Dodaj do ulubionych

Bezmyślność czy pośpiech :)))

24.11.01, 15:29
Czy zdarzyło Wam się zrobić bezmyślnie coś tak głupiego, że oglądaliście się za
siebie sprawdzając czy aby nikt was nie widział? Okulary słoneczne w
zamrażarce? Klucze do mieszkania w tapczanie? Kubek po mleku w pralce?

Ostatnio wsiadłam do samochodu. Chcę położyć lewą rękę na kierownicy, prawą
celuję kluczykiem do stacyjki... Nie ma kierownicy!!! Nie ma stacyjki!!! Nic
nie ma!!! Biegiem wysiadałam z samochodu, kiedy dotarło do mnie, że siedzę na
tylnym siedzeniu... za kierowcą...

Moja Przyjaciółka próbowała kiedyś zadzwonić z pilota do telewizora. Miała
mniej szcęścia niż ja... jej Mąż delikatnie zwrócił uwagę, że "z tej komórki
będzie jej raczej trudno zadzwonić"...
Obserwuj wątek
    • Gość: mch Re: Bezmyślność czy pośpiech :))) IP: *.pai.net.pl 24.11.01, 15:34
      Kiedyś chciałem wyważyć drzwi do kibelka w wagonie... Po pewnym czasie
      spostrzegłem, że po prostu zatrzasnąłem te drzwi na zamek...
      • kropka. Re: Bezmyślność czy pośpiech :))) 24.11.01, 15:55
        Tomy pisać!!!
        Wczoraj wieczorem. Odśnieżyłam bardzo dokładnie samochód. Sąsiadowi.
        Może nie byłoby to znów taką rewelacją, ale jego samochód jest combi, a mój nie.
        I z bagażnikiem na dachu, a mój nie.
        Sąsiad podziękował.
        Pozdrawiam
        • Gość: mch Re: Bezmyślność czy pośpiech :))) IP: *.pai.net.pl 24.11.01, 16:01
          Kropka, ty się przyznaj, że samochód sąsiada Ci się spodobał :) . Wiadomo, że
          co większe, to lepsze.

          P.S.
          Jeżeli nie możesz odróżnić swojego auta od większego wozu kombi, w dodatku z
          bagażnikiem na dachu, swojego sąsiada, to wpadnij kiedyś do MPK. Za
          wyczyszczenie autobusu też Ci podziękują :) .

          Pozdrawiam :)
          • kropka. Re: Bezmyślność czy pośpiech :))) 25.11.01, 19:26
            kiedyś cię zamorduję, mch :))))))
            Pozdrowionka
        • cumella Re: Bezmyślność czy pośpiech :))) 26.11.01, 23:21
          kropka. napisał(a):

          > Tomy pisać!!!
          > Wczoraj wieczorem. Odśnieżyłam bardzo dokładnie samochód. Sąsiadowi.
          > Może nie byłoby to znów taką rewelacją, ale jego samochód jest combi, a mój nie
          > .
          > I z bagażnikiem na dachu, a mój nie.
          > Sąsiad podziękował.
          > Pozdrawiam


          Jedna z moich kolezanek umyla sasiadowi samochod. Poniewaz nastepnego dnia
          jechala w trase, rejestracje umyla dwukrotnie (!) ze szczegolna dokladnoscia!
          Kiedy sasiad podziekowal jej za umyty JEGO samochod odrzeka:

          "A nie, nie prosze Pana. To MOJ samochod!"
    • p8 Re: Bezmyślność czy pośpiech :))) 24.11.01, 19:39
      Mój popisowy numer:
      Jadąc jak codziennie do Warszawy, obudziłem się w Częstochowie.

      panBozia
    • mac. Re: Bezmyślność czy pośpiech :))) 24.11.01, 19:46
      Ostatnio prawie poszedłem na zajęcia z workiem śmieci w ręku. Na szczęście
      szybko się obudziłem :-)))

    • Gość: kuba Re: Bezmyślność czy pośpiech :))) IP: *.waw-smy.leased.ids.pl 24.11.01, 20:14
      Widzisz cumella - my jesteśmy w porządku,tylko niekiedy ta złośliwość rzeczy
      martwych doprowadza nas do takich stanów.
    • chrisbto Re: Bezmyślność czy pośpiech :))) 25.11.01, 19:35
      Tomy by pisać..
      Chris-co-to-ja-tego-panie-dziejaszku-chcialem..




      aaaaaaaa: już mam: BTO (albo jakoś tak)
      • vladip Re: Bezmyślność czy pośpiech :))) 25.11.01, 22:28
        kidys przy zmywaniu ( czego nie cierpie robic)
        zamiast wyszorowac cos tymi drucikami do zmywania zlapalem lezacy w poblizu
        koperek... zorientowalem sie bo kiepsko skrobal...
        pzdr
        vladip
    • ellivia Re: Bezmyślność czy pośpiech :))) 25.11.01, 22:55

      Od dzieciństwa chodze z glową w chmurach.
      Kiedys dawno temu :) jeszcze w podstawówce wracalam ze szkoły i czuje sie jakos
      dziwnie, czegos brakuje, nie wiem czemu. Nagle uswiadamiam sobie ,że
      zapomniałam tornista. Dobrze ,że nie zdązyłam tak dojść do domu.
      Innym razem po lekcjach schodze do szatni i widze ,że nie ma mojej kurtki.
      szukam szukam, jestem pewna,że ktos mi zabral te kurtkę. Chce mi sie plakac, w
      czym ja pójde do domu? Zawołałam sztniarke i razem szukamy...W koncu po
      półgodzinie załapałam,że tego dnia zalozyłam zupełnie inna kurtke, nie ta
      ktorej tak szukałam.
      Ostatnio na uczelni chce wejśc do sekretariatu, otwieram drzwi, ale drzwi sie
      nie otworzyły, natomiast w rece pozostala mi sama klamka.
    • movy Re: Bezmyślność czy pośpiech :))) 26.11.01, 19:50
      Było lato, piękna pogoda, ogródek Jordanowski obok lunaparku, dziecko bawi się
      w piaskownicy. A ja rozleniwiona na ławeczce i nagle zegarek, szybkie pakowanie
      wózka i biegiem po dzidzie łapię wsadzam do wózeczka. Krzyk jakiejś kobitki"co
      ja robię z jej potomkiem". No cóż dzidzi się chyba podobało bo nawet się
      uśmiechał. Oddałam chłopca, przeprosiłam.
      Moja wina, pośpiech i takie same chusteczki na główkach, ale co innego w
      pampersach.
      pozd.:)
      movy
      • kostas Re: Bezmyślność czy pośpiech :))) 26.11.01, 20:56
        Zakupiwszy samochód postanowiłem sprawdzić jego "żwawość". Ku mojemu
        rozczarowaniu wycisnąłem z niego tylko 110, ale potem odetchnąłem. Ze
        zwolnionym ręcznym jeździ zgodnie z instrukcją :-)
    • Gość: driver Re: Bezmyślność czy pośpiech :))) IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 21:02
      cumella napisał(a):

      >
      > Ostatnio wsiadłam do samochodu. Chcę położyć lewą rękę na kierownicy, prawą
      > celuję kluczykiem do stacyjki... Nie ma kierownicy!!! Nie ma stacyjki!!! Nic
      > nie ma!!! Biegiem wysiadałam z samochodu, kiedy dotarło do mnie, że siedzę na
      > tylnym siedzeniu... za kierowcą...

      Jeżeli tak samo z głową prowadzisz auto, to nie chciałbym Cię spotkać na drodze.
      • cumella Re: Bezmyślność czy pośpiech :))) 26.11.01, 22:32
        > Jeżeli tak samo z głową prowadzisz auto, to nie chciałbym Cię spotkać na drodze.

        A to nie ten wątek... Zapraszam do: "Precz z babami za kierownicą"
        www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=LODZ&wid=1941&aid=1941

        Jak to dobrze, że choć niektórzy nigdy nie tracą głowy! :)))

    • kropka. Re: Bezmyślność czy pośpiech :))) 19.06.02, 18:22
      To też śliczny watek :-) No... przyznawać się!!!
      • Gość: simisola Re: Bezmyślność czy pośpiech :))) IP: 2.4.STABLE* / 10.120.21.* 19.06.02, 20:06
        Ostatnio oglądając kuchnie w salonie( i po cholerę i tak mnie nie
        stać),oderwałam taką lampkę wmontowaną (!) pod szafkę; jak to się stało, nie
        wiem do dziś...
        Parę lat temu pomagałam z dobrego serca sąsiadowi zanieść puszki z farbą do
        klatki; część farby znalazła się na mnie.Ciuchy do kosza...
        A wynoszenie naczyń po posiłku zamiast do kuchni, to np. do łazienki, to mi
        się nagminnie zdarza...
        pzdr, s.
        • callado Re: Bezmyślność czy pośpiech :))) 19.06.02, 21:24
          Mnie się często zdarza odosić wrażenie, że zgubiłam kluczyki od samochodu.
          Nic nadzwyczajnego... ale przychodzi mi to głowy podczas jazdy.
          Kiedys nawet zarzymałam się i szukałam ich w torbie.
          :)
          pozdrawiam
          callado
          • ninna Re: Bezmyślność czy pośpiech :))) 19.06.02, 22:37
            Oto jedna z rzeczy, co mi sie przytrafila. Do tej pory przechodza mnie ciarki.

            Jest ranek. Prysznic, zeby.. Pora na soczewki kontaktowe. Zawsze zaczynam od
            prawego oka (nie wiem dlaczego). Wkladam soczewke. Zamykam lewe oko i otwieram
            prawe..

            I OGARNIA MNIE PANIKA!!!!!


            NIC NIE WIDZE!!!!

            Otwieram lewe oko...

            RATUNKU!!!! JESTEM SLEPA!!!!
            Nie wiem co mam zrobic, moje oczy wogule nie moga nastawic ostrosci. Normalnie
            zawsze troche widze, a teraz NIC... ZUPELNIE NIC.

            Z tej wielkiej paniki wtykam sobie na slepo palca w prawe oko i dlubie z
            trzesocymi sie z tej paniki rekami.

            W koncu wydlubalam... dwie soczewki. Zalozylam jedna na druga!!!

            Musze nosic albo okulary, albo soczewki bo mam duuuza krotkowzrocznosc.
    • Gość: saperka Re: Bezmyślność czy pośpiech :))) IP: 80.48.116.* 19.06.02, 23:21
      Jakiś czas temu byłam kupić gramatykę angielską w Booklandzie. Tak między egzaminem a imprezą. Po kupieniu książki zapakowałam wszystko do plecaka. wychodze ze sklepu i coś mi nie pasuje. Patrze a ja mam w ręku koszyk. Doszłam tak prawie do Placu Wolności.
      Ale mój kuzyn miał ubaw...

      pozdrawiam:)Saperka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka