Zapłata za jazdę na rowerze

07.05.03, 17:09

info.onet.pl/710792,69,item.html
Gratuluję pomysłu!
W naszym mieście ( w innych też ) też coś takiego przydałoby się. Stare babki zamiast oglądania esmerald, zbuntowanych aniołów itd przewietrzyłyby swoje ciężkie tyłki. I jeszcze na bułkę by dostały. 5 km - przecież to jak splunął.
Ale jest jedno ale: stara babka na rowerze to zagrożenie wielkie.
Więc chociaż z tym paleniem fajek mogłoby wejść w życie.
Zresztą, wejdziemy do UE, fajki podrożeją - liczba palaczy na pewno spadnie :)
    • neochuan Re: Zapłata za jazdę na rowerze 07.05.03, 17:12
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=5920094
      Pozdrawiam :)))
      • al-ki Re: Zapłata za jazdę na rowerze 07.05.03, 17:15

        Uupppsss :)

        Czytałem ten wątek, ale nie zaglądałem pod link.
        To moja pierwsza taka wpadka na forum.
        Przyjmując mój system wartości możecie na mnie pokrzyczeć :)

        Również pozdrawiam!!!
        • neochuan Re: Zapłata za jazdę na rowerze 07.05.03, 17:17
          Spoko, ja właśnie spamuję sam ze sobą w wątku o nudzie i logowaniu... :)))
    • neochuan Re: Zapłata za jazdę na rowerze 07.05.03, 17:14
      al-ki napisał:

      > Więc chociaż z tym paleniem fajek mogłoby wejść w życie.
      > Zresztą, wejdziemy do UE, fajki podrożeją - liczba palaczy na pewno spadnie :)
      >
      i jeszcze:
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=4279584&a=5917034
    • neochuan Re: Zapłata za jazdę na rowerze 07.05.03, 17:25
      W tem tandemie wątkowym Kolega prowadzi?
    • Gość: Maruda Re: Zapłata za jazdę na rowerze IP: *.tvsat364.lodz.pl 07.05.03, 19:51
      Al-ki, coś Ty się tak tych "starych babek" czepił, co?
      • al-ki Re: Zapłata za jazdę na rowerze 07.05.03, 20:03

        Faktycznie, młode dziewczyny też oglądają telenowele.
        No ale denerwuje mnie mentalnosć tych pań. Należy im ustąpić miejsca w tramwaju, wypada przepuścić przodem itd.
        Mało mnie szlag nie trafia, gdy robię zakupy a one stoją w kolejce, na zasadzie: o dzień dobry, pani, dzień dobry. Proszę niech pani stanie tutaj, co pani będzie tyle czekała..
        Albo są trzy osoby przy sklepie, a zaraz robi się 10 - oczywiście przede mną. Zaklepały sobie miejsce w kilku kolejkach i nigdy nie wiadomo ile osób przy tym sklepie stoi. Kupują po 5 dag i kłócą się niemiłosiernie o każdy widoczny kawałek "żyłki" w wędlinie.
        Dokarmiają roznoszące syf i zarazę gołębie i nie lubia gdy się na nie dzwoni jadąc ścieżką rowerową.
        Na cmentarze zawsze jadą o tej najgrorszej porze, tzw. godzinach szczytu.
        W ogóle się nie ruszają, a na widok wolnego miejsca w tramwaju dostają Diesla.

        Nie wszystkie oczywiście. Są też miłe starsze panie, z którymi nawet miło pogadać.
        Są kwoki i starsze panie. O kwoki mi chodzi. Każdy chyba kwokę na oczy widział.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja