Dodaj do ulubionych

Jezus, osoba chora psychicznie

09.08.24, 19:24
Tekst linku

Psychiatrzy, neurolodzy i psycholodzy.
Charles Binet-Sanglé definiował chorobę Jezusa jako „paranoję na tle religijnym”: W skrócie natura halucynacji Jezusa, tak jak zostały one opisane w ewangeliach kanonicznych, pozwala nam dojść do wniosku, że założyciel chrześcijaństwa cierpiał na paranoję na tle religijnym.

Wg naszego pieska gończego, alias radio -ochłapowicza to po prostu Bóg mu rozem odebrał.

W rozprawie Dusze chore Witwicki napisał:
Obłęd przewlekły, zwany w nauce paranoją, najczęściej nie zwraca uwagi otoczenia. Chory jest zwykle przytomny, ma sprawną pamięć, może się odznaczać niepospolitą inteligencją i pracować na wybitnych stanowiskach. Cieszy się nieraz wpływem na ludzi, pisuje książki, staje na czele towarzystw, zakłada sekty religijne albo stronnictwa polityczne i nie każdy dostrzega u niego rozgałęziony układ urojeń niewzruszonych, dotyczących jego własnej osoby. Chory uważa się w głębi duszy albo jawnie za zesłańca niebios, za władcę nowej epoki, który już istniał kiedyś dawniej i nie umrze w ogóle, za potomka królów, którego prześladują źli ludzie albo ciemne duchy. Ma niepohamowaną potrzebę władzy, czuje się dobroczyńcą ludzkości albo narodu, stoi na granicy dwóch epok itd. W zakładach leczniczych rzadko się tych chorych spotyka; częściej widać ich w dziejach religii, polityki, literatury. Ta choroba rozwija się na tle wrodzonej skłonności i nie wydaje się uleczalna

Ciekawe, dlatego w Kościele Katolickim jest tyle zboczonego kleru.
Obserwuj wątek
    • privus Re: Jezus, osoba chora psychicznie 10.08.24, 19:11
      Jest to problem do rozstrzygnięcia dla psychologów. Wydaje się jednak, że ten problem można rozpatrywać głównie głównie w oparciu o Ewangelię Mateusza, o której już wspominałeś na forum. Tekst Mateusza został wydany po grecku i prawdopodobnie około roku 70 n.e.
      Trudno jest bowiem brać pod uwagę nieco starszy tekst Marka opowiadającym co sądzi o tym co było, a nie szuka żadnych dowodów mających przekonać, że właśnie tak musiało być.

      Pewne wątpliwości w tym zakresie może nasuwać najpierw rozróba w kościele jerozolimskim, później uroczysta wieczerza ze swymi uczniami i w końcu ucieczka do ogrodu oliwnego. Dopatruję się tutaj występujących różnych tendencji. jednej głoszenia "ducha Dobrej Nowiny" i drugiej jego realnej „ducha negacji".
    • privus Re: Jezus, osoba chora psychicznie 18.08.24, 18:54
      Szczególnie dużo pacjentów diagnozowanych jako chorzy psychicznie z urojeniami religijnymi rejestruje Szpital Świętego Ducha, mieszczący się nieopodal Bazyliki św. Piotra w Rzymie. Straż papieska odsyła tam tych gorliwców religijnych, którzy pomiędzy kolumnadami Berniniego podejmują nieakceptowalne zachowania. Pracownicy naukowi z wydziału zdrowia psychicznego tego szpitala, M. Raja, A. Azzoni i L. Lubich, piszą w publikacji poświęconej urojeniom religijnym: „Pacjenci z urojeniami religijnymi w stosunku do innych pacjentów wykazywali wyższy poziom psychopatologii oraz, w szczególności, cięższe psychotyczne objawy pozytywne".
      (John R. Peteet, Francis G. Lu, William E. Narrow: Religious and Spiritual Issues in Psychiatric Diagnosis: A Research Agenda for DSM-V. American Psychiatric Pub, 2010, s. 39.)

      Powiązanie urojeń religijnych z czynami zabronionymi to związek istotny a nie przypadkowy. I to nie tylko medialnie, gdzie regularnie co pewien czas pojawiają się sprawy zabójstw w związku z urojeniami religijnymi. W USA ma zapaść ważne rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego, czy niepoczytalność jest prawem konstytucyjnym. Powiązanie urojeń religijnych z czynami zabronionymi to związek istotny a nie przypadkowy. I to nie tylko medialnie, gdzie regularnie co pewien czas pojawiają się sprawy zabójstw w związku z urojeniami religijnymi. Swoisty kazus tej sprawy dotyczy dotyczy niejakiego Johna Josepha Dellinga, któremu roiło się, że jest nowym Jezusem i że dwóch jego znajomych sprzed lat "kradnie mu energię". W 2007 przejechał 6,5 tys. mil, by ich zamordować. Wcale nie tak dawno sam abp Michalik ogłosił w Gietrzwałdzie, że katolicy w Polsce zmuszeni są do zlikwidowania urządzonego dla nich w tym katolickim kraju getta. Po prostu zastanawia mnie czasami odpowiedź na pytanie, czy zatem chrześcijaństwo jest potencjalnie mocniejszym halucynogenem, niż inne tradycyjne religie? Wolał bym, by ten astygmat we wszystkich swoich postaciach był możliwie jak najbardziej oddalony od tego kraju.

      (Za edico)
      • mim1656awo Re: Jezus, osoba chora psychicznie 19.08.24, 08:42
        Opinioni che sfidano la sanità mentale di Gesù
        Binet-Sanglé ha definito la malattia di Gesù una paranoia religiosa.
        “In sintesi, la natura delle allucinazioni di Gesù, così come descritte nei Vangeli ortodossi, ci permette di concludere che il fondatore della religione cristiana era affetto da paranoia religiosa. "
        • privus Re: Jezus, osoba chora psychicznie 19.08.24, 20:10
          Oggi non ne mancano :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka