Dodaj do ulubionych

Co złego jest w byciu agentem Służb Specjalnych ?

19.11.06, 14:00
Niech mi to ktoś wyjaśni, bo tego nie rozumiem. Jeżeli ktos wspolpracuje ze
sluzbami panstwa w ktorym sie urodzil i zyje to jest zle ? A jak dobrowolnie
place podatki to tez jest zle ? A jezeli ktos wspolpracowal ze sluzba bo
uwazal ze to jego patriotyczny obowiazek, zeby np obserwowac co sie dzieje
wokolo, czy nikt nie stara sie zorganizowac zamachu stanu etc ? Jak rozumiem
krótkie mozdzki zapomnialy o tym ze przed 89 rokiem nie bylo jakiegos
rownoleglego swiata w postaci RP, tylko byla jedna i niepodzielna PRL. Dla
niektorych to byla ojczyzna, z licznymi wadami ale jednak ojczyzna.
Obserwuj wątek
    • big_news Re: Co złego jest w byciu agentem Służb Specjalny 19.11.06, 14:12
      O! I tak trzymać!
      Co tam, że PRL była poddaną ZSRR. Co tam, że ówczesne służby kierownictwo miało
      na Łubiance. To przecież była Ojczyzna!
      Dobre...
      • cedryk2006 To co było wtedy twoją ojczyzną ? 19.11.06, 14:44
        Bo miedzy Bugiem a Odrą nie widzialem jakiegos innego kraju. Urodzilem się w
        PRLu, ty pewnie też chyba ze mnozysz sie przez pączkowanie i dopiero ostatnio
        ci sie to zdarzylo. Jezeli chcesz mi powiedziec ze od dziecka kultywowales
        nienawisc do kraju w ktorym sie urodziles, to jakos mi ciebie żal. Teraz tez
        nienawidzisz kraju w ktorym mieszkach bo jest TYLE AFER KORUPCYJNYCH i glupiej
        klasy politycznej ? Wobec tego proponuje zebys poczekal na 6RP to wtedy bedzie
        twoja ojczyzna ;-)
        • big_news Re: To co było wtedy twoją ojczyzną ? 19.11.06, 14:54
          Nie będę się długo rozwodził nad Twoją troską o mnie. Powiem Ci jedynie tyle, że
          miłość do Ojczyzny min. wyklucza kolaborację z wrogiem. Jeżeli tego nie
          pojmujesz, to nie mamy o czym gadać.
          • cedryk2006 ha ha ha kolaboracja z wrogiem 19.11.06, 15:03
            Kiedy ? W latach 70tych? 80tych ? Kiedy ? Kolejny jełop który mysli ze lepiej
            przelac krew killuset tysiecy rodakow i dalej byc pod czyims butem niz, powoli
            ewoluowac w strone suwerennosci.
            • big_news Re: ha ha ha kolaboracja z wrogiem 19.11.06, 15:06
              Koleś, jeżeli sądzisz, że obrażając rozmówcę przydajesz sobie powagi, to się
              grubo mylisz. Taki "poziom" świadczy jedynie o Tobie. A poza tym, to jak
              wyraźnie widać, jesteś bardzo niedouczony. Pracuj nad sobą. Może kiedyś jeszcze
              będą z Ciebie ludzie.
              • cedryk2006 Glupoty piszesz i tyle 19.11.06, 15:09
                Ile masz lat ? 25 ? 30? Ile miales lat w 1989 ? 10? 15? I ty mowisz o wrogu ?
                Co ty mozesz o tym wiedzieć.
                • big_news Re: Glupoty piszesz i tyle 19.11.06, 15:18
                  A Ty ile masz? 28, 57, a może 69? Zresztą to nie istotne. Twoja pisanina Cię
                  obnaża. Wskazuje, że jesteś jeszcze bardzo niedojrzały.
                • najtis Re: Glupoty piszesz i tyle 19.11.06, 15:39
                  cedryk2006 napisał:
                  .....Co ty mozesz o tym wiedzieć.....
                  Ja moge.I bylem wsrod tych ktorzy byli bici w 68-ym,i bylem w roku 70-tym w
                  Szczecinie,i strzelano do mnie,i nie probuj mi wmowic,ze "zaszczytna sluzba dla
                  sluzb specjalnych"powinna dawac w wolnej Polsce dodatkowych uprawnien.Kazdy z
                  nich od porucznika wzwyz oraz cywilni donosiciele powinni miec to wytatuowane
                  na czolach.Widac nie pamietasz,nie znasz lub masz"inne"doswiadczenia z tamtego
                  okresu kiedy to przeciez rzadzili robotnicy i chlopi
                  • gray Re: Glupoty piszesz i tyle 19.11.06, 15:59
                    najtis napisał:

                    > bylem wsrod tych ktorzy byli bici w 68-ym

                    po głowie?
                    • cedryk2006 widać jestes dinozaurem sieci 19.11.06, 17:22
                      • gray Re: widać jestes dinozaurem sieci 20.11.06, 00:43

                        odrzucę skromność i powiem, że owszem.
                    • banita82 Re: Glupoty piszesz i tyle 20.11.06, 20:45
                      najtis napisał:
                      .....Ja moge.I bylem wsrod tych ktorzy byli bici w 68-ym,i bylem.....
                      gray napisał:
                      .. po głowie?

                      I tutaj wlasnie ujawnia sie cala ynteligencja i poczucie sprawiedliwosci
                      dziejowej graya a jaka uprzejmosc??gratulacje spod trzepaka
                      • gray Re: Glupoty piszesz i tyle 21.11.06, 09:45

                        no to oprzyj się o ten trzepak i poczytaj o interpunkcji. również pozdrawiam.
      • nielogowany Re: Co złego jest w byciu agentem Służb Specjalny 19.11.06, 17:49
        Teraz RP jest poddaną Watykanu - więc dalej nie jest to Ojczyzna?
      • cassani Re: Co złego jest w byciu agentem Służb Specjalny 20.11.06, 07:29
        big_news napisał:

        > O! I tak trzymać!
        > Co tam, że PRL była poddaną ZSRR. Co tam, że ówczesne służby kierownictwo
        miało
        > na Łubiance. To przecież była Ojczyzna!
        > Dobre...

        nie dobre, tylko żenujące.Najlepiej wszystkich żyjących w PRLu skazać
        kontrolnie na rok więzienia. Czasami Twoje przemyslenia - lub raczej ich brak -
        sa porażające.
    • longeta Re: Co złego jest w byciu agentem Służb Specjalny 19.11.06, 15:42
      cedryk2006 napisał: A jezeli ktos wspolpracowal ze sluzba bo> uwazal ze to jego
      patriotyczny obowiazek,

      Całe szczęscie że nie wszyscy spełniali ten ;patriotyczny; obowiązek:-)
      • lavinka On pewnie po dziś dzień żałuje 19.11.06, 16:22
        On pewnie po dziś dzień żałuje,że nie jeseśmy republiką... ZSRR.
      • profes79 Re: Co złego jest w byciu agentem Służb Specjalny 19.11.06, 17:22
        Z tego wniosek, ze jak teraz uwazam, ze kierownictwo naszego kraju jest w USA i
        ja sie z tym nie zgadzam to moge spiskowac przeciwko obecnemu rzadowi a za iles
        lat bede bohaterem i medal dostane? Takie myslenie jak big_newsa jest
        przyczyna, dla ktorej w tym kraju ciagle pierwszenstwo przed tak blahymi
        sprawami jak gospodarka, bezrobocie, wzrost PKB maja te baardzo wazne - teczki,
        agenci, itd. Jeszcze troche i be e musial udowodnic ze w kolysce nie stalem sie
        zazartym komunista.
        Kazdy z zyjacych w tamtych czasach staral sie zyc tak jak potrafil i robic to
        tak jak potrafil - czesto wierzac w to, ze to co robi robi dla dobra kraju.
        Nienawisc z jaka srodowiska prawicowe tepia wszystko co ma chocby sladowy
        zwiazek z PRL przeraza mnie - niedlugo zaczna sie mnozyc glosy (juz takie
        slyszalem) ze LWP bylo organizacja przestepcza i zbroodnicza a jej czlonkow
        nalezy pozbawic praw kombatanckkich ( w koncu sluzyli w tak znienawidzonym PRL).

        Czasami zal mi takich jak Ty - big. A z Cedrykiem ( pomijajac opisowe
        sformulowania rozmowcow :) ) zgadzam sie w 100%
        • big_news Re: Co złego jest w byciu agentem Służb Specjalny 19.11.06, 18:24
          Uprzejmie Cię proszę: zatroszcz się o siebie. Ja sobie w zupełności poradzę sam.
          Przypomnę Ci jedynie, że agentami, teczkami i tym podobnymi sprawami, nie
          zajmowano się skutecznie przez 16 lat. Czy chcesz w związku z tym powiedzieć, że
          w owym okresie gospodarka kwitła, bezrobocie było znikome, a wzrost PKB był
          oszałamiający? Czy to może w ostatnim roku wyniki gospodarcze są wyższe niż
          dotąd, bezrobocie odczuwalnie spadło, a PKB ma się całkiem całkiem? Wydaje Ci
          się, że fakt, iż na wszelkie sfery życia wpływ miały różne służby, nie
          pozostawiał odczuwalnych lecz niekorzystnych śladów?
          Nim pokusisz się o "rozgryzienie" czyjegoś toku myślenia, spróbuj zastanowić się
          nad samym sobą i tym co głosisz. Fakt, że urodziłeś się już po okresie realnego
          komunizmu, nie musi wcale oznaczać, że nie jesteś nim dotknięty. Zdziwiłbyś się,
          ilu ludzi na zachodzie Europy, nie mając żadnej realnej styczności z tym
          zbrodniczym ustrojem, wyznaje takie "wartości". Co do LWP, to czy można uznać,
          iż organizacja strzelająca do swoich rodaków, w pełni się z nimi identyfikowała?
          Oczywiście, że nie można potępić w czambuł wszystkich bez wyjątku żołnierzy. Ale
          już generalicję oraz kadry oficerskie - bezwzględnie tak. Nikt tam nikogo na
          siłę nie trzymał. Oni wiedzieli komu i dlaczego służą. Wytłumacz tym ludziom,
          którzy żyją z głodowych emerytur, że ich prześladowcy (z najróżniejszych
          formacji, nie tylko wojskowych) zasługują na wielokrotnie większe apanaże.
          Potrafisz to zrobić? No to powodzenia.
          • profes79 Re: Co złego jest w byciu agentem Służb Specjalny 19.11.06, 19:36
            A potem dziwic sie ze ludzie nie ida do wojska czy policji. W koncu za 50 lat
            moze nastapic kolejny przewrot polityczny i to oni wtedy beda zdrajcami. Nie
            wiem czym sie zajmujesz ( acz kiedys przewinal mi e sie taki watek ale nie wiem
            czy dobrze pamietam) ciekawe co powiesz, gdy za 10 lat cos sie zmieni icaly
            twoj zawod bez wyjactku w czambul zostanie potepiony, odarty z przywilejeo bo
            mial pecha robic swoje w zlym czaise i w zlyy dla kolejnych rzadzacych sposob.
            Obecna sytuacja to wipisz wymaluj lata 50. Tylko wtedy trzeba bylo sie wstydzic
            za dziadka w AK a tera z trzeba zaczac ukrywac dziadka w Armii Berlinga ( czy
            powojennym LWP)
            • big_news Re: Co złego jest w byciu agentem Służb Specjalny 19.11.06, 19:53
              Przykro mi, ale Ty albo udajesz albo nic nie rozumiesz. Jak można porównywać
              obecne czasy z latami pięćdziesiątymi?! I to, jak rozumiem, z ich początkiem
              raczej niż z końcem tychże, czyli tzw. małą stabilizacją. Przypomnę Ci w związku
              z powyższym, że aktualnie systemem poltycznym w Polsce jest demokracja. Nie
              socjalistyczna, nie jakaś szczególna, tylko zwykła demokracja. Nie jest to z
              pewnością system idealny (jak to zauważył już W. Churchill), ale jak dotąd nic
              lepszego nie wymyślono. W związku z tym ci, którzy obecnie robią kariery w
              służbach mundurowych, nie muszą (o ile nie kierują się przestępczymi
              instynktami) się w przyszłości obawiać potępienia. No chyba, że ponownie
              znajdziemy się w kręgu zbrodniczych wpływów, to wtedy znajdą się tacy, którzy
              będą ich odsądzać od czci i wiary. Czyli dokładnie tak jak to robili moskiewscy
              pachołkowie z prawdziwymi patriotami. Obudź się, otwórz oczy, nie żyjesz już w
              mrocznych czasach, a fakt, że możesz wygadywać publicznie nawet wierutne bzdury
              i nikt Cię za to nie pakuje do ciemnicy, najlepiej o tym zaświadcza.
              • brite Re: Co złego jest w byciu agentem Służb Specjalny 19.11.06, 19:58
                czyli, wedle Twego rozumowania, każdy, kto w PRLu był na jakimkolwiek stanowisku
                średniego lub wyższego szczebla był zbrodniarzem, tak?
                • lavinka po tych ostatnich aferach... 19.11.06, 20:08
                  wyjdzie,żę tylko Lepper jest czysty i niczego nie podpisywał....;-D
                • big_news Re: Co złego jest w byciu agentem Służb Specjalny 19.11.06, 20:08
                  Oczywiście, że nie każdy. Zresztą doskonale wiesz, że rozmawiamy tu głównie o
                  tzw. resortach mundurowych. A jeżeli chodzi o te, to gotów jestem twierdzić, że
                  jeżeli nawet ktoś z wysoko postawionych oficerów był człowiekiem porządnym, nie
                  mającym osobiście krwi na rękach, to dzisiaj nie koniecznie dobrze się czuje. Bo
                  o ile był świadomym, wykształconym członkiem społeczeństwa, to nie mogło ujść
                  jego uwadze to, w jakim kraju, z jakim namiestnictwem żyje. No chyba, że uznamy,
                  iż byli tam tylko tacy, których nie matura lecz chęć szczera... Wtedy tak i
                  owszem. Nieświadomie służyli Ojczyźnie. Tylko kto w to uwierzy?
              • profes79 Re: Co złego jest w byciu agentem Służb Specjalny 19.11.06, 20:40
                "W związku z tym ci, którzy obecnie robią kariery w służbach mundurowych, nie
                muszą (o ile nie kierują się przestępczymi
                instynktami)"

                A ilu sluzacych w wojsku - nawet w kadrze oficerskiej - czy innych tego typu
                organizacjach kierowalo sie takimi motywami? Dla wiekszosci z nich byla to
                sluzba ojczyznie - takiej, jaka wtedy byla. Nie mowie ze wszyscy byli idealni -
                jednostki slepo kierujace sie ideologia i nie zwazajace na nic tez byly. Tylko
                to byly jednostkli. I tych ludzi nalezy potepic. Ale na litosc za konkretne
                czyny a nie za sam fakt ze sie odwazyli sluzyc w wojsku jako oficerowie,
                pracowac w wywiadzie ( czy kontrwywiadzie) czy w MO, bo do tego wszystko
                zaczyna zmierzac. Ja rozumiem, ze niektorzy to najchetniej 50 lat PRL
                wykresliliby z podrecznikow historii, bo to nie byla historia POlski a historia
                czegos tam poddanemu ZSRR. Ale tak sie nie da. Za komuny usilowano nam wmowic,
                ze cala powojenna historia Polski jest be, teraz zas za wszelka cene usiluje
                nam sie wmowic, ze okres 45-90 nalezy zapomniec jak najszybciej. Wahadlo ma to
                do siebie, ze sie wychyla - raz na lewo raz na prawo. Nie wiem, czy w tym kraju
                komus uda sie je zatrzymac posrodku, bo raczej sie na to nie zanosi.

                "Czyli dokładnie tak jak to robili moskiewscy pachołkowie z prawdziwymi
                patriotami"
                A teraz to robia "prawdziwi" patrioci z kazdym kto mial pecha pelnic
                jakakolwiek funkcje publiczna za komuny. O przepraszam - moze sie zapedzielm -
                w koncu jedna z partii rzadzacych reprezentuje w Europarlamencie byly dzialacz
                u boku Wojciecha Jaruzelskiego, ktorego "prawdziwi" patrioci najchetniej by
                powiesili na drzwiach jego wlasnego domu. Dwulicowosc? Czy skleroza?
                • longeta Sorki że się wtącam,ale.... 19.11.06, 20:55
                  profes79 napisał: Ja rozumiem, ze niektorzy to najchetniej 50 lat PRL
                  wykresliliby z podrecznikow historii

                  Wprost ,przeciwnie!
                  Jest masa osób która chce rozliczyc,a nie zapomnieć
                  a to zasadnicza różnica;-)
                • lavinka Re: Co złego jest w byciu agentem Służb Specjalny 19.11.06, 21:30
                  Obawiam się,że gdyby pracownicy owych służb nie byli sowicie wynagradzani za
                  swą miłość do ojczyzny, nie kochali by jej tak bardzo, a już na pewno nie byli
                  by gotowi niczego dla niej poświęcić...
                  A tak na marginesie, Solorz założył tv za pieniądze, które pewnie "wygrał na
                  giełdzie"... ;-)))

                  lav
                • big_news Re: Co złego jest w byciu agentem Służb Specjalny 19.11.06, 22:03
                  Nie broniąc Macieja Giertycha (bo to o niego z pewnością Ci chodzi) powiem tylko
                  tyle, że śmieszne jest mówienie o tym, jak to rzeczony europoseł stał obok
                  Jaruzelskiego. Dla przypomnienia tylko napiszę, iż był on "skierowany" do Rady
                  Konsultacyjnej przy PRP przez Radę Prymasowską, której był viceprzewodniczącym.
                  RK była zwalczana przez środowiska korowskie, którego to wybitni działacze, z J.
                  Kuroniem na czele, jednocześnie (jak to się ostatnio okazało) prowadzili swoje
                  rozmowy z takim choćby płk. Lesiakiem. Nota bene obok Giertycha zasiadali w RK
                  min. K. Skubiszewski (wielce przez np. GW ceniony i nigdy z powodu udziału w RK
                  nie kontestowany), czy znany opozycjonista, mec. W. Siła-Nowicki, któremu także
                  nikt czynił zarzutów z racji zasiadania przez niego w tym gronie. Cała RK
                  składała się z 56 osób, wśród których tylko 17 legitymowało się książeczką PZPR.
                  Mniejsza już zresztą o to. Dla odświeżenia Twojej pamięci wspomnę jeszcze o tym,
                  co powiedział pan A. Michnik. Ten sam, który najbardziej wyrzuca tę działalność
                  Giertychowi. Otóż kazał się pan Adam odpierd.olić przeciwnikom gen.
                  Jaruzelskiego, a Kiszczaka nazwał człowiekiem honoru. To kto jest bardziej
                  wiarygodny dla Ciebie: Giertych czy Jaruzelski, Kiszczak i Michnik razem wzięci?
                  Reszty Twojego posta już mi się komentować nie chce.
                  • profes79 Re: Co złego jest w byciu agentem Służb Specjalny 19.11.06, 22:58
                    Kiszczaka nie bronie, natomiast na temat Jaruzelskiego opinie sa tak skrajne
                    (od zdrajcy po zbawce) ze tez wole tego nie robic zwlaszcza ze w stanie
                    wojennym akurat raczkowac zaczynalem :). Uwazam tylko ze zarowno
                    opinia "zdrajca" jak i "zbawca" sa zbyt skrajne, a prawda jak zwykle lezy po
                    srodku.
                    NIektorzy chca rozliczyc a nie zapomniec. Swietnie. Tylko nie do konca o tym mi
                    chodzilo. W tej chwili sam fakt ze cos jest autorstwa komuny (starsze) czy
                    obecnej lewicy (nowsze) wystarcza jako argument ze to jset zle. No jak to -
                    uchwala ktora uchwalilo SLD o dzialalnosci gospodarczej ma obowiazywac?
                    Szybciutko do kosza, napiszem,y wlasna. A ze bedzie prawie taka sama za to
                    przedsiebiorcy na uproszczenie dzialalnosci poczekaja jeszcze ze dwa lata? A co
                    to kogo obchodzi? Ciemny narod ma siedziec cicho, placic podatki i sie nie
                    wychylac - od myslenia sa madrzejsi.
                    • big_news Re: Co złego jest w byciu agentem Służb Specjalny 19.11.06, 23:09
                      Fajna wolta. Od zdrajców ojczyzny, przez prawdę rzekomo (w tym wypadku) leżącą
                      po środku do chcącego przychylić nieba młodym przedsiębiorcom SLD. I wszystko
                      jasne. Ten głupi naród, który ma oczywiście siedzieć cicho, nie zrozumiał (bo
                      przecież jest taki durny), że postkomuniści o niczym innym nie myślą, tylko o
                      tym jak dogodzić wszystkim ludziom i zamiast ponownie dać im porządzić (żeby
                      wreszcie mogli tyle tych mądrych i dobrych ustaw przepchnąć, wszak dotąd nie
                      mogli za Chiny tego zrobić, ale teraz to już na bank by się im udało), to wziął
                      i sobie samemu na złość wybrał wprost przeciwnie, czyli zamiast tych z lewa,
                      tych z prawa. No głupi ten naród jak wojskowy but.
                      Aha. Co do tego Jaruzelskiego (tego co leży po środku), to ostatnio jacyś
                      nieżyczliwi ludzie dokopali się do "szkalujących" Wolskiego, pardon,
                      Jaruzelskiego papierów. Masz rację. To nie był zdrajca. To był nikczemny zdrajca.
                      • profes79 Re: Co złego jest w byciu agentem Służb Specjalny 20.11.06, 00:38
                        "chcącego przychylić nieba młodym przedsiębiorcom SLD"
                        A gdzie ja to napisalem? Stwierdzilem tylko ze ustrawa ktora zostala uchwalona
                        jeszcze za SLD zostala uwalona przez obecna koalicje ( i jest to prawda) bo
                        obecna koalicja mimo prawie dwuletniego wacatio legis poza wstepne
                        przygotowania poczynione przez poprzedni rzad sie nie posunela (za bardzo byli
                        zajeci - takie wiazanie i rozwiazywanie koalicji i oglaszanie ze zaraz nowe
                        wybory to strasznie zcasochlonne jest:) A teraz? A co to kogo obchodzi.

                        "że postkomuniści o niczym innym nie myślą, tylko o
                        tym jak dogodzić wszystkim ludziom i zamiast ponownie dać im porządzić (żeby
                        wreszcie mogli tyle tych mądrych i dobrych ustaw przepchnąć, wszak dotąd nie
                        mogli za Chiny tego zrobić, ale teraz to już na bank by się im udało"

                        Tez tego nigdzie nie napisalem :) Podalem przyklad dotyczacy konkretnej ustawy.

                        "to wziął i sobie samemu na złość wybrał wprost przeciwnie, czyli zamiast tych
                        z lewa, tych z prawa. No głupi ten naród jak wojskowy but."
                        Jak widac po wynikach wyborow samorzadowych generalnie narod zaczyna madrzec.

                        Podalem tylko generalne stwierdzenie, teze: fakt, ze cos pochodzi od lewicy
                        wystarczy do zniszczenia tego ( bez ogladania sie na jakiekolwiek inne
                        merytoryczne argumenty).

                        Dyskusja na temat Jaruzelskiego sensu nie ma - tyle zdan ilu ludzi.
                        "Masz rację. To nie był zdrajca." Tego tez nigdzie nie napisalem.
                  • leslaw_m Re: Co złego jest w byciu agentem Służb Specjalny 19.11.06, 23:00
                    raczej nie miał autor posta samego udziału w Radzie Konsultacyjnej,ale
                    prezentowane poglądy,identycznie jak sam fakt współpracy z wywiadem nie musi
                    oznaczać kolaboracji.

                    akurat pan giertych jest swietnym przykładem dokładnie umoczonego w prl
                    człowieka.
                    przytoczę ci ponownie prezentowane przez tego niezwykłego patriotę poglądy:

                    Tylko Kiszczak (styczeń 1989). "Przy panu Wałęsie powstał Komitet Obywatelski.
                    Komitet ten zrzesza różnych ludzi, nikogo nie reprezentując. Co ich łączy?
                    Tylko i wyłącznie opozycja wobec gen. Jaruzelskiego. Myślę, że w obradach
                    Okrągłego Stołu tylko delegaci OPZZ autentycznie kogoś będą reprezentować.
                    Lepiej by było, gdyby wszyscy uczestnicy Okrągłego Stołu byli z zaproszenia
                    jednej osoby - generała Kiszczaka".

                    Kondycja PZPR zmartwieniem państwowym (marzec 1989). "Gdy PZPR antagonizuje
                    środowiska, na których się opiera, nie utrzyma dwoistości władzy i zostanie
                    zepchnięta przez lewicę opozycyjną, czyli KOR-owską. Dla opozycji prawicowej
                    nie jest to perspektywa radosna. Tak więc kondycja PZPR jest zmartwieniem
                    ogólnopaństwowym, a nie tylko wewnętrznym tej partii".

                    Wszedłem do Rady, bo popieram stan wojenny (17 lipca 1989, ostatnie posiedzenie
                    Rady, z gen. Jaruzelskim już jako prezydentem RP). „Po 13 grudnia narodowi
                    demokraci rozpoznawali się przez stosunek do stanu wojennego. Kto go popierał,
                    dawał dowód myślenia geopolitycznego. Ta postawa nas łączyła. Było to jeszcze,
                    zanim » Żołnierz wolności «[tuba propagandowa stanu wojennego - red.] zaczął
                    drukować fragmenty broszury mojego ojca Jędrzeja Giertycha zawierającej
                    poparcie dla stanu wojennego. Była to cicha, niedysponująca swoją trybuną siła
                    wspierająca Pana Generała w tej trudnej chwili. Wyrazem tego poparcia było też
                    przyjęcie przeze mnie zaproszenia do Rady Konsultacyjnej”.

                    Tylko Związek Radziecki (17 lipca 1989, to samo posiedzenie Rady). "Obserwujemy
                    proces przechodzenia z opierania się o Wschód do opierania się o Zachód.
                    Politycznie nie wolno nam rezygnować z oparcia o Rosję. Zachód o polski Gdańsk
                    bić się nie będzie. Natomiast Związek Radziecki nas militarnie ochrania, jest
                    też wypróbowanym partnerem gospodarczym. [Zwraca się do gen. Jaruzelskiego]:
                    Potrzebny nam u steru ktoś, kto zapewni trwałość sojuszu ze wschodnim sąsiadem.
                    Rolą prezydenta będzie pilnować, by nie przejść z deszczu pod rynnę, byśmy nie
                    stracili tych pozytywów, które daje nam oparcie o Związek Radziecki. Tylko Pan,
                    Panie Przewodniczący, może nam to zagwarantować".

                    z mojej strony bez komentarza
                    • big_news Re: Co złego jest w byciu agentem Służb Specjalny 19.11.06, 23:15
                      Stary, gdybym chciał tu wklejać to, co różni ludzie w różnych czasach gadali, to
                      z wrażenia mógłbyś spaść z fotela.
                      Ponieważ nie ma co robić z tego miejsca tablicy świadczącej o bezdennej ludzkiej
                      głupocie, oszczędzę łaskawie kilku ciekawych osobników.
                      Tym samym nie będę też zmuszony do pozostawienia wielu "złotych myśli" bez
                      własnego komentarza;)
                      • profes79 Re: Co złego jest w byciu agentem Służb Specjalny 20.11.06, 03:28
                        Znaczy przytoczone cytaty to w ogole odpuscic sobie nalezy, a tak w ogole to
                        polityczna prowokacja ukladu pewnie? :)
                        Moglbys troche powklejac - ja tam chetny do dyskusji jestem (pomaga zabic czas
                        bo raczej ani ja ciebie nie przekonam ani ty mnie :). A i chetnie odniesienia
                        do w/w postu bym poczytal.
    • markus.kembi Re: Co złego jest w byciu agentem Służb Specjalny 19.11.06, 17:00
      cedryk2006 napisał:

      > (...) Jak rozumiem
      > krótkie mozdzki zapomnialy o tym ze przed 89 rokiem nie bylo jakiegos
      > rownoleglego swiata w postaci RP, tylko byla jedna i niepodzielna PRL.
      ______________________________________________________________

      Pułkownik Kukliński szpiegował dla Amerykanów i dzięki temu jest bohaterem
      narodowym. Czyli przed '89 rokiem była RP, ale tylko jako taki jakby "wirtualny"
      stan USA.
      • cedryk2006 Dla mnie nie jest bohaterem ... 19.11.06, 17:24
        Z jednej prostej przyczyny, gdyby doszlo do komfliktu, amerykanie poslaliby nas
        do piachu niezaleznie od tego czy ktos byl sympatykiem USA, czy nie. A plany
        ktore im dostarczyl na pewno by im w tym pomogly.
        • axx611 Re: Dla mnie nie jest bohaterem ... 19.11.06, 22:25
          Prosze panstwa. Dobrze jest niezaleznie od systemu kogos podkablowac. To
          przeciez przyjemnosc. Ale,ale prosze pamietac ze kablujacy jest jednoczesnie
          kablowanym a o wszystkim wie cesarz.
    • cassani nic złego w tym nie ma 20.11.06, 07:31
      tyle że dorwali się do władzy mali ludzie i ich sposób sprawowania władzy
      potwierdza że działania grupy Lesiaka jesli powinny być krytykowane - to co
      najwyżej za brak skuteczności.
      • jelonek72 twórcę wątku i profes79 20.11.06, 10:42
        popieram
        niestety wielu żółć zalewa oczy i trudno, niech im zalewa, większośc z nas jak
        sądzę urodziło się w PRL, oprócz najtisa który był bity i czort wie co tak
        jeszcze, to wszyscyśmy jedli prlowski chlebek, wciagali girkowskie cukierki,
        chodzili do prlowskiej szkoły, byc może machaliśmy sobie balonikami na pochodzie
        , ta sama znienawidzona prlowska rzeczywistosc dala życie i wyksztalcenie wyzsze
        naszym obecnym elitom. I jakos sie znaleźli w tej przezbrzydłej ojczyźnie, bo i
        doktoraty popisali ....
        ale polska natura taka ,że się musimy tarmosic , i jestem więcej niz pewna ,ze
        za latek kilka cała obecna "elita" będzie rozliczana i stawiana przed
        komisjami... i bedzie od nowa to samo i tak do usr-anej smierci - mnie to
        dołuje :(:(:(
        • profes79 Re: twórcę wątku i profes79 20.11.06, 16:27
          Mnie juz nie. Przynajmniej nie tak bardzo. Dziekuje za poparcie :) Sam bym tego
          lepiej nie wyrazil.
        • najtis Re: twórcę wątku i profes79 20.11.06, 21:09
          jelonek72 napisała:
          .... oprócz najtisa który był bity i czort wie co tak jeszcze

          rzeczywiscie,tak naprawde to ja sam nie wiem czy w 46-tym to byl juz PRL?czy
          jeszcze go nie bylo?Widzisz dziewczyno droga,zlosliwosci to mozesz sobie
          darowac,wszak nie slupa to wina,ze slepy nie widzi
    • dkt1984 Re: Co złego jest w byciu agentem Służb Specjalny 20.11.06, 21:02
      Nic!!! Poza tym że ci "współpracownicy" /zdrajcy/ donosili między innymi na
      ludzi którzy walczyli podczas IIWŚ o Polskę! O Wolną Polskę a nie o PRL! Nie o
      pachołka moskiewskiego!!! Donosili na bohaterów! A jak im się odwdzięczył prl?
      Śmierć, tortury, złamana psychika, złamane życie na obczyźnie!
      Później kolejne pokolenie zdrajców donosiło na ludzi którzy protestowali
      przeciwko komunie, walczyli o chleb, o godne życie! Wybrzeże'70, Radom'76
      Solidarność!
      Poza tym oni nie pomagali ojczyźnie bo prl nigdy nie był ojczyzną Polaków! Był
      ojczyzną zdrajców, kolaborantów itp.!!!

      Chyba tylko w tym mieście mógł się ukazać taki idiotyczny temat do dyskusji!!!
      • cedryk2006 kolejny nawiedzony 21.11.06, 09:36
        ;-)
        • dkt1984 Arogant 21.11.06, 18:39
          To ty zrozum człowieku, że każdy, nawet mocno upośledzony człowiek wiedział że
          to nie była Polska, to nie była jego ojczyzna! To był wróg, a z wrogiem
          współpracują tylko gnidy!
          Gdyby każdy myślał tak jak ty to pewnie teraz nie żylibyśmy w RP tylko PSRR!

          • cedryk2006 Tak tak, tak sobie tłumacz pyszczku 21.11.06, 20:13
            • dkt1984 Argumentów brak?! 21.11.06, 23:11
              Bronisz zdrajców jak WP Westerplatte przed hitlerowcami! O co ci człowieku
              chodzi! Donosiłeś? Twój ojciec donosił?
      • cassani Re: Co złego jest w byciu agentem Służb Specjalny 21.11.06, 09:43
        dkt1984 napisał:
        > Chyba tylko w tym mieście mógł się ukazać taki idiotyczny temat do
        dyskusji!!!
        >

        a czemu akurat tylko w tym?
        • dkt1984 Re: Co złego jest w byciu agentem Służb Specjalny 21.11.06, 18:41
          never mind
          • cedryk2006 a angielskiego to sie uczyl z moich podatkow ... 21.11.06, 20:14
            • dkt1984 edukował sie z podatków mojego dziadka... 21.11.06, 23:13
              ...i wagarował na lekcjach historii...
              Coś chyba z główką, co???
      • cedryk2006 Bueee 21.11.06, 21:57
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka