100pln
01.10.06, 22:54
Czy zastanawiacie się czasem, skąd wziął się kotlet albo parówka na waszym
talerzu? Oczywiście wiecie - to mięso jest ciałem zabitego zwierzęcia, na
przykład świni. Spróbujcie wyobrazić je sobie, kiedy jeszcze żyło. Widzicie
zieloną łąkę? Albo błotniste podwórko z kałużami, w których mama świnka tapla
się z gromadką rozbrykanych, różowych prosiaczków?
Na typowych fermach ogranicza się ich ruch do minimum. Jeśli spalą mniej
pożywienia na "bezcelową" aktywność fizyczną, to z każdego kilograma
zjedzonego pokarmu więcej przybiorą na wadze. Za pokarm mają tylko (oprócz
wody) skoncentrowaną paszę przemysłową z dodatkiem enzymów paszowych i
antybiotyków, wszystko w formie granulowanej lub sypkiej. Dla ułatwienia pracy
karmienie często odbywa się tylko raz dziennie - mówi prof. Górny. Świnie
charakteryzuje tak silna naturalna potrzeba rycia, że uporczywie trą ryjami o
betonową podłogę. Brak ruchu i związany z tym stres rekompensują sobie
gryzieniem krat, pozorowaniem żucia, przyjmowaniem pozycji siedzącego psa.
Często są przegrupowywane według wieku, płci i wagi. Nie znające się świnie
walczą, gryząc się, by ustalić hierarchię w stadzie. Mające temu zapobiec
obcinanie zębów czy kastracja odbywa się przy pełnym przyzwoleniu społecznym.
Polskie prawo na mocy Rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dn. 2
września 2003 r. dopuszcza przeprowadzanie zabiegów obcięcia kłów, obcinania
części ogona oraz kastracji bez konieczności poddania zwierząt znieczuleniu.
Obcinanie zębów obnaża jamę miazgi zęba i powoduje dodatkowy ból. Jeżeli zęby
zostaną obcięte zbyt blisko dziąseł, rozszczepiają się i dochodzi do infekcji
miazgi.
Dla wygody pracowników ferm zwierzęta zazwyczaj nie mają siana ani innej
ściółki. Świnie naturalnie wyznaczają osobne miejsca do spania i składowania
odchodów. Często ze względu na zbyt małą powierzchnię oba te miejsca nie
różnią się od siebie - zwierzęta przebywają na ciągle wilgotnym, pokrytym
odchodami betonie. Mocz wżera się w skórę świń i sprzyja chorobom, m.in.
zapaleniom skóry i cewki moczowej. Dla wygody pracowników beton zastępuje
niekiedy specjalna krata, z której zanieczyszczenia opadają wprost do ścieków.
Kratki mogą ranić racice. Racice u świń, podobnie jak u ludzi paznokcie, rosną
przez całe życie, brak ruchu powoduje brak ścierania i ich nadmierny rozrost.
To skutkuje nienaturalnym ułożeniem kończyn, bólem i kulawizną.
Odsadzanie młodych od matki następuje bardzo wcześnie, gdy przewód pokarmowy
prosiąt nie jest jeszcze w stanie strawić stałego pokarmu. Wcześnie odsadzone
prosięta charakteryzuje nadal silny związek emocjonalny z lochą. Bez niej
cierpią. Wciąż mają silną potrzebę ssania i pozbawione matki, ssą uszy i ogony
swoich współtowarzyszy. Na tym etapie rozwoju rozpoczyna się podawanie młodym
świniom silnych antybiotyków, by zapobiec biegunce, ale także w celu
ograniczenia zapadalności na choroby i stymulacji przyrostu masy mięsnej, aż
do uboju.
Te zwierzęta okropnie cierpią. Żaden człowiek nie powinien pozostać na to
obojętny.
Na szczęście coraz więcej ludzi rozumie, że ochrona zwierząt to nie śmieszne
hobby, utrudniające życie tym, którzy myślą inaczej, ale obowiązek i miara
człowieczeństwa. Bo trudno nie zgodzić się z tym, że między innymi jest nią
humanitarne traktowanie zwierząt - nie krzywdzenie, nie zabijanie, nie
zjadanie ich :)
zieloni.osiedle.net.pl/rzeznia.htm