Gość: profes79 IP: 81.144.141.* 20.11.06, 00:16 Dobrze ze nie kazali zapalek na zielono malowac i w trawniki wtykac :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lodzermensch8 Jak prezydent z "mieszkańcami" Złotna się spotkał 20.11.06, 06:58 MIŚ wiecznie żywy:D!!! Odpowiedz Link Zgłoś
citoyen Raczej nieporozumienie 20.11.06, 07:22 Znam Marka Kowalika od wielu lat z jak najlepszej strony. Marek jest legendą "Solidarności" w Łodzi. Nie chce mi się wierzyć aby miał intencję do stosowania takiej formy nacisku na pracowników. Uczestnictwo urzędnikó wynikało raczej z lojalności do przedstawicieli władzy samorządowej. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do Citoyena Re: Raczej nieporozumienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 08:03 Nie chodzi tu o Marka Kowalika. Nie znam dobrze tego pana, ale to nie on stosuje mobbing w UMŁ. Za takie zachowania odpowiadają trzy osoby: J. Kropiwnicki, W. Tomaszewski i K. Chądzyński. Cała trójka traktuje urząd i urzędników jak swój prywatny folwark. Ich zachowanie jest skandaliczne. Citoynenie, sądziłem, że jesteś poważniejszą osobą. Nazywanie uczestnictwa urzędników "lojalnością do przedstawicieli władzy samorządowej" jest śmieszne. Oni zostali do tego zmuszeni. Nie wprost, ale dostali wiadomość, że "lepiej niech będą". I byli. Wolą pracować niż nie pracować. Skandaliczne jest to, że jakakolwiek władza zmusza urzędników do bycia klakierami w ich politycznej walce o reelekcję. Gdyby to byli wszyscy członkowie PiS i ŁPO, którzy sami chcieli wziąć udział w tym spotkaniu. Ale w tym przypadku tak nie było :( Odpowiedz Link Zgłoś
citoyen Re: Raczej nieporozumienie 20.11.06, 08:39 Ale mi się oberwało. Ale zapewniam, że jestem poważny. Znam nieco problem od strony praktycznej. Potencjalne zastraszanie tylko wtedy ma miejsce gdy istnieje strona zastraszana. A tych ludzi nikt do niczego nie zmuszał. Zawsze jest jakiś wybór. Wymieniłeś jednym tchem trzy osoby odpowiedzialne z atzw. mobbing w urzędzie. Nie zgadzam się z tą opinią. Problemem prezydenta jest niewłaściwy dobór swojego najbliższego współpracownika i powtarzam to cały czas. Pan Karol Chądzyński jest w porządku. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polaczek Nieporozumienie?? hehe dobre IP: *.toya.net.pl 20.11.06, 09:03 jak można zaprosć urzedników na spotkanie z mieszkańcami Złotna??? na spotkanie które w gruncie rzeczy ma ich nie dotyczyć??? to juz nasz prezydent nie ma czasu żeby w godzinach pracy urzedników organizowac dla nich spotkania organizacyjne?????? ok niech zorganizuje w urzedzie poza godzinami pracy wszyscy przyjda bo sie beda bali że zostanie znowu prezydentem. Ale taki kwas???. Oczywiscie że nikt im nie kaza tylko powiedział to co kochania zapraszam serdecznie po pracy do mycia kibli bezie miło i serdecznie każdy bedzie mógł nasr.. do dowolnego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmk Re: Raczej nieporozumienie IP: 194.42.116.* 20.11.06, 09:24 citoyen napisał: > A tych ludzi nikt do niczego nie zmuszał. Zawsze jest jakiś wybór. Bardzo celna uwaga. Zawsze masz wybór między poświęcić się i w piątkowy wieczór realizować niespełnione ambicje polityczne szefa marnując własny czas, albo powiedzieć że go olewasz i mieć problemy w pracy. Podobnie jak pracownicy zmuszani do darmowych nadgodzin, też przecież mają wybór. No i kobiety zwalniane z pracy po macierzyńskim, też przecież miały wybór... jmk Odpowiedz Link Zgłoś
citoyen Re: Raczej nieporozumienie 20.11.06, 09:30 Przepraszam. Nie doceniłem siły tego argumentu. W głowie mi się nie mieści aby ktoś zechciał sięgnąć po podobne rozwiązanie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: No Pasaran Re: Raczej nieporozumienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.06, 11:33 Człowieku zdefiniuj sobie słowa:"Lepiej żebyście przyszli!"?? Masz naprawde zdolności tłumaczenia czarnego na białe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Chądzyński? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 21:37 zaartujesz obywaqtelu! Przeczytaj artykuł kabaret@uml.lodz.pl w Ulicy Wiekszego picera nieznajdziesz. nawet Kropa iTomasz mogą mu iść po zapałki Odpowiedz Link Zgłoś
citoyen Re: Chądzyński? 20.11.06, 22:48 W gruncie rzeczy to porządny człowiek. Może tylko jego ekspresja nie mieści się w kanonach politycznej poprawności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: No Pasaran Re: Raczej nieporozumienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.06, 11:32 BRAWO ja już nie mam siły do klakierów Kropy , mam wrażenie ,że ci ludzie chcą kolejnych czterech lat stagnacji i cofania. Te wszystkie wielkike inwestycje (Dell.Bosch ect..) jak się pojawiły tak też mogą zniknąć (zreszta to nie ich zasługa UM) a kiedy wreszcie magistrat zacznie stawiać na lokalną przedsiębiorczość? To jedzna gwarancja dugofalowego roywoju. Np PHILIPS wcyeđniej mia swoje centrum na W¦gryech i co teray ich tam nie ma ciekawe jak długo będą w Łodzi. (Ile lat zwolnienia z podatku?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Raczej nieporozumienie IP: *.4web.pl 20.11.06, 08:12 Znam wielu "działaczy" zasłużonych dla tamtych czasów, dziwię się tylko kiedy opowiadają, że podpisali taki "mały świstek" dla świętego spokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: No Pasaran Re: Raczej nieporozumienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.06, 11:25 Jak dla mnie to z chęci zafałszowania prawdy. Człowieku stosunek uczestników wypadający na kożyść urzędników vs. mieszkańcy. To czy im kazał czy prosił czy z lojalności to nie ma znaczenia. A prezydent też niby słaby wzrok ma ? I niwe poznaje urzędników w tylnyuch rzędach co się z nimi 4 lata na korytażach mijał? Nie mam nic do KOwalika i też słyszałem o nim dobre opinie nawet na łamach wyborczej. Nie zmienia to faktu ,że całe te wybory to jedna blaga i szkoda ,że Kowalik też daje się w to wciągnąć firmując własną LEGENDĄ. HOWGH!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~`doris Re: Raczej nieporozumienie IP: *.toya.net.pl 20.11.06, 18:31 to lepiej uwierz bo takie metody stosowane sa u nas Odpowiedz Link Zgłoś
adwach Żałosne.... 20.11.06, 08:03 i po co ta cała farsa? Sami urzędnicy i stare babcie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Re: Żałosne....i nie tylko to IP: *.toya.net.pl 20.11.06, 11:19 A wiecie że jak Kropiwnicki organizuje dobroczynne koncerty to urzędnicy są zmuszani przez kierowników do zakupu biletów ? I jest sukces?. Ciekawe kto kierownikom to zleca ale zaczęło się 4 lata temu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: No Pasaran Re: Żałosne.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.06, 11:38 To też ludzie. A ty kolego sklonowany byłeś i babci nie posiadasz i uważasz jak np NFZ ,że tym babciom to się już nic nie należy? Ciekawe kim byś był gdyby te babcie nie walczyły z germańskim Q.a oprawcą tudzież z sowiecką swołoczą? Odpowiedz Link Zgłoś
jaroslawberger Stracone złudzenia... 20.11.06, 08:54 ...że Pan Kropiwnicki powinien nadal zarządzać miastem. Jeśli nawet legenda Solidarności pozostaje poza podejrzeniami o korupcję, "układy" czy brak kompetencji, to ten dwór jest nie do przyjęcia. Skąd Pan ich wziął, Panie Prezydencie Kropiwnicki? Jarosław Berger Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renatabeger Re: Stracone złudzenia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 14:51 jak to skąd ich wziął? z przeźroczystej szyby Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: observer Re: Stracone złudzenia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 14:56 ten dwór tworzą wyłącznie ci, co potrafili kropie do tyłka wejść, tacy bez butów i wysmarowani wazeliną, ci co w butach chodzą to tam nie wlezą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patrzalski Re: Stracone złudzenia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 14:58 masz rację, dlatego łysy jest najbliżej kropy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darek Kowalik zrobił z prezydenta idiote IP: *.toya.net.pl 20.11.06, 09:07 Za tak glupie postepowanie i osmieszanie kandydata pan Kowalik powinien byc od dzisiaj byłym szefem delegatury.Chyba ze Kropiwnicki sam siebie nie szanuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: No Pasaran Re: Kowalik zrobił z prezydenta idiote IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.06, 11:39 A kogo szanuje Pan K.? Odpowiedz Link Zgłoś
lodzermensz Spoko, wszystko pod kontrolą 20.11.06, 11:42 Nic się nie stało. Kowalik zapewnił pełną salę i majestat prezydencki został zachowany. Czterdziestu mieszkańców Złotna miało okazję pożalić się Kropie w obecności dzielnicowych urzędników. To dobrze. Na pewno mówili o sprawach dla Złotna ważnych i nie cierpiących zwłoki. (Faktycznie, jest kilka takich kilka ulic na Złotnie które mogłyby spoko zagrać w historycznym filmie: beznadzieja szarych dziurawych, błotnistych uliczek przedwojennego przedmieścia na kresach Rzeczpospolitej w którym mieszka polsko- żydowsko-ukraińska nędza. Te uliczki aż się proszą o spostrzegawczych fotografów – zachęcam forumowiczów – zwłaszcza teraz: w mgliste deszczowe dni czarno-białe lub sepiowe fotki Złotna wspaniale mogą udawać przedwojenny Berdyczów.) A że wszyscy urzędnicy to „silikony”, bo taka już natura tych ludzi to i dobrze, że ktoś ich pogonił na spotkanie, żeby posłuchali, co mieszkańcy mają do powiedzenia prezydentowi. Na łódzkich ulicach nie robi się łapanek na urzędników magistrackich. Sami tam lezą i się przymilają, aby ich do tego miodu dopuścić, to niech teraz łażą po godzinach na nasiadówy. A panu Bergerowi zalecam szklankę zimnej wody przed napisaniem postu. Prezydenci przychodzą i odchodzą, „silicony” są wieczne. Szkoda nerwów ! Odpowiedz Link Zgłoś
jaroslawberger Re: Spoko, wszystko pod kontrolą 20.11.06, 12:33 Skorzystam z rady. Szkoda nerwów. Dobrego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urzednik Jak prezydent z "mieszkańcami" Złotna się spotkał IP: *.lodz.mm.pl 20.11.06, 13:35 Faktycznie Pan Kowalik prosil. Dokladnie powiedzial ze premie w pracy nie sa przyznawane za prace tylko za udzielanie sie po za nia, np za chodzenie na spotkania takie jak w piatek. Takie rzeczy na polesiu nie dzieja sie juz pierwszy raz. Ciekawe czy w tym roku rowniez pracownicy beda zmuszani do kupowania biletow na koncert Okaż serce pod patronatem Prezydenta Masta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kola Jak prezydent z "mieszkańcami" Złotna się spotkał IP: *.toya.net.pl 20.11.06, 15:52 zrobili z siebie pośmiewisko ale nie ma się co dziwić spotkanie to wpisuje się w politykę pozorów jaką uprawia Kropa i jego załoga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jurant Kropiwnicki zna języki a Kwiatkowski NIE!!!!!!!!!! IP: *.toya.net.pl 20.11.06, 16:04 Dlatego wole Krope Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownica polesia nareszcie prawda ujrzała swiatło dzienne IP: *.toya.net.pl 20.11.06, 18:28 Niestety takie i podobne praktyki zastraszania pracownikow w delagaturze są normlanością. Oczywiscie nikt wprost nie powie, że jesli nie wykanasz polecenia uczestnictwa w takich akcjach to czekaja cie szykany - wszystko opiera sie o niedomówienia i podteksty. Nie przyjdziesz - twoja sprawa, ale możesz zapomnieć o premii na święta o podwyżce lub awansie. Stajesz sie pracownikiem drugiej kategorii. Taki nieformalny podział panuje na Polesiu. Nie licza sie kompetencje ale czy jesteś zaangażowany w polityczne działania poza pracą. Smutne to bo popieram w pełni prawicowych ludzi i to własnie oni najbardziej powinni wystrzegać sie takich zachowań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oczekiwanie przeciw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 19:01 Nadszedł czas na niezgodę i opór. Złe prawo trzeba zmienić; przeciw manipulacji prawem trzeba zaprotestować. To wcale nie wymaga wielkiego charakteru — to tylko wymaga odrobiny niezbędnej odwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość z polesia Re: przeciw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.06, 19:31 Rzeczywiście trzeba się przeciwstawić tego typu działniom a ten artykuł jest początkiem dającym nam nadzieję na możliwość normalnego funkcjonowania w pracy (jeśli nie zadziała odwrotnie). Chcemy w końcu normalnie pracować, bez strachu i mówienia że będziemy rozliczani z tego co robimy poza pracą (imprezy, spotkania, cegiełki, podpisy na listach itp.) i że ta nasza "działalność" będzie miała wpływ na naszą dalszą pracę. Swoją drogą ciekawe dlaczego tak jest tylko na opisywanym Polesiu? Bo nie spotkałem się z tego typu praktykami na innych dzielnicach. Czyli chyba to nie jest polecenie Prezydenta. Ktoś tam ma duże ambicje i wykorzystuje swój stołek do realizacji własnego planu. Tylko dlaczego cierpią na tym pracownicy? A swoją drogą nie wpłynie to chyba dobrze na kampanię obecnego prezydenta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: też tu pracuję Re: nareszcie prawda ujrzała swiatło dzienne IP: *.toya.net.pl 20.11.06, 19:41 Też pracuje na polesiu i nie byłam na spotkaniu. Nikt mnie nie zmuszał do niczego i nie czuję się zastraszona. Ludzie nie piszcie głupot i nie szukajcie taniej sensacji tylko weźcie się do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość z polesia Re: nareszcie prawda ujrzała swiatło dzienne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.06, 19:50 Też nie czuje się zastraszany. I nie szukam sensacji, tylko prawdy. A prawda jest taka że atmosfera na polesiu nie należy do najzdrowszych. Z pozoru niby wszystko jest ok. Tego chyba nie da się nie zauważyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: też tu pracuję Re: nareszcie prawda ujrzała swiatło dzienne IP: *.toya.net.pl 20.11.06, 20:05 co do atmosfery, to piszesz za siebie czy wypowiadasz się w imieniu wszystkich pracowników ? u mnie w referacie atmosfera jest ok i to my ją tworzymy a zawsze znajdzie się jakaś osoba która jest niezadowolona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość z polesia do: też tu pracuję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.06, 21:03 Napewno oddzielnie w referatach jest czasami całkiem fajnie i jest dobra atmosfera (bo ludzie w większości są w porządku) ale jeśli spojrzymy na całość to szkoda gadać. Ale niestety to nie zawsze jest wina zwykłych pracowników tylko tych co mają za wysokie ambicje i starają się dojść do czegoś kosztem innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzybcio Re: nareszcie prawda ujrzała swiatło dzienne IP: *.toya.net.pl 20.11.06, 20:00 to ze czegos nie zauważasz nie znaczy wcale ze ktos inny (np twoj wspopracownik z polesia) tego nie doświadcza... a hasło "robotnicy do pracy" zamiast wichrzyć i podburzać lud juz dawno przebrzmiało jak poprzednia epoka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Jak prezydent z "mieszkańcami" Złotna się spotkał IP: *.lodz.dialog.net.pl 20.11.06, 20:30 Współczuje wszystkim pracownikom polesia. Sadzę jednak że można by było dodać jeszcze bardzo dużo różnych najdziwniejszych praktyk stosowanych w Delegaturze na Polesiu. Może teraz pracownicy otworza oczy na to co sie dzieje i zaczną miec własne zdanie na pewne tematy. Przestaną podpisywać listy poparcia dla kandyatów PiSu ze strachu że będzie to analizowane i oczywiscie kiedyś wykorzystane przeciwko nim. żyjemy w kraju demokratycznym a Konstytucja gwarantuje nam wolność słowa więc nie bójmy się wyrażać własnych opinii, nie dajmy się ogłupić i zwariować.Wystarczy już że widzimy jak do pracy prrzychodzą nowe osoby bez stażu doświadczenia i od razu maja takie uznanie w oczach szefa co jest oczywiście poparte odpowiednim wynagrodzeniem że innych licho bieże.A gdzie w tym zajduje swoje odzwierciedlenie zapis w Kodeksie Pracy o równym traktowaniu pracowników i odpoweidnim wynagradzaniu.Innym przecież można zamydlic oczy że nie ma podwyzek i wciskać bajki o jakiś nagrodach, które otrzymuje się nie za pracę tylko za bieganie na różne imprezy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Jak prezydent z "mieszkańcami" Złotna się spo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 20:40 nie tylko za to ale równiez za "inne szczególne usługi" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Jak prezydent z "mieszkańcami" Złotna się spo IP: *.lodz.dialog.net.pl 20.11.06, 20:49 Te szczególne usługi to już bardziej odrebny i obszerny temat którego w nie mozna komentować oczywiście tylko i wyłącznie jak sie jest w pracy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Jak prezydent z "mieszkańcami" Złotna się spo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 21:42 mam tylko nadzieję że to wszystko czytają "ludzie prezydenta" i wyciągną odpowiednie wnioski, co się wyprawia na delegaturze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownica polesia do obserwatora IP: *.toya.net.pl 20.11.06, 20:49 dziekuje ci bardzo za ta wypowiedz . jest w pełni prawdziwa choc ta prawda jest bardzo gorzka. rzeczywiscie mialy miejsce takie sytuacje jakie opisujesz i powiem tylko ze sa one zrodlem tak wielkiego poczucie niesprawiedliwosci ze odechciewa sie przychodzic do pracy...no bo po co sie starac, angazowac, dawac z siebie wszystko jesli w oczach dyrektora wazne jest zupelnie nie to tylko cos innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość z polesia Re: do pracownicy z polesia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.06, 21:06 Cieszę się że jest tu ktoś kto też przyznaje że w naszym gniazdku nie zawsze dzieje się dobrze. Pewnie mówimy sobie codziennie dzień dobry lub cześć ale w tym momencie podaję Ci dłoń. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: do pracownicy z polesia IP: *.lodz.dialog.net.pl 20.11.06, 21:13 Gdyby więcej osób miało odwagę sprzeciwić się w rzeczywistości i nie chodzić na te bzdurne imprezy może by tak nie było jak jest teraz.Może w normalniejszej sytuacji będą rozmowy na ten temat w Delegaturze Pozdrawiam wszystkich normalnych pracowników przeciwnych temu co jest teraz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość z polesia Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.06, 21:17 Dzięki za pozdrowienia i nawzajem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 21:54 Panowie dziennikarze nie bójcie się pisać dalej, my nie kłamiemy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownica polesia Re: obserwator IP: *.toya.net.pl 20.11.06, 21:35 tak tez mysle ze gdyby więcej osób miało siłę w jakiś sposób przeciwstawić sie takim zakamuflowanym naciskom bylo by to dobre. Pozatym bardzo brakuje mi otartej dyskusji wlasnie w rzczeywistosci na trudne tematy w naszej delegaturze. mysle tez ze pokutuje tutaj tez skostniala struktura naszego urzedu i mechanizmy z poprzednich lat czyli "najlepiej sie nie wychylac" albo "jakos to bedzie". czasem mam wrazenie ze wszyscy sie czegos boja. boja sie walczyc o swoje racje, o swoich pracownikow (choc sa szlachetne wyjatki) boja sie wyrazac swoje mysli. i do tego ta wszechogarniajacy paraliz jesli chodzi o jakiekolwiek zmiany, uproszczenia. ech dlugo by rozmawiac na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: też tu pracuję Re: obserwator IP: *.toya.net.pl 20.11.06, 21:55 ludzie co wy wypisujecie, bzdura goni bzdurę. Ja chyba pracuję w innym urzędzie niż Wy. "naciski", "obawy" czego wy się ludzie boicie, kto Was naciska ? Ja przychodzę do pracy na 8, wykonuje swoje obowiązki, mam miłe towarzystwo w pokoju. Zwykła praca urzędnika jak setki innych. A tu nagle czytam "obawy", "naciski". Kilka niespełnionych pań lub panów próbuje swoje frustracje rozlać na całą delegaturę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: obserwator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 22:03 u nas w pokoju też miła atmosfera, a ty chyba oslepłś i ogłuchłeś i należysz do "kółka" i to wszystkie"praktyki" nie są ci obce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 22:05 to nie do ciebie tylko do: też tu pracuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: obserwator IP: *.lodz.dialog.net.pl 20.11.06, 22:05 Ludzie dzielą się natych którzy dają sobą manipulować i się na to godzą.Jak pracujesz w Delegaturze to doskonale wiesz o czym mowa przypomnij sobie ostatnie spotkanie w sali konferencyjnej ni słowa jakie padły z ust dyrektora .Jak to dla Ciebie jest zdrowa sytuacja to powinnas udać sie do lekarza albo po prostu należysz do tego sqamego klanu co dyrektor. Atmosfery w pokojach są super gorzej z atmosferą całości.Większość ludzi jest tylko i wyłącznie sfustrowana zachwaniem dyrektora.Niektórzy są mniej poddatni na jego zagrywki inni mniej.Jeden jak marionetka wykonuje jego niby prosby a drugi nie ma ochoty robić czegos wbrew sobie. Ciekawe do jakich ludzi ty należysz i jaki masz staz w Delegaturze oraz czy jestes z ich "klanu". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos do "też tu pracuje" IP: *.toya.net.pl 20.11.06, 22:19 nie osmieszaj sie! albo jestes mało spostrzegawcza albo poprostu kłamiesz i udajesz ze nie ma problemu. nikt tutaj nie probuje wylac frustracji na innych. swoja droga zadaj sobie pytanie co lub kto powoduje ta frustracje. kazdy z nas pracuje uczciwie i wykonuje swoje obowazki jak najlepiej umie. i niech by tak bylo. ale chcialby tez miec poczucie ze jest w tym jakis sens i sprawiedliwosc. to bylaby sytacja normalna. chodzi wlasnie o to ze oprocz tego sa inne "wydarzenia" i sprawy ktore juz normalne nie sa. otworz oczy i badz szczera wobec siebie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zazuzi Re: obserwator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 21:58 Nie wiem skąd zdziwienie z mechanizmów funkcjonujących w delegaturze Polesie. Przeciez zaczeło się to 3,5 roku temu, kiedy pan Kowalik zapisał do ChRS pół delegatury (nawet tych, którzy początkowo niesmiało się opierali) i wszystkie funkcje w ChRSie pełnia polescy urzędnicy. Ostatnio tych samych wykorzystywał do robienia kampanii PiSuaru (i swojej własnej). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownica polesia do gościa z polesia IP: *.toya.net.pl 20.11.06, 21:18 i ja tobie! pewnie masz racje z tym mijaniem sie na korytarzach... Odpowiedz Link Zgłoś
gosiakz św. Augustyn: 20.11.06, 21:52 "Błądzenie - rzecz ludzka, trwanie w błędzie – diabelska". Odpowiedz Link Zgłoś
citoyen Re: św. Augustyn: 20.11.06, 22:46 Podpisuję się pod tą sentencją obiema rękami. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pam8 Jak prezydent z "mieszkańcami" Złotna się spotkał IP: *.p.lodz.pl 20.11.06, 20:49 Czy również obiecano zebranym przywrócić tramwaj na Złotno? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stary urzędas Jak prezydent z "mieszkańcami" Złotna się spotkał IP: *.lodz.mm.pl 20.11.06, 22:23 Urzędnicy poleskiej Delegatury zapomnieli terroru jaki panował gdy dyrektorem był jaśnie pan janusz kłos, który lubił z za uchylonych drzwi męskiego wc obserwować jak długo przebywają urzędniczki w damskim wc. Chętnie wysłuchiwał zauszników co się dzieje w referatach i co robią kierownicy. Na kierowników których nie lubił pokrzykiwał na korytarzu przy petentach. Od czterech lat kiedy dyrektorem został M.Kowalik urzędnicy żyją bezstresowo i chyba tęsknią za ówczesnym terrorem, oby on niewrócił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tez juz niemłody do starego urzedasa IP: *.toya.net.pl 20.11.06, 22:28 weź sie staruszku zastanów co ty piszesz. ty pewnie pamietasz jeszcze dziadka stalina i nim nam pogróź to sie może przestraszymy. co ma kłos do kowalika. mówimy o dniu dzisiejszym dziadku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 22:38 Do czego dążymy, dlaczego mamy się cofać? Może zaczniemy pisać jak mają źle w Korei. Stary urzędasie -FUJ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stary urzędas Re: do starego urzedasa IP: *.lodz.mm.pl 20.11.06, 22:50 Czyżby odezwał się kolega Janusza kłosa -jarosław beger Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANT polesie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 23:00 w delegaturze jest na prawdę niemiło. dla mnie to jest jeden wielki ... . za każdym razem kiedy dostaję "propozycję nie do odrzucenia" zastanawiam się, czy powinienem się postawić i czy to ma jakiś sens. Jak się podporządkuję, to przez następny tydzień czuję, że się sprzedałem. Ale to są wszystko propozycje ukryte, zakamuflowane. Dyrektorek nigdy nie powie wprost, bo wie, że miałby duże kłopoty. A tak zawsze powie, że to ja źle zrozumiałem. Czasami zastanawiam się nad kupnem dyktafonu. Naprawdę. Nagrać z 5 takich "ofert" i uderzyć do TVN albo wyborczej. Tak z 5, żeby nikt nie mógł powiedzieć, że coś źle zrozumiałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: polesie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 23:03 no ja też miałem takie myśli pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misio Re: polesie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 23:04 Tak to już u nas jest. człowiek chce w spokoju pracować, a tutaj musi uczestniczyć w jakiś rozgrywkach. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiakz TVN 20.11.06, 23:30 Gość portalu: ANT napisał(a): > Nagrać z 5 takich "ofert" i uderzyć do TVN albo > wyborczej. Tak z 5, żeby nikt nie mógł powiedzieć, że coś źle zrozumiałem. Bardziej wiarygodna ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Jak prezydent z "mieszkańcami" Złotna się spo IP: *.lodz.dialog.net.pl 20.11.06, 22:57 O czym ty w ogóle mówisz co za terror.Wtedy nie było tak jak teraz Pan Kłos nie spoufalał się z niektórymi pracownicami nigdy nie przekroczył takiej niewidzialnej linii której żadna osoba na takim stanowisku nie powinna przekroczyć. Do niczego nie zmuszał nie obnosił się ze swoją prznależnością do danej partii chyba nie orientujesz sie za mocno co sie dzieje i o co chodzi.Lepiej porozgladaj się co sie teraz dzieje.Mówi sie o demokracji ale nie o takiej jaka mamy opisana np w encyklopedii.Demokracja w ykonaniu Pana Kowalika to: róbcie co mówię bo jak nie to was ostrzegałem co będzie jak ktos gdzieś nie pójdzie czy czegos nie zrobi. A to jak nazwiesz skoro Kłos wprowadził terror a Kowalik co?????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Jak prezydent z "mieszkańcami" Złotna się spotkał IP: *.lodz.dialog.net.pl 20.11.06, 23:21 Wiecie co cieszę się że jest więcej osób które myślą tak jak ja Nieraz to człowiek sam sie zastanawia nad tym czy oby na pewno z nim jest wszystko ok.Czy Ci wszyscy ludzie ktorzy nie reaguja na pewne rzeczy to robią dobrze czy żle.Super mniejmy nadzieję że coś się zmieni i drgnie w tej Delegaturze ze pracownicy otrzasną sie i zaczną samodzielnie myśleć i co najważniejsze podejmowac własne samodzielne decyzje.Przecież w koncu to są dorośli ludzie i nie potrzebuja tatausia Kowalika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaj Re: Jak prezydent z mieszkańcamiZłotna się spotkał IP: *.pai.net.pl 21.11.06, 01:10 W nawiązaniu do przeczytanej relacji ze spotkania chciałbym zgłosić swoje uwagi do prezentowanego tekstu. Zacznę od wyciągnięcia jedynego słusznego wniosku, który sam się nasuwa a jest on taki jaki wynika z dialogu panów P. i F. A w co pan grasz? Gram w to, w co wygrywam!, albowiem cały artykuł stanowiący niewątpliwie materiał wyborczy bardzo przypomina styl słynnego spotu z lodówką. I tu wyciągnięto liczbę ca 60 osób będących pracownikami UMŁ, w stosunku do wszystkich pełnych 100 os. Natomiast ja się doliczyłem urzędników nie więcej niż 23, też ca oczywiście. Wielka szkoda, że na podstawie własnego OZI , zakamuflowanego dla niepoznaki gdzieś wśród osób znajdujących się na sali, udało się ustalić ledwie 6 nazwisk wraz z podaniem zajmowanych przez nich stanowisk. I też podobnie jak przy podaniu powyższej liczby, tj. ca 60 os. podane informacje są , jakby to powiedzieć lekko niedokładne, żeby nie powiedzieć, że niedokładne. A tak szkoda, bo przy ustaleniu tożsamości wszystkich przebywających na sali osób wraz z obfotografowaniem każdej fizjognomii powstałaby piękna kronika działalności rady osiedla. Kolejnym fałszywym stwierdzeniem zawartym w tekście jest fakt wydania niewątpliwie słusznego polecenia zajęcia miejsca przez podwładnych dyr. natomiast z załączonego do tekstu zdjęcia wynika, że nie wszystkie osoby podporządkowały się temu srogiemu poleceniu i je po prostu bezczelnie olały. Ale, czy nie lepiej by było, żeby na potrzeby słuszności zawartych w artykule spostrzeżeń autorzy tekstu porozdawali pracownikom urzędu np. czerwone czapeczki krasnoludków albo niewidki. Na koniec chciałbym podkreślić, że ja jak również kilka z pośród osób będących urzędnikami przyszło zapoznać się z problemami mieszkańców osiedla, z którymi spotykają się nie tylko z racji wykonywanej pracy będąc również mieszkańcami osiedla lub niedalekich okolic i by spotkać się bezpośrednio z kandydatem na prezydenta do czego jako obywatele mają prawo. Co do mnie, to nie będzie mi żaden „lepiej wykształcony” chłystek decydować o wykorzystaniu mojego czasu wolnego i o tym, z kim mogę się spotykać, tylko dla tego, że ma na łbie aksamitny kapelusik a na nosie binokle. A tak na marginesie, to staram się sobie uzmysłowić jak wielki kociokwik GazWyb by podniosła gdyby takie spotkanie odbyło się na terenie Delegatury czy w siedzibie UMŁ. Osobnym zagadnieniem jest rola panów KK i SK w rozbijaniu PC i ROP. Czyżby też przyjechali ze wsi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to ja Re: Jak prezydent z mieszkańcamiZłotna się spotka IP: *.lodz.dialog.net.pl 21.11.06, 18:02 Bardzo ciekawe spostrzeżenia ale pewnie wiele ludzi nie zgodzi się z nimi. Po pierwsze watpie czy np. pracowników Referatu Ogólnego czy Finansowego interesowały problemy mieszkańców Złotna (drogi, kanalizacja)To nie dotyczy w ogóle spraw jakimi zajmuja się oni w swojej pracy.Po drugie jakieś śmieszne stwierdzenia że autorowi tekstu udało się podać nazwiska paru osób będących na spotkaniu. Ciekawe że tylko zostali wymienieni sami kierownicy. Poza tym nikt nie ma na czole wypisanych swoich danych oraz tego że jest pracownikiem Delegatury.Być może Pan przyszedł na to spotkanie aby spotkać sie z Prezydentem ale po wczesniejszych komentarzach pragnę zwrócić uwagę na to, iz większość osób poszła tam całkowicie z innych powodów. Fakt jest taki, że to co dzieje się w De;legaturze odpowiada pracownikom związanym z danym ugrupowaniem politycznym.Ta druga grupa pracowników czuje się w tej sytuacji bardzo niepewnie i w większości przypadków godzi się na pewne rzeczy ze strachu przed utrata pracy bądź innymi konsekwencjami. Na zakończenie to Dyrektor Delegatury nieświadomy tego że sprawy mogą przybrać taki obrót, przed drugą turą wyborów postawił Prezydenta w Bardzo złym świetle.Mozna nazywać te zagrywkami przedwyborczymi.Tylko najśmieszniejsze jest to ,że tę zagrywkę zrobiła osoba z tego samego ugrupowania. Mądry Prezydent zajałby się tą sprawą i dobrał w swoim gronie troche lepszych pracowników od Pana Kowalika. Nie sadzę, że Prezydent chciał sie spotykać ze swoimi pracownikami.Mógł to zrobić w Delegaturze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miał Re: Jak prezydent z mieszkańcamiZłotna się spotka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 22:57 a czy ktos z tu piszacych wogle był na tym spotkaniu bo tak jakos watpie a panowie z gazety to sie tak urwali w połowie wiec z czym do ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: demo Re: Jak prezydent z mieszkańcamiZłotna się spotka IP: *.toya.net.pl 22.11.06, 18:38 I co to będzie dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zazuzi Re: Jak prezydent z mieszkańcamiZłotna się spotka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 18:39 Nic nie będzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lodfan Re: Jak prezydent z mieszkańcamiZłotna się spotka IP: *.toya.net.pl 24.11.06, 15:16 Pracujący w tym UMŁ dobrze wiedzą co się tam dzieje, jaką prywatę stosuje wielki pan dyrektor. Cała ta sytuacja to tylko jedna z setek, jakie dzieją się w tym urzędzie. A czy normalnym jest kazanie pracownikom wystawać cała niedziele na ulicy rozdawać własne ulotki wyborcze? Czy normalnym jest zmuszanie do chodzenia na własne spotkania wyborcze? Takich przykładów są setki i wreszcie się ktoś odezwał. Chociaż i tak wiadomo, że nikt za to nie odpowie bo Kropek i jego podwładni są bezkarni co pokazały wydarzenia z ostatnich miesięcy (zainteresowani dobrze wiedzą o co chodzi). Każdy boi się o siebie i swoją pracę dlatego wszyscy przymykają na to oko, może wreszcie ktoś to ukróci, że za nasze pieniądze Kropiwnicki i jego podwładni szaleją... Może wreszcie ktoś coś z tym zrobi... Oby! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaj Re: Jak prezydent z mieszkańcamiZłotna się spotka IP: *.pai.net.pl 25.11.06, 11:28 Ale o co chodzi? widocznie niektóre osoby przyszły na spotkanie z redaktorami a nie prezydentem. I tyle. Proponuję założyć nowy wątek "z życia Delegatury"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Jak prezydent z mieszkańcamiZłotna się spotka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 18:23 Drogi "kaju" o redaktorach nie wiedzieliśmy {prawdopodobie oprócz jednej osoby (cześć jej za to)}, my przyszliśmy na spotkanie z prezydentem na "prośbę" dyrektora.Pisanie jakoby to Rada Osiedla nas zaprosiła to farsa i i bardzo żałosna próba wyjścia z twarzą z całej sprawy. Nie pomoże chodzenie po pokojach i dopytywanie się o atmosferę. W pokojach jest naprawdę OK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zazuzi Re: Jak prezydent z mieszkańcamiZłotna się spotka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 19:08 No cóż, to co zrobił Kowalik jest naganne, ale jakoś Ci "represjonowani" urzednicy zapominają o tym co wyprawiał poprzednik Janusz Kłos. Zapomnieliście: - czatowanie w WC na tych pracowników, którzy za długo tam siedzieli - wystawianie lusterka samochodowego pzrez okno, aby sprawdzić kto wszedł do budynku później niż 7,50 (mimo, że praca zaczyna się o 8) - karanie po 50 zł za każde spóźnienie, nawet 5 minut - ubliżanie pracownikom przy interesantach - nonszalancja wobec tych pracownikow, którzy nie mieli poparcia SLD - awansowanie tylko protegowanych radnego Skwarki - zatrudnianie na 1/2 etatu emerytów z SLD (stary aktyw ZMP - nawet tego nie ukrywali) - zamuszanie do zapisywania się do SLD przed poprzednimi wyborami i wykorzystywanie pracowników do roznoszenia materialów wyborczych (oczywiście ulotki SLD). Takich "kwiatuszków" było o wiele więcej. Skąd więc ta nagła amnezja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Jak prezydent z mieszkańcamiZłotna się spotka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 13:36 Tematem forum nie jest P.Kłos. Pierwszy raz słysze takie brednie na jego temat. Był parę lat i wiem tylko o tym, że sprawdzał spóźnialskich, oraz wcześnie wychodzących. ato pozostałe to nikt nawet na tem temat nie gadał, więc pewnie zasłyszane od tych co boronią P. Kowalika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik Re: Jak prezydent z mieszkańcamiZłotna się spotka IP: *.toya.net.pl 28.11.06, 20:39 To może miałeś nieumyte uszy i zamglone oczy miłością do SLD - bo ja byłem widziałem i słyszałem co wyprawiał Kłos. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: głos Jak prezydent z "mieszkańcami" Złotna się spotkał IP: *.retsat1.com.pl 24.11.06, 21:47 Protestuje aby ludzie, którzy dzielą, niszczą, donoszą mieli prawo powoływać się na wartości chrześcijńskie a w szczególności obstawiać się fotografiami Jana Pawła II i powoływać się na jego naukę - której jak widać nie znają. A to jest widoczne w UMŁ w pokojach oraz wypowiedziach i zachowaniach. W okresie Świąt Bożego Narodzenia kiedy wszyscy się jednoczą, kiedy należy odpuszczać winy, tzw. karpiówką chrześcijanin dzieli wszystkich pracowników. Jeden dostaje na łososia a wielu na mrożonego dorsza. Wszystko wg. klucza partyjnego. To już kiedyś przerabialiśmy. Odpowiedz Link Zgłoś