mama007
09.10.06, 16:58
zeby nie mnozyc watkow 'jest mi zle, jest mi smutno, niech mnie ktos
przytuli' - proponuje ogolna NARZEKALNIE. jak juz ktos ma serdecznie dosc
wszystkiego to zapraszam i wylewac zale hurtem, moze sie zrobi lepiej.
chcialabym zaczac, bo siedze w pracy, jest mi zimno, boli mnie glowa, pieka
mnie oczy i jakos mi dziwnie ogolnie. corka rano zrobila awanture z placzem,
ze nie pojdzie do przedszkola, ja sie zle czuje, zawalilam egzamin (nigdy
chyba nie skoncze tej cholernej sesji!!), a do tego wszystkiego mam 400zl
dlugu, dalsze wydatki i zero perspektyw na jakakolwiek dodatkowa kase.
a, i jeszcze poznalam swietnego faceta (tzn poznalam go juz pare mies temu,
ale teraz sie rozwija to 'poznanie'), z ktorym chcialaby sie zwiazac chyba,
ale wiekszosc czasu wolnego zajmuje mi wymyslanie tysiaca powodow dla ktorych
NIE POWINNAM sie z nim wiazac. i wymyslanie tysiaca scenariuszy co moze sie
spieprz... zanim to jeszcze zaczelismy...
czy tylko ja dzisiaj jestem taka beznadziejna? nawet napic sie nie mam jakos
ochoty, zeby mi sie lepiej zrobilo, bleeeeeee......