bush_w_wodzie
13.08.07, 11:13
nie wierze tez ziobrze lepperowi ani giertychowi
kazdy z tych panow gral swoja wlasna gre. i dopoki byly wspolne korzysci - to
panowie sie doskonale rozumieli. a gdy sie pozarli - to zaczely latac we
wszystkie strony rozmaite haki - ktory kazdy zbieral na kazdego. tak jak
wczesniej szli reka w reke i sie nawzajem kryli - tak teraz z rowna pasja sie
nawzajem atakuja
to nie jest wiec rozgrywka miedzy bad guys and good guys. to sa po prostu
obrzydliwe wewnatrzmafijne porachunki
dlatego nie biore wywiadow kaczamarka i rewelacji ziobry oraz leppera za dobra
monete
w calej tej sprawie jedno mnie tylko zastanawia. kto rozpoczal te wojne
mafijna? czy haslo od niej mogl dac ktos inny niz nasz genialny strateg? a
moze ktos go podpuscil? moze ten tajemniczy `uklad' naprawe istnieje i wlasnie
dal o sobie znac? to znaczyloby jednak ze ten uklad spenetrowal gleboko nawet
szeregi zaufanych ludzi kaczynskich...
a moze tego mrocznego ukladu naprawde nie ma - i istnieje on tylko w wyobrazni
jaroslawa k?