Dodaj do ulubionych

Byłem w Łodzi!!!! Dziękuję!!!!

25.04.03, 21:12
Kochani!!!

Wreszcie było mi dane odwiedzić Wasze piękne Miasto!!!
Rolę Gospodarzy pełnili: Szprotka, Holly, Aard i Motloh. Revelka. Macie
genialne miejsca, super klimat i ql ludzi.
Szkoda tylko, ze byłem tam tak naprawde w pracy, więc niewiele mogłem z tego
klimatu skosztować. No i przyznam się bez bicia - faux pas - nie zostałem na
wieczór - musiałem wracać do domciu :-( Ale i tak wracając czułem się tak,
jakbym własciwie wyjeżdżał z domu, a nie do niego wracał...

Jeszcze raz dzięki :-)

I oczywiście nie jest to moje ostatnie słowo jesli chodzi o wizyty u Was.

Jestescie Wspaniali, mimo że nie widziałem Was wszystkich w realu. Ale
jeszcze nic straconego. :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

No to do zobaczyska, bo teraz nie znacie dnia ani godziny :-) Nikt nie
spodziewa się warszawskiej pijawicji!!!!
Obserwuj wątek
    • hubar Re: Byłem w Łodzi!!!! Dziękuję!!!! 25.04.03, 22:33
      Mam nadzieję, że kiedyś jeszcze wpadniesz do Łodzi. Może nadarzy się okazja
      abyś spotkał tego wstrętnego tyrana, nienawidzącego wszystkich maci surrealnej
      i wogóle sobka i smutasa...

      ;-)
      • pijaw Hehe :-) 25.04.03, 22:48
        A cóż to? Jakaś alienacja???
        Z dziką rozkoszą sie z wyalienowanymi sobkami i smutasami na browar wybiorę :-)
        Czasem tez mam o sobie takie zdanie. Może otworzyć jakis klub?
        Założę się, ze po miesiącu nalezałoby do niego kilka
        tysięcy "sobków_i_smutasów" a każdy oczy-wiscie wyalienowany :-)
        zloty trzebaby robić w toaletach publicznych, zeby kazdy miał swoją kabinę do
        wyalienowania się w swym sobkostwie :-)))

        Pozdrówki :-))
        • hubar Re: Hehe :-) 26.04.03, 01:21
          Czyżbyś chciał zakładać jakąś frakcję wewnątrz KFŁ ;-)
          OŻ Ty dywersancie ;-)
      • szprota1 HuBarze, ty wstrętny tyranie;) 26.04.03, 18:51
        Przecie mogłeś się z nami spotkać! Informowałam na
        Utopii, jak i gdzie (link w AYEA! - zapraszam i
        zapewniam, że jesteś mile widziany).
    • Gość: micin Re: Byłem w Łodzi!!!! Dziękuję!!!! IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 22:52
      A osóbki spoza Łodzi też wchodzą w rachubę? ;-)))))
      Mam nadzieję, że się w końcu spotkamy, bo znam już prawie cały surreal, tylko
      ciebie jeścio niet:-((( Coś się mijamy....

      pzdr
      m
      • pijaw Osóbki z poza Łodzi 25.04.03, 22:54
        jak najbardziej odwiedzę chętnie - 28-go np. będę w Gorzowie, to może piwko?? :-
        )
        • Gość: micin Re: Osóbki z poza Łodzi IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 23:02
          pijaw napisał:

          > jak najbardziej odwiedzę chętnie - 28-go np. będę w Gorzowie, to może
          piwko?? :
          > -

          Matko Boska, piwko w Gorzowie??? To troszkę za daleko, jak dla mnie....
          Zelów jest jakieś 60 km od Łodzi, mniej więcej na południe, niedaleko
          Bełchatowa:-))))
          Ale zazwyczaj bywam na łódzkich spotkaniach, więc może wtedy? :-)

          Pozdrawiam cieplutko
          m
          • szprota1 Re: Osóbki z poza Łodzi 26.04.03, 18:52
            Oby! Oby!
          • pijaw Re: Osóbki z poza Łodzi 02.05.03, 16:56
            Gość portalu: micin napisał(a):
            > Zelów jest jakieś 60 km od Łodzi, mniej więcej na południe, niedaleko
            > Bełchatowa:-))))

            Hehe :-))))))))) Dla mnie to Ty jesteś (prawie) z Łodzi :-)))))))))))))))))

            > Ale zazwyczaj bywam na łódzkich spotkaniach, więc może wtedy? :-)

            Ależ oczy-wiście :-)
    • aard JA TEŻ DZIĘKUJĘ 27.04.03, 20:44
      Choć podczas Twojej drugiej wizyty bylem wyjechany, to przeciez pierwszą z dużą
      przyjemnością wspominam. Przyjeżdżaj częściej, a w międzyczasie... może do
      zobaczenia w stolicy?
      • pijaw Zboczenia do stolnicy 02.05.03, 16:52
        Z dziką rozkoszą!

        Zapraszam serdecznie, choć bazi już chyba tym razem nie będzie i poprzestaniemy
        na pifku :-)
        • aard A może... 05.05.03, 12:01
          pijaw napisał:

          > Zapraszam serdecznie, choć bazi już chyba tym razem nie będzie i
          poprzestaniemy na pifku :-)
          A może bez ja(j)kowyś się znajdzie? Alboli krokus (nie mylić z Krakusem)?
          • pijaw Bez i owszem ale... 05.05.03, 13:51
            z krokusem to chyba będzie lipa...
            • Gość: Neochułan Re: Bez i owszem ale... IP: 212.191.74.* 05.05.03, 14:40
              No chyba, że nam palmy za sobą mosty na rondzie odbiją? :-P
              • pijaw Napalmy... 05.05.03, 16:58
                w piecu napalmem, choć aktualnie nie grożą nam, gdyż na rondzie jeno kikut się
                ostał ze względu na wymianę pióropuszy. Przyszła w tej sprawie petycja od
                lokalnego szczepu Apaczów, że palma bez zabitych przynajmniej 30-tu wrogów nie
                może mieć tak pokaźnego pióropusza. Zakłada się więc przeprojektowanie pnia
                tak, aby był w stanie przytrzasnąć autobus. Trwają prace nad systemem
                rozpoznania "swój-wróg" dla komunikacji miejskiej. W przyszłości palmy-wywrotki
                rozwiążą drogą eliminacji problem z nieprawidłowym parkowaniem oraz
                przekroczonym czasem s trefach płatnego parkowania.
                • pijaw I nabijmy w palemkę 05.05.03, 20:35
                  A tak naprawdę, to Palemka Warszawska przeżywa swoje pierwsze postrzyżyny, gdyż
                  jej jedyni użytkownicy - policjanci - narzekali, że cienia tak teraz pożądanego
                  nie daje za wiele. Dlatego też palemkę skróci się do metra osiemdziesiąt i w
                  ten sposób policjant ukryty w chłodnym cieniu będzie mógł w pełni sił wyskoczyć
                  z interwencją do zmęczonego słońcem Drogowego Pirata. Niestety o ile mi wiadomo
                  nienacki nie żyją w symbiozie z palmami, więc pomysł policji może spalić
                  (słońcem) na panewce. Jak powszechnie wiadomo, nienacki żyją w symbiozie z
                  Gęstymi Chaszczami (Gęstwinus Vulgaris) i wszelkie próby przeszczepienia ich na
                  grunt rzadki były z gruntu chybione. Rozumiem oczy wiście zamysły policjantów -
                  wszak piraci chętnie szukają schronienia w atolach koralowych mórz
                  południowych. A te zwykle wyznaczają palmy na horyzoncie. Cóż - jedna palma
                  atolu nie czyni, a czyn jej skrócenia wydanie zmniejszy szanse na dotarcie do
                  niej pirackiej braci. Policja liczy jednak na to, że pirackie krążowniki
                  przydryfują w tym kierunku niesione pradem zielonej fali zręcznie manipulowanej
                  przy pomocy świetlnych sygnalizatorów, a piraci jak korki w ulicznym korku sami
                  wpadną w ręce karzącej sprawiedliwości - wypoczętej w cieniu palemki.

                  P.S. Z ostatniej chwili: W obawie przed utratą wiernych fanów Warszawska
                  Syrenka ostrzy miecz. Jako usprawiedliwienie swych morderczych instynktów
                  podaje analizy botaników, które jednogłośnie stwierdzają, że obecna na rondzie
                  palemka stolnicy kokosów nie przyniesie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka