Dodaj do ulubionych

Album na foty z cyfrówki

03.02.07, 01:27
Witam!

Jestem straszne panisko, kupiłem sobie wysokiej klasy cyfrówkę (jest
praktycznie niedostępna w Polsce). Poszedłem do (szszszsz) i nonszalancko
zażyczyłem sobie zrobienie odbitek.

I teraz pytanie - gdzie można dostać albumy na odbitki 10x15 cyfrowe (czyli
11,5 na 15)? Tylko zeby były tanie!

Pozdraiwam!
Obserwuj wątek
    • passenger-paluch Re: Album na foty z cyfrówki 03.02.07, 09:46
      bart_step napisał:

      kupiłem sobie wysokiej klasy cyfrówkę (jest
      > praktycznie niedostępna w Polsce

      O rany rany! napisz jaka to cyfrówka ,jakiego to aratu fotograficznego nie
      można jeszcze w Polsce kupić?

      Pochwal się

    • big_news Re: Album na foty z cyfrówki 03.02.07, 10:04
      Na odbitki cyfrowe, z niedostępnego w Polsce aparatu cyfrowego, pasował będzie
      jedynie album także _nie_do_kupienia_ w kraju nad Wisłą. Jak szpan, to szpan.
      • aaa202 Błędem chyba było 03.02.07, 10:19
        wykonywanie odbitek na papierze dostępnym w Polsce.
        • big_news Re: Błędem chyba było 03.02.07, 10:24
          Pomyłką, i to wręcz niewybaczalną, jest już samo przywiezienie TEGO aparatu do
          Polski. Że już o robieniu nim tutaj zdjęć nie wspomnę.
          • aaa202 Niedostępna w Polsce cyfrówka robiła zdjęcia 03.02.07, 10:33
            dostępnym w Polsce widokom???

            Pamiętam czasy, gdy sprzęty dzieliły się na:
            - polskie, w tym na te lepsze rzeczy - odrzuty z eksportu;
            - ruskie - synonim tandety ("Zatkało? Ruskie kakaŁo?")
            - i ZAGRANICZNE.
            Ale myślałam, że dziś, kiedy wszystko jest chińskie, ten podział odszedł w
            niepamięć.
            • big_news Re: Niedostępna w Polsce cyfrówka robiła zdjęcia 03.02.07, 10:39
              Wszystko jest chińskie, z wyjątkiem zupek chińskich, które są z Radomia;)
              Noo, ale TEN aparat jest niewątpliwie przynajmniej z Tajlandii. Tak sądzę.
              • aaa202 Jeśli z Tajlandii 03.02.07, 10:45
                to bankowo wykonały go nieletnie prostytutki przeczekując tsunami.
                • big_news Re: Jeśli z Tajlandii 03.02.07, 10:49
                  Sugerujesz, że autor wątku kupił ten aparat w ściśle określonym celu? Tzn., aby
                  popstrykać nim hardowe fotki?;)
                  • aaa202 Wyszło teraz na to, że nie dość 03.02.07, 11:08
                    że pożądamy aparatu Barta, to jeszcze każdego zdjęcia, które jego jest.
                    • big_news Re: Wyszło teraz na to, że nie dość 03.02.07, 11:22
                      Jeżeli są to rzeczywiście zdjęcia, które pokazują całą nagą prawdę, to nie
                      ukrywam, że bez fałszywego wstydu luknąłbym na nie:)
                      • lavinka Re: Wyszło teraz na to, że nie dość 03.02.07, 11:44
                        To już nie interesujesz się polityką? A rozumiem,żona nie patrzy ;-p
                        • big_news Re: Wyszło teraz na to, że nie dość 03.02.07, 12:05
                          Jakby tu odpowiedzieć, żeby było politycznie... Hm. Otóż miła Lavinko. Wyobraź
                          sobie, że moja głowa nie jest przez 24 godziny zaprzątnięta jedynie tym, czy pan
                          Gosiewski otworzy nowy peron lub czy pan Niesiełowski wygłosi kolejna
                          karkołomną, a przy tym i piramidalną bzdurę, na dodatek ociekającą nienawiscią.
                          Od czasu do czasu lubie też coś ugotować, interesuję się także sportem i szeroko
                          rozumianą kulturą, z muzyką, filmem i literaturą na czele, nie obcy jest mi żart
                          oraz sprawy damsko-męskie, łącznie z ich pościelowym wymiarem. Jak widzisz
                          również taki "upolityczniony" typek jak ja, ma także nieco ludzkiego oblicza;)
                          • lavinka Re: Wyszło teraz na to, że nie dość 03.02.07, 12:08
                            a śmieci wyrzucasz?Zyrandol naprawiasz?rezerwuar uszczelniasz?
                            • big_news Re: Wyszło teraz na to, że nie dość 03.02.07, 12:24
                              Chcesz na mnie wymusić przyznanie się do bycia pantoflarzem i domowa złota
                              rączką? Ok. Przyznaję się do tego pierwszego (bo nawet gdybym tego nie zrobił,
                              to i tak mi nie uwierzysz), a co do drugiej kwestii, to staram się jak mogę, bo
                              co mi innego zostaje?:)
                              • lavinka no co 03.02.07, 13:27
                                Bardzo lubię pantoflarzy. byleby trzymali się z daleka od kuchni ;-)
    • brite skoro odbitki cyfrowe... 03.02.07, 10:31
      ...to i album cyfrowy:
      picasaweb.google.pl
      • aaa202 Od kiedy jestem właścicielką aparatu (z tych dostę 03.02.07, 10:43
        pnych w Polsce) doszła mi w życiu kolejna strefa bałaganu. Skarpety, papiery,
        kwity, płyty... I teraz jeszcze te nieszczęsne zdjęcia... mam już 4 foldery ze
        zdjęciami, zdjęcia się dublują, nie wiem, które jest skąd, te numery tylko
        migają mi w oczach. Koszmar. Wywalę to wszystko i zacznę od nowa.
        • big_news Re: Od kiedy jestem właścicielką aparatu (z tych 03.02.07, 10:48
          Jakbyś miała aparat z tych niedostępnych, to zadbałabyś także o to, aby mieć
          stosowny album. Wtedy bałagan byłby wykluczony. Jak z tego widać, nabycie
          urządzenia, którego ani widu ani słychu w naszych sklepach, jest w pełni
          uzasadnione:)
          • aaa202 Coś w tym jest... 03.02.07, 10:53
            mam parę skarpet z koziej wełny, zakupionych u podnóży Rodopów i te ZAWSZE są
            na wierzchu, zawsze razem. Nie muszę chyba dodawać, że są to skarpety zupełnie
            niedostępne w Polsce.
            • big_news Re: Coś w tym jest... 03.02.07, 11:20
              A ja nie posiadam żadnej nieosiągalnej rzeczy. Tzn. miałem to i owo w swoim
              czasie, przywiezione stąd i owąd. Ale wszystko to zostało już albo skonsumowane
              lub się zciachrało i zostało wywalone. Jednak mimo tego, że posiadam aktualnie
              przedmioty i wiktuały ogólnie u nas dostępne, z grubsza wiem co gdzie leży i do
              czego służy. Może wynika to z faktu, że jestem w miare uporządkowany?
              • lavinka Re: Coś w tym jest... 03.02.07, 11:46
                Moja cyfrówka datuje zdjęcia.W nazwie pliku zawsze jest nr dnia. Wystarczy
                wrzucając zdjęcia nazywać katalog "x+data" i się nie miesza.
                lav
                • big_news Re: Coś w tym jest... 03.02.07, 12:06
                  No, ale Ty pewnie kupiłaś swoją cyfrókę u nas, a więc ma ona różne takie
                  potrzebne fiki-miki. Nie to co taka w Polsce nie do zdobycia;)
                  • lavinka Re: Coś w tym jest... 03.02.07, 12:09
                    Po pierwsze:moja ma polskie menu,co ułatwia współpracę z aparatem.No,ale ten
                    niedostępny pewnie jest tylko po niemiecku....
                    A poza tym co za problem zdjecia przyciąć. Albo kupić album na większe zdjęcia.
                    Albo zrobić album samemu.
                    • aaa202 To jeszcze daty bym musiała pamiętać? 03.02.07, 12:24
                      Łatwiej mi jest uznać, że chaos jest nieogarniony i nie walczyć z tym faktem.

                      Jedyne, co mogę zrobić, to przechowywać zdjęcia na karcie pamięci w aparacie.
                      Kiedy ta się przepełnia, usuwam pojedyncze zdjęcia i robię od nowa, aż do
                      ponownego zapełnienia pamięci. I tak do całkowitej wymiany.
                      Okazuje się, że wszystkie zdjęcia, które robię, mogę spokojnie unicestwić.
                      Żadnego mi nie żal. To jest dopiero odkrycie!
                      • big_news Re: To jeszcze daty bym musiała pamiętać? 03.02.07, 12:27
                        To tak jak z jedzeniem. Jak już się człowiek porządnie nażre, to uznaje, że tak
                        na dobrą sprawę wcale tego nie musiał robić. Chociaż ta uwaga chyba nie dotyczy
                        Huanna;)
                        • aaa202 Nie wiem, czy porównanie do końca jest trafne 03.02.07, 12:34
                          Człowiek żre, bo jest głodny - odczuwa potrzebę jedzenia.
                          Ja potrzeby robienia zdjęć nie odczuwam. Aparat dostałam od rodziców, którzy
                          teraz domagają się dowodów, że prezent nie był chybiony. (Czyli jem, żeby mamie
                          nie było smutno.)
                          A ja faktycznie nawet fotografowania nie lubię. Uważam, że przeszkadza mi w
                          percepcji i zapamiętywaniu wrażeń, miejsc.
                          No, wyjątkiem są zdjęcia rzeczy, których bez okularów bym nie zobaczyła.
                          Pstryk! tablicy informacyjnej, rozkładu pkp - czytam, wyrzucam.
                          • big_news Re: Nie wiem, czy porównanie do końca jest trafne 03.02.07, 12:39
                            Rzeczywiście porównanie mało szczęśliwe. Jednak wśród ludzi trafiają się też
                            niejadkowie, co niektórym może wydać się kuriozalne. Podobnie jak opanowani
                            bakcylem pstrykania fotoamatorzy pewnie z trudem przyjmuja do wiadomości fakt,
                            że ktoś może nie być owładnięty manią uwieczniania prawie wszystkiego na takim
                            czy innym nośniku.
                            • aaa202 Jestem otwarta na wszelkie kurioza 03.02.07, 12:50
                              a bardziej bym się zmartwiła, gdyby mi się kozia skarpeta (do nieczego
                              nieużywalna, jest tak sztywna, że na stopę nie wchodzi) zapodziała, niż ów
                              nieszczęsny aparat.

                              (zainspirowana rozmową przejrzałam stan pamięci. Mam tam zdjęcie kopulujących
                              tarpanów i dzika gryzącego ziemniak.)
                            • lavinka Re: Nie wiem, czy porównanie do końca jest trafne 03.02.07, 13:29
                              Faktycznie jako fotoamatorka jestem w szoku. Ale widać czym skorupka za młodu
                              nasiąknie... ja swój własny aparat mam od 9tego roku życia. Wcześniej też
                              robiłam zdjęcia,ale smieną,taką wspólną rodzinną...
                              lav
                              • aaa202 Tu się z tą skorupką nie zgadza 03.02.07, 13:33
                                dziadek, ojciec, brat byli opętani robieniem zdjęć. Robili, wywoływali,
                                obrabiali, łazienka całymi dniami zajęta na ciemnię.
                                A mnie to jest doskonale obojętne.
                                • lavinka Re: Tu się z tą skorupką nie zgadza 03.02.07, 13:37
                                  Widać mutacja genetyczna. Ale nie przejmuj się,mój brat tak samo. My z madre
                                  latamy z aparatami jak głupie,a muzia zupełnie to nie bierze....
                                  lav
                                  • aaa202 Się nie przejmuję. 03.02.07, 13:40
                                    i co potem robicie z tą masą zdjęć?
                                    • lavinka Re: Się nie przejmuję. 03.02.07, 13:46
                                      Bez przesady,nie ma takiej masy. Raczej staramy się iść na jakość. Zdjęcia
                                      grupuje sie tematycznie. Mamy jedną półkę w regale zawaloną filmami i
                                      albumami.Miło czasem sobie coś przypomniec. Takie zdjęcia zamiast pocztówek(bez
                                      ludne). Jest też kilka albumów z mojego dziecięctwa. Też pamiatka. W sumie gdyby
                                      nie te zdjęcia to bym prawie nic z przeszłości nie pmiętała. To takie namacalne
                                      "odświeżacze" pamięci.
                                      Jeśli chodzi o zdjecia cyfrowe(wskanowne lub z aparatu) to ostatnio wrzucam je
                                      właśnie na moje blogi i na fotoforum Warszawa, Koleje i Architektura.
                                      • aaa202 A jakie masz najbardziej makabryczne zdjęcie 03.02.07, 14:05
                                        w swoich zbiorach?
                                        • lavinka Re: A jakie masz najbardziej makabryczne zdjęcie 03.02.07, 14:20
                                          Makabryczne? Nie mom.... no może.... taki mały zielony potwór leśny...
                                          fotoforum.gazeta.pl/3,0,396220,2,314.html
                                          • aaa202 Idę kupić TORBĘ 03.02.07, 14:40
                                            i pragnę zwrócić uwagę, że nie zakładam specjalnego wątku "Gdzie w Łodzi kupić
                                            torbę - taką by pasowała do mojej boskiej, unikatowej, w Polsce_nie_do_kupienia
                                            konfekcji oraz szałowego obuwia."

                                            Najbardziej makabryczne w naszych domowych zbiorach zdjęcie wykonał mój ojciec.
                                            Jest to zdjęcie zwłok naszego psa, parę godzin po jego śmierci. Pies leży na
                                            swoim kocu, pysk ma przykryty miską, którą użytkował przez 18 lat swojego
                                            życia. Zaraz mieliśmy go wywieźć do lasu i zakopać. Nie wiedziałam, że ojciec
                                            takie zdjęcie zrobił. Znalazłam je dużo później. Pytam starego, po co mu to, a
                                            ojciec, że nie mógł się powstrzymać, bo wiedział, że więcej psa nie zobaczy. I
                                            tu jest ta różnica między nami. Mnie wystarcza, że pamiętam ten widok.
                                            Człowiekowi fotografującemu potrzebne jest zdjęcie.
                                            Tak to widzę.

                                            nara. idę, póki widno.
                                            • lavinka Re: Idę kupić TORBĘ 03.02.07, 14:41
                                              aa202 napisała:
                                              >Człowiekowi fotografującemu potrzebne jest zdjęcie.

                                              Coś w tym jest ;-)
                                    • brite sam się zastanawiam 03.02.07, 18:28
                                      > i co potem robicie z tą masą zdjęć?

                                      Niebawem kolejne kilka gigabajtów zrzucę na płyty, żeby zwolnić dysk. Dziś na
                                      spacerku po pracy cyknłąłem ok 200 fotek, kolejne pół gigabajta.
                                      • lavinka Re: sam się zastanawiam 03.02.07, 19:59
                                        Ja naraie nie nagrywam.jak nagram to na dvd. Dysk pełny jeszcze nie jest.Staram
                                        się je ponownie zapisywać z 10%pakowaniem na jpg.Dzięki temu zjecie
                                        3000x2000pixeli zajmuje od 500-1500kb zamiast 4Mb. Czyli zysk 3,5Mb na zdjeciu.
                                        lav
                    • big_news Re: Coś w tym jest... 03.02.07, 12:25
                      Widać problem jest. Inaczej przecież niepowstałby ten wątek. Prawda?;)
        • gray Re: Od kiedy jestem właścicielką aparatu (z tych 03.02.07, 12:48

          uporządkować i odnaleźć duplikaty pomoże ci picasa. oprócz tego że działa to
          jeszcze, co może się nie spodobać big_newsowi, jest za darmo (rozdawnictwo).

          żeby wiedzieć skąd są zdjęcia to już trzeba mieć np. coś takiego -
          www.dpreview.com/news/0608/06080202sonygpscs1.asp :)
          • lavinka Re: Od kiedy jestem właścicielką aparatu (z tych 03.02.07, 13:31
            a tak po Polsku w skrocie...
          • gray Re: Od kiedy jestem właścicielką aparatu (z tych 03.02.07, 14:47

            urządzenie zapamiętuje twoje położenie geograficzne w czasie. potem podłącza się
            je do komputera i za pomocą oprogramowania paruje się czas zrobienia zdjęcia z
            miejscem, w którym się przebywało. całość można załadować do google earth i
            robić albumy ze swoich wycieczek.
            • lavinka Re: Od kiedy jestem właścicielką aparatu (z tych 03.02.07, 14:54
              Super gadżet dla fotografów "drogi"
        • tome.k Generalnie zgadzam się 03.02.07, 20:40
          aaa202 napisała:

          > pnych w Polsce) doszła mi w życiu kolejna strefa bałaganu. Skarpety, papiery,
          > kwity, płyty... I teraz jeszcze te nieszczęsne zdjęcia... mam już 4 foldery ze
          > zdjęciami, zdjęcia się dublują, nie wiem, które jest skąd, te numery tylko
          > migają mi w oczach. Koszmar. Wywalę to wszystko i zacznę od nowa.
          --

          tylko nie jestem właścicielką heh.
    • agtsmith Re: Album na foty z cyfrówki 03.02.07, 12:35
      Jak zwykle cala masa rzeczowych odpowiedzi
      • big_news Re: Album na foty z cyfrówki 03.02.07, 12:41
        W odróżnieniu oczywiście od Twojej, bo Ty żeś się wysilił wprost niemożebnie.
        • agtsmith Re: Album na foty z cyfrówki 03.02.07, 13:18
          > W odróżnieniu oczywiście od Twojej, bo Ty żeś się wysilił wprost niemożebnie.

          Moja jest rzeczowa - tyczy sie tego, co zrobiliscie z watkiem.
          • aaa202 Nie mieliśmy złych intencji 03.02.07, 13:23
            a) chcieliśmy tylko pogadać;
            b) utrzymujemy wątek na topie;
            c) założyciel poradził sobie z zakupem jakiegoś endemitu, to i kwestię albumu
            przewalczy. Dodatkowo podskórnie wyczuwamy, że Bart chciał TYLKO podzielić się
            z nami swoją radością z aparatu, a o żaden album mu nie chodzi.

            • lavinka ratunku 03.02.07, 13:33
              i sie podzielil...ratunku nie mam polskichcycionek i y pisze sie jak z!!!
              • aaa202 Se przestaw. Shift + lewy alt. 03.02.07, 13:35
                • lavinka ju.nt 03.02.07, 13:36

                • louen Re: Se przestaw. Shift + lewy alt. 03.02.07, 23:02
                  wow... cóż za zaskująca wiedza...:)
                  a jednak informatyka nie śmierdzi aż tak...
    • bart_step Album na foty z cyfrówki - cd 03.02.07, 22:52
      Hohoho, widzę, że niektórym ostro żyła chodzi;) Pewnie 2/3 już mnie oflagowało
      jako wrogów.

      Informacje o zakupie cyfrówki ostro zmanipulowałem w ramach socjoinżynierii
      (tak się to mówi?) i poniekąd aby pokazać, jak można bawić się niedomówieniami.

      Cyfrówkę owszem kupiłem, ale w paźdz. 2004. Teraz jest już niedostępna - bo
      nikt sprzedaży takich antyków nie prowadzi. Gdzie napisałem, że jest JESZCZE
      niedostępna?

      Trochę poudawać i proszę, od razu 50 odpowiedzi, normalnie to by zaraz z
      głównej spadło.

      A teraz powrót do tematu: gdie można kupić takie albumy? Ktoś je widział? Ma w
      domu?
      • lavinka Re: Album na foty z cyfrówki - cd 04.02.07, 12:46
        Jeszcze nie drukowałam takich zdjęć....
        • agtsmith Re: Album na foty z cyfrówki - cd 04.02.07, 19:29
          > Jeszcze nie drukowałam takich zdjęć....

          To cenna informacja
          • lavinka Re: Album na foty z cyfrówki - cd 04.02.07, 19:36
            A Twoj komentarz jak zwykle nie na temat ;-p
            • longeta Re: Album na foty z cyfrówki - cd 04.02.07, 19:42
              lavinka napisała:

              > A Twoj komentarz jak zwykle nie na temat ;-p

              Daj spokój,to kumpel gray,a wypychasz ich przez drzwi i okna,to cholery przez
              komin się spuszczają:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka