Dodaj do ulubionych

POMOCY zginęła fretka

06.11.06, 10:30
W niedzielę 5 listopada w okolicach ulicy Radwańskiej - Wólczańskiej zginęła
tchórzofretka. Jest oswojona.
Gdybyście słyszeli, że ktoś widizał sympatyczne zwierzątko to dajcie znać.
Kontakt 0-695-508-523.
Fretka jest oswojona, ale w sytuacji zagrożenia może ugryźć.
Będę wdzięczna za każde info.
Justyna
Obserwuj wątek
    • jusstini100 Re: POMOCY zginęła fretka 06.11.06, 14:41
      Proszę przeczytajcie ten temat.
      • huann Re: POMOCY zginęła fretka 06.11.06, 14:44
        czytaliśmy.
        współczujemy, zwłaszcza, że pogoda też pod psem :(
      • nananata Re: POMOCY zginęła fretka 06.11.06, 19:37
        pierwszej fali mrozów pewnie nie przetrzymała
    • evonka a tak z ciekawosci: 06.11.06, 14:46
      jak ona zginęła? wyszla sobie z domu sama? czy zaginęla w transporcie jakimś?
      pytam, bo ja nigdy takiego zwierzątka nie miałam i nie znam obyczajów..
      • bala200 Re: a tak z ciekawosci: 06.11.06, 17:12
        fretka jest w schronisku na marmurowej -może to twoja
    • bryzolin Re: POMOCY zginęła fretka 06.11.06, 19:18
      Po co się choduje takie fretki? To jest coś w rodzaju nutrii?
      Czy taka hodowla jest opłacalna?
      • dziad_borowy To bardzo dochodowy biznes 06.11.06, 19:27
        Roczne fretki zabija sie oderzeniem glowki o kraweznik i sprzedaje na
        eleganckie czapki traperskie. Tej widocznie udalo sie otrzasnac sie z szoku i
        dac dyla. Wolnosc dla fretek!!!!
        Dzierżżżz!!!
        • huann Dziadzie 06.11.06, 19:31
          odbierz maila!
          • dziad_borowy :-) 06.11.06, 19:43
            Niestety nie moge odebrac, cos mnie w jalowiec przemienilo:-)
            Dzierżżż!!!
            • huann Re: :-) 06.11.06, 19:47
              czyżbyś Dziadzie był przed zmianą złym człowiekiem? ;p
              • dziad_borowy Sam się dziwię:-) / atoci! 06.11.06, 19:51
    • jusstini100 Re: POMOCY zginęła fretka 07.11.06, 12:05
      dziękuję za zainteresowanie.
      Idiotyczne posty o zabijaniu olewam.
      Freciak się znalazł.
      Hodowla fretek jest bardzo opłacalana, bo rodzi miłość, a jeśli chodzi o
      finanse to bankrutujesz, bo żywi się karmą za 20 zyli za kilo i wołowinką, +
      niezbędne szczepienia i kastracja, zabawki i klatka za 500 zł.
      Mrozów rzeczywiście za długo by nie przeżył, ale miał szczęście i został
      znaleziony i oddany = wrócił do domu.
      • bryzolin NIE!!!!! Kastrować!!!! 07.11.06, 21:20
        Jak ty kochasz te fretki! I kastrujesz je? To lepiej ją ZABIJ!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka