Dodaj do ulubionych

Coś zielonego dla domu...?

31.03.03, 17:27
Wiosna za oknem, zieleń już wybija, ale kwiaty cięte
kupić już można dosyć powszechnie...
Lubicie zieleń w swoim domu?
Cięte, czy doniczkowe??

U mnie w domu jest mnóstwo doniczkowych...bo nic tak
nie poprawia humoru niż do pełen zieleni:-)

a u Was?? Tulipany już stoją i ozdabiają, czy coś
innego??;-)
Obserwuj wątek
    • ixtlilto Re: Coś zielonego dla domu...? 31.03.03, 18:37
      Od kilku dni chodzą za mną różowe tulipany :))
      Chwilowo ciętych kwiatków brak, ale ich brak wynagradzają mi doniczki :)))
      • lea Re: Coś zielonego dla domu...? 31.03.03, 18:42
        w oczekiwaniu na konwalie...
        • Gość: Ciupazka Re: Coś zielonego dla domu...? IP: *.it-net.pl 31.03.03, 19:32
          Nooo, wiycie, wiycie, to wy nie wiycie, co zielonego do domu? He, he, he - ino
          ZIELONE tzn. dulary i bedzie piyknie zieleniutko i na święta, i za co kupić
          okowitke i inkse rzecy do chałupy , wyjechac na narty (pytomy pieknie na Hale
          Gąsienicową do Murowańca, śniegu do maja nie zabraknie),ale musom być ZIELONE
          i to duuuuzo! Duzo zielonych syćkim zyce.Telo.Pozdr.
    • Gość: koszysta Re: Coś zielonego dla domu...? IP: 212.191.160.* 31.03.03, 19:30
      Zielony smok Tabaluga na dobranockę. Właśnie skończyliśmy oglądać.
    • yarro Re: Coś zielonego dla domu...? 01.04.03, 01:03
      Mnie właśnie kwitnie kaktus :D

      Kto się zna, ten wie jakie to piękne :)

      Pozdrawiam!
    • keltoi Re: Coś zielonego dla domu...? 01.04.03, 01:17
      Na biurku : kompozycja pt.: żółte tulipany + frezje
      W dużym : (wykosztowałam się, ale warto!)30 żonkili - pachnie !!!!!!
      W kuchni : bezczelnie zerwane 3 gałązki z losowo wybranego krzaczka, listki
      pączkują szybciej,więc jeszcze bardziej zielone + tulipany i żonkile.
      A na parapetach mnóstwo doniczek, w tym ostsatnio dostany śmieszniasty
      iglaczek. Narazie maluśki, ale podobno może wyrosnąć do półtora metra. Gdzie ja
      go wtedy podzieję...??? Obok iglaczka dorastają gerbery miniaturki..jakie są
      śliczniaste..! I czekam na konwalie i mniszki...maaaaaaaaaasy konwalii i
      mniszków...
    • Gość: maxrak Re: Coś zielonego dla domu...? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.04.03, 13:36
      U nas :
      -na parapecie w kuchni widac pączki na fiołkach
      -w dużym pokoju drzewko szczęścia zwane gruboszem,kaktusy i yuka
      -w małym własnoręcznie wychodowana cytryna ( grejfrut??)
      • Gość: Maruda Jak z pestki wyhodować cytrynę? IP: *.tvsat364.lodz.pl 01.04.03, 14:22
        Musi mieć jakieś specjalne warunki?
        • geograf Re: Jak z pestki wyhodować cytrynę? 01.04.03, 19:52
          Podobno wystarczą pestki z tychże owoców...
          Oczywiście trzeba wsadzić kilka, że by się udało...

          jednak przy sadzeniu cytryny w taki sposób nie ma co
          liczyć na owoce;-)
    • lea Re: Coś zielonego dla domu...? 02.04.03, 10:44
      ja ostatnio choduję rzeżuchę (mam nadzieję, że tak to się pisze. zawze mam z
      tym problem :*)
      • zamek Re: Coś zielonego dla domu...? 02.04.03, 10:57
        Rzeżuchę - tak, ale Hoduję - nie ;) Natomiast
        przypomniałaś mi o czymś bardzo ważnym. Muszę zasiać!
        Pozdrowionka :)
        zamek_i_jego_45_doniczek_w_domq
        • dziad_borowy Re: Coś zielonego dla domu...? 02.04.03, 11:06
          zamek napisał:

          > Rzeżuchę - tak, ale Hoduję - nie ;)
          Zamku, a moze lea hołduje rzeżusze?;-) Wtedy hoduje - tak (literowki pomijamy),
          a rzeżuchę - nie (chyba, ze z francuska jakos;-)))
          dzierżbór
          • zamek Moi, je hołdujé rz& & #35 234;żuszé (sans texte) 02.04.03, 11:11

        • lea Re: Coś zielonego dla domu...? 02.04.03, 11:06
          czas najwyższy! wiosna przyszła, święta idą. zieleninkę w domu trzeba zasiać!!!!
        • Gość: micin Re: Coś zielonego dla domu...? IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 02.04.03, 11:08
          zamek napisał:

          > Rzeżuchę - tak, ale Hoduję - nie ;) Natomiast
          > przypomniałaś mi o czymś bardzo ważnym. Muszę zasiać!

          Hehe, ja już od tygodnia podjadam sobie chlebek z masełkiem i rzeżuchą 'własnej
          roboty' :-))) Mniammm...

          > Pozdrowionka :)
          > zamek_i_jego_45_doniczek_w_domq

          No nie, aż się specjalnie przeszłam po domciu i policzyłam wszystkie doniczki-
          mam tylko 30 sztuk:-( Ale z tego 19 jest u mnie w pokoju. Było tego dużo
          więcej, ale jakiś czas temu wdało mi się w kwiatki choróbsko i kilka musiałam z
          bólem serca wyrzucić:-((((
          Najbardziej jestem dumna z mojego beniaminka i fikusika sprężystego- mają
          ponad 2 metry 'wzrostu' :-))) No i z pięknie kwitnących przez cały czas
          anturium i dwóch skrzydłokwiatów.

          pzdr
          m
          • lea Re: Coś zielonego dla domu...? 02.04.03, 11:13
            ja mam w domq tylko (!?) 17 doniczek, w tym trzy u mnie. z niecierpliwością
            czekam, aż zakwitnie mój fiołek...
            • dziad_borowy Re: Coś zielonego dla domu...? 02.04.03, 11:18
              Jak wszyscy to wszyscy:-)
              Ja w pracy mam 9 doniczek, w tym 9 brzydkich:-) Kurcze, cos z tym trzeba
              zrobic...
              dzierżbór
              ps. jedna to nawet nie doniczka tylko kubek po jogurcie z owocami truskawek,
              2,7 % tluszczu firmy "Obory w Kozienicach Sp. z o.o.":-))))
              • lea Re: Coś zielonego dla domu...? 02.04.03, 11:22
                dziad_borowy napisał:

                > Jak wszyscy to wszyscy:-)
                > Ja w pracy mam 9 doniczek, w tym 9 brzydkich:-) Kurcze, cos z tym trzeba
                > zrobic...
                > dzierżbór
                > ps. jedna to nawet nie doniczka tylko kubek po jogurcie z owocami truskawek,
                > 2,7 % tluszczu firmy "Obory w Kozienicach Sp. z o.o.":-))))

                wiosna przyszła. może przesadzisz kwiatka z kubka po jogurcie do ładej,
                kolorowej doniczki???
                • dziad_borowy Re: Coś zielonego dla domu...? 02.04.03, 11:28
                  lea napisała:
                  > wiosna przyszła. może przesadzisz kwiatka z kubka po jogurcie do ładej,
                  > kolorowej doniczki???
                  Pracuje nad tym. Moze z tej okazji przesadze go do kubka po jogurcie z
                  brzoskwiniami;-)
                  dzierżbór
                  • lea Re: Coś zielonego dla domu...? 03.04.03, 17:58
                    dziad_borowy napisał:


                    > Pracuje nad tym. Moze z tej okazji przesadze go do kubka po jogurcie z
                    > brzoskwiniami;-)
                    > dzierżbór

                    zawsze to jakaś zmiana ;)
                    • Gość: piasia a rzeżucha to nie rzeżucha! IP: diabel:* 04.04.03, 08:44
                      Rzeżucha to nie rzeżucha, tylko pieprznica ;)))) Tak się ta roślinka fachowo
                      nazywa. Właściwa rzeżucha wygląda zupełnie inaczej (dokladnie nie wiem jak).

                      Pieprznica to o tyle lepsza nazwa, że można zrobić mniej błędów ;)

                      Namotało się z tymi nazwami ;)

                      A jak Wam się podobają nazwy kącicierń, trójskrzyn pstry czy ostrzeszyn ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka