Dodaj do ulubionych

Lecznicze pijawki

09.02.07, 22:42
Czy upuszczanie krwi może być lecznicze? Podobno kiedyś stosowano powszechnie
pijawki. To chyba musi być okropne!
Obserwuj wątek
    • longeta Re: Lecznicze pijawki 09.02.07, 22:47
      bryzolin napisał:

      > Czy upuszczanie krwi może być lecznicze? Podobno kiedyś stosowano powszechnie
      > pijawki. To chyba musi być okropne!

      Może się zdziwisz,ale dalej się to stosuje-no może czasami nie pijawki;-)
    • ipekakuana Re: Lecznicze pijawki 09.02.07, 22:48
      E tam okropne.
      A czerwie much oczyszczające rany? To dopiero jest coś. ;)
      • bryzolin Re: Lecznicze pijawki 09.02.07, 22:50
        Tak, taki larwy to jest kosmos, ale już te pijawki to jest niezła trauma.
        Czy jeszcze ktoś przystawia takie pijawki?
        Ja chyba mam jedną w domu bo mi krwi upuściła...
        • ipekakuana Re: Lecznicze pijawki 09.02.07, 22:51
          > Ja chyba mam jedną w domu bo mi krwi upuściła...

          Może to pchła była?
          • bryzolin Re: Lecznicze pijawki 09.02.07, 22:53
            Nie tam, mysz to była
            • ipekakuana Re: Lecznicze pijawki 09.02.07, 22:55
              Myszy nie atakują. Szczury tak, jak są głodne.
              Szczur to być musiał.
        • nakole Pijawka przyjacielem człeka 09.02.07, 22:59
          One nas lubią i z wzajemnością:
          www.kolbuszowa.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=716
          www.epacjent.pl/artykul.php?idartykul=858&poddzial=Rodzaje%20terapii
      • nakole Larwa jest O.K. 09.02.07, 22:54
        ...larwa muchy świetnie oczyszcza zmartwiałą tkankę. Cicho, sza, ale znajomy
        chirurg zajął się paskudnie zaniedbaną raną podudzia pewnego bezdomnego. W
        głebokiej ranie grasowały larwy muchy i dzięki nim nie rozprzestrzeniła się
        infekcja. Wyżarły co trzeba, dalsze leczenie poprowadził ów chirurg.
        • longeta Re: Larwa jest O.K. 09.02.07, 22:56
          nakole napisał: > ...larwa muchy świetnie oczyszcza zmartwiałą tkankę. Cicho, sza,

          Dlaczego sza,masz pojęcie ile to kosztuje(taka kuracja)
          ???
          • nakole Re: Larwa jest O.K. 09.02.07, 23:00
            takie są koszta życia poza systemem- na śmietniku
        • ipekakuana Re: Larwa jest O.K. 09.02.07, 22:57
          Ja tam słyszalam, że ta metoda wraca do łask w konwencjonalnej medycynie. :))
          • longeta Re: Larwa jest O.K. 09.02.07, 23:00
            ipekakuana napisała:

            > Ja tam słyszalam, że ta metoda wraca do łask w konwencjonalnej medycynie. :))

            Zawsze była,ale to droga kuracja NFZ na pewno nie sfinansuje:-)))

            Medycyna to jeszcze raczkiem chodzi;-)
        • huann Re: Larwa jest O.K. 09.02.07, 22:59
          jednym słowem: Larwa Rulez.
    • mag.gie Re: Lecznicze pijawki 09.02.07, 22:55
      słyszałam o tej metodzie oczyszczania organizmu z toksyn.
      znam takich co się w to bawią.
      ba! nawet wiem, gdzie takie pijawki kupić. Chcesz namiary?
      I jeszcze jedno: też uważam że musi to być okropne i podejrzewam, że nieprzyjemne.
      • bryzolin Re: Lecznicze pijawki 09.02.07, 22:57
        A gdzie to się kupuje? Są czyste?
        • mag.gie Re: Lecznicze pijawki 09.02.07, 22:59
          bryzolin napisał:

          > A gdzie to się kupuje? Są czyste?

          Na giełdzie zoologicznej przy ul. Równej. W czwartki jest ta giełda. Nie wiem
          czy są czyste. Są czarne, tylko nie wiem czy przed czy po wysysaniu. Bleee!
    • huann Re: Lecznicze pijawki 09.02.07, 23:02
      bryzolin napisał:

      > Czy upuszczanie krwi może być lecznicze?

      jeśli ktoś Ci napsuł krwi - to z pewnością.
    • krzyskup Re: Lecznicze pijawki 09.02.07, 23:09
      bryzolin napisał:

      > Czy upuszczanie krwi może być lecznicze?
      Ja upuszczam sobie 450 ml co dwa miesiące i od tego czasu się ani razu nie
      przeziębiłem. To podobno poprawia odporność. No, ale niestety, nie używam w tym
      celu pijawek. Za to zapraszam do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i
      Krwiolecznictwa (ul. Franciszkańska 17/25). Tam w sposób kontrolowany,
      bezpieczny i dający ogromną satysfakcję upuszczają krew :)

      pzdr,
      krzyskup
      PS. - tu oczko do ixtlilto, mam nadzieję, że zrozumie i pozdrowi, kogo trzeba ;)
      • longeta Re: Lecznicze pijawki 09.02.07, 23:17
        krzyskup napisał: ...
        Ty to już musisz,ale to szlachetny cel,szkoda że czasami wylewają do zlewów:-(

        Raz dałem za wyroby czekoladopodobne,ale to znajomy znajomego był:-)))
        • krzyskup Re: Lecznicze pijawki 11.02.07, 20:01
          longeta napisał:

          > krzyskup napisał: ...
          > Ty to już musisz,ale to szlachetny cel,szkoda że czasami wylewają do zlewów:-(
          Nie bardzo rozumiem, co muszę. Ale jeśli chodzi o ten słynny mit, według którego
          podobno jak się odda kilka razy, to potem trzeba już zawsze, to niestety Cię
          rozczaruję... Tak nie jest. Teraz ze względu na brak czasu o jakieś dwa tygodnie
          przełożyłem datę planowanej wizyty w RCKiK i nic mi nie jest.
          Wylewanie krwi do zlewu tez nie przejdzie. Jeśli okaże się, że dawca ma dodatnie
          wyniki badań wirusologicznych, krew delikwenta jest utylizowana zgodnie z
          przepisami, zapewne w spalarni odpadów medycznych przy CZMP.
          Ale racja, cel szlachetny ;)

          pzdr,
          krzyskup
          • nakole Re: Lecznicze pijawki 11.02.07, 20:07
            Cel szlachetny, ale późniejsze marnotrawstwo znacznych rozmiarów. :-<
          • longeta Re: Lecznicze pijawki 11.02.07, 20:10
            > > krzyskup napisał: ...

            Hehe,no niech ci będzie,nie mam zamiaru rozmydlać twojej wiedzy na ten temat:-)))

            pozdrawiam!
    • nakole Garra rufa-nie żryjcie tej rybki ! 09.02.07, 23:15
      Rybka Doktor pomaga chorym na łuszczycę:
      www.spaplanet.pl/artykuly.php?id=71
      sklep.aquael.pl/181_1362.htm
      images.google.com/imgres?
      imgurl=www.altermedica.net/Arena01.jpg&imgrefurl=http://www.altermedica.n
      et/&h=1440&w=2000&sz=910&hl=pl&start=34&tbnid=u4_NXCKqk4_E9M:&tbnh=108&tbnw=150&
      prev=/images%3Fq%3Dgarra%2Brufa%26start%3D20%26ndsp%3D20%26svnum%3D10%26hl%3Dpl%
      26rls%3Dcom.microsoft:en-US%26sa%3DN
      • huann Re: Garra rufa-nie żryjcie tej rybki ! 09.02.07, 23:17
        a potem się dziwić, że choinka po karpiu się sypie...
        • nakole Re: Garra rufa-nie żryjcie tej rybki ! 09.02.07, 23:18
          po karpiu to się mułem odbija ;-)
          • huann Re: Garra rufa-nie żryjcie tej rybki ! 09.02.07, 23:19
            mułem to częściej po salami.
      • nakole Re: Garra rufa-nie żryjcie tej rybki ! Upppsss... 09.02.07, 23:17
        www.altermedica.net/ tak ma być
    • ipekakuana upusty 09.02.07, 23:19
      Tak w ogóle to kiedyś krew upuszczano wariatom, histeryczkom itp
      z przekonaniem, że w/w zaczną dzięki temu zachowywać sie normalnie.
      • nakole Re: upusty 09.02.07, 23:20
        ...i piratom z Wyspy Skarbów...
    • nakole Co tam pijawki i rybki, łyknij glistę ! 09.02.07, 23:26
      Życzę smacznego i duuuużo zdrówka !

      www.paramed.waw.pl/index.php?menu=2&mid=17&conid=144
      Pokochajcie solitera !
      • huann Re: Co tam pijawki i rybki, łyknij glistę ! 09.02.07, 23:27
        pamiętajmy, że robak wymaga zalania...
        • nakole Proponuję... 09.02.07, 23:30
          ...orzechówkę. Dobra jest.
          • huann Re: Proponuję... 09.02.07, 23:31
            orzechówkę. w ostateczności kawkę. :)
            • nakole Re: Proponuję... 09.02.07, 23:32
              jeśli kawkę to z imbirem, albo kardamonem.
              • huann Re: Proponuję... 09.02.07, 23:34
                do kawki najlepsza lektura 'Kruka' E.A.Poe.
                • nakole Re: Proponuję... 09.02.07, 23:38
                  ...wolałbym Lovecrafta, taka bardzo czarna kawka w sam raz dla Józefa K.
                  • huann Re: Proponuję... 09.02.07, 23:41
                    sklepy cynamonowe też mogą być przydatne w kontekście przyprawiania.
                    • nakole Re: Proponuję... 09.02.07, 23:43
                      cynamon najlepszy aromat ma w Drohobyczu
                      • huann Re: Proponuję... 09.02.07, 23:44
                        a klepsydra w sanatorium.
                        • nakole Re: Proponuję... 09.02.07, 23:48
                          ...dla schultzoidów.
    • lavinka a czarownice leczono na stosach... 09.02.07, 23:49
      lub topiono :)
      • breblebrox Re: a czarownice leczono na stosach... 09.02.07, 23:50
        Ale topiono tylko wtedy, kiedy na stosie się nie wyleczyły.
        • nakole Re: a czarownice leczono na stosach... 09.02.07, 23:51
          ...dla ochłody...
          • lavinka Re: a czarownice leczono na stosach... 09.02.07, 23:53
            Oni przy okazji sprawdzali ich autentyczność :)
      • nakole Re: a czarownice leczono na stosach... 09.02.07, 23:50
        ...bardziej podoba mi się termin: "pławiono" ;-)
      • huann Re: a czarownice leczono na stosach... 09.02.07, 23:51
        gwoli poczucia sprawiedliwości trzeba wspomnieć, że zawsze najpierw był "Proces".
        • nakole Re: a czarownice leczono na stosach... 09.02.07, 23:52
          ...ale bez kawki.
          • huann Re: a czarownice leczono na stosach... 09.02.07, 23:54
            można powiedzieć, że od razu było już po piwie.
          • lavinka Re: a czarownice leczono na stosach... 09.02.07, 23:54
            Za to wyrok był znany o wiele wcześniej,choć nie było prasy ani tv. To się
            nazywała przenikliwość :)
            • nakole Re: a czarownice leczono na stosach... 09.02.07, 23:55
              ...godna Konrada X.
              • lavinka No,Macierewicz juz zakłada podsłuchy :)nt 10.02.07, 10:31

    • aaa202 Mnie matka opowiadała 10.02.07, 09:53
      że jej dziadek chodził po pijawki do strugi. Właził i stał, a one przysysały mu
      się do nóg. Potem wychodził, odklejał (ponoć właziły nawet pod kalesony),
      nacierał solą, żeby wyrzygały co zeżarły. Takie pijawki przechowywało się w
      słoju w wodzie, chudziuteńkie, i używało w przypadku np. powstania krwiaka na
      dłoni od roboty, wrzodu itd. Były niezastąpione. Potem znowu nacierało się je
      solą, pomagało im wyrzygać, i do słoja. Acha, pijawki sobie pożyczano, były
      dobrem wspólnym całej wsi.
      Kolega ukrainista mówi, że na Ukranie pijawki są do kupienia w każdej aptece.
      • bryzolin Re: Mnie matka opowiadała 10.02.07, 10:18
        Tak, pijawka powinna być świeżutka prosto z rzeki, bo jak jest używana to
        przecież AIDS można się zarazić. Ile żyje taka pijawka? Czy trzeba ją jakoś
        karmić aby nie zdechła gdy jest nieużywana? Czy są jakieś gatunki? Czy one
        pływają jak rybki?
        • aaa202 Ponoć latami bez żarcia taka pijawa w słoju może 10.02.07, 10:30
          prosperować.
          Ejca nie było. Chłopi marli od przepicia, od przejechania ciągnikiem, z którego
          po pijaku spadli wprost pod tylne koło, od zawiśnięcia na pętli, do której
          wkładali głowę w pijanym widzie, od ciosu sztachetą na chrzcinach lub weselu, w
          drodze do Wołomina potrąceni, kiedy z pobocza zatoczyli się damką wprost pod
          koła fiata sołtysa. Taka gmina. Ni wyżyna ni nizina.
          • huann Re: Ponoć latami bez żarcia taka pijawa w słoju m 10.02.07, 20:36
            a kleszcze, a coś jeszcze?

            czy też?
            • nakole Re: Ponoć latami bez żarcia taka pijawa w słoju m 10.02.07, 22:23
              ...a bez żarcia na dłużą metę to się nie da, nawet pijawce i kleszczowej(ównie).
              Dopaść ciepłokrwistego, nażreć się, rozmnożyć i umrzeć.
              • huann Re: Ponoć latami bez żarcia taka pijawa w słoju m 10.02.07, 22:25
                nakole napisał:

                > ...a bez żarcia na dłużą metę to się nie da,

                nawet na krótszą coś człeka w dołku ściska no :/
                • nakole Re: Ponoć latami bez żarcia taka pijawa w słoju m 10.02.07, 22:29
                  Niech człowiek zaleje dołek wodą bez CO2. Ulga gwarantowana.
                  • huann Re: Ponoć latami bez żarcia taka pijawa w słoju m 10.02.07, 22:32
                    człowiek nie wielbłąd!
                    • nakole Re: Ponoć latami bez żarcia taka pijawa w słoju m 10.02.07, 22:33
                      ...jak nie wielbłąd skoro garb dźwiga.
                      • huann Re: Ponoć latami bez żarcia taka pijawa w słoju m 10.02.07, 22:35
                        Jak nie Wielbłąd. tu się zgodzę :)
                        • nakole Re: Ponoć latami bez żarcia taka pijawa w słoju m 10.02.07, 22:37
                          Szkoda, że się zgadzasz.
                          • huann Re: Ponoć latami bez żarcia taka pijawa w słoju m 10.02.07, 22:38
                            wiem. chlip.
                            • nakole Wracając jednak do pijawek to, 10.02.07, 22:42
                              pewna moja kolesia hołubiła pijawy przystawiając je do krwistej wołowinki.
                              Ssały i nie rzygały.
                              • huann Re: Wracając jednak do pijawek to, 10.02.07, 22:46
                                ach, tataru z cebulką posypanego grubo mielonym pieprzem! :D
                                • nakole Re: Wracając jednak do pijawek to, 10.02.07, 22:49
                                  huann napisał:

                                  > ach, tataru z cebulką posypanego grubo mielonym pieprzem! :D
                                  ...i włośnie do tego, oh !
                                  • huann Re: Wracając jednak do pijawek to, 10.02.07, 23:03
                                    no włośnie!

                                    a teraz piosenka:

                                    tak mi dobrze, tak radośnie
                                    bo mam włośnie!
                                    dziękuję ci za to
                                    mój kłusowniku-tato!
                                    • nakole Re: Wracając jednak do pijawek to, 10.02.07, 23:05
                                      Na zdrowie synu ! ;-D
                                      • huann Re: Wracając jednak do pijawek to, 10.02.07, 23:08
                                        nakole napisał:

                                        > Na zdrowie synu ! ;-D

                                        dziewiątką! (skoro nie kręcisz.)
                                        • nakole Re: Wracając jednak do pijawek to, 10.02.07, 23:11
                                          He, to jeszcze tam 9 jeździ? TramBusy odpłyneły dla mnie w siną dal.
                                          • huann Re: Wracając jednak do pijawek to, 10.02.07, 23:13
                                            Linia 9 - Trasa:

                                            AUGUSTÓW - Rokicińska, Piłsudskiego, Kopcińskiego, Narutowicza, Zielona,
                                            Legionów, Konstantynowska - ZDROWIE

                                            i

                                            ZDROWIE - Konstantynowska, Legionów, Zielona, Narutowicza, Kopcińskiego,
                                            Piłsudskiego, Rokicińska - AUGUSTÓW
                                            • nakole Dzięki za rozkład jazdy, ale wracając do pijawki 10.02.07, 23:21
                                              ...to okazuje się, że ma ona także ludzkie oblicze:

                                              bop.caed.asu.edu/people/ppl03_DP.html
                                              • huann Re: Dzięki za rozkład jazdy, ale wracając do pija 10.02.07, 23:25
                                                poniekąd niczym Stonoga!
                                                • nakole Re: Dzięki za rozkład jazdy, ale wracając do pija 10.02.07, 23:31
                                                  To tak jak komuś 2 nogi za mało.
    • bart_step Re: Lecznicze pijawki 12.02.07, 21:30
      Dopiero po powiększeniu morda takiej pijawki wygląda strasznie!
      • breblebrox Re: Lecznicze pijawki 12.02.07, 21:31
        A do jakich rozmiarów umie się taka gęba powiększyć?!?
        Ja się boję...
        • szprota nie wiem 12.02.07, 23:29
          ale straszne były te krzyżackie mordy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka