Gość: kamaras IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.06, 07:34 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Filip Karetki bez lekarzy w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.06, 10:18 Po pierwsze, jeżeli ratownikami medycznymi są wg. GW, tylko ludzie po studiach licencjackich, to kim w takim razie są ludzie, którzy ukończyli państwową szkołę średnią (policealną), o kierunku ratownik medyczny? W myśl ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym, z jej ostatnimi poprawkami, to też są ratownicy medyczni. Po drugie, jeżeli ratownik medyczny nie może nawet zrobić samodzielnie zastrzyku, wkłucia dożylnego i podać płynów, albo nie potrafi, lub nie może, samodzielnie odczytać zapisu EKG, to jak można nawet myśleć o prowadzeniu resuscytacji (ALS), zgodnie z wytycznymi? Przecież udzielić pierwszej pomocy bezprzyrządowo, do czasu przyjazdu wykwalifikowanej pomocy medycznej, powinien umieć udzielić każdy obywatel. Wystarczy do tego podstawowe przeszkolenie (takie jak ma np. straż pożarna),a nie kilkuletnia szkoła, wyższa czy średnia. Jeżeli więc ratownik w zespole, nie może wykonywać podstawowych zadań stawianych ratownictwu medycznemu, czyli ratowanie życia ludzkiego, w stanach jego zagrożenia, to czy przyjazd karetki z wykwalifikowanymi ratownikami, a mającymi uprawnienia tylko do tego, aby pacjentowi podać wyłącznie przysłowiową rękę, można nazwać wykwalifikowaną pomocą medyczną? Czyżby znowu, życie stawiało wymagania, a osoby za taki stan odbowiedzialne, zostawiały uregulowanie tej sprawy następnej ekipie rządzącej np. za kilka lat, albo po kilku tragicznych wypadkach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: makary Re: Karetki bez lekarzy w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.06, 14:29 W zaistniałej sytuacji proszę (aby nie fatygować lekarzy) by przyjeżdżał do mnie ogrodnik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała mi Re: Karetki bez lekarzy w Łodzi IP: *.132.rev.vline.pl 07.11.06, 22:52 taki stan rzeczy jest uwłaczający dla wszystkich, którzy pokończyli ratownictwo na uczelniach wyższych. czy po to uczymy się resuscytacji bezprzyrządowej, przyrządowej, zabiegów pielęgniarskich, odbywamy praktyki żeby robić za TAKSÓWKĘ?? ratownik powinien, jak sama nazwa wskazuje, ratować zycie ludzkie, a jeżeli do tego potrzebny jest szybko lek podany dożylnie to boję się myśleć jakie będą tego konsekwencje. a tak swoją drogą to jak myślicie, kto lepiej by sobie poradził - ratownik specjalnie przeszkolony do pracy w karetce i wykonania pierwszych i najważniejszych czynności ratujących życie czy np. dermatolog jeżdżący i udający ważniaka, bo jest lekarzem a nie umiejący rozpoznac zawału? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz Re: Karetki bez lekarzy w Łodzi IP: *.lodz.mm.pl 08.11.06, 18:01 oczywiście lepiej sobie poradzi ratownik. I jestem cała za, żeby pierwszej pomocy udzielali ludzie specjalnie przeszkoleni w tym właśnie. Ogólnie praca lekarza powinna być tak droga, że nie będzie opłacało się go wsadzać do karetki, chyba że wysoko specjalistycznej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obi7 Karetki bez lekarzy w Łodzi IP: *.toya.net.pl 07.11.06, 16:37 tylko nie dawac im pawulonu!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz Re: Karetki bez lekarzy w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.06, 18:29 Widac, ze z ciebie zakompleskiony ratownik jest, Kolego nie masz pojecia o medycynie i naogoladałes sie filmów amerykanskich :D..Jeździlem w pogotowiu i poziom znacznej czesci z was (i to niestety tych mlodych) powoduje ze nie nadajecie sie zeby wyslac was samych, zwłaszcza ze wieszkosc z Was konczy jakies dziwne szkółki niedzielne, a jak przychodzi co do czego to nawet wkłucia nie umiecie założyc :-( .Owszem wypadki typu : złamania bez powikłań.. - do tego moze jechac doświadczony ratownik. Tak długo jak w tym kraju ambulans bedzie robic za "poradnie na kółkach" zrezgnowanie z lekarzy w Pogotowiu bedzie tragicznym eksperymentem ..:-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciu_doc Re: Karetki bez lekarzy w Łodzi IP: *.merinet.pl 07.11.06, 19:57 własnie chodzi o to, aby karetki nie były przychodniami na kółkach - przychodniami staną się izby przyjęć, do których ci pacjenci będą zwożeni... w cywilizowanych krajach chodzi o to, aby zmniejszyć udział lekarza w udzielaniu świadczen TYLKO dlatego, ze LEKARZ jest DROGI - trzeba MU ZAPŁACIĆ DUŻO PIENIĘDZY z racji wykształcenia. W polsce lekarz zarabia mniej niz sprzątaczka, więc robienie karetek z samymi ratownikami nie ma ekonomicznego sensu (chyba ze wezmiemy pod uwagę fakt, ze ratowników wyjechało relatywnie mniej... ale to sie pewnie tez zmieni niedługo). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała mi Re: Karetki bez lekarzy w Łodzi IP: *.132.rev.vline.pl 07.11.06, 22:57 jak nie ma sensu? przecież lekarz w karetce zarabia dużo więcej niż ratownik czy pielęgniarka. zatem bardziej się to opłaca. a co do przychodni na kółkach to macie rację - trzeba przestawić spełeczeństwo na nowy tok myślenia, a tego nie da się zrobić małymi krokami tylko w radykalnyu sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student RatMed-u Re: Karetki bez lekarzy w Łodzi IP: 212.191.80.* 18.11.06, 15:42 jestem studentem medycyny ratunkowej na Umedzie(I rok)w Łodzi i chciałbym się podzielić z wami wrażeniami.. Lekarze mają wątpliwości co do naszych umiejetności..hmm zaskakujące ponieważ my na pierwszym roku mamy zajęcia z dotkankowego podawania leków na pielegniarstwie, pierwsza pomoc i defibrylator są nam znane o czym nie wiedzą Ci mądrzy po sześciu latach studiów lekarze. BLS ALS i pomoc w stanach nagłych jest wałkowana cały czas a o to chyba tak naprawde chodzi..Fizjologia, biofizyka, anatomia, ekologia, biologia to wszystko dla ratownika odchamiacze których trzeba się nauczyć bo nie ma wyjścia..a z tych przedmiotów mam na kolosach to samo co najtrudniejszy na świecie lekarski(oprócz anatomi to fakt bo oni mają prawidlową)Mam nadzieje że po 3 latach studiów i 3 letniej praktyce w pogotowiu będę mógł uśmiechnąć się do świeżego lekarza po 6 latach studiów i pokazać mu "jak to sie robi" życze miłego studiowania medykom a w szczególności przyszlym lekarzom..:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Karetki bez lekarzy w Łodzi IP: *.mnc.pl 07.11.06, 22:57 Dlaczego w artykule nie wspomniano, że również pielęgniarki o specjalizacji z medycyny ratunkowej mogą jeździć. Taka pielęgniarka przynajmniej może zrobić wkucie i ma potrzebne doświadczenie. Paradoks sytuacji jednak polega na tym, że zwykły obywatel może na stacji benzynowej kupić więcej leków niż pielęgniarka może podać bez zlecenia lekarskiego. Dzisiejsi ratownicy medyczni, a znam kilku, mają braki w podstawowej wiedzy i nikt tej wiedzy nie weryfikuje, bo po skończeniu 2letniego studium zawodowego (takiego np. jak przy Narutowicza 58) te osoby nie są w stanie zmierzyć prawidłowo ciśnienia tętniczego. Jeśli chcemy wysyłać tylko ratowników, tak jak to jest na zachodzi, szkolmy tych ludzi również równie pieczołowicie. Zresztą pielęgniarki nie są na tyle głupie, żeby pchać się do karetek same...im więcej wiesz, tym jesteś ostrożniejszy... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g@mdan No to ciach... i po lekarzach!!! IP: 212.191.170.* 26.11.06, 19:19 "Pogotowie w ten sposób zaoszczędzi na (...) lekarskich dyżurach. Pozbędzie się też kłopotu ze znalezieniem lekarzy, o których ostatnio coraz trudniej. - A przy okazji dostosujemy się do światowych standardów, które zakładają, że zadaniem służb jest jak najszybsze dostarczenie pacjenta do szpitala - mówi Tyka. - Coraz rzadziej na świecie angażuje się do tego lekarzy." No i OK. A jaki pomysł ma pan Tyka na pracę lekarzy w ambulatorium chirurgicznym? Tam też można zatrudnić wykwalifikowanych ratowników. Czasem wydaje się, że pielęgniarki tam zatrudnione więcej potrafią od pracujących tam lekarzy-emerytów. Odpowiedz Link Zgłoś