18.03.03, 13:28
jak ja nie lubie surrealizmu;-)
darzbor
Obserwuj wątek
    • szprota1 Re: bleeeeeee 18.03.03, 13:41
      Ble, jak ja nie lubię tych obmierzłych elfów, nieludziów, wozaków i dziadów
      borowych;-)
      • Gość: Neochułan Beeeeeee!!!!! IP: 212.191.74.* 18.03.03, 13:45
        I cyklistów i szachistów, a już borowićka i becherowka to już zupełnie na
        Beeeeeeeee............
        • dziad_borowy Meeeeeee!!!!! 18.03.03, 13:47
          I wilka zlego tez nie lubiem, meeeeeee... i strzyzenia......meeeeee i
          golenia........meeeeeee
          • Gość: Neochułan Co be to nie qqryq IP: 212.191.74.* 18.03.03, 13:53
            "Golenie Owiec". Taki film z plasteliny zrobiony widziałem w TV.
      • aric Re: bleeeeeee 18.03.03, 13:49
        A ja nie znosze tych latajacych maszyn: ptaków(nie maszyny ale latające),
        latawców, samolotów, helikopterów, szybowców, wszelakich modeli w skali,
        nietoperzy, rakiet balistycznych, rakiet ziemia-powietrze, ziemia-ziemia, woda-
        ziemia, latających ryb, powietrze-powietrze, powietrze-ziemia, promów
        kosmicznych, satelitów, jaskółek z papieru i co tam jeszcze nie wymieniłem, a
        co nie lata. A poza tym siebie lubię raz do roku.:))))
        • Gość: Neochułan O Ptaku IP: 212.191.74.* 18.03.03, 13:55
          A nielot kiwi czyli struś? Ambiwalencja?
          • Gość: eyemakk Kiwi IP: 195.205.154.* 18.03.03, 13:58
            Kiwi potrafi latać, szczególnie zgniłe. lepsze niż pomidor, mówie wam, choć nie
            próbowałem.
    • srootootoo Re: bleeeeeee 18.03.03, 13:58
      Lepiej meeeeeeeeeeeć niz beeeeeeeeeć!
      • dziad_borowy Re: bleeeeeee 18.03.03, 14:03
        srootootoo napisał:

        > Lepiej meeeeeeeeeeeć niz beeeeeeeeeć!
        Oczywiscie, bo jest wiecej "e". A jak powszechnie wiadomo kazde "e" jest warte
        dwa okamgnienia.
        darzbor
    • yaa Re: bleeeeeee 18.03.03, 14:01
      A jak yaa nie lubie pracować... i zimy nie lubie...i wogóle nic nie lubie...no
      tu trochę przesadziłem, coś tam lubię...
      Pozdrawiam
      Yaa
    • aard A zatem, cytując The Odora 18.03.03, 14:08
      Dość już tego surrealu!
      • srootootoo Re: A zatem, cytując The Odora 18.03.03, 14:17
        aard napisał:

        > Dość już tego surrealu!

        Dość juz..DOŚCIÓW!
    • janior Re: bleeeeeee 18.03.03, 14:35
      A moim zdaniem ten wątek powinien zostać przesunięty na Oślą Ławkę...
      • Gość: Neochułan Re: bleeeeeee IP: 212.191.74.* 18.03.03, 14:38
        Jak cały Surreal, bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee?
      • dziad_borowy Śmiałooooooooooooooo :-))))) 18.03.03, 14:44
        janior napisał:

        > A moim zdaniem ten wątek powinien zostać przesunięty na Oślą Ławkę...
        :-))))) To ciekawa koncepcja :-)))))))
        • Gość: Neochułan Ja w sprawie tytułu... IP: 212.191.74.* 18.03.03, 14:53
          ...Mam kolegę, który specjalizuje się w turystyce wommitowej (od ang.
          wommit=wymiot). Gdzie pojedzie, tam maksymalnie pomiesza i... nie tracąc
          wszakże przy tym filmu, bo potem nie byłby w stanie dokładnie oznaczyć miejsca
          na mapie ściennej jak nomen-omen wraca mu się... do domu. Różnicuje przy tem
          rodzaje alkoholi, proporcje,czas pochłaniania, dawki i środki transportu. Potem
          wyrzyna na desce podczas Aktu Wommitu: Tu rzygałem: Tony H. Jak mawia Misia el
          von Wischnyevsky.: Wszystkie drogi prowadzą do Rygi, bleeeeeeeeeeeeeeeeee......
      • aric bleeeeeeekooootaaaaaa 18.03.03, 15:26
        Pamietacie Arabelę??
        Na Oślą i to już, nie lubię osłów, ale lubię salami, najlepiej z pieprzem.:))
        • Gość: Neochułan Czeski Film, czyli Deżavićka IP: 212.191.74.* 18.03.03, 15:29
          A pamiętasz też czeski Aricu film p.t. "spadła z kosmosu", czy coś takiego?
    • lavinka Re: bleeeeeee 28.03.03, 15:33
      a ja nie lubie swojego lustra
      gdy się do mnie nie uśmiecha

      lav
      • szprota1 :) to tak jak ja 28.03.03, 15:45
        I jeszcze musieć nie lubię. Oj jak strasznie nie lubię.
        • lavinka Re: :) mussss 28.03.03, 15:47
          szprota1 napisała:

          > I jeszcze musieć nie lubię. Oj jak strasznie nie lubię.

          musss to się ino wyssroć ;-)

          jak to mawiał jeden gorol ;-)

          lav
          • szprota1 I tego się tsymom 28.03.03, 15:54
            Co widać na załączonym obrazku...
            • lavinka Re: tsymaj się więc cego się da ;-) nt 28.03.03, 16:04
              .
              • srootootoo Re: Ino sie nie pośliźnijta... ;-) nt 29.03.03, 12:54

                • lavinka Re: A Ty sie cego pchasz? Kolejka je... ;-) nt 02.04.03, 14:23

      • Gość: Neochułan Wprost przeciwnie IP: 212.191.74.* 29.03.03, 13:42
        A ja wręcz przeciwnie, bo gdy się lustro uśmiecha, to jest to tak naprawdę
        lustrzane odbicie, czyli nie uśmiecha się! Pozdrawiam: N.
        • lavinka Re: Wprost przeciwnie 02.04.03, 14:24
          Gość portalu: Neochułan napisał(a):

          > A ja wręcz przeciwnie, bo gdy się lustro uśmiecha, to jest to tak naprawdę
          > lustrzane odbicie, czyli nie uśmiecha się! Pozdrawiam: N.

          Jak się nie uśmiecha to trzeba stanąć do góry nogami ;-)

          lav
          • Gość: Neochułan Re: Wprost przeciwnie IP: 212.191.74.* 02.04.03, 14:29
            No chyba, że jesteś w Australii, to wtedy wręcz przeciwnie.
            To tak jak z bumerangiem - gdy go rzucasz w Australii, to prawdopodobnie zdąży
            wrócić nim wyjedziesz, gdy wrócisz z Australii, to prawdopodobnie Cię zdążył
            rzucić jak wyjechałaś... No.
            • szprota1 Re: Wprost przeciwnie 03.04.03, 17:04
              Wprost przeciwnie, panie profesorze, wprost przeciwnie...
              Entomologia Motylkowska
              • aard Dzisiaj będę straszny... 04.04.03, 13:24
                szprota1 napisała:

                > Wprost przeciwnie, panie profesorze, wprost przeciwnie...
                > Entomologia Motylkowska
                - Opowiem wam dowcip o gąsce balbince
                - Ależ wodzu, co wódz...
                - To ja przepraszam.
                • lavinka Re: Fata Morgana? nt 04.04.03, 14:47
                  aard napisał:

                  > szprota1 napisała:
                  >
                  > > Wprost przeciwnie, panie profesorze, wprost przeciwnie...
                  > > Entomologia Motylkowska
                  > - Opowiem wam dowcip o gąsce balbince
                  > - Ależ wodzu, co wódz...
                  > - To ja przepraszam.

                  Fata Morgana?
            • lavinka Re: Wprost przeciwnie 04.04.03, 14:46
              Gość portalu: Neochułan napisał(a):

              > No chyba, że jesteś w Australii, to wtedy wręcz przeciwnie.
              > To tak jak z bumerangiem - gdy go rzucasz w Australii, to prawdopodobnie
              zdąży
              > wrócić nim wyjedziesz, gdy wrócisz z Australii, to prawdopodobnie Cię zdążył
              > rzucić jak wyjechałaś... No.

              Wprost przeciwnie. To ja go rzucę zanim nie wyjadę by stanąć na rękach
              uśmiechając się przed lustrem, którego nie ma w Australii bo zostało w domu. ;-)

              lav

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka