha!
Podobno dzieci wychodząc z domu mówią mi "papa" i życzą miłego dnia.
Podobno każdemu odpowiadam. Jak to CO - "mmmmmmmmmmm" oczywiście!
A jak wygląda wasz poranek?
Miłego dnia :)