galoszka76
19.10.06, 20:46
Prawie 200 tys. złotych kosztować będzie remont wiszącego mostu na Warcie w
Sieradzu. Po długich kłopotach udało się wreszcie znaleźć wykonawcę prac.
Będzie nim warszawska firma "Promal"
Sieradzki "golden gate" jak niektórzy nazywają biały most dla pieszych
przerzucony nad Wartą jest bez wątpienia ciekawym obiektem architektonicznym.
Podobnie, jak w przypadku sławniejszego mostu w San Franciso, jego
konstrukcja podtrzymywana jest przez stalowe liny zamocowane na pylonach.
Uczą się o nim studenci architektury czy kierunków związanych z budową
mostów. Smukła sylwetka mostu widoczna jest już z daleka. Niestety most od
dawna nie był porządnie odnawiany i efektowny widok, przy bliższym podejściu
do przeprawy traci znacznie ze swej wartości. Balustrady mostu są odrapane,
wszędzie odchodzi biała farba, a tam gdzie jeszcze jest widnieją na niej
rozmaite napisy upamiętniające wagary uczniów z ostatniego dziesięciolecia.
Taki opłakany widok sieradzanie i przyjeżdżający do miasta ludzie muszą
oglądać od kilkunastu lat.
O remoncie jednego z symboli miasta pisaliśmy już w lipcu tego roku. Remont
miał obejmować oczyszczenie z rdzy, pomalowanie oraz uzupełnienie nawierzchni
kładki mostu. Jak wówczas mówiono w magistracie, prace miały zakończyć się we
wrześniu. Nie zakończyły się jednak, ani nawet nie zaczęły, bo niestety
pojawiły się kłopoty z wyłonieniem wykonawcy prac.
Ten ostatni został jednak w końcu wyłoniony. Remont obejmie zabezpieczenie
antykorozyjne konstrukcji stalowej kładki, powierzchni betonowych przyczółków
oraz dwóch charakterystycznych filarów. Za pomocą emulsji asfaltowej i
kamiennego gryzu utrwalona zostanie także powierzchnia kładki. Wartość
inwestycji to 198,8 tys. zł. Prace mają zakończyć się do końca miesiąca.
www.7dni.nasze.pl/test3/news.php?id=1575