Dodaj do ulubionych

Chorobliwa miłość do miasta

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 19:52
PGF, dobre !!! chlopie co Ty piszesz.Wiesz za ile ludzie robia na magazynie w
PGF ? 600 zł netto a dyr. A.S. ma takiego weza w kieszeni, ze nie chce dac
podwyzki ludziom. I to jest polski-lodzki przedsiebiorca ! Wstyd !!! juz
lepszy ten Dell i Indesit!!! Szwajcowski chyba tego nie widzi albo nie chce
widziec.
Obserwuj wątek
    • Gość: doradca Re: Chorobliwa miłość do miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 20:51
      to skoro Dell i Indesit tak dobrze płacą to po cholerę siedzisz w tym PGF.Rusz
      dupe po swoją przyszłość.Kasa leży , ale od pieprzenia jak mi źle do portfela
      sama nie wskoczy.
      • Gość: byly z PGF Re: Chorobliwa miłość do miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 21:00
        Jakbys czytal ciasny łbie co napisalem to mze bys sie doczytal ze juz w tym
        syfie nie robie... Ty pewnie tam robisz, ale on i taki potrzebuje co srednio
        pisza i srednio czytaja...
        • Gość: Kajo Re: Chorobliwa miłość do miasta IP: *.ghnet.pl 13.03.07, 09:02
          Przede wszystkim nie potrzebują pieprzonych socjalistów. To dzięki takim jak Ty
          jest w tym miescie źle, więc moze spakuj walizki i jedź do Korei Pólnocnej - tam
          będziesz w kraju powszechnej szczęśliwości.
          • Gość: emigrant Re: Chorobliwa miłość do miasta IP: *.leom.ec-lyon.fr 13.03.07, 09:42
            Z tego co zauwazylem, to cale masy lodzian uciekaja z tego "lodzkiego raju na
            ziemi" - i wcale nie do Korei Pln., tylko glownie do UK. To tez socjalisci? A
            moze chca, zeby ktos po prostu zaplacil godziwa cene za towar, ktory oferuja -
            tzn. - ich prace. Wolny rynek, czyz nie? Przemysl to sobie...
            • Gość: Kajo Re: Chorobliwa miłość do miasta IP: *.ghnet.pl 13.03.07, 15:02
              I to jest prawo tych ludzi. Ale o wiele gorsze jest to, że olbrzymia ilość ludzi
              w Łodzi woli brać zasiłek zamiast iść do roboty. Bo w PGF to tylko 600zł można
              zarobić, to lepiej się trochę poopier... i dostanę kasę za nic. I to własnie nie
              ma nic wspólnego z wolnym rynkiem, a wynika z socjalistycznej, roszczeniowej
              mentalności.
        • Gość: doradca Re: Chorobliwa miłość do miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 21:11
          Sam jesteś ciasny łeb,jakbyś umiał dobrze czyta to byś zrozumiał że ja nawet nie
          wiem gdzie jest ten cały PGF.Poprostu nie cierpię że takie pierdoły jak Ty piszą
          takie teksty.Jeszcze raz Ci mówię rusz dupe do roboty.
          • Gość: pytek Re: Chorobliwa miłość do miasta IP: *.gdynia.mm.pl 13.03.07, 21:29
            bujaj sie!!!
    • Gość: Barnim Re: Chorobliwa miłość do miasta IP: *.toya.net.pl 12.03.07, 22:19
      Gościu chyba wszyscy naokoło cię oszukują. Tam się zarabia dwa razy więcej.
      Wiem co mówię.
      • Gość: anna socha Re: Chorobliwa miłość do miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 23:32
        PGF jest super ! A zarabiac bedziecie tyle co zarabiacie i ani grosza wiecej.
        Nie dam, to nie moje ale nie dam... Bo mi szkoda, jakby bylo moje tez by mi
        bylo szkoda. A Jacek Szwajcowski mnie lubi bo parzylam mu super kawe. A teraz
        jestem dyrektorem i umiem tyle co na poczatku, czyli parzyc kawe...
    • Gość: Paula Dlaczego z ironią? IP: *.acn.waw.pl 12.03.07, 23:24

      "Kiedy przekazuję im swoją wizytówkę, często patrzą na mnie z pewną ironią -
      "Pan z Łodzi?!".
      Kompleks jakiś?
      Nie wiem dlaczego ktoś miałby oceniać negatywnie człowieka na podstawie tego
      gdzie mieszka? Jak mówię ze jadę do Łodzi czy akurat z niej wracam to owszem
      pytają, ale raczej z umiarkowanym zainteresowaniem. Umiarkowanym bo większość
      studentów w Wawie niewiele ma do powiedzenia nt. Łodzi.
    • Gość: andrzej duma dumą .. ale trzeba zabrac sie do pracy IP: 82.177.55.* 13.03.07, 09:44
      ale znowu denerwuje mnie ta idiotyczna propaganda sukcesu, ktory dla mnie jest
      polowiczny i niejednoznaczny. Super, ze miasto pozyskuje nowych inwestorow. To
      tez jest wazne, zeby zapewnic prace starszym. Ale to sa fabryki, miasto z tego
      powodu nie bedzie sie intensywnie rozwijac. Niedlugo przegoni nas Krakow pod
      wzgledem ilosci mieszkancow, dlatego, ze tam sa perspektywy dla mlodych ludzi.
      Perspektywy inne niz stanie przy tasmie. Mamy nieudolnego prezydenta w brudnym
      miescie, z brudnym rozlatujacym sie MPK, pociagiem jadacym np do Warszawy 3
      godziny, majtkami na straganie w centrum miasta, chinskimi obdrapanymi budami. I
      mowie to dlatego, ze mi na tym miescie zalezy, a nie dlatego ze go nie kocham :P
    • Gość: BeHQ Chorobliwa miłość do miasta IP: 193.120.238.* 13.03.07, 16:22
      Pochodze z Lodzi i musze przyznac, ze zawsze kiedy pytaja mnie skad jestem z
      duma odpowiadam ze z Lodzi. Nie mam sie czego wstydzic! Tak klimatycznego w
      spontaniczne zawirowania miasta w Polsce nie ma. Swietne miejsce lecz wymaga
      wielu zmian i pracy nad wizerunkiem. Cieszy mnie niezmiernie iz wreszcie cos
      zaczyna sie dziac w tym kierunku i w przyszlosci byc moze wroce do pozytywnie
      zmienionego, mojego miasta.
      • Gość: Nie ma co Re: Chorobliwa miłość do miasta IP: *.pai.net.pl 13.03.07, 17:45
        Nie ma co sie kłucić. Trzeba sie wziąć i zacząć dbać o swoje otoczenie. Jak sie
        wychodzi z psem na spacer to gó.. trzeba sprzątanąć (nawet w UK damulki tak
        robią) Jak sie widzi żę bahory marzą po ścianach to trzeba wezwać policję,
        straż miejską a przy tym zwróćić im uwagę. Tak samo z plakaciażami i
        ulotkarzami przez których tony papieru walają sie po mieście lub oblepione są
        nimi budynki, przystanki itp. Nie ma co narzekać na Łódź bo jeszcze 20-25 lat
        temu było tu czysto i ładnie, wystarczy pooglądać zdjęcia z lat 60, 70 i 80.
        Nase pokolenie doporwadziło do dewastacji to miasto, psełdo kibice i banda
        bahorów którzy nie mają co z czasem zrobić. My to zrobiliśmy ( począwszy od
        roczników '75 aż do generacji dnia dzisiejszego). Najpierw mazali na ścianach
        rodzice a teraz ich dzieci i tak bedzie to puki sie nie zmieni mentalności
        ludzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka