Dodaj do ulubionych

Buddyjski słowniczek

IP: *.visp.energis.pl 08.04.03, 00:16
Kompletny bełkot napisany przez kompletnego laika nie mającego
kompletnie pojęcia o buddyzmie.

W "słowniczku" błąd na błedzie i błędem pogania.

Pokaz kompletnej indolencji pani "dziennikarki".

Po przeczytaniu przypomniał mi się taki dowcip jak to pewien
rebe po przeczytaniu rozprawy młodego autora stwierdził. To
dzieło to istny cud - do tej pory wiedziałem, że papier robi się
ze szmat, teraz wiem, że można i odwrotnie.

A kiedyś uważałem "Gazetę" za gazetę rzetelną...
Obserwuj wątek
    • Gość: Hri Kiepski ten słowniczek IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.03, 22:17
      Pani Izabello! Widać, że się Pani starała - nawet zajrzała na
      stronę www.buddyzm.pl, przeczytała (lub przejrzała) książkę, ale
      jednak w tym słowniczku jest mnóstwo błędów. Czy nie można było
      jego treści uzgodnić z buddystami..?
    • Gość: sherab Re: Buddyjski słowniczek IP: 217.153.71.* 11.04.03, 11:46
      O malo z krzesla nie spadlem. A moze ktos sobie jaja robil?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka