Dodaj do ulubionych

Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze

18.02.07, 20:04
To dzieki Pani Łódzka Wyborcza jest taka szmirowata? Dlaczego musiałem się
zalogowac by to napisać????
Obserwuj wątek
    • alcoholique Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 18.02.07, 20:09
      Dobrze pisze, bo czym się może Łódź pochwalić? Jedną Piotrkowską podczas gdy
      wokoło smród, brud i ubóstwo!
      • drow82 Narzekanie 18.02.07, 20:15
        To ma być manifest? Jaka jest Łódź wszyscy widzą i nikt nic nie zmienia. Ludzie
        są szarzy i żyją w swych szarych kamienicach, pracują w szarych budynkach i
        chodzą po szarych chodnikach. Po paru takich kursach ta szarość już nie
        przeszkadza, wtapiasz się w nią. Ale przecież niedawno były wybory, łodzianie
        wybrali swych przedstawicieli i opowiedzieli się za taką Łodzią. Łodzianie nie
        chcą innej Łodzi, bo są tak samo szarzy i nijacy.
        Po prostu wieś z tramwajem.
        • ww_lodz Re: Narzekanie 18.02.07, 20:19
          Bla, bla, bla...
        • mlchl Artykuł 18.02.07, 23:14
          Według mnie zawartość tekstu jest zgodna z prawdą jaką można zastać na ulicach
          naszego miasta... Nie mam żadnych atrakcji, szaro, brudno, ubogo, smutno, brak
          perspektyw w przeciwieństwie do Wrocławia (jestem rodowitym łodzianinem). Trudno
          zmienić społeczeństwo trudno zmienić tak liczne społeczeństwo lecz gdyby to się
          udało życie w tej metropolii byłoby o wiele przyjemniejsze. W tym roku po raz
          pierwszy podchodzić będę do egzaminu dorosłości jak wielu moich znajomych nie
          chce zostawać w Łodzi ponieważ nie miałbym się zając. Przykre jest to, iż miasto
          jest właściwie terroryzowane przez bandy pseudo-kibiców, a władze nic z tym nie
          robią. Przykre jest, że pozwalamy na niszczenie obrazu Łodzi przez to co
          zastajemy nocą na ul. Piotrkowskiej czy też na dworcach Kaliskim i Fabrycznym.
          Łódź potrafi być jednak piękna. (szkoda tylko, że sporadycznie)
          • chudymisio co robią władze Łodzi? 19.02.07, 16:06
            Też w większości zgadzam się z tekstem. Zastanawia mnie jednak jak się ma do
            wizerunku Łodzi działanie władz miasta. Przed wyborami samorządowymi padały
            takie kosmiczne obietnice, że naprawdę zastanawiam się co leży w gestii władz
            samorządowych.

            Przyznam się, że z jednej strony chciałbym wiedzieć więcej o lokalnych
            inicjatywach, ale z drugiej nie mogę przebrnąć przez lokalne artykuły w stylu
            "dlaczego babci zabrali pieska?". Ale nic to, spróbuję jeszcze kiedyś przebrnąć
            przez lokalne dodatki ;)
          • jacek_zacz Re: Artykuł 22.02.07, 01:03
            niestety, nie wiem o co tej pani chodzi...
            łodź jaka jest każdy widzi, ale jeżeli chodzi o porównanie z wrocławiem to
            jakieś nieporozumienie.
            łódź nie może porównywać się tylko z trzema miastami w polsce: z warszawą pod
            względem rozmachu i dynamiki rozwoju, z poznaniem pod względem czystości i
            kultury zagospodarowania przestrzeni i z krakowem pod względem urody i
            malowniczości.
            jeżeli chodzi o wrocław, to bywam tam regularnie i sprawia on o wiele barzdiej
            przygnębiające wrażenie - łódzki syf + warszawskie wszechobecne blokowiska w
            centrum będące efektem działań wojennych (pomijam odpicownay rynek, który nie
            jest żadnym prawdziwym sercem miasta jak w krakowie, tylko skupiskiem kiepskich
            restauracji i tandetnych dyskotek dla okolicznego plebsu)
            cieplejszy klimat? - wolne żarty, to 200 km stąd, może w monachium jest
            cieplej, ale we wrocławiu?????
            rzeka - ściek w centrum miasta zarośnięty chaszczami i brudem.
            dodatkowo najbardziej dziurawe ulice w polsce - nawet bardziej niż w łodzi,
            naprawdę!!!
            no a to czym ta pani pogardza - chuligani - to naprawdę już ręce opadają - są
            wszędzie, a dwie drużyny pierwszoligowe piłki nożnej są tylko w dwóch miastach
            polski, i to okazjonalnie, a nie tak jak w naszym mieście z drobnymi przerwami
            od 30 lat...
            czy to jest ku.. powód do wstydu???????
            w sumie żenujący artykuł, twierdzę z całym krytycyzmem łodzianina, który od lat
            mieszka w warszawie i niejedno miasto w europie widział

            • ojojoj1 Re: Artykuł 22.02.07, 17:23
              No tak. Zapomniała jeszcze dopisać o zaściankowości i buractwie, które widać na
              przykładzie poprzedniego wpisu. Wystarczyło uważnie przeczytać, aby wiedzieć,
              że tego dnia w każdym regionalnym wydaniu redaktorzy naczelni oddziałów mieli
              wypisać grzechy główne miast aby wywołac dyskusję co należy zmienić.
              Niestety zawsze znajdą sie wielcy "warsiawiacy", którzy nawet nie potrafią
              przeczytać gdzie leży problem tylko od razu jęczą "a tam jest brzydziej"

              jacek_zacz napisał:

              > niestety, nie wiem o co tej pani chodzi...
              > łodź jaka jest każdy widzi, ale jeżeli chodzi o porównanie z wrocławiem to
              > jakieś nieporozumienie.
              > łódź nie może porównywać się tylko z trzema miastami w polsce: z warszawą pod
              > względem rozmachu i dynamiki rozwoju, z poznaniem pod względem czystości i
              > kultury zagospodarowania przestrzeni i z krakowem pod względem urody i
              > malowniczości.

              Dynamika rozwoju? OK niech będzie - 4 firmy więcej to rzeczywiście wzrost o
              400% mamy dynamike jak diabli. Czystość? Spróbuj przejść przez retkinię i nie
              wyrżnąć się na psiej kupie. Chyba, że lubisz taka czystość. Malowniczość?
              Gdzie? Chyba jak sobie pomalujesz ściany w mieszkaniu.

              > jeżeli chodzi o wrocław, to bywam tam regularnie i sprawia on o wiele
              barzdiej
              > przygnębiające wrażenie - łódzki syf + warszawskie wszechobecne blokowiska w
              > centrum będące efektem działań wojennych
              >

              To w końcu łódzki syf czy "czystość i malowniczość"?

              >pomijam odpicownay rynek, który nie
              > jest żadnym prawdziwym sercem miasta jak w krakowie, tylko skupiskiem
              kiepskich
              > restauracji i tandetnych dyskotek dla okolicznego plebsu)

              ok - rozumiem, że w Łodzi (czy jak to szanowny przedmówca pewnie by napisał - w
              łodzi) pomijamy taki wybryk natury jak Piotrkowska (piotrkowska) czy jakaś tam m
              (M)anufaktura, które maja podobne zadania.

              > cieplejszy klimat? - wolne żarty, to 200 km stąd, może w monachium jest
              > cieplej, ale we wrocławiu?????

              A jednak - wystarczy popatrzeć na prognozę w TV - u nas 0-1 stopni, tam 6-11

              > rzeka - ściek w centrum miasta zarośnięty chaszczami i brudem.

              która rzeka? jak dobrze kojarzę przez Wrocław płynie Odra, Ślęża, Widawa.
              Możliwe że jeszcze jakieś pominąłem.

              > dodatkowo najbardziej dziurawe ulice w polsce - nawet bardziej niż w łodzi,
              > naprawdę!!!

              Jak wszystkie miasta tak i to jest do tyłu z drogami. Tu nie mam uwag, może
              poza taką jak policzyć wszystkie dziury we wszystkich drogach aby stwierdzić,
              że coś jest bardziej dziurawe.

              > no a to czym ta pani pogardza - chuligani - to naprawdę już ręce opadają - są
              > wszędzie, a dwie drużyny pierwszoligowe piłki nożnej są tylko w dwóch
              miastach
              > polski, i to okazjonalnie, a nie tak jak w naszym mieście z drobnymi
              przerwami
              > od 30 lat...

              i chwała za to. Tylko, czy konieczne jest ryczenie w majestacie prawa, że tamci
              to są tacy-owacy???

              > czy to jest ku.. powód do wstydu???????

              Nie - syf smród i ubóstwo to jest powód do dumy.

              > w sumie żenujący artykuł, twierdzę z całym krytycyzmem łodzianina, który od
              lat
              >
              > mieszka w warszawie i niejedno miasto w europie widział

              Jasne - najwięcej na wschód od Bugu
        • panajotow Skala patologii 21.02.07, 10:31
          Dobrym obrazkiem poglądowym na to jaka jest Łódź i jej tkanka społeczna jest
          obrazek, który wczoraj widziałem. Przechodząc chodnikiem w stronę Wydziału
          Ekonomiczno-Socjologicznego, pomiędzy rekwizytornią Teatru Wielkiego, a
          składowiskiem złomu (sic!!!), napotkałem trzy drinkujące grupki - i to kilka
          metrów od siebie. Jedna siedziała sobie z piwkiem na schodach rekwizytorni, na
          przeciwko basenu przeciwpożarowego, druga pod bramą składu złomu (raczyła się
          wódką zapijaną sokiem) a trzecia tuż pod pałacykiem w którym mieści się Bagdad
          Caffe. Dla dopełnienia obrazu, kilkanaście metrów dalej, przy wiatach
          autobusowych na Placu Dąbrowskiego stała policyjna furgonetka, której
          pasażerowie spisywali jakieś panie, które nie skasowały biletu.
          Ktoś może powiedzieć, że sie czepiam, że to nic i że czemu nie zgłosiłem tego na
          Policję jak mi się nie podobało. Otóż to złe, niewłaściwe, naganne,
          demoralizujące - pokazuje, że nasze miast to rynsztok, w którym grupki wesołych
          drinkersów mogą zaśmiecać sobą przestrzeń publiczną, która do nich z racji ich
          degeneracji nie należy. A co do Policji, to oczywiście zadzwoniłem. Kilkanaście
          minut później przechodziłem tym samym chodnikiem. Pijaczyn na szczęście nie
          było.Zostały po nich tylko butelki.
        • barbara_piegdon Re: Narzekanie 21.02.07, 13:03
          Ale przecież niedawno były wybory, łodzianie
          > wybrali swych przedstawicieli i opowiedzieli się za taką Łodzią. Łodzianie nie
          > chcą innej Łodzi, bo są tak samo szarzy i nijacy.
          Szanowna Pani, Szanowny Panie
          Jak widać z dyskusji - łodzianie chcą innej Łodzi. Bardzo chcą. Dyskutują,
          piszą listy, a nawet ... przysyłają kwiaty, żeby podziękować za rozpoczecie
          akcji, która w konsekwencji może zmienić Łodź na lepsze.
          To, co mnie zastanawia, to fakt, że nie wypowiedział się w sprawie materiału
          nikt z działającej nam łaskiewie Rady Miejskiej. Chętnie i ja, i pewnie
          Czytelnicy Wyborczej dowiedzieliby się jak jest opinia radnych. Czy chcą coś w
          mieście zmienić, czy widzą to, co dostrzegają mieszkańcy?
          Radni - odezwijcie się! Wasze milczenie wskazuje, że albo nie macie odwagi
          zrobić czegoś od siebie i czekacie na partyjną dyrektywę, albo macie w nosie
          dyskusje o mieście!
          b.
          • lavinka Re: Narzekanie 21.02.07, 13:45
            chyba nie przeczytałaś wszystkich postów skoro tak uważasz...
            lav
          • alien-dr Łódź, Łódź... Ziemia obiecana? A może obietnic? 22.02.07, 12:13
            Skoro nie może zabraknąć mojego głosu w tej sprawie - to proszę bardzo chętnie napiszę co o tym myślę. Przedewszystkim nasuwa mi się pytanie co może zmienić jakakolwiek dyskuja na temat zmian?? Owszem papier (internet) wsztystko zniesie i możemy sobie tu pisać co nam się żywnie podoba, kto jest zły, kto dobry, co pachnie a co śmierdzi, Tylko do czego to doprowadzi? Otóż moi drodzy do niczego! W Łodzi jest tak jak jest bo nikt nic z tym nie robi - tylko wszyscy dyskutują. I to ma być coś wielkiego? Może by pani naczelna wszyszła z pięknego budynku GW i zorganizowała jakąś akcje manjącą na celu np zrzeszenie łodzian i przemówienie im do jakiś resztek rozsądku (ja obywatel, student sam chętnie pomogę!? A nie jakiąś e-dyskusje, którą przeczyta 10% ludzi w mieście.
            Nie oszukujmy się, Łódź jest w ciężkiej sytuacji. Bieda, przestępczość, brud i wiele podobnych. Ludzie uciekają gdzie mogą, do innych miast, za granicę. Dlaczego? Bo im tam lepiej. U nas ludzie z wyższym wykształceniem zarabiają 900 - 1300 zł... chyba, że się dorwią do żłoba. Tak być nie może!
            Rozwiązanie jest proste - zmiany! Zmiana władzy i myślenia mieszkańców! Czas wykonania - minimun 30 lat ciężkiej pracy nad ludźmi... Przykre ale prawdziwe.
          • lodz25 Re: Narzekanie 25.02.07, 19:44
            Pani Barbara jest cool! Szkoda ze nie mamy wiecej takich osob jak Naczelna GW!
            Pani Basiu-tak 3maj! Walczmy razem o nasze miasto!

            :)

            Pani Barbara na prezydenta Lodzi!
      • hubar Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 18.02.07, 20:42
        alcoholique napisał:
        > Dobrze pisze, bo czym się może Łódź pochwalić? Jedną Piotrkowską podczas gdy
        > wokoło smród, brud i ubóstwo!
        ==
        Ale kocopoły wygadujesz!
        Łódź jest zaniedbana, ale jest dużo pięknych miejsc do oglądania, zwiedzania itd...
        • nakole Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 18.02.07, 22:25
          Noooo, ul. Kilińskiego jest przeurocza i Wschodnia i Plac Wolności ze sklepami-
          grzebakami. Centrum. ;P
        • o_olgin Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 19.02.07, 17:20
          masz rację , ale też sam wiesz ile trzeba się nachodzić żeby w ogólnym brudzie
          znaleźć to co ładne . Nie o to chodzi żeby się naszukać ale o to , żeby było widać.
          Przyjezdny do naszego miasta trafia albo na walący się Fabryczny i zaraz potem
          na rozsypującą Kilińskiego i Narutowicza ze śladami niegdysiejszej świetności ,
          albo na Kaliski i jest jak na zadupiu zanim dotrze do cywilizowanych rejonów
          miasta . A jak nie daj boh przyleci samolotem to trafia do blaszaka jak z
          minionej epoki .
          Lubię to miasto , lubię po nim spacerować z głowa zadartą oglądając budynki i te
          odnowione i duuuużo wymagających odnowienia . Tylko czemu to tak wolno i bez ładu .
      • ryho61 wreszcie ktos wygarnal lodzkim burakom 19.02.07, 13:53
        to o czym woleli by nie wiedziec. Nie ma co owiajac w bawelne - Lodz zawsze byla
        przytulkiem dla szumowiny z okolicznych wsi i miasteczek. Tu cwaniacy moga robic
        kariere w drodze do Warszawy a za powachanie korka zawsze znajda swoich
        wyborcow. Mam sentyment do tego miasta, bo sie w nim wychowalem ale wraca tu nie
        chce!
      • changchun Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 19.02.07, 17:00
        alcoholique napisał:

        > Dobrze pisze, bo czym się może Łódź pochwalić? Jedną Piotrkowską podczas gdy
        > wokoło smród, brud i ubóstwo!

        a Piotrkowska to co? czysta niby? tak zasranej, zaszczanej, zarzyganej i
        zabazgranej głównej ulicy nie ma w żadnym innym polskim mieście.
        • lavinka Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 19.02.07, 17:03
          o wypraszam sobie-Al.Jerozolimskie w Wawie są pod tym kątem baaaardzo trendy ;-)
          • changchun Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 21.02.07, 13:02
            no dawno nie bylem, ale chyba jest lepiej niz na Biglu. W koncu to stolyca.
      • Gość: Mara Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze IP: *.adsl.inetia.pl 16.05.07, 04:42
        Dlaczego ta strona tak ku.... wolno się wczytuje? Inne śmigają, a ta jak kobyła.
    • nett1980 ja tocze mala wojenke .. 18.02.07, 20:38
      Sprywatyzowac srodmiescie czyli sprawniejsze zarzadzanie kamienicami , walcze
      z ADM, na kazda moja inicjatywe - nie ma pieniedzy ..Nie zaczelam walczyc z
      Zielenia Miejska ,ale chyba trzeba zaczac, bo co to jest zmieszac troche dobrej
      ziemi z trawa i posadzic w alejach , czy tam gdzie sa ob***ne place ubitej
      ziemi .A tu jeszcze sejmik czy co tam ceregiele z Prorevita robi.
    • hubar Smutne 18.02.07, 20:41
      ...bo prawdziwe :-(

      Ale skoro Pani redaktor to widzi, to może z uwagi na wygraną kandydata na
      prezydenta, którego Pani tak popierała podczas kampani, da się jednak coś w tym
      mieście zrobić?
    • lavinka Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 18.02.07, 20:47
      Wiem tylko jedno.Ta Paniusia powinna siedzieć sobie w Wawie na Marinie Mokotów
      zamiast kłapa dziobem. Takiej to wszystko śmierdzi a najbardziej ludzie... każdy
      potrafi narzekać... ale co ta pani zrobiła dla Łodzi? Takie artykuły temu
      miiastu z pewnością nie pomogą....
      lav
      • hubar Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 18.02.07, 20:55
        A może jednak trzeba pisać, bo jak patrze po zaplakatowanych ścianach,
        pomazanych murach, oblepionych rynnach, to dochodzę do wniosku że Łodzianom i
        włodarzom miasta ten SYF coraz mniej przeszkadza.
        • drow82 Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 18.02.07, 21:26
          o tym właśnie pisałem. Łodzianom nie przeszkadza ten syf wokoło bo się
          przyzwyczaili do niego.
          • lavinka Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 18.02.07, 21:27
            Trudno żeby ludzie na obcych budynkach ściany z reklam skrobali.Od tego są
            władze...aże one dalej mają przzwyczajenia z poprzedniej epoki....
            lav
          • changchun Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 19.02.07, 17:05
            drow82 napisał:

            > o tym właśnie pisałem. Łodzianom nie przeszkadza ten syf wokoło bo się
            > przyzwyczaili do niego.

            nie przyzwyczaili tylko oni ten syf tworzą od pokoleń. prawdziwi Łodzianie
            obecnie to nie ty czy ja, czy paru wykształciuchów, ale te wszystkie lumpy
            stojące po bramach. Jeżdżąc codziennie przez Łódź, patrzę na te wszystkie bure,
            śmierdzące ruiny i wiem, że niedługo stąd wyjadę i nie wrócę. Wiem, że będę
            tęsknić za znajomymi, miejscami gdzie dorastałem, ale tu nie ma przyszłości.
            Wszystko się cofa, syf rośnie. Wszędzie coraz więcej śmieci i grzyba. Dziury w
            ulicach coraz większe, a chamstwo coraz bardziej agresywne.
        • skodabodzio Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 18.02.07, 21:29
          A może jednak trzeba pisać, bo jak patrze po zaplakatowanych ścianach,
          > pomazanych murach, oblepionych rynnach, to dochodzę do wniosku że Łodzianom i
          > włodarzom miasta ten SYF coraz mniej przeszkadza.

          To dlaczego ta pani albo jej podwladni nie pisali wczesniej, dlaczego nie
          wytykala w kampanii wyborczej prezydentowi tych niewatpliwych zaniedban tylko
          pisala jaki jest super gospodarz? Ona jest duzo bardziej winna niz ktokolwiek z
          nas. Na redaktora naczelnego lodzkiego dodatku potrzebna jest osoba ktora kocha
          lodz a nie ktora dostala stolek i odwala panszczyzne.
        • uerbe Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 18.02.07, 22:21
          hubar napisał:

          > A może jednak trzeba pisać, bo jak patrze po zaplakatowanych ścianach,
          > pomazanych murach, oblepionych rynnach, to dochodzę do wniosku że Łodzianom i
          > włodarzom miasta ten SYF coraz mniej przeszkadza.
          %#^@!^@%#separator$@1352
          %#^@!^@%#separator$@1352

          Upodobanie życia w syfie (tudzież brak konsekwencji w wychodzeniu z tego syfu) jest akurat normą w większej części kraju.
          • zdanka1 Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 18.02.07, 23:19
            Z pierwszymi dwoma zarzutami zgadzam sie w 1001% - Łódż jest brudna w
            większości centrum od 20 lat najmniej - zawsze fascynuje mnie dawne centrum
            naprzeciw Sas[polu - szyby brudne od dwóch latach - lokalizacja - pełne
            centrum. To co odbywa się latem woła o pomste do nieba - ogródek obok ogródka ,
            a doskonała większość bez sladu toalety, albo z toaleta w jakiejś knajpie
            gdzieś 500 metrów dalej- porazka.

            PS. Moze to słuchanie SP ma sens - refren brzmi:

            'We only come out at night, the days are much too bright'

            Problem w tym, ze dla połowy centrum tylko noc jest litosciwa ,a kazdy dzień
            zbyt jasny, bo widać mury- i proszę nie pisac, z e nie jestem lódzkim patriotą
            i pluję na miasto - Łódż jest brudniejsza od Wrocławia, od Poznania i od
            Krakowa i jakimi patriotami byśmy nie byli, to jedna widać.I czuć.
      • o_olgin Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 19.02.07, 17:30
        uważasz że ta pani powinna zamiatać , malować dbać o zieleń ??? Ona robi to co
        do niej należy , pokazuje braki a nie zamazuje i głaszcze . I po prostu do nas
        mieszkańców należy dbać i wymagać . Wymagać np. tego o czym od dawna ta pani ,
        czyli jej zespół , pisze , żeby można się było dodzwonić pod 112 w kilkanaście
        sekund a nie w kilkanaście minut. Choćby po że jak widziałem rozstawianie
        kartonowego handlu , zebym mógła zawiadomić Straż miejska że jest naczelny
        macher a nie tylko kartoniarz. Do nas należy dbanie , żeby psia kupa była
        sprzątnięta przez właściciela psa .
        Skoro ta pani do nas przyjechała i jest ...to raczej jest już nasza i nie
        odsyłajmy jej w diabły . Słyszymy to z innych ust że skoro sie nei podoba możemy
        wyjechać , wielu to zrobiło . Częściej powtarzajmy ten tekst to naprawde
        zostaniemy z kibolami i menelami . Im sie podoba tak jak jest i złego s łowa nie
        powiedzą .
      • fantasmagoriasupernova Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 20.02.07, 00:33
        chyba nie zrozumiałaś. Ona robi to co potrafi najlepiej - stara się dotrzeć do
        wielu osób takich jak Ty również... artykuł wzywa aby każdy z nas zrobil coś dla
        Lodzi choćby w "swoim małym ogródku", zeby nikt nie przechodzil obojętny.
      • Gość: ironlord Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze IP: 10.9.33.* 06.07.07, 18:40
        trzeba pisać, bo jak widać "uderz w stół a nożyce się odezwą" No cóż, jesteś
        własnie dowodem na to że pisać trzeba bo już próbujesz negować to co jest
        faktem i tą rzeczywistość najlepiej może ocenić ktoś z zewnątrz.
    • ixtlilto Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 18.02.07, 21:06
      To może GW zamiast utrwalać w świecie te "grzechy" pomoże coś z tym zrobić? Bo
      samo biadolenie nic nie da; czekanie na to co się stanie - też nie.

      Nie oceniam jeszcze całej akcji "przystanek miasto", ale jestem ciekawa czy
      COKOLWIEK dla miasta z niej wyniknie.
      • uncle_fuck Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 18.02.07, 21:19
        Myślę, że Pani Redaktor powinna się spakować i wrócić do swojego brudnego runku
        we Wrocławiu. Bo narzekać potrafi każdy. Jeśli Pani tak źle tutaj, tak brudno i
        szaro to niech Pani za przeproszeniem ruszy dupę i coś z tym zrobi bo od gadania
        i narzekania jeszcze nikt nie zmienił świata.

        Dziwi mnie trochę fakt, że Redaktor Naczelny regionalnego wydania gazety, która
        uwazam za bardzo dobrą i opiniotwórczą, za jeden z grzechów głównym miasta uważa
        pomoc biednym. No cóż, nie każdy miał w życiu tyle szczęścia co Pani i niektórym
        naprawdę trzeba pomóc bo nie potrafią sobie pomóc.

        A następnym razem może warto wspomnieć podczas krytykowania miasta, o tym ile
        pieniędzy z budżetu państwa zabieranie jest rocznie Łodzi na inne, "ważniejsze"
        cele. Może gdyby Łódź miała taki budżet jak Wrocław czy Kraków też przestała by
        być szara i nijaka, choć tak naprawdę jest najbardziej zielonym miastem w Polsce
        o czym może Pani nie wiedzieć jeszcze. a co można sobie przeczytać w różnych
        przewodnikach.

        Dwie dobre rady na przyszłość - może najpierw należy poznać ludzi, o których się
        pisza a dopiero potem obrażać - to ta pierwsza rada; a druga również jest
        banalna: za jakiś czas znów będą wybory na prezydenta miasta. Niech się Pani
        wystartuje. Zobaczymy jak po wygranej będzie Pani zmieniać łódzką rzeczywistość.
    • nett1980 Odpowiadajac 18.02.07, 21:20
      "Czy jesteśmy z miasta dumni, czy też uważamy je za zaniedbaną prowincję? "

      Dawno temu przyjechalam do tego miasta i zostalam , dumna jakos szczegolnie nie
      jestem ,zwlaszcza gdy bazarowa baba z gory w czasie awantur o parkowanie uzywa
      argumentu ,ze oni tu juz byli i sa miastowi , a my przyjezdni ehh. Warszawa
      tez sie moze zaniedbana prowincja dla Paryzanina wydawac , wiec wszystko zalezy
      od punktu widzenia.

      "Co nam najbardziej dokucza w Łodzi?"

      Brak dbania o estetyke miasta ,kiszenie mieszkan komunalnych (moge podac piekny
      przyklad , bo juz wiem jak to wyglada ,walcze z tym juz z 5 lat), brak ladnych
      trawnikow , tolerancja dla pijanych i lezacych na ulicy. Szarosc i zniszczenie
      wiekszosc lodzkich kamienic.

      "Co powinniśmy natychmiast zmienić? "

      Urzednikow odpowiedzialnych za to wszystko , uzyc programu Gulianiego -zero
      tolerancji dla najmniejszych przejawow niszczenia wspolnego mienia ,plus zero
      tolerancji dla indolencji i "mi to zwisa i tak brak pieniedzy" urzednikow.


      Czy takie artykuły są pożyteczne, czy tylko dołują?
      Oj doluja ,ale mysle ,ze kropla drazy skale , cos z tego zostanie, niechby u
      wladza wyrzut sumienia .

      • gray Re: Odpowiadajac 19.02.07, 08:50
        nett1980 napisała:

        > kiszenie mieszkan komunalnych (moge podac piekny przyklad , bo juz wiem jak to
        > wyglada ,walcze z tym juz z 5 lat)

        ojej... ja właśnie zaczynam... :/
        • nett1980 Re: Odpowiadajac 19.02.07, 14:10
          Podpowiem , ja musialam kupic na rynku wtornym (wiele lat temu odkupilam od
          kogos za 29 tys, a ojciec tej osoby wykupil za 3 tys od miasta, aa piec gazowy
          byl i nawet gladzie na scianach ,ale musielismy te 9 tys na remont i tak
          wylozyc) ,ale znajomy biznesmen bywal w odp kregach , poznal przez znajoma
          prawniczke urzednika i wzial do remontu za bezcen (o lapowce nic nie wiem) te
          100 m na 1 pietrze , w scislym centrum. Zycze powodzenia .
      • justysialek Re: Odpowiadajac 19.02.07, 20:22
        Urzędnik to nie to samo co władza!!!
        Urzędnik ma tak naprawde niewielką moc sprawczą, wykonuje tylko polecenia, nie
        on ustanawia prawa i zarządzenia, tylko je wprowadza w życie.
    • jasam Siedem grzechów i jedno natarczywe pytanie 18.02.07, 21:20
      "Dlaczego straż miejska, policja, magistrat nie uginają się pod naporem ludzi,
      którzy mają tego dość? "

      To jest choroba społeczna Łodzi. Kto pomoże to zmienić ?
      Tylko młode pokolenie, bez obciążeń dawnej epoki może zbudować nową łódzką
      społeczność - wymagajacą od władzy ale i rownież od własnego pokolenia.

      pozdr.
    • skodabodzio A ja widze jeden podstawowy grzech pani redaktor 18.02.07, 21:25
      Nie raz lokalny dodatek GW pokazywal jak daleko jest o dbanie interesow Lodzi,
      czy to w przypadku ostatnich wyborow gdy wyraznie faworyzowala obecnego
      prezydenta ktory w duzym stopniu przyczynia sie do tych grzechow o ktorych ta
      pani pisze, czy to jezeli chodzi o inwestycje, skandalem jest, ze wogole na
      lamach GW nie byl poruszany temat zabrania najwiekszych lodzkich firm (BOT,
      LZE).
      Skandalem jest milczenie lodzkiego dodatku jezeli chodzi o niekorzystne
      traktownaie lodzi i calego lodzkiego przy przydziale inwestycji przez rzady.
      Generalnie poziom lodzkiego dodatku jest byle jaki.
      Wiekszosc tych grzechow o ktroych pani mowi mozna powoli likwidowac, ale ci
      lodzianie ktorzy chca to robic potrzebuja sojusznikow. A bardzo waznym lokalnym
      sojusznikiem sa lokalne media w tym GW. Niestety ona nim nie jest. Walczyliscie
      wspolnie o lotnisko dla lodzi i na tym koniec. A spraw bylo znacznie wiecej
      (PKP, inwestycje, podzial srodkow unijnych, niedopinwestowanie przez GDDKiA
      drog w lodzi i wiele innych, patrzenie na rece prezydentowi w drobnych
      sprawach). Pisze pani o tym pijakowozie ze to obciach, obciachem sa rowniez
      zupki na piotrkowskiej dla bezdomnych, ale dlaczego nie bylo artykulow
      wytykajacych glupote i zasciankowosc wladz, tylko teraz pani zwala to na
      lodzian. TRo pani w duzo wiekszym stopniu niz przecietny lodzianin przyczynila
      sie do tego ze te pijakowozy itp. rzeczy maja sie w tym miescie dobrze. Bo
      media w tym gazeta to czwarta wladza ktroa takie bledne decyzje powinna wytykac
      a nie je zachwalac, a potem w prywatnym mam nadziej pozegnalnym artykule
      przpisywac lodzianom.

      A wracajac do artykulu, lokalny dodatek gazety wyborczej jest zbyt cennym
      narzedziem do walki o lepsza lodz by rewdaktorem naczelnym jego byla osoba z
      takimi pogladami. To tak jakby dresiazowi kazac pilnowac pozadku na
      piotrkowskiej. Dlatego prosze pania, niech pani jedzie do swojego rodzinnego
      wroclawia i nie doklada swojej cegielki do dolowania lodzi, tak jak ja
      dokladaja dresiarze, menele i wiele innych szkodliwych dla lodzi osob. My
      potrzebujemy kreatywnego i przyjaznego lodzianom oraz pilnujacego ich interesy
      dodatku a nie mdlej nijakiej papki kierowanej przez osobe ktora delikatnie
      mowiac nie lubi tego miasta...
      Dowidzenia Pani

      PS do lodzian ktorym zalezy:
      napiszmy maile do redakcji z prosba o przeniesienie tej pani, bo jej poglady sa
      szkodliwe dla naszego miasta, lokalna gazeta jezt zbyt opiniotworcza by jej
      potencjal byl niszczony przez pania ktora jest w tym miescie za kare
    • syderius Rok temu przyjechałem do Łodzi. 18.02.07, 21:29
      Przeczytałem treść artykułu i jestem zaskoczony trafnościami opinii - tzn.
      wszyscy którzy przyjechali do Łodzi widzą tą obojętność na wszech obecny
      brud!!!! A mentalność tego prawie 800tys. miasta przypomina miasteczko 5
      tysięczne i nie jestem uprzedzony do wsi! Ale na Boga takiej aglomeracji taka
      wiejskość nie przystoi!!! Widzę że to miasto mogłoby byś secesyją perłą w
      kraju, ale obawiam się że takie wyzwanie to walka z wiatrakami przynajmniej
      jeszcze przez jedno pokolenie.A graffiti!!!!!!!!??????? - LITOŚCI - jeżeli
      jakiś idiota wymyślił że obsmarowanie DWORCA KALISKIEGO to awangardowa sztuka -
      to obawiam się że dany sztukmistrz całkiem nie dawno spadł z drezwa i nie do
      końca orientuje się co powinien zobaczyć turysta wysiadający z pociągu o
      reszcie nie wspomnę. Z jedną rzeczą się zgodzę tzn(naród to dziki ale o
      ciepłych sercach) - czego nie można powiedzieć o miastach z zachodniej czy
      północnej części kraju choć to te właśnie miasta są najlepiej zadbanymi w kraju.
      Jeszcze jedna rzecz - LUDZIE! JAK MOŻNA!?- dopuszczać do spotkania tak wielu
      pijanych ludzi w centrum miasta -i nie mówię tu o tch którzy wypijają piwo pod
      parasolem ale MENELI!!!! Czy nikt tego nie widzi!? Słowem nie wspomne o pseudo
      bazarach w środku miasta - TWU! -aglomeracji!!! - i przepraszam wszystkich
      Łodzian -WSI................ to bardzo smutne, tym bardziej że jestem już od
      4mc pełnoprawnym ŁODZIANINEM. Jeżeli ktoś poczuł się dotknięty tym co
      napisałem - to może i dobrze, bo słowa krytyki może kogoś zmobilizują do
      spojrzenia inaczej na miasto wktórym mieszka. Zależy mi na tym żeby to miasto
      kwitło, rozwijało się, było czyste,pozbawione meneli wysypujących się z każdej
      bramy. RTS i ŁKS mieli swoje stadiony -a po 50 tys. pojemności plus hektarowy
      betonowy plac na którym mogliby się obrzucać obelgami ile dusza zapragnie!!
      aaaaa i może jeszcze plac na ustawki! Niech bloki będą czyste, niech kobiety po
      50 roku życia wyglądają jak kobiety,a nie chodzą wszystkie w szarych workach
      ooooo losie jest tu dużo do zrobienia!!! Do roboty ! Pozdrawiam - JUŻ ŁODZIANIN.
      Nie obrażjcie się że przyjezdni mówią o NASZYM MIEŚCIE - SYF!! BRUDASY!! - bo w
      75% to prawda.
      • skodabodzio Re: Rok temu przyjechałem do Łodzi. 18.02.07, 21:38
        wszystko zgoda tylko jedno ale. Obecny prezydent gospodarzy w tym miescie od 4
        lat. Czy kiedykolwiek na lamach lokalnej GW byla o tym syfie mowa, byla jakas
        skoordynowana akcja by to zmienic? Nie. Byly wybory, czy wtedy lodzka GW
        wytykala te rzeczy prezydentowi? Nie. Jaki jest prezydent kazdy widzi,
        wystarczy przejsc sie piotrkowska przy zusie gdzie jest kamienica w ktorej jest
        siedziba jego partii (ZcHN i LPO). Cala wyremontowana, odmalowana nowe okna,
        tylko na pierwszym pietrze tam gdzie jest siedziba jego partii stare brudne
        wyplakatowane okna. Po prostu szok. Psim obowiazkiem mediow jako czwartej
        wladzy bylo to napisac. Bo lodzianie potrzebuja w walce sojusznikow. Z takimi
        prostymi rzeczami. Niestety GW i inne media maja to w 4 literach, bo jak widac
        kieruja nimi ludzie przyjezdni dla ktorych podobnie jak dla kropiwnickiego lodz
        to tylko trampolina do kariery w warszawie. A pani dopiela swego, dostala awans
        i napisala po 2 latach co tak naprawde mysli
        Zenada i tyle
        • syderius Re: Rok temu przyjechałem do Łodzi. 18.02.07, 21:53
          Kedy jakiś czas temu mówiłem, że ten prezydent dla miasta nie jest najlepszym
          rozwiązaniem - usłyszałem że to najlepsza osoba jaka mogła się temu miastu
          przytrafić - ..........i to mnie zmroziło co gorsza póżniej takich ludzi
          spotykałem całe armie - więc gdzie problem - a w mentalności i do informowaniu.
          Czytam inne wpisy i co kroś smaruje że Kraków Wrocław mają po tyle a tyle !??
          TO ja się pytam kto jest za to odpowiedzialny !!!!???? Prezydent i jego
          rządząca świta . I musimy o tym mówić żeby NASZE MIASTO parło do przodu z
          uświadomioną społecznością.
          • skodabodzio Re: Rok temu przyjechałem do Łodzi. 18.02.07, 23:08
            Kedy jakiś czas temu mówiłem, że ten prezydent dla miasta nie jest najlepszym
            > rozwiązaniem - usłyszałem że to najlepsza osoba jaka mogła się temu miastu
            > przytrafić - ..........i to mnie zmroziło co gorsza póżniej takich ludzi
            > spotykałem całe armie - więc gdzie problem - a w mentalności i do
            informowaniu.
            >

            Proste pytanie, kto jest odpowiedzilany za DOINFORMOWANIE LODZIAN? Miedzy
            innymi redaktor naczelny lodzkiego dodatku najwiekszego dziennika w Polsce. Ten
            sam redaktor moze rowniez wspierac zmiane mentalnosci lodzian. Dlatego ta pani
            sie nie nadaje. Napisala prawde o lodzi, i o to nie mam do iej pretensji, ale
            przy okazji napisala jaki ma stosunek do lodzi. Powiem jeszcze raz, ta panii
            sie nie nadaje na redaktora naczelnego lodzkiego dodatku bo osoba na tym
            stanwoisku musi kochac miasto i starac sie niwelowac te problemy. Moze byc
            przyjezdna, ale musi czuc to miasto i walczyc z jego problemami a nie robic
            kariere i liczyc dni kiedy awansuje do centrali w warszawie albo na naczelnego
            doswojego rodzinnego miasta wroclawia
            • nett1980 Re: Rok temu przyjechałem do Łodzi. 18.02.07, 23:19
              Oczywiscie Gazeta winna ,ze Lodz tak powoli sie rewitalizuje, masz swojego
              murzyna do bicia.A stare gazety -Dziennik L. czy Express tez ?
              • skodabodzio Wspolwinna tej sytuacji jest pani redaktor naczeln 18.02.07, 23:33
                Dokladnie. Gazeta jest czwarta wladza. Przynajmniej za polowe rzeczy o ktorej
                pisze ta pani "redaktor" to sa niedociagniecia wladz miasta. Bo kto ma gonic
                zuli z piotrkowskiej? Mieszkancy? Nie, placimy podatki na straz miejska i
                policje. I obowiazkiem tych instytucjki to jest a dopilnowac ma tego prezydent
                a prezydenta kontroluje 4 wladza czyli media. To ze ekspres czy dziennik nie
                pisza nie oznacza ze GW tez nie musi.
                Pisze sie tu o inwestowaniu w biedote. A kto inwestuje? Lodzianie? Nie
                prezydent, i znowu to samo.
                Mozna wyliczac dalej.
                To nie jest chlopiec do bicia. Baba jest odpowiedzilna za to co sie dzieje. Nie
                daje rady jako redaktor naczelny to niech zwolni miejsce i da innym szanse na
                prace u podstaw a nie bedzie halturzyc i narzekac, bo lodzi potrzebny jest ktos
                z jajami kto kocha miasto i chce tu mieszkac a nie karierowicz z wroclawia
                Napisala prawde, tylko zapomniala na koncu dodac ze ona i jej gazeta jest
                odpowiedzilana przynajmniej za 30 % tych wypaczen w stopniu nieporownywalnie
                wiekszym niz przecietny lodzianin bo lodzinaie niestety nie maja swoich
                lokalnych mediow ktore by pomogly im w walce ze zla wladza i patologiami
                • nett1980 Re: Wspolwinna tej sytuacji jest pani redaktor na 18.02.07, 23:56
                  No wyluzuj , co radzisz isc pod ceglany budynke , wywlec dziennikarzy i w
                  ramach zemsty pogonic na czyn spoleczeny ? Zacznijmy od samych siebie , dzwonmy
                  po straz , gdy pijak leje w bramie , interwenijujmy u Ogrodnika czy jak go
                  zwal ,ze nie ma trawnikow .Kobieta jest w Lodzi od dwoch lat , a Lodz wyglada
                  jak wyglada od lat.
                  Wypchnac meneli z centrum , wybudowac jakies bloki socjalne blisko siedzib
                  strazy miejskiej czy posterunkow policji .Sprzedac mieszkancom zdewastowane
                  mieszkania , na ktorych remont(po wielu latach wymeldowywania martwych
                  dusz ,stoja i strasza,tak sa zdewastowane) miasto jak zwykle nie ma pieniedzy,
                  jesli ktos sie stara o mieszkanie ,a ma kaprys ,ze wezmie jakie w kamienicy i
                  wlozy duzo w remont , to czemu nie , po co miasto ma to kisic ?
                  Wiesz ile przeszkod czeka male wspolnoty mieszkaniowe ?Menele sa
                  najwazniejsi ,a nasze pomysly kwitowane- "ee po co upiekszac i jakas szope
                  wyburzyc" ,miasto nie ma pieniedzy
                  • skodabodzio Re: Wspolwinna tej sytuacji jest pani redaktor na 19.02.07, 11:59
                    No wyluzuj , co radzisz isc pod ceglany budynke , wywlec dziennikarzy i w
                    > ramach zemsty pogonic na czyn spoleczeny ?

                    a po co ich wywlekac? wystarczy wymienic. Nie sprawdzaja sie wiec do widzenia.
                    Za taki a nie inny poziom odpowiada redaktor naczelny, i on jest w pierwszej
                    kolejnopsci do wymiany, no chyba ze ten artykul jest pierwszymz cyklu patrzymy
                    wladzom i lodzkim instytucjom na rece i je reformujemy

                    Zacznijmy od samych siebie , dzwonmy
                    >
                    > po straz , gdy pijak leje w bramie , interwenijujmy u Ogrodnika czy jak go
                    > zwal ,ze nie ma trawnikow .Kobieta jest w Lodzi od dwoch lat , a Lodz wyglada
                    > jak wyglada od lat.

                    Az od dwu lat. I sie nie sprawdza. Byly wybory i marnego gospodarza GW silnie
                    wspierala

                    • miejskie_narty Jasne 19.02.07, 12:08
                      Największym problemem Łodzi jest szefowa GŁ. Szefowie Dziennika Łódzkiego, Expersu, TVP3 Łódź, TV Toya, Angory itd. są cacy. Ich nie należy wymieniać.
                      • skodabodzio Re: Jasne 19.02.07, 12:30
                        > Największym problemem Łodzi jest szefowa GŁ. Szefowie Dziennika Łódzkiego,
                        Expe
                        > rsu, TVP3 Łódź, TV Toya, Angory itd. są cacy. Ich nie należy wymieniać.

                        A gdzie ja to napisalem. Kazde z tych mediow sie nie sprawdza, ale to ze EI
                        jest do bani nie oznacza ze GW moze do niego rownac. Kto jak nie media maja
                        patrzec lodzkim politykom na rece? Kolka rozancowe czy moze roznego rodzaju
                        stowarzyszenia ktore potem na swojej stronie internetowej beda mowily o
                        wnioskach. Albo moze niech kazdy z lodzian ktoremu zalezy stworzy swoj blog?
                        nie. Tymi sprawami powinny sie zajmowac lokane media. Lokalny dodatek GW nie
                        zajmuje sie tym nawet w stopniu miernym i za to ponosi odpowiedzialnosc
                        redaktor naczelny. I usprawiedliwianie go ze w EI czy TVP Lodz jest tak samo to
                        zaden argument. Nie sprawdza sie od dwu lat i albo musi sie zmienic albo musi
                        odejsc. A do nas nalezy nacisk na redakcje GW by tych zmian dokonano, chociazby
                        poprzez maile
                        • miejskie_narty Re: Jasne 19.02.07, 12:49
                          NIe usprawiedliwiam GŁ. Mam tylko wrażenie, że szczególnie piętnujesz akurat to medium, nie inne. Też uważam, że łódzki dodatek mógłby wyglądać zupełnie inaczej (lepiej), ale zdaję sobie sprawę, że jest to tylko i wyłącznie dodatek - realizujący określoną politykę GW, która jak wiadomo jest prywatnym dziennikiem ogólnopolskim, z siedzibą w W-wie. I o ile można mieć zastrzeżenia do tych czy innych działań GŁ, cały czas trzeba pamiętać, że nie jest ona w sprzedaży samodzielnie, co ma swoje określone ( tak negatywne jak i pozytywne) konsekwencje. Co innego gazety rdzennie łódzkie, typu DŁ czy EI. Jednak to nie one nazwały w końcu patologie łódzkie po imieniu, lecz GŁ (oczywiście w ramach akcji ogólnopolskiej) i za dziękuję GŁ a nie EI i DŁ.
                          I myślę, że komentując w sumie prawdziwe słowa red. BPA nie ma sensu krytykować jej, że robi to dopiero teraz i dlatego powinna odejść. Ponieważ taka ocena jest niesprawidliwa w stosunku do innych łódzkich naczelnych i samych mieszkańców. (Czy to, że przyzyczaiłem się do niektórych patologii i na nie nie reaguję, świadczy o tym, że powinienem się wyprowadzić, bo jestem złym obywatelem? Czy nawet jak teraz zacznę reagować, to moja bierna przeszłość skazuje mnie na emigrację?)
                          • skodabodzio Re: Jasne 19.02.07, 20:38
                            NIe usprawiedliwiam GŁ. Mam tylko wrażenie, że szczególnie piętnujesz akurat to
                            > medium, nie inne. Też uważam, że łódzki dodatek mógłby wyglądać zupełnie inacz
                            > ej (lepiej), ale zdaję sobie sprawę, że jest to tylko i wyłącznie dodatek -
                            rea
                            > lizujący określoną politykę GW, która jak wiadomo jest prywatnym dziennikiem
                            og
                            > ólnopolskim, z siedzibą w W-wie. I o ile można mieć zastrzeżenia do tych czy
                            in
                            > nych działań GŁ, cały czas trzeba pamiętać, że nie jest ona w sprzedaży
                            samodzi
                            > elnie, co ma swoje określone ( tak negatywne jak i pozytywne) konsekwencje.

                            Wiesz inne lodzkie gazety sa raczej poza krytyka. No moze dziennik Ł da sie
                            przeczytac. LWD i cala TVP lodz to "prywatna" TV PiSu wiec tez nie ma o czym
                            mowic. A co do tego uzaleznienia od warszawy, nie przesadzajmy ze spiskami i
                            ukladami, dodatek lokany ma na tyle duzo samodzielnosci ze moze sie zabrac za
                            naprawianie lokalnych spraw z korzyscia dla GW. Bo zadowolony klient to dobry
                            klient, dzis wiekszosc osob jest srednio zadowolona i tylko brak realnej
                            alternatywy powoduje ze w lodzi GW nie sprzedaje sie najgorzej. Ale na pewno
                            moglaby sprzedawac sie lepiej. Poza tym artykul jest sygnowany przez redaktor
                            nacz GW a nie innej gazety

                            I myślę, że komentując w sumie prawdziwe słowa red. BPA nie ma sensu krytykować
                            > jej, że robi to dopiero teraz i dlatego powinna odejść. Ponieważ taka ocena je
                            > st niesprawidliwa w stosunku do innych łódzkich naczelnych i samych
                            mieszkańców
                            > . (Czy to, że przyzyczaiłem się do niektórych patologii i na nie nie reaguję,
                            ś
                            > wiadczy o tym, że powinienem się wyprowadzić, bo jestem złym obywatelem?

                            Moze zostac pod warunkiem ze zacznie cos z tym robic, tzn poprowadzi kampanie
                            medialna by te siedem grzechow zniknelo, to nie sa rzeczy niemozliwe do
                            zrobienia, jedyne co jest potrzebne to uswiadomienie lodzian. I GW jest jedna z
                            instytucji ktora to moze zrobic. Skoro hipermarkety moga robic zbiorki dla
                            domow dziecka itp. to gazeta moze sie zabrac za naprawe lodzi. Ja chce zeby ta
                            pani odeszla za swoja dotychczasowa biernosc a nie ten artykul prawdy

                            • miejskie_narty Re: Jasne 19.02.07, 20:53
                              > Wiesz inne lodzkie gazety sa raczej poza krytyka. No moze dziennik Ł da sie
                              > przeczytac. LWD i cala TVP lodz to "prywatna" TV PiSu wiec tez nie ma o czym
                              > mowic. A co do tego uzaleznienia od warszawy, nie przesadzajmy ze spiskami i
                              > ukladami, dodatek lokany ma na tyle duzo samodzielnosci ze moze sie zabrac za
                              > naprawianie lokalnych spraw z korzyscia dla GW. Bo zadowolony klient to dobry
                              > klient, dzis wiekszosc osob jest srednio zadowolona i tylko brak realnej
                              > alternatywy powoduje ze w lodzi GW nie sprzedaje sie najgorzej. Ale na pewno
                              > moglaby sprzedawac sie lepiej. Poza tym artykul jest sygnowany przez redaktor
                              > nacz GW a nie innej gazety

                              NIe mówię o żadnym spisku, mówię o fakcie jakim jest to, że GŁ nie kupujesz oddzielnie, można wejść w jej posiadanie kupując ogólnopolską GW. O jakim braku realnej alternatywy do GW mówisz? Przecież jest Dziennik i RZ. Co do artykułu to właśnie o tym mówię: Twoją reakcją na _artykuł_ jest hasło "naczelna musi odejść". Potem argumentujesz, że za dwa lata nic nierobienia. Idąc tą logiką mógłbym mieć wymagać, byś odszedł z tego forum, dlatego że widząc straszną krzywdę Łodzi w postaci szefowania pani Piegdoń nad GŁ siedziałeś dwa lata cicho, a teraz krzyczysz. Głupie, nie?

                              > Moze zostac pod warunkiem ze zacznie cos z tym robic, tzn poprowadzi kampanie
                              > medialna by te siedem grzechow zniknelo, to nie sa rzeczy niemozliwe do
                              > zrobienia, jedyne co jest potrzebne to uswiadomienie lodzian.

                              No myślę, że po tak pokojowej deklaracji niejednemu i niejednej na Sienkiewicza kamień spadł z serca i odłożyli na bok kartonowe pudła, w które po Twoim poście już pakowali swój (oczywiście marny) dobytek :)

                              • skodabodzio Re: Jasne 24.02.07, 10:25
                                O jakim braku re
                                > alnej alternatywy do GW mówisz? Przecież jest Dziennik i RZ.

                                Nie badz smieszny. Te gazety nie maja dodatkow lokalnych wiec nie sa zadna
                                alternatrywa. G... mnie obchodzi co sie dzieje w warszawie albo polskiej
                                polityce a o tym glownie pisza te gazety. To juz wole EI...

                                Twoją reakcją na _artykuł_ jest hasło "naczelna musi odejś
                                > ć". Potem argumentujesz, że za dwa lata nic nierobienia.

                                Przeczytaj uwaznie co pisze, nie musi odejsc ale mowie ze "albo ma sie wreszcie
                                wziac do roboty i walczyc o te lodzkie sprawy albo ma odejsc" Walczyc
                                systematycznie...

                • Gość: ironlord Re: Wspolwinna tej sytuacji jest pani redaktor na IP: 10.9.33.* 06.07.07, 18:57
                  wg Ciebie żuli ma gonić pani Redaktor. W normalnym świecie to władze miasta
                  same się kontrolują bo nikt by ich nie wybrał na drugą kadencje. W Polsce
                  wyborcy są ślepi, głusi i głupi więc głosują na tą samą bandę bo bozia im
                  rozumku nie dała. Zagadzam się że gazeta ma za zadanie pokazywać problemy, ale
                  rozwiązania są w gestii włądz miasta.
            • Gość: ironlord Re: Rok temu przyjechałem do Łodzi. IP: 10.9.33.* 06.07.07, 18:54
              Zanim coś napiszesz sprawdź kto był naczelnym we wrocławiu zanim pojawił się w
              łodzi. Łódź to niestety banda pijaczków i kiboli i nikt nie musi się czuć
              łodzianinem i odzućmy ten cały mistycyzm łodzi. Łodzi jest potrzebny dobry
              manager, a ten najlepiej jakby nie miał sentymentu, bo sentyment paraliżuje
              człowieka w działaniu. A stosunek do łodzi mamy taki na jaki ona zasługuje.
        • Gość: ironlord Re: Rok temu przyjechałem do Łodzi. IP: 10.9.33.* 06.07.07, 18:49
          zenade to wlasnie uprawiasz Ty, bo nic nie wiesz o osobach o których piszesz
          znawco, a wypowiadasz się jakbyś spał z nimi co noc.
    • tadjan Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 18.02.07, 21:35

      No, to pierwszy głos prasowy prawdziwy o Łodzi. Do tej pory czytałem m.innymi
      w GW tylko takie ble, ble podziwiające Łodź, a w szczególności jej władzę.
      Dzięki Pani redaktor za trzeźwe spojrzenie, chętnie włączę się do dyskusji bo
      jest o czym mówić, tyle tylko ..... że zadać należy pytanie co dalej? Czy
      starczy sił i chęci do przebijania się do mentalności mieszkańców, którym jest
      wszystko jedno czy na trawniku rośnie trawa czy też stoi samochód tym bardziej
      że władzy też to dokładnie wisi. Do mentalności policjantów odwracających się w
      drugą stronę by zbyt dużo nie widzieć. Proszę Pani to jest miasto całkowicie
      ubezwłasnowolnione przez lata komuny, tu się nie wie co to znaczy być
      obywatelem, tu wszyscy mają wszystko w d...., ech. Dziennikarskie akcje też
      bywały raczej dla wierszówek niż podnoszenia tego miasta z kolan i również w
      GW. Tak więc duży projekt rozciągający się na miesiące i lata mający na celu
      edukację, zmianę mentalnośi rządzących i rządzonych - to jestem za, a jeśli po
      tygodniu zapomni Pani o temacie -to nie warto nawet zaczynać. Weźmy na ten
      przykład akcję w sprawie drogi pod Wieluniem (bodjże S8)walka była jak się
      patrzy, a dokończenie odcinka drogi Stryków - Głuchów pewnie nie więcej niż 30
      km nikogo nie obchodzi. Niech sobie TIRy jeżdżą przez środek miasta, a Pan
      Prezydent szarfę i czopkę furmańską i dalej na występy.... rąsia, buzia,
      goździk.. zaś wiadukt pod Głuchowem, zakończony w powietrzu,czeka już chyba ze
      30 lat.... To jest problem Łodzi, dobrze to Pani widzi. Pozdrawiam.
      • marrgos Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 18.02.07, 21:48
        > Czy starczy sił i chęci do przebijania się do mentalności mieszkańców, którym
        > jest wszystko jedno czy na trawniku rośnie trawa czy też stoi samochód (...)

        Chyba nie jest tak źle skoro ktoś jednak to wszystko dostrzega... i
        rzeczywiście niezbędny jest duży projekt tłumaczący nam wszystkim na czym
        polega zarządzanie miastem, jak możemy mieć na nie wpływ, a możemy - istnieją
        na to metody i to w obecnym systemie prawnym, co to takiego planowanie
        przestrzenne i jak w nim uczestniczyć.. itd, itd.. to nie jest problem
        wyłącznie Łodzi, to jest problem całej Polski a szczególnie byłego zaboru
        rosyjskiego - jakoś tak się składa że tu jest najgorzej. W ostatniej Polityce w
        dodatku jest kilka artykułów dotyczących psychologii narracyjnej. Wierzymy w
        opowiadania, które mamy zakodowane w naszej świadomości od zawsze. Jednym z
        takich opowiadań jest ślepa wiara, że niezbędne są zmiany w mentalności, które
        w domyśle są niemożliwe do realizacji. Innymi słowami - trzeba wymienić
        społeczeństwo. A wystarczy porozmawiać, nawet z zupełnymi laikami,
        niekoniecznie młodymi - ja próbowałam rozmawiać również ze starszymi osobami -
        żeby zaczęli rozumieć. Oczywiście że trzeba długo tłumaczyć. Ale długo to nie
        znaczy wiecznie. Wydaje mi się że jest to kwestia kilku lat, żebyśmy zaczęli
        myśleć inaczej i dostrzegać możliwości.. Potrzebne nam jest inne opowiadanie,
        takie w którym zmiany są możliwe! Zresztą bądź to człowieku mądry.
      • zgierzyk Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 18.02.07, 21:58
        Łódź ma zalety i wady – jak każde chyba miejsce na świecie. Warto byłoby
        wskazywać to, co piękne, warte powielenia, i to, co brzydkie – warte
        poprawienia. I zachować przy tym jakieś przyzwoite proporcje.
        Jest faktem, że w wielu miejscach Łodzi jest brudno i brzydko. Można byłoby
        zrobić listę takich miejsc. Ale dobrze jest też pokazać piękne miejsca.
        Ja bardzo lubię parki łódzkie, zwłaszcza Źródliska, Ogród Botaniczny,
        Łagiewniki – w Łodzi jest wiele takich ładnych, zielonych miejsc. Szkoda, że
        wielu nie dba o nie. Są też piękne budowle – kamienice, kościoły, pałacyki.
    • xxx472 Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 18.02.07, 21:46
      Z tym logowaniem się jest BEZ SENSU!!! A ta Pani, jeśli już pisze poważny
      artykuł, to może by sprawdziła najpierw, jak się pisze KEINE GRENZEN...
      • karol.lodz Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 18.02.07, 22:44
        Tą łódzką mentalność można wytłumaczyć chyba tylko w jeden sposób. Historycznie.
        Otóż w połowie XIX w. uwłaszczono chłopów, a ponadto Łódź potrzebowała taniej
        siły roboczej. W następstwie tego, jak wszyscy dobrze wiemy, biedni chłopi
        ruszyli w poszukiwaniu lepszego jutra do Łodzi. Jak możemy przypuszczać
        większość z nich nie była lodzermenschami tylko osobami, które nie miały
        majątku, nie potrafiły go zdobyć lub były na tyle nieporadne, że go utraciły na
        rzecz ludzi, co tu dużo ukrywać, mądrzejszych.
        Stąd wniosek, że potomkowie tych osób, chcąc - niechcąc, przejeli część
        materiału genetycznego. Natury nie oszukasz.
        I tak nie mamy społeczeństwa stworzonego latami na bazie drobno mieszczaństwa,
        kupiectwa tylko na bazie wsi, w tym najsłabszym wydaniu.
        Migracja ze wsi była w każdym mieście ale tam był już stworzony organizm miejski
        przez setki i dziesiątki lat. W Łodzi wszystko budowało się od nowa, szybko i w
        chaosie. Nikt nie dbał o wykształcenie dla mas...
        Bardzo jaskrawy przykład jacy to ludzie i ich potomkowie znajdziemy w prawie
        każdej frontowej kamienicy. I w prawie każdym mieszkaniu oddanym
        wspaniałomyślnie przez władzę ludową ludowi pracującemu miast i wsi (z naciskiem
        na wsi). Doskonale wiecie jak są one zaniedbane i niby to przeszkadza ale nic
        nie robią tylko narzekają. Nie założą wspólnoty, nie posprzątają podwórka a jak
        już pomalują bramę albo kawałek fasady to na różowy, seledynowy. Kto tylko może
        mieć takie gusta...
        Ja wiem, że ludzie są potwornie biedni. Ale jak to się dzieje że na alkohol,
        lewy rzecz jasna ich stać, a na to aby wydać trochę grosza na porządki albo
        mydło to już nie. Kto ma taka mentalność...
        Kto wkopuje opony na głównej ulicy!!!

        Zgadzam się z Jasamem, że tylko młode pokolenia są w stanie zmienić to
        miasto. Takie pokolenia, które nie wychowały się czasach gomułkowskiej
        szarzyzny, gdzie królowała bylejakość. Obecny, odmłodzony skład rady miejskiej
        ma wielką szansę aby coś drgnęło. Czy ją wykorzysta...
        Jeżeli Gazeta Łódzka będzie pisać takie artykuły, a nie tylko cukierkowe, to
        jest szansa że może ktoś kto za to odpowiada odejdzie na zasłużoną emeryturę i
        da temu miastu szansę na świeży oddech i nowe spojrzenie.
        Tylko czy prezydent, który też jest bezgustny, na to pozwoli...?
        • joasia_m Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 19.02.07, 15:29
          Nie wiem czemu jesli tak nienawidzicie gw siedzicie na tym forum... A co do
          artykulu: moze i prawda ale czuc w nim niechec i niezrozumienie, dlatego tylu
          lodzian tak wlasnie odpowiada - agresywnie. Ja tez to widze, ale kocham moje
          miasto i uwazam je za wyjatkowe takze z powodu jego fabrykanckiego dziedzictwa i
          wyjatkowej architektury - choc nie wiem czemu nie ma pieniedzy na remonty??????
          Sa jednak kulturalne formy krytyki, a ty, przepraszam, jestes smieszny ze swoja
          perspektywa historyczna.
          Zaniedbanie, chaos i balagan to problem wiekszosci polskich miast.. Choc
          pozdrawiam serdecznie wladze krosna - jakos biedne podkarpacie stac na porzadek,
          zakochalam sie!!!!

          Btw, czemu nawet koszulki z Lodzia sobie kupic nie moge?
          • karol.lodz Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 19.02.07, 23:09
            Niestety fabrykanckie dziedzictwo to tylko mury. Nie ma Dziedziców, nie ma
            własności. Nie ma własności bo nikt nie nauczył jak dbać o cokolwiek potomnych.

            Może i moja koncepcja jest mocno kontrowersyjna ale niech pani spojrzy na siebie
            i swoich przodków. Czy ma pani podobne zachowania do matki, podobnie patrzy na
            świat jak dziadek?
            Tak jak ma pani tak ma każdy człowiek. Nauka, nauka a nie śmieszność.

            Proszę zwrócić uwagę jak zachowują się "rodzice", niektórych/większości dzieci.
            Kto wychował rodziców i jak będą wychowane ich dzieci. To się ciągnie latami.

            Biedni z reguły pozostaną biednymi, nawet jak dostaną gorę złota to ja
            zmarnotrawią. Proszę przypomnieć sobie przypadek odszkodowania wypłaconego dla
            rodziców za śmierć chłopca na juwenaliach. Prasa doniosła iż niewiele czasu
            potrzebowali aby spieniężyć nie małą kwotę. Czy tak robi gospodarz, który od
            pradziada ma w krwi porządek i racjonalność?

            Przytacza Pani przykład Krosna. Takich biednych, zadbanych miast można odnaleźć
            dużo. a więc nie w biedzie tkwi problem tylko w mentalności. Ja szukam przyczyn
            takiej mentalności.

            I żeby było jasne bynajmniej nie uważam Łodzian w całości za takich, ale
            niestety jest ich bardzo, bardzo dużo. Takich którym nie przeszkadza bylejakość
            i prowizorka. Takich, którzy nie mają poczucia estetyki.
    • brite Prosto między oczy 18.02.07, 21:51
      Prawda w oczy kole, obserwacje zawarte w artykule są bardzo trafne, dobrze
      opisują łódzką rzeczywistość.

      Zatem pytanie: czy to znaczy, że ruszamy do ofensywy? Czy to manifest
      rozpoczynający oficjalną batalię Gazety o nasze miasto?
      • zgierzyk Re: Prosto między oczy 18.02.07, 22:03
        Nie powinno się tylko karać, nie powinno się tylko nagradzać... Redaktor nie
        powinien pisać tylko o tym, co złe. Jeśli tak zrobi, to nie będzie to batalia o
        Łódź, lecz batalia o zatopienie Łodzi. Chyba, że ma to być „wstrząs
        psychiczny” – oby nie za mocny...
    • lavinka mnie też obsmarowali ;-) 18.02.07, 22:01
      To taki wysyp niedowartościowanych pismaków...
      " Miasto z wielką dziurą zamiast centrum, w środku której ponuro majaczy toporny
      Pałac Kultury. Niekończące się bure blokowiska. Billboardy wieszane i stawiane
      na dziko gdzie się da. Estetyka śmietnika. Kiedyś nagle odkryłem, że mieszkam w
      brzydkim mieście."

      Jak im się nie podoba do von do Brasilii ;-D
      lav
      p.s.albo w czynie społecznym do sprzątania ;-))))
      • nakole Re: mnie też obsmarowali ;-) 18.02.07, 22:30
        Nie martw się, w Odzi też jest dziura, ostatnio w niej gmerają. Ta, po budynku
        Chemii. Mamy też blokowiska i duuuużo plakatów do zrywania.
        • lavinka Cóż.Gospodarka wolnorynkowa 18.02.07, 22:44
          Cóż.Gospodarka wolnorynkowa... z naciskiem na "wolno co komu się podoba" ;-D
    • fromlodz Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 18.02.07, 22:01
      Całkowicie się zgadzam z uwagami Pani Redaktor Naczelnej. Niestety dobrze
      pamiętam „propagandę sukcesu” naszego miasta pompowaną przez GW w zeszłym roku.
      Ciekawe czy to tzw. Kalendarz Wyborczy był przyczyną takiej polityki
      informacyjnej. Jeszcze kilka miesięcy temu Łódź była miastem mlekiem i miodem
      płynącym. Inwestorzy przebierali nóżkami stojąc w kolejce do jaśnie nam
      panujących, najwyższe władze osobiście szorowały chodniki, turyści w
      wielomilionowej objętości walczyli o ostanie miejsca w hotelach, nowe fabryki z
      zapałem rekrutowały tysiące wysoko wykwalifikowanych pracowników, lotnisko,
      fontanny, pomniki, kamienie węgielne, lofty … BALON WŁAŚNIE ZOSTAŁ PRZEBITY.
      Ciekawe, że przekuwa go osoba odpowiedzialna a jego rozdęcie. Jaki jest cel tej
      gry, co się takiego wydarzyło, że po prawie rocznej „propagandzie sukcesu” GW w
      Łodzi zmienia front ?
    • marrgos Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 18.02.07, 22:18
      to jest akcja ogolnopolska... gazety wyborczej
      znaczy tak ma być i już .. i prywatnie uważam że bardzo dobrze i nareszcie!
      • nett1980 Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 18.02.07, 23:17
        Pamiec krotka czy co ,przeciez na wiosne byla taka akcja dotyczaca zmian w
        Lodzi , gazeta duzo o tym pisala , mija prawie rok , byly wybory...Perla Lodzi -
        palac Poznanskiego , jak dziala wladza i dba o miasto ,a prosze okolice
        Biedronki , jak to wyglada gdy wezmie sie za to hehe "prywaciarz" z Francji tuz
        obok Manufaktura, zawsze jest mi wstyd jak ide Zachodnia do Manufy , po tym
        krzywym chodniku i patrze na otoczenie symbolu Lodzi.
    • wirusx Ciekaw jestem, czy to wypracowanie 18.02.07, 22:22
      p. redaktor ktoś położy Kropie na biurku, bo nie wydaje mi się, żeby lokalny
      (od lat marny...) dodatek GW chciał iść na wojnę z "mężem opatrznościowym" tej
      wsi z tramwajami. Dopóki Kropa do moherowej główki nie dopuści myśli, że
      pochylanie się z troską nad menelami na środku głównej ulicy( żeby rozdawaniem
      zupki podleczyć im kaca )nie jest pomysłem na załatwienie problemu - nic sie
      nie zmieni i menele dalej beda demolować śródmieście. Mam przykład w mojej
      kamienicy, gdzie od lat kradną nie tylko prad, nie płaca za nic, dewastuja co
      sie da, ale władza ich kocha (i oni otym wiedzą) i nie ruszy, bo produkuja
      szybko i w dużych ilościach nowych obywateli, za co chwali ich ksiadz chodzacy
      po kolędzie, bo przecież dzieci, czyli małe menelki wyrastajace na bandytów, to
      skarb dla Ojczyzny...
      Skończy sie jak zawsze - cała para w gwizdek wierszówki...
    • jasam Dalszy ciąg: Gazeta publicystyczna 18.02.07, 22:47
      Po takim tekście, chyba nie zostaje nic innego Pani Redaktor - jak tylko zmienic
      wartosciowanie materiału do druku, tak aby rozpocząć "pracę u podstaw" przemian
      łódzkiej społeczności, a może w pierwszej kolejnosci - łódzich "samorządowców".

      Jesli Gazeta zachowa swoją dotychczasową propagandę ekipy Kropiwnickiego - to
      Pani tekst będzie kiepskim wynurzeniem osoby, która nie bardzo wie po co objęła
      tę funkcję w tak paskudnej Łodzi. Tylko awans i kasa ?
      Czekamy nie tylko na tekst krytyczny, ale teraz na delarację Pani Redaktor na
      siedem zadań Gazety aby pomóc łodzianom zmienić tę podłą sytuację. Chyba, że
      rzeczywiście dla Pani Łódź jest tylko przystankiem .......

      pozdr.
    • miiszczu Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 18.02.07, 22:56
      Sporo prawdy jest w tym gorzkim artykule. Ale nie sądzicie, że drażnią pierwsze zdania? To takie idealizowanie Wrocławia jako istniego raju bez wad i że diabeł ją podkusił do przeniesienia do tej fatalnej pełnej wad Łodzi...
      Razi ten kontrast i to bardzo. Rozumiem, że to miały być grzechy, że miała być przedstawiona tylko ta ciemna strona... ale obawiam się, że to może pogorszyć i tak marną świadomość łodzian o swoim PIĘKNYM mieście!
    • tafa Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 18.02.07, 23:17
      Pytanko: A Wroclaw jest taki cudowny??? Bez brudu, zebrakow etc?
      • zdanka1 Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 18.02.07, 23:25
        w porównaniu z Łodzią - tak, jest wręcz cudowny jesli idzie o czystość.
    • azaharito Piotrkowska skazana na sukces!!! 18.02.07, 23:41
      Super tekst...dokładnie oddaje obraz Łodzi. Powinni ten tekst zadedykować M.
      Janiakowi, który ostatnio w swoim bełkotliwym wystąpieniu wykrzykiwał, że
      Piotrkowska jest skazana na sukces...A piękne miejsca mamy....szkoda, że nikt
      nic dobrego z nimi nie robi!!!!
      • barbaros3 Zenujący tekst 18.02.07, 23:47
        Zakłamany tekst. Zakłamane tezy. I ta ślepa wiara w Kropę. Cóż, pora na
        odejście, Pani Redaktor!
        Good bye!
    • miejskie_narty W końcu porządna akcja Wyborczej/ 18.02.07, 23:52
      Pani Piegdoń, niezależnie od tego, co wcześniej robiła i czego nie robiła łódzka Wyborcza i niezależnie od poziomu GŁ, ma bardzo trafne diagnozy. Tezy pani redaktor są po prostu prawdziwe. Zupełnie nie rozumiem głosów oburzenia.

      Moim skromnym zdaniem dużym problemem jest jeszcze brak spójnej wizji Łodzi - nie mają jej ani mieszkańcy, ani władze. Warto pamiętać, że miasto jest bardzo młode i przez to jego charakter na pewno może się w pewnej mierze zmienić. A mieszkańcom błędnie wydaje się, że skoro jest jak jest od 100 lat, to musi tak być przez następne 1000.
      • nett1980 Re: W końcu porządna akcja Wyborczej/ 18.02.07, 23:58
        Sugerujesz ,ze za kolejne 100 zaoraja? Moze byc i tak .
        • wirusx Re: W końcu porządna akcja Wyborczej/ 19.02.07, 00:33
          Nie może być, bo powinno być: zaorzą, a nie: zaorają.
          Jeszcze jeden dowód na braki kulturowe napływowych "lodzermeschów".
          • iluminacja256 Re: W końcu porządna akcja Wyborczej/ 19.02.07, 10:44
            Wskaż mi proszę jakiesmiasto w Polsce, które nie składa sie z ludnosci
            napływowej, poza Krakowem.
          • nett1980 Re: W końcu porządna akcja Wyborczej/ 19.02.07, 12:42
            A-ch "lodzermeschów " - co to jest ,kto to jest ? Mysle i mysle , lodzki mech
            czy co?
            Nieomylny miej pretensje do Billa G. , przez Worda przechodzi tez zaoraja ,
            jesli ci to sprawi radosc ,to przepraszam za kolokwializmy , uzywane o 12 w
            nocy .Polskich koncowek dalej nie bede uzywac !
        • miejskie_narty Re: W końcu porządna akcja Wyborczej/ 19.02.07, 12:54
          Sugeruję, że przy rozsądnej polityce informacyjnej i przy odpowiedzniech _działaniach_ władz miasta mieszkańcy mogą uwierzyć, że nawet jeśli chodnik od 50 lat jest brudny i krzywy, to może on być niedługo równy i czysty.
    • buraski Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 19.02.07, 01:13
      to co znalazlem w tym artykule jest suma grzechow lodzi, ktore sam z reszta
      zauwazam. Pani redaktor ma racje piszac o wszechobecnym brudzie, menelach,
      antysemickich napisach, itp. racja sa tez zarzuty co do tego, ze przez lata nic
      sie z tym nie robilo. mniejsza o przyczyny, wedlug mnie wazne jest natomiast, by
      dostrzec rowniez rzeczy, ktore sie zmieniaja - vide akcja przeciwko plakatowaniu
      w niedozwolonych miejscach. podzielam opnie jednego z internautow czy tez
      internatki, by sprobowac teraz opracowac plan siedmiu zadan Lodzi i konsekwetnie
      rowniez na lamach gazety sie tego trzymac. dziwi mnie natomiast, ze redaktor
      gazety w sposob dosc oczywisty wyrazila wrecz swoja antypatie do lodzi. mam
      nadzieje, ze jest to spowodowane celem artykulu, ktory mial pokazac lodzkie
      wady. po drugie, nie ma sie co oszukiwac, jezeli w lodzi nadal mamy dzielnice
      biedy, niskie pensje, itp. to po pierwsze nie mozemy oczekiwac, ze ludzie
      zarabiajacy na przyklad na straganch z dnia na dzien po prostu znikna, nie
      mowiac juz o zebrakach, po drugie i byc moze wazniejsze wydaje mi sie, ze
      glownym zarzutem jest brak poczucia obywatelskosci wsrod lodzian, no coz, byc
      moze sie myle, ale skoro wielu lodzian nie ma pieniedzy na sowje potrzeby, to ma
      w nosie to co sie dzieje w ich miescie. studenci w sumie tez maja to w nosie
      (oczywiscie nie wszyscy), cale lumumby jest spoza lodzi i dopiero po studiach,
      jezeli tu zostana, zaczna sie miastem interesowac, sa w lodzi ludzie, ktorym
      zalezy na zmianie jej wizerunku i wydaje mi sie, ze dziennikarze gazety do nich
      naleza. w oboronie artykulu chcialem przypomniec, ze nieprawda jest jakoby
      gazeta nie robila nic by sytuacje w lodzi zmienic. jezeli ktos czyt lodzka to
      wie, ze walczyla o pieniadz dla lotniska. o s8, o plakaty, zrobila duza kampanie
      miejska o rzeczach, ktroe trzeba zmienic (miedzy innymi haslo: "mamy dosc brudu
      w naszym miescie), byly teksty o straganach, nie mowie juz o sprawach
      pomniejszych jak interwencje w urzedach by pomoc pojedynczym osobom. gazeta nie
      rzadzi w tym miescie i nie ma sensu jej obarczac jako glownego winowajce.
      a do pani redaktor, to radzilbym nastepneym razem nie zaczynac artykulu od tego,
      ze czas w lodzi uwaza pani za stacony, mimo,ze zgadzam sie z wieloma tezami, to
      nie uwazam, zebysmy my, mieszkancy tego miasta, byli odpowiedzialni za cle zlo,
      tak nie jest za to zlo odpowiedzialna gazeta. jezeli pani zalezy na dobrej
      opinii gazety i sukcesie 7 grzechow glownych, to moze warto byloby napisac cos
      bardziej zachecajacego do zmian
    • pabianiczanin Myślałem że gazeta Łódzka to i redaktor Łódzki. 19.02.07, 01:14
      Ja mieszkam w Pabianicach, ale Łódź kocham.
      Kocham za ten bałagan, za ten smród. Za Łks za Widzew. Pani redaktor tego nie
      czuje, Pani żyje w wirtualnym świecie i nie wie co piękne. A jeśli wszystko jest
      złe to co jest piękne? Co zdobi centrum galeria i ibis i wyborcza? To jest
      piękne a reszta jest bee? Handlarze z pudeł brzydzą pani wizytówkę? Nie tędy
      droga to jest właśnie Łódź, to jest ta kochana Łódź gdzie jest kochana giełda
      samochodowa, gdzie jest Piotrkowska itd. Pokazała pani tylko negatywne cechy.
      Ale sprytnie został artykuł zmanipulowany bo jeśli problemem Łodzi jest że
      załatwiają potrzeby Łodzianie gdzie chcą itd. to gratuluję zainteresowań.
      Kawałek marmuru w Łodzi postawili i udają że to my niszczymy Łódź. A to wasze
      marmury marketowe niszczą łódzkich kupców. O tym już p. redaktor nie wspomniała.
      Że żyjemy i kombinujemy. Nie wiem jaki jest pani stan cywilny, i guzik mnie to
      obchodzi, ale jest takie określenie co powinien/powinna mieć facet/kobieta
      odpowiedź: To coś. Ale nikt nie wie co to jest to coś. I tak samo ja nie wiem za
      co kocham Łódź, ale chyba za to " to coś" choć nikt nie wie co to znaczy. Ja
      sobie przejścia pod centralem nie wyobrażam bez sprzedawców, nie chce w tym
      miejscu oceniać tejże wypowiedzi, ale przesadziła Pani w niej. W domach z betonu
      nie ma wolnej miłości. Wizja miasta betonowego to nie dla mnie, wole już tych
      handlarzy w kartonach ( ile razy o tym piszecie ani express ani dziennik nie
      podejmuje tego tematu tyle razy) niż miasto marmurowe manufakturami, galeriami i
      bankami szuyte. Ale to trzeba czuć.
      • login_yogin redaktorka 19.02.07, 19:32
        > Że żyjemy i kombinujemy. Nie wiem jaki jest pani stan cywilny, i guzik mnie to
        > obchodzi, ale jest takie określenie co powinien/powinna mieć facet/kobieta
        > odpowiedź: To coś.

        Sęk w tym że ona ma to coś...niestety;)

        Co do meritum;być może "pojechała" zbyt ostro,być może zapomnniała jak wyglada
        Wrocław (bo ten opis to wypisz wymaluj "dumny paw"-Wrocław poza ścisłym
        centrum:)być może tu i ówdzie przerysowała otaczającą rzeczywistość

        to jednak,Łodzianie:jeśli już macie redaktorkę,która potrafi zdiagnozować
        problemy Waszego miasta,chce dlań pracować,zmieniać na lepsze to starajcie się
        najlepiej jak potraficie wykorzytać jej wiedzę,doświadczenie i potencjał
        intelektualny bo o ile mnie pamięć nie myli,medialny wizerunek przywoływanego
        juz tu Wrocławia,sposób promocji tego miasta,wiele ciekawych pomysłow,inicjatyw
        jest w dużej mierze jej i kierowanej przez nią dolnoślaskiej redakcji
        GW,zasługą.

        Pozdrawiam.
    • lodzermensch8 Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 19.02.07, 07:21
      Smutne - ale dużo w tym racji - niestety:[
      • longeta Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 19.02.07, 08:10
        Bzdury.
        Poza zabudową łódż jest taka sama jak inne miasta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka