wawrzanka
28.10.22, 15:25
Trzecia część trylogii po "Sodomie" i "Gomorze". Tym razem nie o tak zwanych "nadużyciach seksualnych", lecz o chciwości i obłudzie. Warto. Książka w trochę innym duchu napisana. Dużo historii, sporo przemyśleń teologicznych. Autorzy sięgają aż do korzeni chrześcijaństwa. Myślą przewodnią jest upolitycznienie pierwotnych religii chrześcijańskich i do czego to doprowadziło.
Religie dominujące w danym państwie nieodłącznie wcześniej czy później stają się narzędziem w rękach polityków. Takie ciągotki mają nawet mnisi buddyjscy na Sri Lance, ponieważ tam buddyzm jest religią dominującą.