10.03.07, 21:07
Chciałem sobie coś kupić. Poszedłem, znalazłem coś co mnie ciekawiło i
chciałem obejrzeć. Poprosiłem, by mi pokazano. Usłyszałem "chwileczkę" i
stałem jak kołek 15 minut. Wkurzyłem się. Wyszedłem. 500 zł zostało w kieszeni
innego sprzedawcy. Gratuluje.
Obserwuj wątek
    • nakole Re: ART-DOM 10.03.07, 21:10
      ...wyślij maila do Art-Domu, niech żałują ;P
      • cedryk2006 Re: ART-DOM 10.03.07, 21:15
        Olać. Chciałem być miły i kupić u polskiego sprzedawcy, ale polski sprzedawca
        miał mnie w dupie. Swoją drogą nie widziałem tam tłumów ...
        • nakole Re: ART-DOM 10.03.07, 21:17
          cedryk2006 napisał:

          > Olać.

          ...to po co zapłakałeś?
          • lavinka Re: ART-DOM 10.03.07, 21:20
            Pewnie lał na druty wysokiego napięcia ;-)
            • nakole Re: ART-DOM 10.03.07, 21:24
              Och, Lavinko! Kiedyś pewien samiec nalał na odsłonięte przewody elektryczne
              latarni i natychmiast zesztywniał ;PP
          • cedryk2006 Re: ART-DOM 10.03.07, 21:20
            Nie no, zbulwersowałem się, napisałem o tym, ale już nie będę roztrząsał ;-P
    • uerbe Re: ART-DOM 10.03.07, 21:54
      cedryk2006 napisał:

      > ...stałem jak kołek ...

      Trzeba było stać jak człowiek inteligentny.
      • cedryk2006 ale ... 10.03.07, 21:55
        ja jestem człowiekiem inteligentnym, wiec nie musiałem stać "jak"człowiek
        inteligentny. stałem jedynie "jak" kołek, bo nim nie jestem ...
        • uerbe Re: ale ... 10.03.07, 21:59
          cedryk2006 napisał:

          > ja jestem człowiekiem inteligentnym, wiec nie musiałem stać "jak"człowiek
          > inteligentny. stałem jedynie "jak" kołek, bo nim nie jestem ...

          Yeah right.
          • cedryk2006 To się nazywa konstruktywna krytyka! 10.03.07, 22:00
        • miejskie_narty A przy okazji 10.03.07, 22:01
          Jak Twoja walka z gazetą.pl? Pozwałeś ich już do sądu za przenoszenie wątków? Michnik przeprosił listownie, że nie bojkotujesz Forum? ;-)
          • cedryk2006 a 10.03.07, 22:03
            coś przyszło mi na maila, ale nie czytałem. Z tym że nie od michnika tylko od
            kogos innego z GW. Nie czytałem bo to jakos ostatnio przyszło. Zobacze co
            napisali ale juz nie jestem zdenerwowany wiec watpię by mi sie coc chcxialo
            robic ;-)
            • miejskie_narty U mnie w skrzynce w sumie 10.03.07, 22:06
              też sama korespondencja od kogoś z GW. Koleś (albo laska) ma nicka "mailing" - nie czytam, bo strasznie przynudza:)
              • cedryk2006 mhm 10.03.07, 22:09
              • longeta Re: U mnie w skrzynce w sumie 10.03.07, 22:38
                miejskie_narty napisał:

                > też sama korespondencja od kogoś z GW. Koleś (albo laska) ma nicka "mailing" -
                > nie czytam, bo strasznie przynudza:)

                No tak,nie czytasz bo przynudza,jasnowidz czy cuś?
    • evonka o jejku 10.03.07, 22:34
      moze pan obsługujący zasłabł, albo miał rozwolnienie i nie mógł wrócić do
      Ciebie.. rózne są sytuacje.. nie ma co sie tak napinać.
      • nakole Re: o jejku 10.03.07, 22:37
        ...albo bił automat z napojami ;P
    • superstar2007 Re: ART-DOM 12.03.07, 13:04
      Ja z kolei wybrałam narożnik, wpłaciłam 200 zł zaliczki, po czym po tygodniu
      miałam telefon, iż narożnik jest wycofany z produkcji i mogę zgłosic się po
      odbiór pieniędzy... Dodam, iż jestem w trakcie remontu i w ciągu miesiąca-dwóch
      zamierzam wydac sporą sumę na meble i agd... myślałam, że zrobię to w ART-
      DOMIE. Po tym zdarzeniu ( dodam, iż interweniowałam u dyrektora sklepu, który
      mnie wystawił i nie przyszedł do pracy o umówionej porze.... ) w ART-DOMIe nie
      kupię nawet żarówki.
      Oni po prostu zlewają klienta
      • cedryk2006 W tym właśnie problem. 12.03.07, 13:25
        Należę do tych zwichniętych ludzi, dla których w jakimś stopniu ważne jest czy
        producent jest krajowy, czy sprzedawca jest krajowy etc To właśnie przygnało
        mnie do art-domu, choć w dobie różnych manufaktur, galerii i innych oni są po
        prostu na uboczu. Niby w centrum - ale na uboczu. Może gdyby połączyli w jedno
        meble i elektronikę - pod jednym dachem - mieliby większy obrót. Na razie nie
        można powiedzieć, że można tam coś kupić przy okazji innych zakupów. Mimo
        wszystko pojechałem tam i przyznam, że jak na garstkę snujących się klientów
        olanie mnie było zaskakujące, zwłaszcza że pamiętam jak w castoramie pierwszy
        lepszy pracownik zapytany o gips przeszedł ze mną całą halę by pokazać mi
        dokładnie gdzie on leży i dodatkowo doradzić.
        Tu trzeba się niestety dopraszać o obsługę. Przykre bo na prawdę wolałbym dać
        zarobić polskiej spółce niż jakimś zachodnim konkurentom, ale widać że się nie
        da. Poza tym na ich miejscu zrobiłbym jakiś dział np chemię, albo szkło i
        naczynia na ktoym by nie zarabiali ani grosza albo symboliczną złotowkę, po to
        by zaczęli do nich przychodzić w koncu jacys ludzie.
        • marcin.k79 Re: W tym właśnie problem. 12.03.07, 14:45
          Witam , pracuje w artdomie , mamy dział z chemią i szkłem zresztą duży , na
          jakim dziale Pan został "olany"?
          • dziad_borowy Re: W tym właśnie problem. 12.03.07, 14:49
            Ty tu nie zagaduj, bo tam klient juz 10 minut czeka:-)
            Dzierżżż!!!
            • marcin.k79 Re: W tym właśnie problem. 12.03.07, 14:51
              ja nie sprzedaje :)
      • superstar2007 Re: ART-DOM 02.04.07, 10:54
        W ostatnią niedzielę musiałam się przełamac i pojechałam do Artdomu... tylko
        tam mieli czajnik i odkurzacz, na który polowałam od dawna. Obsługa była
        profesjonalna, działali szybko i miałam poczucie, że zależy im na kliencie. W
        każdym razie nerwy mi przeszły... i moze nie z entuzjazmem, ale jednak czasem
        będę tam zaglądac... chocby przez wzgląd na dobrą cenę i szeroki wybór
        produktów mojego ukochanego Krupsa.. :)
        • bruna5 Re: ART-DOM 02.04.07, 11:07
          jeśli chodzi o ceny to chyba raczysz żartować.
          • jelonek72 chwila chwila 02.04.07, 12:14
            to jak to było ???? cedrykowi stał kołek przez 15 minut a sprzedawca nic, i
            wtedy cedryk mu nie zapłacił ????? hmmm może on nie z TYCH :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka